Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wałęsa, Mazowiecki, Geremek - deklaracja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-08-2007 13:30Mariusz AgnosiewiczWałęsa, Mazowiecki, Geremek - deklaracja
Deklaracja Gdanska 2007

Kolejną rocznicę Porozumień Sierpniowych obchodzimy w momencie, gdy duch Solidarnosci zdaje się słabnac:
- panstwo, które uważalismy za dobro wspólne, jest traktowane jako łup do zawłaszczenia przez rzadzacych,
- wolnosci i niepodległosci, ku której otworzylismy droge, nie towarzyszy poczucie solidarnosci, zwłaszcza wobec tych, którzy są słabsi i biedniejsi,
- obelgi i kłótnie przepełniają scenę polityczną i rujnują zaufanie obywatela do władzy,
- instytucje, które powinny stać na straży panstwa prawa, stają się instrumentem w rekach rzadzacych i pojawiły się grozne oskarżenia, że są one nadużywane.

Nagromadziło się wiele ciemnych spraw, w których opinia publiczna znajduje powody do głebokiego niepokoju. Obecna sytuacja stworzyła koniecznosć jak najszybszej zmiany w układzie rzadzenia. Niezbedne jest szybkie ukazanie prawdy o wydarzeniach ostatnich miesiecy. Potrzebne są nowe wybory.

Zwracamy się do partii i srodowisk politycznych, aby miały teraz na uwadze:
- że nie można stawiać partyjnych, grupowych czy osobistych interesów ponad interes zbiorowy,
- że trzeba oczyscić polską politykę z brudów, nienawisci, zaciekłosci i trzeba dać miejsce młodemu pokoleniu w jej współtworzeniu,
- że kampania wyborcza powinna być starciem się rzeczywistych programów przyszłosciowych, w których pytaniem głównym bedzie co zrobic, żeby w Polsce żyło się lepiej,
- że nie należy zaprzepaszczać dorobku "Solidarnosci" i polskich pokojowych przemian, bo jest to kapitał moralny naszego kraju, który docenia cała Europa i który nadal służy polskiej racji stanu w Europie,
- że kampanię wyborczą w kraju, któremu jeszcze daleko do zamożnosci, powinno się prowadzić z umiarem, skromnymi srodkami, przekonujac obywatela argumentami, a nie siłą pieniadza.

Zabieramy głos w imię wartosci i racji nadrzednych. Zwracamy się do obywateli naszego kraju, niezależnie od pogladów politycznych czy sympatii lub antypatii partyjnych. Jest to wyjatkowy moment naszych dziejów. Najbliższe wybory są tak ważne, że zwracamy się z goracym i prostym apelem:

- pójdzmy wszyscy do urn wyborczych,

- głosujmy mądrze.

I wtedy pojawi się znowu szansa dla kraju.

Lech Wałesa Tadeusz Mazowiecki Bronisław Geremek

Gdansk, 31 sierpnia 2007
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarcio (1198 punktów)Jerzy Giedroyc, Jan Nowak Jeziorański - listy
"Te rozgrywki w kraju są zupełnie przerażające. Wałęsa fas et nefas dąży do prezydentury i gotów iść do tego celu po trupach. Coraz bardziej dochodzę do wrażenia, że Wałęsa jako prezydent byłby katastrofą. A mam dużo pretensji do Mazowieckiego za jego powolność i klikowość, ale już wolę jego od Wałęsy. Najder ma chorobliwe ambicje i dał się wykorzystać Wałęsie przeciwko Geremkowi, którego był przecież pupilkiem. (Wałęsa) Już w tej chwili zantagonizował przeciwko sobie chyba wszystkich. Skończy się to tak, jak w Wolnej Europie, tzn. rozwaleniem Komitetu Obywatelskiego. To jest człowiek o wielkim talencie destruktywnym i ogromnej arogancji"

Jerzy Giedroyc, 23 kwietnia 1990 (ed. Dobrosława Platt. J. Giedroyc, J.N.Jeziorański. Listy 1952-1998. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, Wrocław, 2001.)

