>Oswiedzcie mnie mysle o textach!!! Mam niestety tylko po niemiecku. Drewermann to byly ksiądz katolicki. W latach sześciesiątych, pewno na falii okołosoborowej odnowy zaczął zajmować się pomganiem księży w ich problemach seksualnych. Był zdaje śie w tym kierunku wyspecjalizowany. Doszedł do radykalnych wniosków, że ten celibat to nic dobrego. Tak naprawdęto pewno nigdy nie byłortodoksyjny. Wspominał, że od wczesnej młodości fascynował go buddyzm. Był bardzo oburzony, gdy niemiecki KrK "zezwolił' na użycie broni jądrowej. I w ogóle jest bardzo nastawiony jak Niemcy mówią "sozialkritisch" . Jeśli chodzi o jego stosunek do CHrystusa to na do końca tego nie rozumiem, ale oczywiście w jego cudowne poczęcie i zmartwychwstanie jako fakt nie wierzy. Jest to dla niego fakt "religijny", z psychologii głębi. Bardzo podobała mi się jego interpretacja opowiadania o uzdrowieniu opętanego w wygnaniu demonów. Genialnie też interpretuje stare bajki niemieckie, odkrywa w nich treści nieświadome, treści religijne itp. Jest zasadniczo psychoterapeutą. Widać, że inspiruje go Antony de Mello, ale też teologowie niemieccy np Bultman, Schweizer. W Niemczech jest bardzo popularny, oczywiście, ze ma na pieńku z hierarchią. Został kiedyś zakaz mówienia kazań, ale ni sobie z tego chyba nie robi. Uważa, że kościoły instytucjonalne, formalne, czynią ogromne zło, hamując i ograniczjąc poszukiwania religijne człowieka, a przede wszyskim,mże narzucają strach i operują nim.
|