 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-10-2004 23:29 | Mariusz Agnosiewicz | Polska monokultura | Dziś rozłożył mnie na łopatki Merlin, a raczej nowości książkowe jakie mi przysłali. Rzecz niesłychana: Z "jesiennych nowości" mają mi do polecenia: - książke Pieronka "Kościół bez znieczulenia" ("wybitnego i z pewnością nietuzinkowego hierarchy" - specjalisty od płynów żrących  - Książkę "Ksiądz Jerzy Popiełuszko" - Książkę "Zabić księdza" Jak widzimy nasza kultura się rozwija. Jest też pluralizm: katolicyzm taki śmaki i owaki. Kościół na miękko i na twardo, liberalnie i zachowawczo. Masz wolny wybór: katolicyzm a, katolicyzm b, katolicyzm c... W telewizji też kiedy nie trafię to jakiś ksiądz lub "wartości chrześcijańskie". Debata Olejnikowej z gośćmi na temat kary śmierci: ksiądz i komisarz z PiSu. Główny problem: kara śmierci? eee tam. Główny problem: czy z punktu widzenia katolickiego KŚ jest ok czy nie ok, czy papież potępia czy nie całkiem? Rozmowa Lisa z Kwaśniewskim: Lis manifestuje święte oburzenie, bo Kwaśniewski znów sobie używa na papieżu, tym razem wypowiadając z przekąsem "Nie lekajcie się". Lis: To papieskie! Kwaśniewski: Nie, bo biblijne... Dom wariatów  Z takiej perspektywy patrzy się na Europę jak z jakiegoś egzotycznego kraju. To niesłychane, kiedy u nas mamy katolicyzm panujący, szalejący, wdzierający się wszędzie gdzie się da, "za miedzą" ostatecznie rozlicza się średniowieczne przeżytki: The battle for a secular Europe intensifiesThe controversy surrounding the appointment of right-wing Catholic Rocco Buttiglione to the post of European Justice Commissioner is rapidly turning into a stand-off between theocrats and secularists. The ultimate result will decide who runs the European Union -- secular democracy or the Vatican. www.humani(*)/index.html?id=164&lid=1198#n3 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| MaLk__ | No cóż. Jak sam Pan pewnie wie, komercyjne księgarnie oferują przede wszystkim to, na co jest popyt. Jeśli wydawcy wydają tyle katolickich książek to pewnie są chętni do ich kupowania.
"Nasza" kultura i owszem rozwija się, rozwija się też kultura chrześcijańska. Wartości chrześcijańskie są wartościami, w których słuszność wierzy mnóstwo osób, jeśli katolik kieruje się takowymi wartościami, to normalne, że będzie rozważał wszelakie problemy w oparciu o te wartości. To absolutnie normalne. Gdyby dominował światopogląd ateistyczny, wtedy w dyskusjach on byłby podstawowy. I jakoś nie wydaje mi się, zeby ateiści wtedy zwracali jakąś większą uwagę na wartości chrześcijańskie - bo już teraz tego nie robią. Każdy dyskutujący o etyce danych zjawisk musi siła rzeczy uwzględnić w swojej ocenie swój światopogląd. Co to ma wspólnego z domem wariatów?
"W Europie" - cokolwiek to znaczy, oczywiście mogą sobie rozliczać te "średniowieczne przeżytki" (ojć Panie Naczelny, używanie takich demagogicznych określeń nie przystoi), mieszkamy w Polsce, gdzie ludzie wierzę w to, w co wierzą, wyznają takie wartości, jakie wyznają - i trudno od nich oczekiwać żeby się nimi nie kierowali tylko dlatego, że w innym kraju i w innej społeczności ktoś uważa inaczej.
|
|
 | | MaLk__ | PS. A o tym, że na książki o wymowie chrześcijańskiej są popularne niech świadczy fakt, że na zakończonych przed kilkoma dniami targach książki na 4 alejki ze stanowiskami praktycznie cała jedna była wypełniona takowymi. A pojedyncze książki dotyczące religii znaleźć można było na prawie wszystkich stoiskach.
|
|
|  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć MaLk. Mam prośbę...Czy mógłbyś mi (chociaż z grubsza) powiedzieć co to są chrześcijańskie wartości? Czy przymiotnikiem "chrześcijańskie" wyszczególnia się jakieś specjalne wartości? Inne są wartości w Chinach, a inne w Polsce?
|
|
| |  | | MaLk__ | >Mam prośbę...Czy mógłbyś mi (chociaż z grubsza) powiedzieć co to są chrześcijańskie wartości? Czy przymiotnikiem "chrześcijańskie" wyszczególnia się jakieś specjalne wartości? >Inne są wartości w Chinach, a inne w Polsce?
Zastanawiam się na ile to pytanie powinno być skierowane do mnie, bo nie ja po raz pierwszy tego sformułowania użyłem. Jest ono na tym forum zresztą dosyć powszechnie używane - w znaczeniu światopoglądu, który jest "narzucany" ateistom i wyznawcom innych wiar.
Jeżeli o mnie chodzi, to zawsze wydawało mi się, że kanon wartości nazywanych chrześcijańskimi pokrywa się z kanonem podstawowych wartości etycznych człowieka wynikających z prawa naturalnego, tym niemniej stosunkowo często na tym forum i w innych podobnych dyskusjach rozmówcy twierdzą coś przeciwnego.
