 |
Serialiki z TVN (śmiać się czy płakać) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2007 22:43 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | Serialiki z TVN (śmiać się czy płakać) | Temat może trochę banalny, może nawet niewart poruszania, ale co mi tam - podzielę się z wami drobną refleksją.  Czasem zdarzy mi się obejrzeć jakiś odcinek któregoś z niskobudżetowych seriali na TVN (Detektywi, W11, Sędzia Anna Maria...) pomimo żenującego poziomu aktorstwa i scenariuszy, a może właśnie dlatego - tzn. pierwszy powód, ponieważ aktorów bierze się tam z castingu (czytaj: z ulicy) a więc często grają tam tzw. "biedni studenci", a ponieważ pochodzę z Krakowa czasem trafi się ktoś znajomy w swojej "życiowej" roli mordercy, dilera narkotyków czy ćpuna z akademika.  Po drugie scenarzyści potrafią niekiedy sprowadzić tak nisko poziom całej historyjki, że powstaje całkiem "niezła" komedia.  Jednak zauważyłem już kilka motywów, które mnie dosyć mocno zastanowiły. A mianowicie doszedłem do wniosku, że wszystkie te seriale dosyć mocno propagują katolicki model moralności. Kilka przykładów nasuwa mi się na myśl. 1) Jeden z odcinków "Detektywów" czy "W11" - sprawa jak zwykle dotyczyła znalezionego gdzieś w krzakach ciała młodej dziewczyny. Jak się okazało zginęła z powodu pomieszania kokainy, alkoholu, seksu oraz wady serca.  Rozbiła mnie wtedy "doskonale" zagrana reakcja pani "detektyw" - a mianowicie: znaleziono parę, która tego wieczoru ekhm... Zaprosiła kobietę do siebie. Składają zeznania, że chcieli spróbować "czegoś nowego" itp. Wybuchnąłem śmiechem gdy padły słowa "Czego chcieliście spróbować? Czy was pogięło?" Czyli nawet nie narkotyki, ale seks w trójkącie jest największą zbrodnią, chociaż nie jest nigdzie w prawie zakazany... No cóż - bardzo polsko-katolickie podejście.  2) Kolejny przykład z jednego z powyższych seriali - detektywi przesłuchują dwóch studentów - nałogowych palaczy pewnej rośliny.  Wybuchnąłem śmiechem gdy dwójce dorosłych mężczyzn wygłoszono niemalże przedszkolną pogadankę o szkodliwości palenia marihuany, w dodatku tonem jaki można usłyszeć w Radiu Maryja (nie ma narkotyków "lekkich" i "ciężkich" a marihuana i heroina to praktycznie jedno i to samo  ) 3) "Najlepsze" pozostawiam jednak na koniec - "Sędzia Anna Maria Wesołowska". Nie wiem, może się mylę, ale mam nieodparte wrażenie, że scenariusze wychodzą spod pióra jakiegoś fana obecnego ministra sprawiedliwości. Tytułowa pani sędzia wydaje wyroki kierując się uczuciami, nie dowodami. Oskarżony wygląda na zbira - musi zostać skazany o ile nie ma dowodów jego niewinności. Wyparowała gdzieś zasada o domniemaniu niewinności dla twórców tego serialu. Mój ulubiony tekst, po którym dosłownie ryczałem ze śmiechu to: "Chociaż dowody jasno na to nie wskazują, uznaję oskarżonego XY winnym i skazuję go na X lat pozbawienia wolności".  Do tego żenujące "pogadanki" wygłaszane nieraz z ust pani sędzi i pana prokuratora również potrafią rozśmieszyć. Zamiast trzymać się paragrafów Ci niejednokrotnie odwołują się do "poczucia moralności" - oczywiście tej katolickiej. Przykład - zdrada małżeńska - w Polsce przestępstwem nie jest, nie przeszkadza to jednak scenarzystom włożyć w usta bohatera - prawnika soczystej mowy krytykującej ten haniebny czyn. Nieraz słyszałem również cytaty żywcem wyjęte z Katechizmu Kościoła Katolickiego, mówiące o świętości i nierozerwalności rodziny, nienaruszalności życia ludzkiego od poczęcia (w kwestii aborcji) itp. No cóż - mi na myśl przychodzi tylko jedno wyjaśnienie - jaka IV RP, taka telewizja... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Jarek Borzdyński (289 punktów) | Odp: serialiki z TVN (śmiać się czy płakać) | >3) "Najlepsze" pozostawiam jednak na koniec - "Sędzia Anna >Maria Wesołowska".
