Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolność liberała

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
25-10-2008 18:06diogenes (42753 punktów)Wolność liberała
wyborcza.p(*)_praw_czlowieka_w_Chinach.html

Prawa Człowieka!

Kiedy trzeba – są na ustach wszystkich.
Kiedy trzeba – milczy się o nich w imię wyższych celów: dróg, kibiców,
piwa na stadionach.

Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
władza.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Liss (2003 punktów)
>wyborcza.p(*)_praw_czlowieka_w_Chinach.html
>Prawa Człowieka!
>Kiedy trzeba - są na ustach wszystkich.
>Kiedy trzeba - milczy się o nich w imię wyższych celów: dróg, kibiców,
>piwa na stadionach.
>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza.
>
Jak każda partia dąży do władzy ponad wszystko.
Kurczewski (2471 punktów)
>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza.

Dość krzywdzące uogólnienie. Weź jakiekolwiek ugrupowanie, od skrajnej lewicy do równie skrajnej prawicy i bez problemów znajdziesz powód, żeby móc powiedzieć o nim równie niepochlebne rzeczy. Ot- ideały sobie a rzeczywistość sobie. Jak było na początku, teraz i zawsze...


erka.ovh.org/
25-10-2008 19:31 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>ideały sobie a rzeczywistość sobie.

Tak sądził Platon.
Teraz, sądzę, jest nieco inaczej:
ideały na wyborczą kaszankę, a rzeczywistość
dla wybranych.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza.
>
Władzę cenią akurat wszyscy i to bardzo. Jeśli już wybierać kto ceni mniej bardzo, a kto bardziej bardzo, to wolę liberałów od wszelkiej maści prawicy.
26-10-2008 00:09 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Władzę cenią akurat wszyscy i to bardzo.

Zakładam, że poglądy do czegoś zobowiazują.
Błędem klasycznego liberalizmu było definiowanie wolności w kategoriach państwa.
To dlatego (jak obecnie) w każdej chwili gotów pokazać jest swe socjalistyczne oblicze.
Kiedyś chodziło przede wszystkim o wolność bogacenia się, czyli, mówiąc językiem nowomowy: robienie lodów. Współczesny liberalizm zawsze gotów jest zrezygnowac z wolności, na rzecz kręcenia lodów, np. w postaci stadionów na igrzyska dla wyborczej gawiedzi.

Powinien zmienić nazwę tak, aby nie odnosiła się do wolności.
Mamonizm?
Adamiak (36436 punktów)
>wyborcza.p(*)_praw_czlowieka_w_Chinach.html
>Prawa Człowieka!
>Kiedy trzeba - są na ustach wszystkich.
>Kiedy trzeba - milczy się o nich w imię wyższych celów: dróg, kibiców,
>piwa na stadionach.

>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza.>

Ojciec mi często powtarzał: nie mieszaj, synu, interesów z uczuciami.

Chyba miał rację.
26-10-2008 17:14 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Ojciec mi często powtarzał: nie mieszaj, synu, interesów z uczuciami.

A mówił to w interesach czy z miłości do ciebie?
Czy jakoś to mieszał?
26-10-2008 18:46 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Ojciec mi często powtarzał: nie mieszaj, synu, interesów z uczuciami.
>A mówił to w interesach czy z miłości do ciebie?
>Czy jakoś to mieszał

To pytanie nie do mnie... niestety, już nie żyje

Jedno jest pewne...nie mówił tego po chińsku.
Satyr (4285 punktów)
Przypuszczam, że jakby Kaczyński zaczął z Chińczykami takie dyskusje, to stwierdziłby Pan, że jest szaleńcem machającym szabelką. Nic tylko jeszcze skrzydła husarskie przypiąć.

Prawda wygląda tak, że premier mógłby tylko zepsuć relacje gospodarcze i polityczne między Polską a Chinami. Inicjatywa dyskusji o tak delikatnym profilu powinna wyjść od całej Unii Europejskiej, ale jak widać ich lewicowe ideały "sprawiedliwości społecznej" kończą się tam, gdzie kończy się strefa euro.

Pozdrawiam.
27-10-2008 11:07 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Prawda wygląda tak, że premier mógłby tylko zepsuć relacje gospodarcze i polityczne między Polską a Chinami. Inicjatywa dyskusji o tak delikatnym profilu powinna wyjść od całej Unii Europejskiej,

Zgoda. Ale w takich sytuacjach widać, że interesy gospodarcze i narodowe (=wyborcze hasło: Aby żyło się lepiej!) są rozstrzygające. Przynajmniej w krótkiej skali cyklów wyborczych.

