Racjonalista - Strona głównaDo treści
dlaczego ludzie na wsi są bardziej religijni niż w mieście?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
14-08-2003 22:35boruta (1 punktów)dlaczego ludzie na wsi są bardziej religijni niż w mieście?
czekam na odpowiedzi na pytanie postawione w tytule.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bartkiewicz
To proste. Mieszkańcy wsi są ludźmi przywiązanymi do tradycji, starają się życ i postępować tak, jak ich rodzice. Żyjąc z dala od głównego strumienia przemian społecznych, są konserwatystami. A że do polskiej tradycji nalezy katolicyzm, to mamy odpowiedź na postawione pytanie
Mariusz Agnosiewicz
>To proste. Mieszkańcy wsi są ludźmi przywiązanymi do tradycji, starają się życ i postępować tak, jak ich rodzice. Żyjąc z dala od głównego strumienia przemian społecznych, są konserwatystami.
Zasadniczo tak, ale to nie wszystko. Z wyjaśnienia mogłoby wynikać, że mieszkańcy wsi są w jakiś sposób inaczej skonstruowani mentalnie. Obecnie nie zawsze jest tak, że miszkańcy wsi żyją z dala od "głównego strumenia przemian społecznych", gdyż telewizja, internet wdzierają się również tam i w coraz większym stopniu niwelują te różnice. Na wsi po prostu bardzo często jest tak, że poszczególnym ludziom trudniej jest odstawać od reszty, a reszta jest w znacznie większym stopniu homogeniczna niż w mieście. Odstawanie od reszty na wsi jest dużo większym wyzwaniem niż w mieście, gdyż tam nie wtopisz się w tłum. Ale oczywiście, tak jak i Ty, myślę, że mimo wszystko najważniejsze wciąż są różnice mentalne...
Bartkiewicz
Czuje się zaszczycony że sam M. Agnosiewicz we własnej osobie odezwał się do mnie
No ale bez kadzenia redaktorom
Dodam tylko, że z mediów ludzie często przejmują te gorsze wzorce, styl życia. A u nas "cywilizacja miejska bez miast" (cytat z mojego podręcznika geografii) wygląda tak, że przestając zajmować się rolnictwem, lud zajmuje się niczym (nie wszyscy, sam mieszkam w małej miejscowośći).
A przeciez jeszcze radio i TV wcale nie muszą przekazywać pozytywnych wzorców (pozytywnych w naszym rozumieniu), można ustawić radioodbiornik na wiadomą stację... A i w Internecie nie brak stron o podobnej tematyce, o czym jednak Racjonalista.pl wiedzieć musi
Skaut
szczerze powiedziawszy to wątpię czy tak naprawdę są bardziej religijni. ale jeżeli juz mam polemizować na ten temat to proszę. przede wszystkim od wieków ludzie żyjący na wsi byli o niebo słabiej wykształceni niż ci żyjący w miastach. właściwie to do niedawna w ogóle nie byli wykształceni, czyli prymitywni nie mającywyrobionych gustów, co za tym idzie, kapłani zarządzający parafiami mieli na nich mocniejszy wpływ, poprzez wciskanie im do głowy swoich ideologii. tak to w sumie trwa do dzisiaj. obecna religijnośc na wsi bardziej związana jest z presją otoczenia niż z faktycznym stanem duszy. wiejskie społeczności zazwyczaj są niewielkie, a jak już większe, to podzielone na określone wspólnoty społeczne. większa religijność może wynikać z faktu konformizmu wobec pozostałych członków społeczności oraz strachu przed pomówieniami i oskarżeniami o beżbożnictwo. podczas gdy w mieście jestes zazwyczaj numerkiem klatki schodowej i mieszkania, na wsi widniejesz jako dana osoba mieszkająca w danej części wsi, mająca tyle a tyle dzieci, takie i takie upodobania i do kościoła chodząca o tej lub innej godzinie. po prostu wszyscy cię znają, a bynajmniej większość. wiedzą zazwyczaj jakie masz poglądy i co lubisz a czego nie. w takich społecznościach opinia publiczna ma dużą siłę przebicia. religijność na wsiach bardziej polega na robieniu tego pod opinię ludzi właśnie. wychowałem się na wsi i mniej więcej wiem jak to wygląda. "co sąsiedzi powiedzą...?" inną przyczyną może być (co już wspomniałem) większy prymitywizm umysłu. starsze osoby zazwyczaj są słabo wykształceni lub wcale. jeżeli urodzili się w takiej religii i takich tradycjach, to kontynuują je gdyż innych poglądów na dany temat nie mają. nie mają bo są mało oświeceni, lub po prostu nie mają czasu na zastanawianie się nad sensem tego w co wierzą. życie rolnika na wsi jest zgoła o wiele cięższe niż mieszczuchów. poza tym ludzie w miastach mają o wiele większy dostęp do wielu rzeczy, między innymi tych z pogranicza oświaty. więcej wiedzą, więcej widzą. mają porównanie więc mogą wszystko ładnie interpretować. ludzie na wsi zazwyczaj swój światopogląd zamykają w kręgu tego co się dzieje na ich własnym podwórku i parafi. mało wyjeżdżają, wakacje to okres prac polowych więc czasu na zastanawianie się nie ma zbyt wiele. starzy rolnicy mało czytają, czasami nie umieją czytać (sic!) - prawda, spotkałem się z tym.
można to porównać z nawracaniem nowych ludów w ameryce. ludzie niczego nieświadomi i nie mający wyrobionych poglądów.
kolejna sprawa to większa bieda. nie nowością jest stwierdzenie, że wyższy poziom życia odciąga niejako człowieka od kościoła. na wsi panuje czasami totalna bieda. to pożywka dla kleru. po co ludzie oprócz tego że są wierzący przychodzą do kościoła? a po to żeby pomodlić się o przepędzenie stonki z ziemniaków, żeby susza w tym roku nie zniszczyła plonów, i żeby marchewka urosła. modlitwy (ciche) w kościele zazwyczaj mają jakieś korzyści na celu.
wsp

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365