Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kinoteatrzyk Pro Polonia przedstawia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-09-2009 07:25Sylwek (15472 punktów)Kinoteatrzyk Pro Polonia przedstawia
Ocena 13 na 13
Z przyjemnością donoszę, że wszyscy wielbiciele perwersyjnego katowania się świadomością ośmieszania własnej ojczyzny przez tzw współobywateli będą usatysfakcjonowani. Autorzy wakacyjnego szoł z walką Madonny z Madonną (które swym rozmachem i ilością rozrywki doznawanej pod maską zażenowania i poczucia obciachu zdecydowanie przebiło późniejsze szoł Madonny Młodszej) szykują obecnie nowe, zakrojone na znacznie większą skalę. Wezmą w nim udział i wraży Europejscy Rycerze, a także wstrętne, obsceniczne lesbijki i geje. Chodzi o to by rycerze pod Grunwaldem wypędzili lesbijki i gejów z Warszawy do lasu.

Urocze
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

29-09-2009 08:28
 Ocena 10 na 10
stilgar (7322 punktów)
HAHAHAHAHHAHA...

Dobre To jak w tym starym dowcipie o tym, że w Leningradzie na Placu Czerwonym rozdają samochody

Bo co z tego, że EP nie jest 15 tylko 17 lipca i nie pod Grunwaldem, tylko w Warszawie

Szkoda tylko, że ten pan, obrońca Wiary i Tradycji zapomniał, że po stronie Wiary, to stali Krzyżacy, a nie Polacy, dowodzeni przez Litwina Jogaiłę ( zwłaszcza, że Polacy notorycznie pomijają udział Litwinów, Tatarów i innych sprzymierzeńców, bez których bitwa miałaby zapewne inny przebieg, a którzy nie podzielali polskiej wiary...)
29-09-2009 09:21 
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)

>Szkoda tylko, że ten pan, obrońca Wiary i Tradycji zapomniał, że po stronie Wiary, to stali Krzyżacy, a nie Polacy, dowodzeni przez Litwina Jogaiłę ( zwłaszcza, że Polacy notorycznie pomijają udział Litwinów, Tatarów i innych sprzymierzeńców, bez których bitwa miałaby zapewne inny przebieg, a którzy nie podzielali polskiej wiary...)

I jeszcze to "Przed wiekami do Polski ściągał inny typ ludzi - europejskie rycerstwo"

Nigdy nie byłam orłem z historii ale o ile pamiętam, to kwiat europejskiego rycerstwa raczej za Ulrichem a nie za Władysławem stał na tym polu.
Niektórzy zapominają, że myśmy wtedy nakopali Unii Europejskiej... no tak jakby....

Polecam, kto jeszcze nie czytał
www.polity(*)/secure/showArticle?id=3364486


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
29-09-2009 14:48 
 Ocena 3 na 3
Sakowicz (285 punktów)
>HAHAHAHAHHAHA...
>Dobre To jak w tym starym dowcipie o tym, że w Leningradzie na Placu Czerwonym rozdają samochody
>Bo co z tego, że EP nie jest 15 tylko 17 lipca i nie pod Grunwaldem, tylko w Warszawie
>Szkoda tylko, że ten pan, obrońca Wiary i Tradycji zapomniał, że po stronie Wiary, to stali Krzyżacy, a nie Polacy, dowodzeni przez Litwina Jogaiłę ( zwłaszcza, że Polacy notorycznie pomijają udział Litwinów, Tatarów i innych sprzymierzeńców, bez których bitwa miałaby zapewne inny przebieg, a którzy nie podzielali polskiej wiary...)

2/3 sił Jagiełły to polskie rycerstwo. Obcy zaciąg za polskie pieniądze. Ale to i tak Tatarzy z Litwinami wygrali bitwę.
Po stronie wiary to nikt tam nie stał, ponieważ generalnie chodziło o pieniądze. Natomiast tzw. zachodnie rycerstwo pojawiało się wszędzie tam, gdzie była okazja do bitki i łupu.
29-09-2009 21:08 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>2/3 sił Jagiełły to polskie rycerstwo. Obcy zaciąg za polskie pieniądze.