>ale jak widać ich lewicowe ideały "sprawiedliwości społecznej" kończą się tam, gdzie kończy się strefa euro.

Zgoda. Ale nie rozumiem, co ma do tego lewicowość czy prawicowość. W Chinach przywódcy wszystkich krajów merdają ogonkami raz w prawo, raz w lewo.
27-10-2008 13:35 
 Ocena 2 na 2
Satyr (4285 punktów)
>Zgoda. Ale nie rozumiem, co ma do tego lewicowość czy prawicowość.

Moja uwaga co do lewicowości jest trochę prowokacyjna. Oczywiście, na poważnie biorąc, lewicowość czy prawicowość nie ma tu nic do rzeczy. Uważam tylko, że Unia jest często wskazywana przez osoby o lewicowych poglądach jako organizacja realizująca ich ideały, czyli m. in. tzw. sprawiedliwość społeczną lub Prawa człowieka.
A okazuje się, że nie do końca tak jest - gdy z ideałem nie idzie w parze interes, to już trudno o jakąkolwiek solidarność z innymi ludźmi.

Dodam też pewną uwagę na temat instytucji Praw Człowieka. Otóż, przypominam sobie, jak Korwin-Mikke powiedział podczas pewnej dyskusji, że Karty Praw Człowieka to mógłby użyć jako papieru toaletowego. Wtedy mnie to stwierdzenie dość zdenerwowało, ale teraz rozumiem. Doniosłość praktyczna w polityce instytucji Praw Człowieka jest często równa doniosłości papieru toaletowego w polityce. Jest żadna. Właściwie tylko organizacje pozarządowe mają odwagę brać głos, ale cóż z tego, skoro te organizacje nie posiadają żadnych narzędzi egzekucji owych praw?

Pozdrawiam
27-10-2008 18:03 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
> Uważam tylko, że Unia jest często wskazywana przez osoby o lewicowych poglądach jako organizacja realizująca ich ideały, czyli m. in. tzw. sprawiedliwość społeczną lub Prawa człowieka.
>A okazuje się, że nie do końca tak jest - gdy z ideałem nie idzie w parze interes, to już trudno o jakąkolwiek solidarność z innymi ludźmi.
Skoro trafiły nam się rządy prawicowe (poprzedni bardzo - obecny mniej bardzo), to obiektem naszych westchnień może być tylko Unia.
Czy interesy wykluczają ideały? Chyba złe pytanie. Unia jest przecież związkiem państw, których interesem jest dążenie do tych samych ideałów, m.in. sprawiedliwości społecznej i praw człowieka.
27-10-2008 18:27 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Czy interesy wykluczają ideały? Chyba złe pytanie.

Tym niemniej jakos trzeba te sprawy ustawić względem siebie.
Jeśli ideałem jest np. wolność, to juz teraz musimy mieć jakieś jej wyobrażenie, aby wiedzieć, do czego dązyć. Ideały nie są platońskimi ideami, gdzieś w zaświatach, licho wie, gdzie. Podobnie jest ze szczęściem. Szczęscia się nie szuka. Szczęście można tylko chronić.
27-10-2008 18:27 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Czy interesy wykluczają ideały? Chyba złe pytanie.>

Jasne, najlepszy jest idealny interes.
27-10-2008 18:14 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
> gdy z ideałem nie idzie w parze interes, to już trudno o jakąkolwiek solidarność z innymi ludźmi.

Problem polega na niesłusznym moim zdaniem rozdzieleniem ideału od interesu. Politycy machają wyborcom ideałami bez pokrycia w interesach, tzn. bez jasnego harmonogramu realizacji wyborczych ideałów. Jaka firma pozwoliłaby sobie na zatrudnienie prezesa, który poza wyborczymi sloganami nie miałby nic na składzie? Jest tylko jedna taka firma: państwo.

> Korwin-Mikke powiedział podczas pewnej dyskusji, że Karty Praw Człowieka to mógłby użyć jako papieru toaletowego.

