Patrząc na sytuację w naszym kraju, a głównie na ewolucję (wsteczną) świadomości polskiego społeczeństwa (choćby wczorajszy sondażowy skok PiS), powstaje pytanie: czy rzeczywiście należymy do kręgu zachodniej cywilizacji, ewentualnie czy jeszcze do tego kręgu aspirujemy? Wydaje się, że coraz bardziej brniemy na Wschód, w kierunku rozwiązań rosyjskich czy białoruskich: przy formalnej demokracji rzeczywiste autorytarne rządy, wszechwładza specsłużb, knajacko-populistyczny język polityków, nacjonalizm itp., a to wszystko przy aplauzie gawiedzi. Może faktycznie Rosja i Białoruś to nasz krąg cywilizacyjny?... |