> O co to to nie! Zadne gwiezdne wojny!!! To film wspierajacy irracjonalizm, duchowosc i inne madre rzeczy. Muzyka do racjonalisty musi tchnac zwatpieniem.troszke wyluzujmy  gwiezdne wojny to tylko rozrywka  )) oczywiscie ze wspiera irracjonalizm, duchowosc i inne mądre rzeczy...jakos nie zuwazylem zeby ktos sie przez ten film nawrocil, wazne ze naparzają sie na miecze swietlne, Vader dyszy i tym swoim bassssem rzuca: You underestimate the power of the dark side!, Luke jest leszczem a Han Solo cwaniakiem i rozbija sie z Cheewiem po calej galaktyce w sokole milenium:D...acha nareszcie w 3 epizodzie wygra ciemna strona, nigdy nie bylem za Jedi i tymi ich mdłymi spiewkami  , ave anakin (vader) skywalker ave dark side of the force!!!!!!!
|