 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-10-2008 13:35 | kondziu (99 punktów) | Kryzys, czy dla każdego? | Podobno mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. Ale czy z perspektywy przeciętnego obywatela, który nie zaciąga kredytów owy kryzys będzie odczuwalny? A może wręcz przeciwnie. Spadające ceny paliw przyczynią się do spadku cen w każdej z gałęzi gospodarki. Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, rzeczywiście trudniej będzie wziąć kredyt, ale jeśli ktoś ma w miare wysoki wkład własny mieszkanie już w krótce będzie mógł kupić taniej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Gdy w przyszłym tygodniu żywność zdrożeje o 30%, to może zrozumiesz, że kryzys dotyka wszystkich.
|
|
 | 3 na 3 | Zulka (2198 punktów) | > Gdy w przyszłym tygodniu żywność zdrożeje o 30%, to może zrozumiesz, że kryzys dotyka wszystkich.Uff. Dobrze że mam zrobiny zapas powideł i kupione 20 kilo mąki na chleb
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Uff. Dobrze że mam zrobiny zapas powideł i kupione 20 kilo mąki na chleb > a gdzie wędzone połcie słoninki na ciężkie czasy? Ogórki kiszone i kapusta, jakiś zapasik cukru na bimberek? > Szczególnie bimberek uleczy każdy kryzys. Gospodarczy też.
|
|
 | | kondziu (99 punktów) | No coz, tydzien mija a podwyzek zywnosci nie zauwazylem, ba, niektore artykuly nawet jakby tansze!
|
|
2 na 2 | krzychuking (72 punktów) | Zgodzę się z przedmówcą, że negatywne skutki obecnego kryzysu gospodarczego będą odczuwalne dla każdego, lub prawie dla każdego. Jednak jako drobny przedsiębiorca nie smucę się faktem, że paliwo będzie tańsze, że materiały potrzebne do mojej działalności także będą mniej kosztowac. Inną sprawą jest jednak to, że z powodu owego kryzysu, trudniej będzie mi znaleźc zbyt na moje produkty i byc może będę musiał obniżyc ceny. Tak naprawdę, to żaden, nawet najbardziej wybitny ekonomista nie jest chyba w stanie dokładnie przewidziec, w jaki sposób kryzys odbije się na nas wszystkich.
Patrz w gwiazdy, ale uważaj na drogę * WILHELM RAABE
|
|
1 na 1 Anarchista (2650 punktów) (zablokowany) | Fundusze emerytalne grają Twoją kasą na giełdzie, więc w momencie załamania się giełdy tracisz pieniądze które im wpłaciłeś to po pierwsze.
Po drugie - spadek cen może być chwilowy, zwykła korekta przeszacowanych wartości. Lecz jeśli upadać będą producenci (co może nastąpić) wtedy mniejsza podać zwiększy ceny. Ludzie z drugiej strony, poprzez utrudniony dostęp do kredytów, zmniejszą swoje potrzeby konsumpcyjne, co także może wpłynąć na zmniejszenie ilości producentów. A jak wiadomo tylko szeroka konkurencja daje nam szansę na niskie ceny. Dalej uważasz, że kryzys dotknie tylko bogatych? Pozdrawiam.
"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
|
|
| lotrek (14275 punktów) | Spadające ceny >paliw przyczynią się do spadku cen w każdej z gałęzi gospodarki.
A wzrost ceny gazu od 1 listopada o 11% do czego się przyczyni?
Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, >rzeczywiście trudniej będzie wziąć kredyt, ale jeśli ktoś ma w miare wysoki wkład własny mieszkanie
Ciekawe skąd ma mieć wysoki wkład na mieszkanie, znasz takich? Ci co mieli to już kupili a reszta? Zresztą, jak mieszkanie potanieją z 450 tysięcy na 430 tysięcy nie wielka różnica.
|
|
| Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Podobno mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. Ale czy z perspektywy przeciętnego obywatela, >który nie zaciąga kredytów owy kryzys będzie odczuwalny? A może wręcz przeciwnie. Podobno? Dobre sobie. Przeciętny, jak go nazywasz, obywatel jest po same uszy uwikłany w tysięczne zależności otaczającej go rzeczywistości ekonomicznej. Jeden jedyny przykład: słabnący gwałtownie złoty, to drożejący import, czyli ceny niezliczonej ilości surowców, półproduktów, gotowych wyrobów, które zewsząd Cię otaczają. Owszem, nie odczujesz kryzysu, jeśli przestaniesz jeść, odłączysz prąd i gaz, sprzedasz samochód, zamieszkasz w namiocie i tak w ogóle całkowicie odetniesz się od tzw. cywilizacji. Ale czy aby na pewno wtedy przeżyjesz?
