 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-05-2007 13:13 | Łukasz | Da Vinci | Witam Nie wiedziałem gdzie to umieścić więc jeśli post jest nie w tym miejscu co powinien to przepraszam. Chciałem pokazać coś co zauwarzyłem jakiś czasu temu. Mianowicie (dowód?), że koło Jezusa siedzi Maria. www.youtube.com/watch?v=cfMNF9aGSAgPozdrawiam |
| Zyga (1539 punktów) | Fajne. Tylko... Siedzi czy, nie siedzi, to tylko ciekawostka i nic to nie zmienia. To co widzimy to jedynie obraz, Jezus nie żyje, a do tych co myślą inaczej i tak nic nie trafia.
|
|
| Łukasz | no zmienić to raczej dużo nie zmieni ale jakoś bardziej mnie to przekonuje, że to Maria
|
|
 | 1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | > no zmienić to raczej dużo nie zmieni ale jakoś bardziej mnie to przekonuje, że to Maria  > Że to kobieta to widać na pierwszy rzut oka. Dziś nawet transwestyci nie są w stanie tak bardzo przypominać kobiety.
|
|
1 na 1 | G.K. (1679 punktów) | >Chciałem pokazać coś co zauwarzyłem jakiś czasu temu. >Mianowicie (dowód?), że koło Jezusa siedzi Maria.
Niesamowite... Tylko gdzie tu ten dowód ? Dwa podobne wizerunki namalowane przez dwie osoby, które nie widziały oryginału. Jakbym znalazł podobny obraz przedstawiający kogokolwiek innego to pomyślałbyś, że ten ktoś to Maria ? P.S. Robienie takich błędów jak "zauwarzyłem" mając automatyczny słownik, który sam podkreśla błędy pozostawię bez komentarza.
|
|
 | | Łukasz | sorry. ale G.K. widze, ze nie masz o czym mowa to po co piszesz? Te dwa obrazy były namalowane przez jedną i tą samą osobę. Także radze troche się poduczyć. Jeżeli tylko są dla Ciebie podobne to trudno. Ja widze w tym raczej coś bardzo podobnego. Poza tym jakiego oryginału ?
PS. Dobrze, że zostawisz bez komentarza bo zapewne byłby tak samo pusty jak Twoja wiedza, a raczej jej brak na powyższy temat.
|
|
|  | | G.K. (1679 punktów) | Czy Ty chociaż czytasz swoje wypowiedzi przed wysłaniem ? Zanim będziesz oskarżał innych o brak wiedzy przyjrzyj się sobie, a mianowicie swojej wiedzy o języku polskim.
>sorry. ale G.K. widze, ze nie masz o czym mowa to po co piszesz?
Proszę, przetłumacz mi to na polski...
>Te dwa obrazy były namalowane przez jedną i tą samą osobę. Także radze troche się poduczyć.
Niestety malarstwo nigdy nie było moją pasją więc jednak nie skorzystam z Twojej rady.
>Jeżeli tylko są dla Ciebie podobne to trudno. Ja widze w tym raczej coś bardzo podobnego.
Trudno, że widzisz "coś bardziej podobnego"...
>Poza tym jakiego oryginału ?
Miałem na myśli oryginalną Marię Magdalenę.
Pozdrawiam.
|
|
| Marcinlet | > Witam> Chciałem pokazać coś co zauwarzyłem jakiś czasu temu.> Mianowicie (dowód?), że koło Jezusa siedzi Maria.> www.youtube.com/watch?v=cfMNF9aGSAg> PozdrawiamMłodsza od swojego syna?
|
|
 | | Łukasz | po pierwsze dowód napisałem ze znakiem zapytania tak, że ja tutaj nic nie udowadniam na 100%. a po drugie chciałem pokazać, że te dwie postacie są niemalże identyczne  a jak to zinterpretować to nie wiem i dlatego wystawiłem to na forum aby ludzie mogli zobaczyć, ocenić i się wypowiedzieć co oni o tym sądzą.
|
|
|  | | Łukasz | G.K. skoro chcesz mnie łapać za słówka to myśląc Twoim tokiem rozumowania ludzi można podzielić na "oryginalnych" i "podrobionych". Z chęcią bym zobaczył przykład tych drugich ludzi.
>sorry. ale G.K. widze, ze nie masz [pojęcia] o czym mowa to po co piszesz?
Jeśli nie potrafisz czytać i sobie poskładać o co mi chodziło to masz problemy intelektualne.
