Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przeróbka fragmentu "Królewny P...nej"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
01-06-2007 20:24Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Przeróbka fragmentu "Królewny P...nej"
Przeróbka fragmentu "Królewny P..." Olka Fredry:

Za górami, za lasami,
Gdzieś nad Wisły zakolami
Mieszkał ojciec. Nie miał żony,
Mimo, że był zaślubiony,
Ani dzieci. Za to z gracją
Dyrygował radiostacją.

Godnie ojcu żywot leci,
Ale smutno mu bez dzieci,
Więc - że tęga był on głowa
Czterech synów adoptował.

Pierwszy syn był baaaardzo długi.
Pięści miał na kształt maczugi,
A po bokach jego stały,
W zwartym szyku, dzierżąc pały,
Młodzieniaszków cne szeregi.
Dziarscy chłopcy, nie lebiegi,
Jak tebański zastęp święty.
Każdy młodzian uśmiechnięty
Nie zajmował się niewiastą,
Biegał wciąż za pederastą.
A że syn miał zawsze rację
Dał mu resort - edukację.

Drugi syn był mniej wspaniały.
Stare trepy, kose gały,
Wzrost i fizys miał nicpotem.
Nie z niewiastą żył, lecz z kotem,
Każdy wróbel również ćwierkał,
Że lubieżnie w lustro zerkał.
Znając jego chuci chore,
Lud go nazwał "lustratorem".
Niby marna to persona,
Lecz posiadał swego klona,
Więc meldować mógł brat bratu.
We dwóch dadzą radę światu,
Nawet, mając humor lepszy
Mogą Księżyc też podpieprzyć.

Cieszą ojca takie dzieci,
Cieszy pierwszy, drugi, trzeci,
Lecz ten czwarty martwi ojca.
Choć posturę ma mołojca
Opalony, dzielnie szczeka,
To przed sądem wciąż ucieka,
I go szczuje władza czwarta.
Imputują mu bękarta,
Każdy gawron głośno kracze,
Że pobierać chciał haracze,
I swoimi KRUS obsadza.
We łbie jemu tylko władza,
I złośliwe chodzą słuchy,
Że mu płacą postkomuchy,
I sam był w pezetpeerze.
Choć ma mordę niczym zwierzę,
W dobre wbił się garnitury.
Ale ojciec jest ponury,
Gdyż na świecie, proszę taty
Zwą ci syna "trędowatym".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

APawłowski (1150 punktów)
O królewnie P... coś będzie? Braci mamy, ale oni chyba nie są głównymi bohaterami? Czekam na królewnę P... (tez się nie odważę napisać o jaka królewnę chodzi) No i zastanawiam się który to z braci zostanie obdarzony cudownym przyrządem w celu unicestwienia czaru?
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>O królewnie P... coś będzie?<

Jak już miało dojść do Królewny Anety (w skrócie Anety K.) opuściła mnie wena - czytaj - zabrakło piwa

>No i zastanawiam się który to z braci zostanie obdarzony cudownym przyrządem w celu unicestwienia czaru?<

Żaden.
Szczęśliwcem tym miał być kmiotek Narta (lub Łyżwa).
Może ktoś dokończy?
Ocykan (3528 punktów)
Niezłe. Jednak mimo wszystko bardziej by pasowało do działu Bazgroły. Kultura nie jest bowiem przedmiotem tego poematu, a jego samego do zjawisk kulturalnych też raczej zaliczyć nie można.

Nie dawaj głodnemu ani ryby, ani wędki. Naucz go jak zrobić wędkę.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>bardziej by pasowało do działu Bazgroły</i <

Prawda, mosterdzieju, jeno "Bazgroły" są mniej popularne wśród odbiorców.
Liczyłem, że modny rator po pewnym czasie przeniesie - przez co wierszydełko trafi do dwóch działów ku większej poczytności.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365