Oj tak, Anna Marian miażdży:P I to takie beznamiętne: "Nie, ja go nie zabiłam..." Jakby czytali z kartki. Ciekawe kto to w ogóle ogląda. Albo seriale typu Sąsiedzi. Śmiechy z taśmy chyba zbyt często odtwarzane. Wystarczy, że ktoś krzywo spojrzy albo się potknie i już puszczany jest śmiech z taśmy. Żenada dla ograniczonych.
|
|
 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > I to takie beznamiętne: "Nie, ja go nie zabiłam..."Widzisz - tam grają ludzie prosto z ulicy, głownie studenci i emeryci, dla których jest to sposób na dorobienie tych 50 zł do stypendium lub emerytury.  Sam się zastanawiałem czy się nie wybrać po relacjach kilku znajomych - ponoć niezła zabawa.  > Jakby czytali z kartki. Ciekawe kto to wogóle ogląda.Zapytałbym raczej: kto to ogląda i traktuje na poważnie. Ja czasem obejrzę, żeby się pośmiać.  > Albo seriale typu Sąsiedzi. Śmiechy z taśmy chyba zbyt często odtwarzane. Wystarczy, że ktoś krzywo spojrzy albo się potknie i już puszczany jest śmiech z taśmy. Żenada dla ograniczonych.Sitcomy na licencji z USA - głównie na podstawie głośnych klasyków sprzed lat, jak w przypadku "Sąsiadów" którzy są polskim odgrzewanym kotletem, wzorowanym na amerykańskim "I love Lucy: sprzed wielu, wielu lat.
|
|
| waldmarc | Telewizja ta stroi się przy tym w szaty obrońców liberalnej demokracji, choć tak naprawdę chodzi w tym wszystkim o zysk i poprawność, by nie narazić się reklamodawcom. Dla większej widowni można zaprosić miernoty z partii politycznych do popisów tanecznych. Mieliśmy też zawody w histerycznych spazmach po śmierci JPII. Materiał o sprawach religii zawsze opatrzy się zbożnym komentarzem, choć na Rydzyka można trochę ponarzekać. Taki moher light. Wcześniej jeszcze sprowadzili do Polski reality shows . No i oczywiście zapowiadany, nomen omen, Kanał religijny. Tak się w Polsce hoduje kołtuństwo, a potem zdziwnienie dziennikarzy wynikami wyborów.
|
|
 | | kszan (559 punktów) | >No i oczywiście zapowiadany, nomen omen, Kanał religijny. Tak się w Polsce hoduje kołtuństwo, a potem zdziwnienie dziennikarzy wynikami wyborów. A nie wpadło Ci do głowy, że to może być próba (mam nadzieję skuteczna) zneutralizowania TVTrwam? Może część moheru uda się przeciągnąc z hardcore do softu a przy okazji zarobic trochę kasy dzięki wpływom z reklam i Mango Telezkupy (też własność TVN) - w końcu to wymarzony target dla sprzedaży bezpośredniej . Ojca Dyrektora pewnie trochę w d.. szczypie taka perspektywa. No kto to potępi? Jedyna nadzieja w KRRiT bo np. nie da koncesji tam O.D. ma pewne wpływy. Kościół pewnie będzie za bo sam próbuje z Radiem Józef i jest trochę cięty na Rydzyka ostatnio. Moim zdaniem strzał w 10 - I wilk syty i Manchester City.
|
|
|  | | waldmarc | Szczerze wątpię, by w ten nowy kanał wpadły mohery od Rydzyka. Nastawiony on będzie raczej na dywersje wśród "inteligencji".
|
|
 | | Max z MAXBUT z Na wspólnej | A nie sadzisz, ze lepiej uczyc spoleczenstwo malymi dawkami, niz zagrzmiec i stracic cala widownie. Oni musza malymi kroczkami, bo ludzie inaczej tego nie przyswoja. Te glupie programy daja to, ze ludzie przez przypadek obejrza fakty i moze cos zrozumieja.