"Pod wpływem ostatnich wypowiedzi Wałęsy musiałem poddać rewizji moją ocenę tego człowieka. Odegrał on wielka i konstruktywną rolę. Obecnie pod wpływem nieopanowanej żądzy władzy i ambicji niszczy własnymi rękoma swoją pozycję. Dziś już nie dostałby Nobla. Zgadzam się z Panem całkowicie, że jeśliby doszło do wyborów, należałoby sobie życzyć na stanowisku prezydenta Mazowieckiego raczej niż Wałęsę. "

Jan Nowak Jeziorański, 11 maja 1990.

"Rola Najdera jest rolą niesłychanie szkodliwą. W tej chwili pracuje on z ramienia Wałęsy nad destabilizacją rządu Mazowieckiego. Prowadzi również kampanię przeciwko Geremkowi, którego też był pupilkiem."

Jerzy Giedroyc, maj 1990.

"Jestem przerażony Wałęsą. Mam wrażenie, że to jest prawdziwa paranoja. Teraz te rozjazdy po świecie będą dla nas niezmiernie kompromitujące. Wprosił się do Papieża ku wściekłości Włoch (...) Przyjął zaproszenie do Tajwanu (...) Dał wywiad do prasy włoskiej, że gotów pojechać do Bagdadu (...) Narasta fala strajków i tu nie ma zamiaru jechać na Śląsk, by jakoś łagodzić sytuację. Znacznie wygodniej bawić się w średniowiecznego króla, który feruje wyroki pod dębem (...) W sumie można zwariować.

Jerzy Giedroyc, 19 lutego 1991.

"Rozpacz ogarnia na myśl, że wszystko, czemu poświęciliśmy większą część naszego życia, jest obecnie niszczone rękami samych Polaków"

Jerzy Giedroyc, 24 czerwca 1992.

>I wtedy pojawi się znowu szansa dla kraju.
>Lech Wałesa Tadeusz Mazowiecki Bronisław Geremek
>Gdansk, 31 sierpnia 2007
diogenes (42753 punktów)Odp: Wałęsa, Mazowiecki, Geremek - deklaracja
>- pójdzmy wszyscy do urn wyborczych,

a potem do stajenki...
gdzie ładnie zmówimy paciorek?
naiwna ta kolęda...nie widzę żadnej partii politycznej, która miałaby jasną, opartą na rzeczywistości empirycznej filozofię polityczną...kolejna ekipa wymachuje nam przed nosem workiem z kotem i wmawia, że to narodowa flaga...nie słyszę nic o komisji sejmowej, która zbadałaby mechanizm dojścia do władzy aktualnej ekipy na falach radia maryja. nie ma możliwości dyskursu z klerem, który wciąż zawłaszcza społeczne życie polaków i wbrew pozorom stanowi paradygmat pogardy dla demokracji. polska nigdy nie była wspólnym dobrem: bóg w klapie dzieli, a nie łączy, bowiem wciąż stanowi niesprawdzalną kategorię naszego społecznego nadrealizmu. wspólne dobro nie ma z tym nic wspólnego.(oczywistość szaletu ucieleśnia to dobro lepiej,
niż kaplice wszystkich wyznań razem wzięte.)
idźmy na wybory. jestem za. ale nie idźmy na nie w oparach kolędy, którą napisali ci trzej panowie. apel do partii, aby nie miały partyjnych interesów to apel do koła, aby chociaż na chwilę stało się kwadratem. dlaczego nie jest to również jasno sformułowany apel do kleru, aby zrezygnował ze swych interesów? łatwo powiedzieć: głosujmy mądrze. czym jest mądrość? czy w świadomości słuchacza radia maryja lub niedzielnego przedwyborczego kazania wybór pis'u będzie głupi?

czekam na wybory, na które pójdziemy
pozbawieni złudzeń.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
> panstwo, które uważalismy za dobro wspólne<

No to głupio uważał rebe Mazowiecki, rebe Geremek i ten trzeci szabesgoj - figurant z wąsami i antyczną Żydówką w klapie. Bo państwo jest niczyje, a nie wspólne. Coś wspólnego jest wtedy, gdy każdy ze współwłaścicieli ma prawo dysponowania swoją częścią - np. sprzedać, podarować czy wydzierżawić. Ponieważ nie mogę sprzedać jednej trzydziestoośmiomilionowej części państwa - to nie jestem państwa współwłaścicielem.