Zrobiłem jeden błąd ortograficzny i zapomniałem w pośpiechu dopisać słówko, którego nie trudno się domyślić chyba, że ktoś rozumuje inaczej.
Poza tym nie mam pojęci czy Ty sprawdzasz moje błędy ortograficzne czy chcesz porozmawiać na temat, który zacząłem?
Jeśli brać pod uwage to, że Da Vinci nie widział Marii Magdaleny i jak ją mógł namalować to jak można było opisać wydarzenia biblijne skoro ludzie, którzy pisali Biblie nie widzieli ich na własne oczy?
Pozdrawiam
|
|
| Tofik (5585 punktów) | Przypominam, że to jest tylko obraz namalowany przez Leonarda da Vinci dużo po czasach Chrystusa, więc co Vinci mógł o tym wiedzieć???
"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
|
|
 | | Łukasz | Nie mam pojęcia czy mógł coś wiedzieć czy nie  Nie mam zamiaru też udowadniać, że coś na pewno wiedział (jakieś tajemnice wielkie). Ale nie był to zwykły malarz, który siedział w zaciszu swojego domku i malował obrazki. Miał kontakty z wysoko postawionymi ludźmi. Więc MÓGŁ mieć dostępn do różnych rzeczy o wiele łatwiej niż inni, zwykli ludzie. Ale to tylko takie spekulacje. Poza tym, chciałem pokazać, że te dwie osoby są prawie identyczne. I dwa obrazy są tego samego autorstwa.
|
|
 | 1 na 1 Nelchael (2125 punktów) (zablokowany) | Tu chyba nie chodzi o to, jak było naprawdę, tylko o to co namalował Da Vinci - bez wątpienia obok Jezusa jest Maria Magdalena  . Dlaczego tak przedstawił ostatnią wieczerzę? Nie wiem - może miał dostęp do jakichś apokryfów, lub przynależał do jakiejś sekty :>
|
|
| Patty Matheson (2087 punktów) | Witaj. Dowodem to na pewno nie jest, chociaż wygląda jak z tych tajemniczych "kodów da vincich" żywcem wzięte. To, że na obrazie jest kobieta, to raczej oczywiste [choć jak to ze sztuką jest - kwestia odbioru], i logicznie stwierdzamy, że autorowi chodziło o MM, ewentualnie tę drugą. Ale podobieństwo do "Madonny ze skał" o niczym nie musi świadczyć, malarze często opierali się na wyrobionych u siebie rysach i stałych modelach; vide: Waterhouse www.jwwaterhouse.com
|
|
| Ocykan (3528 punktów) | Oj racjonaliści, racjonaliści... Szczycicie się swoim racjonalizmem a dajecie się nabierać jak dzieci. Że też nikomu nie przyszło do głowy, żeby porównać obraz przedstawiony na filmiku z autentycznym obrazenm Leonarda da Vinci. Gdybyście to zrobili, od razu byście zauważyli, że to fałszywka. Nawet nie można powiedzieć, że twarz Jana została podretuszowana. Ten fragment obrazu po prostu został jeszcze raz namalowany. I to nieudolnie. Zwróćcie uwagę choćby na różnice w kształcie kciuka apostoła siedzacego obok i w owalu twarzy "Marii" na obu obrazach. Otwórzcie sobie załącznik, to zobaczycie różnicę. Chciałem dodać obrazek, ale chyba coś nie bardzo mi się udało. I kto tu jest racjonalistą? [Załącznik]
|
|
 | | Łukasz | Od razu zaznacze, że ja nic nie retuszowałem
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | > Od razu zaznacze, że ja nic nie retuszowałem  Wcale Cię o to nie posądzam. Chyba nie Ty jesteś autorem tego filmiku?
|
|
 | | Baraban | >I kto tu jest racjonalistą?
W tym przypadku rzeczywiście tylko ty się nim okazałeś. Ja też nie poznałem, że ten filmik to podróba. Ale nie grzesz pychą, prawdziwemu racjonaliście to nie przystoi. Choć to takie ludzkie...
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | >nie grzesz pychą, prawdziwemu racjonaliście to nie przystoi. Choć to takie ludzkie...