Niew wiem, co on ma do papieru toaletowego. Spróbuj wyżyć bez niego miesiąc, ba - kilka dni! Musiałbyś w trybie pilnym przejśc na islam i podmywać sobie zadek wodą. Mógł je lepiej porównać do muszki: bez niej da się żyć.
Satyr (4285 punktów)
>Niew wiem, co on ma do papieru toaletowego. Spróbuj wyżyć bez niego miesiąc, ba - kilka dni! Musiałbyś w trybie pilnym przejśc na islam i podmywać sobie zadek wodą. Mógł je lepiej porównać do muszki: bez niej da się żyć.

Korwin mówił o politycznej wadze praw człowieka i papieru toaletowego. Wartości pozapolitycznej papieru nikt nie ma zamiaru podważać, jest absolutna
27-10-2008 19:47 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Niew wiem, co on ma do papieru toaletowego. Spróbuj wyżyć bez niego miesiąc, ba - kilka dni! Musiałbyś w trybie pilnym przejśc na islam i podmywać sobie zadek wodą. Mógł je lepiej porównać do muszki: bez niej da się żyć.
>Korwin mówił o politycznej wadze praw człowieka i papieru toaletowego. Wartości pozapolitycznej papieru nikt nie ma zamiaru podważać, jest absolutna
>

Papier toaletowy jest beznadziejny.
Cały cywilizowany wschód się z nas śmieje, tam wszyscy się po prostu myją.
Adamiak (36436 punktów)
>Papier toaletowy jest beznadziejny.
> Cały cywilizowany wschód się z nas śmieje, tam wszyscy się po prostu myją.>

Niektórzy nawet po.
30-10-2008 07:27 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Papier toaletowy jest beznadziejny.
>Cały cywilizowany wschód się z nas śmieje, tam wszyscy się po prostu myją.

Zawsze sądziłem, że wschód od zachodu dzieli mur.
A tu sie okazało, że to papier toaletowy.
30-10-2008 07:48 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Papier toaletowy jest beznadziejny.
>Cały cywilizowany wschód się z nas śmieje, tam wszyscy się po prostu myją.>

Można próbować metody hybrydowej.

Po ustaleniu kwestii priorytetu.
jkl; (5859 punktów)
W jakim oni bólu latają po pustyni szukając oazy...
31-10-2008 12:23 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Jaka firma pozwoliłaby sobie na zatrudnienie prezesa, który poza wyborczymi sloganami nie miałby nic na składzie?

Taka, w której prezesa obsadzał by zarząd pospołu ze 150 robotnikami, sprzątaczką i magazynierem. Ot, uroki demokracji.

Każda partia, która chce mieć w miarę liczny elektorat, musi prędzej czym później pokazać "socjalistyczne oblicze" bo tylko takie większość społeczeństwa uważa za troskliwe i sympatyczne.

W zasadzie można by oceniać jedynie stopień obrzydzenia z jakim dana partia to czyni.

------------------
Make love not peace
sztejkat (4743 punktów)
>wyborcza.p(*)_praw_czlowieka_w_Chinach.html
>Prawa Człowieka!
>Kiedy trzeba - są na ustach wszystkich.
>Kiedy trzeba - milczy się o nich w imię wyższych celów: dróg, kibiców,
>piwa na stadionach.
>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza.
>

Ależ skąd - najcenniejsze są zęby. Trzeba tak się zachowywać, co by ich nie stracić. Wolność wyboru drogi zachowania całości uzębienia w każdej sytuacji to esencja liberalizmu.



Tomasz Sztejka
stilgar (7322 punktów)
Chiny akurat mają daleko "gdzieś" to czy ktoś im wypomina te prawa człowieka czy nie. Oni po prostu wiedzą, że cały świat używa produktów "Made in China". Zresztą, jaki kraj mógłby sobie pozwolić na jakikolwiek nacisk, sankcje, embargo czy cokolwiek inne w stosunku do Państwa Środka? Za to Chiny mogą sobie na takie środki pozwolić.

Co takie wypominanie mogłoby zmienić? Nic, co najwyżej popsuć stosunki dyplomatyczne. Przecież oni mają miasta większe od naszego państwa.

Pomijam już fakt, że mamy na głowie większe problemy niż prawa człowieka w Chinach. Tak samo głód w Afryce czy jakaś wojna na drugim końcu świata...

Każdy powinien rozwiązywać swoje problemy.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Jest coś, co liberałowie cenią bardziej od wolności:
>władza

Wśród liberałów też są tchórze - żądza władzy nie jest jedyną słabością ludzką

doku

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365