>jest traktowane jako łup do zawłaszczenia przez rzadzacych<

Jest oczywiste, że mienie niczyje traktuje się jak łup. Zawsze i wszędzie. Hameryki tych dwóch (plus figurant) nie odkryło...

>nie towarzyszy poczucie solidarnosci, zwłaszcza wobec tych<
>którzy są słabsi i biedniejsi<

No to głupie pytanie - jaki procent ze swych apanaży rebe Geremek i rebe Mazowiecki (figurant mnie nie obchodzi) dobrowolnie oddali słabszym i biedniejszym?

>obelgi i kłótnie przepełniają scenę polityczną i rujnują zaufanie obywatela do władzy<

Wolę jak się mafia kłóci i samounicestwia, niż po cichu rączka rączke myje i solidarnie rżnie mnie na kasie - bo tylko o taką "solidarność" przecież chodzi.

>instytucje, które powinny stać na straży panstwa prawa, stają się instrumentem w rekach rzadzacych<

Zawsze tak było, że przypomnę "pomroczność jasną" synalka figuranta i dyspozycyjny "sąd", który wbrew prawu nie odwiesił kary synalkowi.

>Zwracamy się do partii i srodowisk politycznych, aby miały teraz na uwadze:<
>- że nie można stawiać partyjnych, grupowych czy osobistych<
>interesów ponad interes zbiorowy<

Równie dobrze mogą obłudnicy apelować, by wilki przeszły na wegetarianizm.

>że kampanię wyborczą w kraju, któremu jeszcze daleko do
>zamożnosci, powinno się prowadzić z umiarem, skromnymi
>srodkami, przekonujac obywatela argumentami, a nie siłą
>pieniadza.<

Nie ma sprawy - rozumiem, że komuchy (ci zawsze oficjalni z PZPR i ci udający dawniej opozycję, dziś juz nie utrzymujacy pozorow i zjednoczeni w LiD) zrzekną się dotacji dla partii politycznych?

>Zabieramy głos w imię wartosci<

Wartość liczą w złotówkach, euro, czy w srebrnikach?

>Jest to wyjatkowy moment naszych dziejów.<

Czyżbym przespał III Wojnę Światową?

>- pójdzmy wszyscy do urn wyborczych, głosujmy mądrze.<

Spoko, pójdę i zagłosuję mądrze. Na pewno nie na marksistów i trockistów oraz reprezentantów obcych interesów z LiD.
wierzba
No tak!Pozostala grupa Marka Jurka i bedziemy mieli cyrk koscielny.Prawi ,Uczciwi i
gotowe zajecie na dalsze 4 lata.Bedziemy walczyc o "zycie poczete"i bedzie"fajowo"
************************************************************
nieobecny
>> panstwo, które uważalismy za dobro wspólne<
>Ponieważ nie mogę sprzedać jednej trzydziestoośmiomilionowej części państwa - to nie jestem państwa współwłaścicielem.
Cóż za finezja intelektualna! Żeby nie odróżniać pojęcia dobra wspólnego od własności prywatnej, żeby nie wiedzieć czym jest dobro wspólne będąc (podobno) lekarzem!

>>jest traktowane jako łup do zawłaszczenia przez rzadzacych<
>Jest oczywiste, że mienie niczyje traktuje się jak łup. Zawsze i wszędzie. Hameryki tych dwóch (plus figurant) nie odkryło...
Dla niektórych dobro wspólne nie jest uwłaszczaniem się na wspólnym majątku, ale nie dla takich jak ty...

>>nie towarzyszy poczucie solidarnosci, zwłaszcza wobec tych<
>>którzy są słabsi i biedniejsi<
>No to głupie pytanie - jaki procent ze swych apanaży rebe Geremek i rebe Mazowiecki (figurant mnie nie obchodzi) dobrowolnie oddali słabszym i biedniejszym?
Jak widać nie jesteś w stanie wyrwać się ponad myślenie kategoriami materializmu. Tyle wiesz, ile zeżresz...

