Racjonalista - Strona głównaDo treści
KATOLICYZM Objawy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
23-06-2004 11:50Doktor NoKATOLICYZM Objawy
KATOLICYZM - jednostka chorobowa sklasyfikowana w praktyce klinicznej jako trwałe lub przemijające uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego spowodowane stosowaniem środków halucynogennych (radio maryja), autosugestią (modły) ,sugestią grupową odwołującą się do poczucia niskiej wartości chorego (kazania, spowiedź,społeczność innych chorych) i innych czynników warunkowania negatywnego. Objawy:
a) Nerwica natręctw - chory ma potrzebę realizacji czynności kompensujących pragnienie pozbycia się poczucia winy i przypodobania się istocie nadnaturalnej będącej rzekomo władcą wszechświata.
b) Myślenie magiczne - chory przeświadczony o prawdziwości swoich urojeń ucieka w projekcje myślowe systemu nagród i kar za określone postępowanie.
c) Urojenia i objawy paranoidalne - chory jest przeświadczony, że cały świat jest sterowany przez istotę nadnaturalną, która ma swoich ziemskich przedstawicieli.
d) Stany lękowe i depresyjne - chory może odczuwać frustracje na tle niespełnienia wymogów istosty wyższej wynikające z autosugestii połączonej z negatywnym wpływem środowiska patologicznie trwałego (Polska, Watykan,Seminarium)
e) Tendencje samobójcze i aspołeczne - chory może mieć pragnienie "uświęcającego cierpienia" oraz wykazywać ochotę jego realizacji w sposób zagrażający jego zdrowiu fizycznemu (umartwienia). Może także wykazywać patologiczną nietolerancję oraz chęć "nawracania" (także siłą).
Konsylium psychiatryczne zakwalifikowało w/w jednostkęchorobową jako wysoce niebezpieczną i trudną w terapii. Niemniej jednak nie ustają badania nad skutecznymi i szybkimi metodami terapii, które w przyszłości mogą pomóc nieszczęśnikom dotkniętym owym groźnym schorzeniem.

Doktor No
Powyższe jest jak się łatwo domyśleć reakcją na bełkot niejakiego pana Kalrzberga.
Zachęcam do wnikliwej autodiagnozy
luxintenebris
Za coś takiego można oskrżyć autora tekstu o obrazę uczuć religijnych... Katolicyzmem zaraziło się nawet prawo ;-P
PTRqwerty
och...
Człowiek ocenia innych podług samego siebie.
Należy domniemywać, że doktor No posiada taką ocenę, gdyż sam siebie wpędził w stany lękowe. Przyczyną mogą być raczej problemy z rówieśnikami , które potem doktor No przełożył na religię, gdyż chciał prostych rozwiązań.
I tak doktor No stworzył własny katolicyzm i własną religię, którą utożsamił z katolicyzmem rzymskim. I ateistą został doktor No
Dziś uważa, że cokolwiek rozumie, a mimo to tylu katolików nie ma problemów doktora No (np. lęków z dzieciństwa przełożonych na religię) i żyją bez owych "objawów chorobowych".

W tym wątku na pewno nie odpiszę na Wasze dezyderaty pod moim adresem
brrrr

>W tym wątku na pewno nie odpiszę na Wasze dezyderaty pod moim adresem
Bo szczekać i uciekać jest twoją zasadą?
Pedro
A ja Cię tak lubiałem ......
(dotąd)
Jacek Wyrzykowski
Jako osobnik stojący zupełnie obok jakichkolwiek zapatrywań religijnych muszę ze smutkiem przyznać, że niepotrzebnie dałeś się sprowokować. Nie warto, bo to poziom przedszkola. W ogóle jeszcze większym smutkiem napawa ogólny poziom wszelakich dyskusji, więc chociaż tutaj chciałoby się odpocząć od takich nic nie wnoszących "polemik".

Poza tym zgadzam się z tobą w stu procentach, ale inaczej się nie da żyjąc tu i teraz.


----------
zmyślę, więc jestem ???

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365