|
|
| mefta (480 punktów) | narzekamy, że pis wygrał wybory... no przepraszam ktos na nich głosował. Narzekamy na tv publiczna i prywatną, no przepraszam, ale ktos to ogląda. Trafne było spostrzeżenie, że jakie państwo taka tv. Prawda jest taka, że żadna tv nie chce się narazić władzy i nawet jeśli stacja udaje, że jest inaczej to wszyscy możemy sobie zweryfikować rzeczywistość. Uwielbiałam oglądać w tvn 24 "szkło kontaktowe"... i cóż się dzieje.......... oczom nie wierzę jak Sianecki i Miecugow zaczęli nagle potulnieć i zaczeli upominać dzwoniacych, że nie wypada jeździć po władzy, że sobie nie życzą bo niby kultura i takie tam... Czyżbyśmy mieli zwiastun "rozmów niedokończonych" w tvn 24? ps. artur Łata- prokurator wspomagający podejmowanie decyzji przez sędzinę po prostu rządzi  choć dziwnie przypomina mi niejakiego ziobrę...
ja przepraszam państwa za zgrzytanie zębami...
|
|
 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > ps. artur Łata- prokurator wspomagający podejmowanie decyzji przez sędzinę po prostu rządzi choć dziwnie przypomina mi niejakiego ziobrę...Dokładnie - zresztą sam mówiłem, że ten serial propaguje "ziobrowe" pojęcie sprawiedliwości. Jedna rozprawa, kilkadziesiąt minut na przesłuchanie świadków i wydanie wyroku. Oczywiście brak czasu na dokładne rozpatrzenie sprawy powoduje, że pani sędzia wydaje wyrok wedle własnego "widzi mi się".  Z tą różnicą, że gdy oskarżony jest naprawdę niewinny zawsze pojawia się deus ex machina - jakiś niezapowiedziany świadek, który zdyszany wpada na salę rozpraw z sensacyjnymi informacjami, które nie dosyć, że oczyszczają biedaka z zarzutów, to jeszcze pozwalają odnaleźć prawdziwego przestępcę, który ZAWSZE siedzi na sali rozpraw.  Oglądając to powinno się poczuć ciarki na plecach, gdy uświadomi się sobie, że tak właśnie działają sądy 24h, w przypadku których nie ma co liczyć na cud w postaci nagłego przybycia świadka.  Tytułowa sędzia, podobnie jak minister sprawiedliwości rozumieją prawo w sposób westernowy. Nagrodzić dobrego, ukarać złego. Przy czym złego poznaje się po czarnym kapeluszu.
|
|
 | | michiko (596 punktów) | > Sianecki i Miecugow zaczęli nagle potulnieć i zaczeli upominać dzwoniacych, że nie >wypada jeździć po władzy, że sobie nie życzą bo niby kultura i takie tam.. Wystraszeni groźbą odrzucenia przez polityków, przynajmniej tych z pierwszego rzędu, zaproszenia do studia. A wtedy to dopiero powieje nudą...Nie wspominając o malejących zyskach z reklam.
|
|
 | | stilb (1323 punktów) | > Uwielbiałam oglądać w tvn 24 "szkło kontaktowe"... i cóż się dzieje.......... oczom nie wierzę jak Sianecki i Miecugow zaczęli nagle potulnieć i zaczeli upominać dzwoniacych, że nie wypada jeździć po władzy, że sobie nie życzą bo niby kultura i takie tam...Jasne, TVN promuje kulturę? Pewnie "Jaja ze stali " sa jednym z elementów tej promocji. Ja nie mam takiej cierpliwości do oglądania tego badziewia.
|
|
| LEGION. (3161 punktów) | Odp: Serialiki z TVN (śmiać się czy płakać) | Plusik dla twardziela. Ja wysiadłem w połowie W11(jedynego odcinka jaki oglądałem), i po jakichś 5 minutach Wesołowskiej.