Ale to nie jest prawda, kolego.
Czy możesz podać jakiekolwiek źródła potwierdzające to, co mówisz??
sakowicz
Źródła podają liczebność sił polsko-litewskich różnie. Od 30 000 do 45 000. Generalnie przyjęło się podawać, że Polskie skrzydło liczyło 50 chorągwi (z najemnikami), a litewskie 40 (z tatarami). Problem w tym, że chorągiew chorągwi nie równa. Często podawany jest stosunek sił Polskich do reszty w wysokości 2/3 całości. Skąd różnice w porównaniu do liczby chorągwi? Szajnocha np. sugeruje mniejszy stan liczebny litewskich chorągwi.
Poza tym jest jeszcze różnica między polskim rycerzem, który powiedzmy był na podobnym poziomie wyszkolenia i uzbrojenia co rycerz zachodni, a lekkozbrojnym jeźdźcem litewskim czy tatarskim.
01-10-2009 16:34 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
W sumie niech ci będzie. Te kilkanaście procent w którąkolwiek stronę... Jakkolwiek lekkozbrojnych jeźdźców wschodnich bym tak nie lekceważyła na twoim miejscu.
01-10-2009 23:03 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)

>Poza tym jest jeszcze różnica między polskim rycerzem, który powiedzmy był na podobnym poziomie wyszkolenia i uzbrojenia co rycerz zachodni, a lekkozbrojnym jeźdźcem litewskim czy tatarskim.

Tak, lekka jazda nie ma takiej "siły przebicia" jak ciężka, ale za to jest bardzo mobilna, co ma kluczowe znaczenie taktyczne.
Sakowicz

>Tak, lekka jazda nie ma takiej "siły przebicia" jak ciężka, ale za to jest bardzo mobilna, co ma kluczowe znaczenie taktyczne.
>

Masz racje. Bez tego nie było by sukcesów Mongołów z XIIIw. Tylko, że pod Grunwaldem lekka jazda litewska czy tatarska musiała walczyć w zwarciu, a nie stosując swoją ulubioną taktykę ataku i odskoku. A w zwarciu nie miała szans z ciężko opancerzoną jazdą europejską.
apud (4399 punktów)
>>Tak, lekka jazda nie ma takiej "siły przebicia" jak ciężka, ale za to jest bardzo mobilna, co ma kluczowe znaczenie taktyczne.
>>
>Masz racje. Bez tego nie było by sukcesów Mongołów z XIIIw. Tylko, że pod Grunwaldem lekka jazda litewska czy tatarska musiała walczyć w zwarciu, a nie stosując swoją ulubioną taktykę ataku i odskoku. A w zwarciu nie miała szans z ciężko opancerzoną jazdą europejską.

No, no no, to jak te Mongoly pod Legnica kesim nam zrobily?
>
apud (4399 punktów)
>Źródła podają liczebność sił polsko-litewskich różnie. Od 30 000 do 45 000. Generalnie przyjęło się podawać, że Polskie skrzydło liczyło 50 chorągwi (z najemnikami), a litewskie 40 (z tatarami). Problem w tym, że chorągiew chorągwi nie równa. Często podawany jest stosunek sił Polskich do reszty w wysokości 2/3 całości. Skąd różnice w porównaniu do liczby chorągwi? Szajnocha np. sugeruje mniejszy stan liczebny litewskich chorągwi.
>Poza tym jest jeszcze różnica między polskim rycerzem, który powiedzmy był na podobnym poziomie wyszkolenia i uzbrojenia co rycerz zachodni, a lekkozbrojnym jeźdźcem litewskim czy tatarskim.

taka kupa luda i niecaly tuzin rycerza padl!!!
pewnie dla okupu wojowali no nie?
>
Sakowicz (285 punktów)
historia.o(*)wy-wojny-i-kampanie&Itemid=598

Tu jest artykuł. Może nie źródło, ale zawsze coś.
30-09-2009 01:13 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)

>Po stronie wiary to nikt tam nie stał,

Krzyżacy stali po stronie wiary, że tak powiem, z definicji...
29-09-2009 15:45 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>HAHAHAHAHHAHA...
>Dobre To jak w tym starym dowcipie o tym, że w Leningradzie na Placu Czerwonym rozdają samochody

Bój się boga panie Stilgar! W MOSKWIE!!!