|
|
| Andromeda (126 punktów) | >Podobno mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. Ale czy z perspektywy przeciętnego obywatela, >który nie zaciąga kredytów owy kryzys będzie odczuwalny? A może wręcz przeciwnie. Spadające ceny >paliw przyczynią się do spadku cen w każdej z gałęzi gospodarki. Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, >rzeczywiście trudniej będzie wziąć kredyt, ale jeśli ktoś ma w miare wysoki wkład własny mieszkanie >już w krótce będzie mógł kupić taniej. Teoretycznie trzeba byc dobrej mysli moze fizycy wymysla samochody na wode badania nad teleportacja trwaja slyszalem w radiu ze 7 lat temu jakis Japonczyk i Australiczyk teleportowali promien lasera moze uda sie teleportowac przedmioty droga do eskploracji galaktyki stalyby otworem kiedys twierdzono ze jesli pociagi i lokomotywy parowe sie rozwina zabraknie wegla..i bedzie krach dzis zastapily je samochody i samoloty a teleportacja wszystko by zakonczylA niepotrzebne by byly statki kosmiczne....obstawiam teleportacje jako przyszlosc ludzosci....zapraszam na swojego bloga na interii.znajomi pod nickiem Zawierucha....
|
|
 | | Beatus (2528 punktów) | >Zawierucha.... Skąd Zawierucha? Mój ulubieniec Londona, czy zwykły zbieg okoliczności?
|
|
| Beatus (2528 punktów) | >Podobno mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. Jeszcze nie, w sensie my jeszcze nie. Na razie jest dużo szumu bo boimy się tego kryzysu a są wiaterki, które mogą zwiastować zawieruchę, jednak symptomy są za słabe i zbyt wieloznaczne aby przesądzały o przyszłości. >Ale czy z perspektywy przeciętnego obywatela, >który nie zaciąga kredytów owy kryzys będzie odczuwalny? Ponoć przeciętny obywatel jest zadłużony po uszy w kredytach konsumpcyjnych. I to jest kłopot. Kredyt konsumpcyjny jest o tyle głupi, że bierze się go jak nazwa wskazuję aby przeżreć. Jeśli zrobi się zamieszanie z wartością pieniądza, taki kredytobiorca nie może właściwie wiele zrobić, musi zaciskać pasa i płacić. Gdyby kupił mieszkanie, mógłby je po prostu sprzedać. Bogaci, biorą kredyty celowe, kupują nieruchomości, przeznaczają na inwestycje itd. Czy stracą? Zależy w co władowali gotówkę. >A może wręcz przeciwnie. Spadające ceny >paliw przyczynią się do spadku cen w każdej z gałęzi gospodarki. Nie byłabym taką optymistką. Nawet jeśli światowe ceny paliw spadną, my na stacji zobaczymy 2 - 5 gr mniej. I już widzę jak przedsiębiorcy, którzy zaoszczędzą dzięki tym spadkom 200zł miesięcznie, skrupulatnie odliczają je od wartości swoich usług i towarów aby klient też odebrał swoje. >Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, >rzeczywiście trudniej będzie wziąć kredyt, ale jeśli ktoś ma w miarę wysoki wkład własny mieszkanie >już wkrótce będzie mógł kupić taniej. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Wawie 30m ruiny kosztuje 200 tys. i to się nazywa okazja. Jakbyś chciał mieć 2 pokoje to już 300 tys. okazji. Niech wkład własny będzie na poziomie 20%, daje nam to 60 tys. zł. Opłaty związane z nabyciem nieruchomości, ubezpieczaniem kredytu itd 10 tys. Dobrze by było umeblować to nowo nabyte M. Nie bądźmy zbyt wielkopańscy - gratyzchaty.pl + sanitariat no jakieś 20 tys. by się przydało. Jak to podsumujesz wychodzi, że musisz mieć 90 tys. na start i możesz brać kredyt na kolejne 30 lat. Jeżeli tych pieniędzy nie masz i nie trafi ci się spadek ani wygrana w totolotka, kiedy je uzbierasz? Odkładając 1 tys. zł miesięcznie (a myślę, że to spora kwota) wkład własny uzbierasz już po niecałych 8 latach. Ale co będzie za 8 lat? Czy wkład nie będzie wynosił wtedy 30%? Jeżeli jesteś naprawdę przeciętnym człowiekiem, twoja pensja wynosi nie więcej niż 2 tys. zł. Czy połowa wystarczy ci na życie? Jakieś dzieci na utrzymaniu? Jakieś marzenia o wakacjach?
Moim zdaniem obecny hałas wokół kryzysu jest niekorzystny jeśli idzie o drobną przedsiębiorczość. Duże machiny idą lawiną jak szły. Maluchy się boją, bo nie wiedzą co jest grane. Jeśli ktoś planował jakąś inwestycję lub otwarcie firmy, zastanowi się 10 razy czy to dobry moment i wiele osób postanowi zaczekać. Dodatkowo, wielu ludzi zaczyna bać się co będzie dalej i nie chcą wydawać lekką ręką pieniędzy, kombinując że niedługo mogą być im one bardzo potrzebne. Nie trzeba być ekonomistą aby domyślić się, że konsekwencją postaw wobec możliwego kryzysu a nie samego kryzysu, będzie zmniejszenie przepływu kapitału. Samospełniająca się przepowiednia. Jaka będzie jej skala? Zobaczymy.
Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|