Racjonalista - Strona głównaDo treści
O bobrze słów kilka.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
21-11-2009 22:17maciejo (3492 punktów)O bobrze słów kilka.
Ocena 4 na 4
Długo się zastanawiałem czy wrzucić ten wątek tutaj czy w dziale religie jednakże zdecydowałem, że tu będzie mu lepiej jako, że tekst jest humorystyczny oraz by nie ranić uczuć religijnych, które mam głęboko w *****

A wątek dotyczy naszego poczciwego bobra, którego w swej nieskończonej mądrości w XVII wieku kościół katolicki uznał za rybę. Dzięki temu mięso tego zwierzęcia można było jeść w czasie postu. Prawne oparcie dla takiej decyzji leży w dwunastowiecznej summie Tomasza z Akwinu, który w swojej klasyfikacji fauny i flory skupił się bardziej na miejscu występowania gatunków, niż na ich anatomii. Innym „mylącym” powodem zakwalifikowania bobra do ryb mógł też być fakt, że gryzoń ten jest posiadaczem pokrytego łuską ogona oraz to, że raz zanurzony w wodzie bóbr wypływa na powierzchnię dopiero po ok. piętnastu minutach aby zaczerpnąć tchu... Na „rybiej” liście znalazła się też kapibara.
Gratulujemy

Jak widać pobieżna analiza i brak chęci zrozumienia przyrody "metodą naukową" są prawie tak samo stare jak sam kościół.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>A wątek dotyczy naszego poczciwego bobra, którego w swej nieskończonej mądrości w XVII wieku
>kościół katolicki uznał za rybę. Dzięki temu mięso tego zwierzęcia można było jeść w czasie postu.

   Nie całe mięso, tylko ogony.

>powodem zakwalifikowania bobra do ryb mógł też być fakt, że gryzoń ten jest posiadaczem pokrytego łuską ogona oraz to, że raz zanurzony w wodzie bóbr wypływa na powierzchnię dopiero po ok. piętnastu minutach aby zaczerpnąć tchu...

   W zakonach, które dysponowały stawami, jak dajmy na to Cystersi, specjalnie hodowano bobry. Bobrzy plusk* w sosie chrzanowym z kaszą był nie lada specjałem na postnym piątkowym stole.

* Ogon bobra.
23-11-2009 23:54 
 Ocena 2 na 2
marta (887 punktów)

>    W zakonach, które dysponowały stawami, jak dajmy na to Cystersi, specjalnie hodowano bobry. Bobrzy plusk* w sosie chrzanowym z kaszą był nie lada specjałem na postnym piątkowym stole.
>* Ogon bobra.
"Dzięki" zakwalifikowaniu bobra do ryb i mimo specjalnych zakonnych hodowli bobry niemal doszczętnie wytępiono. To, że nie podzieliły losu tura zawdzięczają szybkiemu rozmnażaniu.A zakwalifikowanie bobra do ryb tylko na podstawie pokrytego łuskami ogona to nie tyle świadectwo braku dostatecznej wiedzy przyrodniczej co przykład naginania wiedzy do potrzeb religii(inaczej- umiejętność obchodzenia zakazów).Wszak lepiej jeść pełnowartościowe mięsko(zakwalifikowane jako ryba) w czasie licznych postów, niż najlepszą nawet rybkę...
24-11-2009 00:42 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... mimo specjalnych zakonnych hodowli...
   Pewnie źle się czuły w kulisach stajni.

>To, że nie podzieliły losu tura zawdzięczają szybkiemu rozmnażaniu.
   No i mniejszym łuskom.

>Wszak lepiej jeść pełnowartościowe mięsko(zakwalifikowane jako ryba) w czasie licznych postów, niż najlepszą nawet rybkę...
   Lepszy turek niż amurek - rzekł raz pleban głodomórek i, nim zeżarł z tura wiórek, zmówił tęgi se paciórek.
         

Adamiak (36436 punktów)
>Dzięki temu mięso tego zwierzęcia można było jeść w czasie postu.

- Księże proboszczu, co dzisiaj na obiadek?
- Kaczuszkę, Anielciu, kaczuszkę.
- Ale dzisiaj piątek, dobrodzieju...?
- Aaa, to na masełku.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365