Dowcip bardziej śmieszy kiedy jest geograficznie poprawny

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
stilgar (7322 punktów)

>Bój się boga panie Stilgar! W MOSKWIE!!!

Nigdy nie moglem zapamietać, który plac jest w którym mieście
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Bój się boga panie Stilgar! W MOSKWIE!!!
>Nigdy nie moglem zapamietać, który plac jest w którym mieście

W Leningradzie to była Aurora i matrosy...

03-10-2009 22:19 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>Dobre To jak w tym starym dowcipie o tym, że w Leningradzie na Placu Czerwonym rozdają samochody
>Bój się boga panie Stilgar! W MOSKWIE!!!
>Dowcip bardziej śmieszy kiedy jest geograficznie poprawny

   U mnie w mieście też jest Plac Czerwony. Może nie tak duży i sławny jak ten w Moskwie, ale jest.
Dawno, dawno temu był to piękny, pełen zieleni i ławek rynek. Z fontanną, w której w upalne dni szalały dzieci.
Ale nadszedł rok 1992, i skończyły się cudowne lata. Rynek przekopano i zaorano. Wszystkie rośliny, drzewa, krzewy, poszły precz. Teren starannie wyrównano i ułożono czerwoną kostkę. Miejscami w plac wpuszczono reflektory, które świecą Panu Bogu w okno (jak by mu mało było światłości, i to nawet wiekuistej), zrobiono nową fontannę, która jest non stop monitorowana. Już żadne dziecko się do niej nawet zbliżyć nie może.

   Rynek mieszkańcy nazwali Placem Czerwonym i nikt tam już nie siada na ławkach. Trudno latem smażyć się jak na patelni bez kawałka cienia.

   Niektóre z krzewów, te najbardziej reprezentacyjne, zostały przesadzone do ogrodu ówczesnego prezydenta miasta.
29-09-2009 12:28
 Ocena 8 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
A czy to w ogóle się godzi, by Nasz Katolicki Naród świętował fakt pobicia zakonników? Z istniejącego wszak do dziś Zakonu (oficjalna strona: www.deutscher-orden.at/ )? Czy aby nie jest to kolejny atak na Kościół przeprowadzony przez zoologicznie antyklerykalnych wrogów Maryi, patronki Zakonu? Czemu milczy o tym Katolicki Głos w naszych domach?
29-09-2009 14:03 
 Ocena 1 na 1
NieIstniejesz (1137 punktów)
A widzisz, kiedy w grę wchodzi Naród, religia schodzi na dalszy plan. Poza tym co za problem - są przeciwko nam, znaczy że wyrzekli się Boga, który przecie nam sprzyja Na stos heretyków!

A poza tym kto by się martwił o wiarę, gdy Naród w potrzebie?!

Masa wszystkim, jednostka niczym, a wolną wolę do diabła wypierniczyć!