>>obelgi i kłótnie przepełniają scenę polityczną i rujnują zaufanie obywatela do władzy<
>Wolę jak się mafia kłóci i samounicestwia, niż po cichu rączka rączke myje i solidarnie rżnie mnie na kasie - bo tylko o taką "solidarność" przecież chodzi.
Och, no że też nie wpadłem na to, iż obecnie rządzący cichaczem rączki sobie myją i rżną mnie na kasie!

>>instytucje, które powinny stać na straży panstwa prawa, stają się instrumentem w rekach rzadzacych<
>Zawsze tak było, że przypomnę "pomroczność jasną" synalka figuranta i dyspozycyjny "sąd", który wbrew prawu nie odwiesił kary synalkowi.
Że przypomnę obecnego p.o. prezydenta RP, który zlewa wyrok sądu o pomówienie; J. Kaczmarka - przenoszącego sprawę afery WBK-LPR z prokuratury w Kaliszu do prokuratury w Łodzi, żeby Giertych stał się nietykalny przez przedawnienie...
To prawda - każda rządząca ekipa wykorzystuje dane jej uprawnienia w celach krycia swoich. Co nie zmienia faktu, że obrona jednych poprzez wypominanie innym jest równie błyskotliwa jak mówienie, że w Ameryce Murzynów biją.

>>Zwracamy się do partii i srodowisk politycznych, aby miały teraz na uwadze: - że nie można stawiać partyjnych, grupowych czy osobistych interesów ponad interes zbiorowy
>Równie dobrze mogą obłudnicy apelować, by wilki przeszły na wegetarianizm.
Zamiast obłudnicy bardziej pasowałoby napisać naiwniacy.

>>że kampanię wyborczą w kraju, któremu jeszcze daleko do
>>zamożnosci, powinno się prowadzić z umiarem, skromnymi
>>srodkami, przekonujac obywatela argumentami, a nie siłą
>>pieniadza.
>Nie ma sprawy - rozumiem, że komuchy (ci zawsze oficjalni z PZPR i ci udający dawniej opozycję, dziś juz nie utrzymujacy pozorow i zjednoczeni w LiD) zrzekną się dotacji dla partii politycznych?
Koteczku, a co mówią na ten temat przepisy? Czy ewentualna deklaracja zrzeknięcia się dotacji przez partię ma jakąkolwiek moc prawną?

>>Zabieramy głos w imię wartosci
>Wartość liczą w złotówkach, euro, czy w srebrnikach?
Bach! Cóż za pęknięcie w światopoglądzie! Przecież wiadomo, że UE z jej EURO, to pejsaci z ich srebrnikami...

>>Jest to wyjatkowy moment naszych dziejów.
>Czyżbym przespał III Wojnę Światową?
Czyżbyś nie tylko że nie spał, ale w obecnej sytuacji wyjątkowo chapał dla siebie?

>>- pójdzmy wszyscy do urn wyborczych, głosujmy mądrze.
>Spoko, pójdę i zagłosuję mądrze. Na pewno nie na marksistów i trockistów oraz reprezentantów obcych interesów z LiD.
No tak. Odważny w głoszeniu banałów, tchórzliwy jeśli przyjdzie do konkretnych deklaracji.

Swoją drogą usprawiedliwiam cię - nie ma na obecnej scenie politycznej partii jawnie antysemickiej, a tylko na taką mógłbyś głosować. Pozostaje ci wykorzystanie twojego prawactwa, czyli głosowanie na PiSdzielców. Ich bolszewizm łykniesz jak rybka, bo nie idzie ci o działanie, jeno o deklaracje.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Żeby nie odróżniać pojęcia dobra wspólnego od własności prywatnej<

Chłopie, cienko jarzysz.
Własność prywatna należy do jednej osoby. Własność prywatna może być częścią współwłasności (np. należąca do ciebie 1 akcja spółki Agora). Ale jak nie masz ani jednej akcji - to nie jesteś współwłaścicielem Agory, zrozumiał, aaa?
Nie masz ani jednej akcji państwa. Nie możesz dysponować w żaden sposób swoją częścią (bo jej nie masz). Ja nie wierzysz - to wejdź do siedziby dowolnej instytucji należącej do Skarbu Państwa i powołując się na to, że jesteś jej "współwłaścicielem" zażądaj choćby wglądu do dokumentów.
Nawet cię ofermo nie wpuszczą, bo nie jesteś żadnym współwłaścicielem, choc tak ci się głupio wydaje.