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
| Osnowa | > Sędzia Anna Maria Wesołowska> aktorów bierze się tam z castingu (czytaj: z ulicy)> wrażenie, że scenariusze wychodzą spod pióra jakiegoś fana obecnego ministra sprawiedliwości> sędzia wydaje wyroki kierując się uczuciami, nie dowodami> jaka IV RP, taka telewizja...Z Wikipedii, hasło "Sędzia Anna Maria Wesołowska": "Rozprawy prowadzi Anna Maria Wesołowska - sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi, która gra w serialu samą siebie. Każda sprawa oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, występują też autentyczni prawnicy i policjanci." Uśmiechnij się - jesteś w ukrytej kamerze  . Lub wszyscy jesteśmy w Big Brotherze  .
|
|
Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) | >Serialiki z TVN (śmiać się czy płakać)<
Ani śmiać, ani płakać. Wyłączyć telewizor lub zmienić kanał na Discovery.
|
|
 | | jaskier (52 punktów) |
> Ani śmiać, ani płakać.> Wyłączyć telewizor lub zmienić kanał na Discovery. Lepiej w ogóle wyłączyć telewizję. Na Discovery duża część programów to " poważny" bełkot o miejscach nawiedzonych i przekonywanie szerokich kręgów społeczności, że poważni naukowcy w zasadzie udowodnili już istnienie duchów.  Pozdrawiam
|
|
|  | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Lepiej w ogóle wyłączyć telewizję. Na Discovery duża część programów to " poważny" bełkot o miejscach nawiedzonych i przekonywanie szerokich kręgów społeczności, że poważni naukowcy w zasadzie udowodnili już istnienie duchów.Dokładnie, to samo z tematami ufologicznymi.  Niemniej o ile samo Discovery tak wygląda, to moim zdaniem w miarę poważny poziom prezentuje discovery civilization, czyli kanał o historii.  Na Science też trafi się czasem coś ciekawego, tylko trzeba uważać i przesiać własnym umysłem ziarno od plew. A poza tym to kanały raczej rozrywkowe, niemniej moim zdaniem dobrze, że istnieją również rozrywkowe programy w stylu "Myhbustrs" w których obala się współczesne zabobony.
|
|
| |  | | piątek (1035 punktów) | :Mode na sukces: to trzeba zobaczyc. Pewna Pani Brook Logan ma aktualnie dziecko z: ze swoim mężem i jego Ojcem z chłopakiem córki, i kilka przygodnich romansów na koncie np z barmanem, kolegą córki a i zapomniałem dodac, że ma jeszcze dziecko z bratem swojego męża. To jest zakręcony serial i wątpie w jego pro-katolicką postawę  .
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
| | |  | | mohawk (2936 punktów) | Muszę ci wyznać pewien sekret, Ridge... Nie jestem Twoim ojcem... Jestem Twoim synem.
|
|
| keymak (3379 punktów) | Nie oglądam seriali za wyjątkiem jednego: "M jak miłość". Wstyd troszkę, ale co tam  Co do innych seriali to jak przełączając programy trafię na jakiś serial typu "W11" czy "Anna Wesołowska" to przełączam programy jeszcze szybciej. Niekiedy nawet jak zobaczę któryś z tych seriali, to ... wyłączam tv. Przez jakiś czas nie miałem w swoim mieszkaniu tv i jakoś nie narzekałem. Niestety zachciało mi się oglądać filmy na czymś większym niż 17 cali i się zaczęło ... "M jak miłość" oglądałem, bo pora akurat pasowała ( po wiadomościach ) i są tam nawet całkiem ładne kobiałki  Nie podoba mi się w tym serialu, że reżyserzy na siłę moralizują, oraz że umieszcza się w nim wiele ukrytych reklam. Reklamy się robi tak perfidnie, że nawet ślepy je wyczuje. Do dzisiaj pamiętam scenkę, gdy jedna z aktorek wyciąga całe opakowanie kawy Nescafe i zostawia dokładnie na pierwszym planie. Masakra  Pamiętam jeszcze Pitbulla, który leciał wieczorami na dwójce. No ale to de-facto film rozwleczony na serial. Inna bajka. Dodam jeszcze, że rozczarowałem się na Discovery i NG. Non stop powtórki i do tego jakiś chłam dla ćwierćinteligentów. Oglądam za to tvn24, bo dzisiejsza polityka to taka niekończąca się komedia ( choć są też przerywniki tragiczne ) i do tego to wszystko z ust pięknych pań  Lubie też szkło kontaktowe. Powinno być więcej takich programów na luzie. Pozdrawiam.
|
|
 | | Patty Matheson (2087 punktów) | > Do dzisiaj pamiętam scenkę, gdy jedna z aktorek wyciąga całe opakowanie kawy Nescafe i zostawia dokładnie na pierwszym planie. Masakra  To polecam Straż Nocną (Nochnoi Dozor) - rosyjski film fantasy z 2004 r. Do dziś żartujemy ze szwagrem o Nescafe. Pozdrawiam.