Nie jestem ani etykiem, ani teologiem, dlatego na temat wartości chrześcijańskich mogę się wypowiadać tylko w zakresie tego, jak ja je rozumiem. Dla mnie to zasady moralne (i ewentualnie religijne) wynikające z dekalogu (w przypadku zasad moralnych to przykazania IV-X) oraz "Będziesz miłował Pana Boga swego..." i "Miłuj bliźniego swego...". Nazywam je chrześcijańskimi, ponieważ dla wierzacego chrześcijanina są po prostu najwazniejsze (jako prawo objawione). Myślę, że również potocznie używane pojęcie "wartości chrześcijańskich" dotyczy tych zagadnień.
Przechodząc do drugiej części Twojego pytania - pisząc o wartościach "chrześcijańskich" rozpatrujemy etykę pod względem religii, jaka stawia na nie szczególny nacisk. W tym znaczeniu nie jest istotne miejsce, bo religia chrześcijańska, przynajmniej w tym podstawowym zakresie, nie zmienia się w zależności od miejsca. Ponadto, jak napisałem powyżej, uważam, że wartości (etyczne) "chrześcijańskie" są naturalne dla człowieka własnie z racji jego człowieczeństwa, z tego też powodu uważam, że nie ulegają zmianie zależnie od miejsca. A przynajmniej nie powinny.
Nie uważam więc wartości chrześcijańskich za jakieś specjalne wartości a wprost przeciwnie, wydają mi się naturalne. Natomiast w dyskusjach są one tak nazywane dla odróżnienia od innych światopoglądów, wedle których takiego pełnego utożsamienia nie ma a prawo naturalne można interpretować także na inne sposoby, dochodząc do wniosków sprzecznych z wartościami "chrześcijańskimi".
|
|
| |  | | ante_w | >Cześć MaLk. >Mam prośbę...Czy mógłbyś mi (chociaż z grubsza) powiedzieć co to są chrześcijańskie wartości? Czy przymiotnikiem "chrześcijańskie" wyszczególnia się jakieś specjalne wartości? >Inne są wartości w Chinach, a inne w Polsce? > Da mnie nazywanie określonego kanonu wartościami chrześcijańskimi to nie próba jego przywłaszczenia, ale dostrzeżenie, że w chrześcijańskim kręgu kulturowym wartości te (ogólnoludzkie, wynikłe z dziedzictwa humanizmu - jak kto zwał) znalazly najpełniejszą harmonię.
Pozwolę sobie na cytat z J P 2:
Korzenie kulturowe, z których wyrastają przypomniane wyżej wartości, są różnorodne: duchowe dziedzictwo Grecji i Rzymu, wkład ludów romańskich, celtyckich, germańskich, słowiańskich i ugrofińskich, a także kultura żydowska i świat islamski. Te rozmaite elementy znalazły w tradycji judeochrześcijańskiej siłę, która pozwoliła im harmonijnie się połączyć, umocnić i rozwinąć. Uznając ten fakt historyczny, Europa - w dążeniu do ustanowienia nowego porządku instytucjonalnego - nie może lekceważyć swojego dziedzictwa chrześcijańskiego, ponieważ to, co stworzyła w dziedzinie prawa, sztuki, literatury i filozofii, w znacznej mierze zrodziło się pod wpływem przesłania ewangelicznego.
|
|
| | |  | | Piotr Bukowski ofline | Najlepiej, że w paru księgarniach i bibliotekach w działach: Religie są tylko książki o chrześcijaństwie, a inne religie są wpychane do działu "UFO, zjawiska niewyjaśnione", albo "parapsychologia". Ale koniec malkontenctwa, to co, robimy coś, Panie Agnosiewicz?
|
|
| | |  | | inhet | Cóż, papieżowi choćby z racji jego stanowiska nie wypada nawet gadać inaczej. Niemniej etykietka "wartości chrześcijańskie" sugeruje, jakoby to chrzescijaństwo miało monopol na odkrycie i wprowadzenie do codziennej praktyki owych, jak łatwo przecież zauważyć, ogólnoludzkich wartości. Może ktoś wie, czy jest choćby jedna taka rzecz w dziedzinie normowania czy łagodzenia stosunków międzyludzkich, która moglibysmy uznać za wniesioną przez chrzescijaństwo?
|
|
| | | |  | | MaLk__ | >Niemniej etykietka "wartości chrześcijańskie" sugeruje, jakoby to chrzescijaństwo miało monopol na odkrycie i wprowadzenie do codziennej praktyki owych, jak łatwo przecież zauważyć, ogólnoludzkich wartości.
Zapytam więc naiwnie - skąd to oburzenie na obecność tych wartości "ogólnoludzkich" w mediach i polityce?
|
|
| | | | |  | | leo_z (935 punktów) | >Zapytam więc naiwnie - skąd to oburzenie na obecność tych wartości "ogólnoludzkich" w mediach i polityce? może stąd, że ktoś sobie je zawłaszczył i zastosował własną uznaniowość ocenową. %-(
|
|
| | | | | |  | | inhet (1073 punktów) | Jak również z powodu ich obecności w mediach i przemowach polityków, ale poza tym absencji (nawet w polityce, bo polityka to nie tylko przemówienia).
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|