>Dla niektórych dobro wspólne nie jest uwłaszczaniem się na wspólnym majątku, ale nie dla takich jak ty...<

Tylko obrażać potrafisz?

>Jak widać nie jesteś w stanie wyrwać się ponad myślenie kategoriami materializmu. Tyle wiesz, ile zeżresz...<

Doczekam sie w końcu argumentu na temat, czy tylko pluć potrafisz?

Co nie zmienia faktu, że obrona jednych poprzez wypominanie innym jest równie błyskotliwa jak mówienie, że w Ameryce Murzynów biją.<

A kogo niby ja bronię? Masz omamy?

>Zamiast obłudnicy bardziej pasowałoby napisać naiwniacy.<

Naiwniacy nie wygrywają brutalnego wyścigu do władzy wśród ogromnej konkurencji - a Mazowiecki, Geremek i ten trzeci figurant dorwali się.

>Koteczku, a co mówią na ten temat przepisy? Czy ewentualna deklaracja zrzeknięcia się dotacji przez partię ma jakąkolwiek moc prawną?<

Pieseczku - można pieniądze wziąć i natychmiast przekazać je na cel charytatywny...
A nawet tego nie trzeba - jak ci wręczą pieniadze, których nie chcesz? Przyjdzie policja, ABW i komornik i przemocą wcisną ci plik banknotów?
Wpłacą ci na konto? To odsyłasz i konto likwidujesz.
Naprawdę nie ma możliwości wciśnięcia komuś pieniędzy, gdy ten ich nie chce. Problem leży w tym, że wszyscy chcą - a najbardziej ci, którzy składają obłudne deklaracje, że oni tylko dla idei, dla wartości, dla "dobra wspólnego" i inne dyrdymały dla naiwnych.

>Czyżbyś nie tylko że nie spał, ale w obecnej sytuacji wyjątkowo chapał dla siebie?

Znów zaczynasz?

>No tak. Odważny w głoszeniu banałów, tchórzliwy jeśli przyjdzie do konkretnych deklaracji.<

Jak widać - znów...

>Swoją drogą usprawiedliwiam cię - nie ma na obecnej scenie politycznej partii jawnie antysemickiej, a tylko na taką mógłbyś głosować.<

Znów...

>Pozostaje ci wykorzystanie twojego prawactwa, czyli głosowanie na PiSdzielców. Ich bolszewizm łykniesz jak<

Ano znów........
wierzba
No i -jak sie szanowna czuje??Narozrabiala jak zajac w przyslowiowej kapuscie.
wierzba
Schamir mial racje ,ze antysemityzm wyssysa sie z mlekiem matki i Ty jestes
tego wlasnie przykladem.
********************
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Schamir mial racje ,ze antysemityzm wyssysa sie z mlekiem matki i Ty jestes
>tego wlasnie przykladem.<

Jak już mowa o przykładach - daj przykład tej mojej rzekomej antysemickiej wypowiedzi.
A przy okazji - w żadnym wątku nie dostałem tak wiele punktów ujemnych przy braku rzeczowych odpowiedzi polemicznych (na temat).
Pytanie zatem - czy to forum grupuje zwolenników postkomunistów (z PZPR i trockistowskiej opozycji pomarcowej), czy filo- lub samych Semitów?
wierzba
Na gorze roze na dole fiolki itd,itp.ble,ble,ble.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
glab pospolity
Hej ! Wy *Radiomaryjcy zostawcie Walese, Mazowieckiego i Geremka
w spokoju.To Oni tworzyli w swoim czasie nowa rzeczywistosc w Polsce.
Nalezy Im sie szacunek.To Oni narazali zycie i zdrowie a co Wy robiliscie?
Oczywiscie, siedzieliscie pod kruchta i modliliscie sie tylko.Nie potraficie nic innego poza modlitwa.
Do kosciola idzcie wyspowiadac sie po waszemu i prosic o wybaczenie.Bluzniercy!!
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365