A ponieważ jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce, to i grzeszą (nie tylko pychą zresztą). Ale pracuję nad sobą...
|
|
 | | Vincen Van Gore (179 punktów) | Ile kopii tego fresku, tyle różnych wizerunków rzekomej Marii. Da Vinci, z tego co mi wiadomo lubił malować postacie które były na pograniczu kobiety i mężczyzny. Nie am w tym nic dziwnego. Tylko jedno mnie ciekawi w tym obrazie, co znaczy ta ręka z nozem, wystająca zza pleców kóregoś z apostołów.
|
|
| Beatus (2528 punktów) | Po przeczytaniu "Kodów..." kilka lat temu przyglądałam się uważnie kilku reprodukcjom i zdjęciom Ostatniej Wieczerzy. Oryginały nie miałam okazji widzieć. Pamiętam, że doszłam do wniosku iż postać rzekomej Marii czy raczej Magdaleny, ma wąsy. No ale to nie były oryginalne obrazy. Tak czy inaczej można pobawić się w hipotezy Założenie - Jeśli wielki artysta namalował kobietę na tym obrazie? Wniosek - W przekazie Biblijnym nie wspomina się o kobietach. Dalej - Malarz inspirację czerpał z innego źródła. Nieuniknione pytanie - jakie to źródło? a) nieokiełznana artystyczna fantazja b) apokryfy c) tradycja ustna Teraz warto posłużyć się określeniem prawdopodobieństwa, ponieważ nie powinniśmy przyjmować za dobrą monetę rozwiązania na chybił trafił. a) artysta to niezwykły, sławny za życia i przez całe wieki, sądzę że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że cechowała go wyjątkowa wręcz fantazja i wyobraźnia b) apokryfy były i są dostępne, mógł więc je czytać. O ile dobrze pamiętam i niczego nie mylę, donosi się w nich o udziale kobiet w ostatniej wieczerzy. Dlaczego jednak malarz skorzystał z apokryficznej wizji, a nie z biblijnej malując dla kościoła? Apokryfy są niby bardziej tajemnicze i niezwykłe, co mogło stanowić atrakcję dla niezwykłego gustu niezwykłego człowieka. Z drugiej strony, większość apokryfów cechuje się dużą baśniowością. Zawartość Biblii raczej legendarnością. Inteligentny człowiek, a da Vinci do takich raczej należał, łatwo to spostrzega. Czy lubił raczej baśnie, czy raczej legendy? Podsumowując, sugerowanie się apokryfami jest dość prawdopodobne. c) trudno określić kiedy artyście wpadła do głowy wizja tego obrazu ale z pewnością po 1452. Tradycja ustna w owym czasie była znacznie bardziej różnorodna, ale apogeum jej rozkwitu i powszechności minęło. Tradycja niezgodna z oficjalną nauką kościoła nie była już dostępna tak powszechnie jak w pierwszych wiekach p.n.ch. Najlepszym sposobem jej poznania było przynależenie do jakiejś sekty. Czy da Vinci należał do sekty? Nie wiemy, ale wielu go o to posądza. Którego ze znanych postaci historycznych nie posądzano o przynależność do jakiejś sekty, templariuszy itp. Zaryzykuję - brak takowej. Da Vinci mieści się więc w standardzie. Jakie jest prawdopodobieństwo, że dowolna postać historyczna posądzana o to, faktycznie należała do sekty? Niskie. Stosując to samo kryterium do malarza, dochodzimy do wniosku, że jest małe prawdopodobieństwo, że inspiracją do namalowania kobiety na obrazie była tradycja ustna przekazana mu przez sektę. Ok. na razie wychodzi nam, że najprawdopodobniej da Vinci namalował kobietę na obrazie, ponieważ podpowiedziała mu to jego artystyczna wyobraźnia lub interpretacja historyczno-mitycznych wydarzeń. Możliwe, że jako człowiek inteligentny i oczytany zapoznał się z częścią apokryfów i z tamtą czerpał inspirację. Istnieje też mało prawdopodobna możliwość, że usłyszał o przebiegu Ostatniej Wieczerzy od osób kultywujących chrześcijaństwo poza oficjalnym prądem. Przejdźmy dalej. Kim jest kobieta na obrazie? a) Marią, matką Jezusa? b) Magdaleną ważną postacią biblijną i posądzaną o intymne życie z bożym synem d) kobietą podającą do stołu e) gospodynią domu w którym odbyła się wieczerza Może już powstrzymam się od refleksji na temat prawdopodobieństwa aby nie zanudzać. Jak dla mnie nie ma tu dowodu w żadnej sprawie. Są prawdopodobieństwa. Wynika z nich co nieco na temat postaci samego autora. Nic nie wynika na temat prawdziwych wydarzeń owego dnia. Pozdrawia filozof i mistyk
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|