"Trzeba nosić w sobie Chaos, by dać życie Tańczącej Gwieździe"
Slayerized (691 punktów)
Ja mam wrażenie, że takie kwestie jak ludzka głupota nie podlegają prawom fizyki.
Jak czytam takie rzeczy to rozum mi podpowiada "heee?!", a emocje #$%&$#@%&$#@$!@#%$#$%.
Może tak zrobimy inscenizację jak polscy księża robią najazd na przedszkole i gwałcą wszystkie dzieci w ramach obchodów wielkiej nocy.
29-09-2009 16:07 
 Ocena 2 na 2
Tomasz J. Niedziałkowski (242 punktów)
"Pro Polonia" to doprawdy osobliwy konglomerat swoiście rozumianego katolicyzmu, oraz żydożerstwa i obskuranctwa.
Ich guru p.Brudzyński wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję,do przypomnienia o swoim istnieniu. Nie utożsamiam "Pro Polonii" z religią katolicką, członkom tego zacnego grona bliżej do Bolesława Piaseckiego, niż JP II.
Ogólnie ta niewielka (ale głośna) grupka jest dość żałosnym tworem, który zdołał zaistnieć w sezonie ogórkowym. Teraz w pełni sezonu politycznego, raczej już nie przebiją się ze swoją "parcianą retoryką" w mediach ogólnopolskich, no chyba że jako zabawny "przerywnik" w transmitowanym "live" ciągu awantur "atletów władzy".
04-10-2009 00:49 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Może tak zrobimy inscenizację jak polscy księża robią najazd na przedszkole i gwałcą wszystkie dzieci w ramach obchodów wielkiej nocy.

Skłamałbym, gdybym zaprzeczał, że śmiałem się okrutnie to czytając, no ale jako autor wątku muszę dbać byśmy nie dali się ponieść nadmiernie emocjom.

Nie, nie każdy ksiądz (jakkolwiek trudno w to uwierzyć) to gwałciciel dzieci. Nie ulegajmy stereotypom.



Pozdrawiam.
Slayerized (691 punktów)
>Nie, nie każdy ksiądz...

Ja tak nie uważam, ale granice absurdu można przekroczyć w każdym kierunku, a najwidoczniej niektórzy ludzie biorą siebie samych zbyt poważnie, że organizują takie akcje jak ta której dotyczy wątek.
29-09-2009 16:24
 Ocena 14 na 14
maciejo (3492 punktów)
Wielki Mistrz stanął na czele wojsk. Za jego plecami stali bracia zakonni z Prus i Inflant. Razem z nimi kwiat rycerstwa zaciężnego z całej Europy: Brandenburgii, Nadrenii, Alzacji, Lotaryngii, Flandrii, Burgundii, Aragonii, Lombardii, Helwecji i innych regionów. Na przeciw nim stanęły chorągwie polskie, litewskie wspierane przez wojska ruskie, smoleńskie oraz tatarskie. Eurosceptycy - pomyślał Wielki Mistrz.
Sylwek (15472 punktów)
Katolicy mają ostatnio ciężko z propagandą znienawidzonych zboczeńców.

Pomimo, że kierowani swoją największa i najszczerszą miłością bliźniego z wielką starannością dobierają obelgi, wulgaryzmy i pogróżki, nie udaje im się spacyfikować pewnego nadmiernie tęczowego przedszkola.

Zgroza.
30-09-2009 23:35 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Katolicy mają ostatnio ciężko z propagandą znienawidzonych zboczeńców.
>Pomimo, że kierowani swoją największa i najszczerszą miłością bliźniego z wielką starannością dobierają obelgi, wulgaryzmy i pogróżki, nie udaje im się spacyfikować pewnego nadmiernie tęczowego przedszkola.
>Zgroza.

Za co minus?
01-10-2009 09:27 
 Ocena 2 na 2
Adam Gliniany (398 punktów)
>>Katolicy mają ostatnio ciężko z propagandą znienawidzonych zboczeńców.
>>Pomimo, że kierowani swoją największa i najszczerszą miłością bliźniego z wielką starannością dobierają obelgi, wulgaryzmy i pogróżki, nie udaje im się spacyfikować pewnego nadmiernie tęczowego przedszkola.
>>Zgroza.
>Za co minus?
Pewnie kogoś prawda w oczy kole a nie ma argumentu do dyskusji. Więc IMO prościej dać minusa.
01-10-2009 13:44 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
Ech, to po prostu wyrazy miłości pewnego wielbiciela.
Zazdrosnej, nienawistnej, ale przecież, najpewniej, miłości. Nie śmiałbym imputować niższych pobudek.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365