And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
|
|
 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | Niestety - polskie kino tak wygląda. A królują pod tym względem polskie "komedie romantyczne" - cudzysłów jak najbardziej na miejscu, bo do poziomu wyznaczanego chociażby przez zachodnie filmy daleko temu - ani to śmieszne szczególnie zazwyczaj nie jest, ani za bardzo o miłości - zwyczajnie mdła telenowela skondensowana do formy filmu kinowego. No i jak długo jeszcze trzeba będzie oglądać perypetie samotnej pani po trzydziestce pracującej (ZAWSZE) w wydawnictwie lub redakcji gazety próbującej znaleźć za wszelką cenę partnera życiowego?  Wracając do reklam - w większości z tych filmów co chwilę jest scena w której główna bohaterka krząta się w kuchni na drugim planie, a na pierwszym leży opakowanie kawy, soku lub innego produktu. Zresztą co by nie mówić - filmy potrafią zrobić niezłą reklamę odpowiednim produktom. Jednak na zachodzie robi się to z sensem (Bond używający określonego dezodorantu lub jeżdzący określonym samochodem, pośmiertna reklama DeLoreana DMC-12 w "Powrocie do Przyszłości") w Polskich produkcjach nawet nie szuka się pretekstu, żeby wrzucić pudełko produktu przez obiektyw kamery.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Seriale te mają kilka plusów: - są niskobudżetowe; - ciągi wydarzeń (nie dialogi, nie wygląd postaci) są brane z życia (scenarzysta nie musi się męczyć zbytnio); - spłycono je na tyle, że trafiają do szerokiej grupy odbiorców; Nie miej żalu, że akurat nie jesteś w tej szerokiej grupie odbiorców. Jeśli chcesz spróbować coś zmienić, to napisz dokładnie, jaki program na miejsce wymienionych przez Ciebie chciałbyś zobaczyć w telewizji. Pozdrawiam
|
|
| effcia | a mnie najbardziej rozbawil motyw w "m jak mdlosc" kiedy corka jednej z bohaterek, nastolatka sprawiajaca problemy wychowawcze nagle sie nawrocila i stwierdzila ze nalezy do pokolenia jp2 (bylo to jakos wkrotce po smierci tego pana) coz pozostaje ogladanie pawianow na animal planet
|
|
 | | piątek (1035 punktów) | > a mnie najbardziej rozbawil motyw w "m jak mdlosc" kiedy corka jednej z bohaterek, nastolatka sprawiajaca problemy wychowawcze nagle sie nawrocila i stwierdzila ze nalezy do pokolenia jp2 (bylo to jakos wkrotce po smierci tego pana)> coz pozostaje ogladanie pawianow na animal planet To jest nic, lepsze są motywy w dialogach: Wchodzi wkurwi**ny gość do pokoju i zaczyna gadać z żoną która potencjalnie go zdradza i rozmowa wygląda mniej więcej tak : 1. Jak mogłaś mi to zrobić, jesteś straszna 2. Przepraszam cię to jakoś tak wyszło, ale na prawda nie chciałam tego. 1. Jak to nie chciałaś? Ty niegodziwa... kobieto, po tylu latach wspólnego dzieleni się łożem, mieszkania, po tylu wspólnie przebytych problemach, pytam sie jak mogłaś 2. Przepraszam, Kocham Cię! 1. niewierze Ci w ani jedno słowo... ble ble ble i itd itd itd i tak samo poprawnie gramatycznie i takie samo ładne słownictwo. Przesz to śmierdzi plastikiem na kilometr, aż rzygać się chce. Druga sprawa, czemu tam prawie każdy kto kończy 20 lat ma samochód, prace, studiuje i nie ma żadnych problemów poza miłosnymi, przecież oni nie piją, nie palą itp kurde idealna młodzież...
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
| goerlitz (167 punktów) | Kiedys ogladalem film o tak zwanym czerwonym harcerstwie_nie pamietam tytulu- tam nie bylo wystepkiem picie taniego wina przez harcerzy ,ale zbrodnia bylo to ze sluchali przy tym Radia Wolna Europa!
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|