Racjonalista - Strona głównaDo treści
TVP Kultura: - Mogłyby Panie ściagnąć majteczki? - poprosił telewidz..

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
19-06-2007 12:55Paradoks (50 punktów)TVP Kultura: - Mogłyby Panie ściagnąć majteczki? - poprosił telewidz..
Dwie kobiety wykonywały w programie TVP Kultura wszelkie polecenia telewidzów - głównie mężczyzn, którzy postanowili, we właściwy swej naturze sposób, skorzystać z okazji. To wszystko nazwano "performance" i sfinansowano z abonamentu RTV telewizji publicznej.

www.wiadom(*)_majteczki_poprosil_31206.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

waldmarcOdp: TVP Kultura: - Mogłyby Panie ściagnąć majteczki? - poprosił telew
>Dwie kobiety wykonywały w programie TVP Kultura wszelkie
>polecenia telewidzów - głównie mężczyzn, którzy postanowili,
>we właściwy swej naturze sposób, skorzystać z okazji. To
>wszystko nazwano "performance" i sfinansowano z abonamentu

Rozumiem, że z abonamentu RTV można finansować tylko transmisje mszy i "Plebanię"?
placownik (17853 punktów)

   Z fragmentu notatki:

"Inny z telewidzów zganił swoich poprzedników za prymitywne żądania, dziewczyny uraczył komplementami dotyczącymi ich urody i poprosił jedynie o uśmiech".

wynika, że prezentowany zapis video zawiera jedynie "najciekawsze momenty" programu. Stanowić to może nieoczekiwane wzmocnienie tezy autorek:

"Według biorących udział w programie absolwentek Instytutu Sztuki i Kultury Plastycznej przy Uniwersytecie Zielonogórskim performace miał ujawnić prymitywne potrzeby mężczyzn"

   A koszty programu finansowanego z naszych abonamentów? Śmiem twierdzić, że nie mogły być zbyt wysokie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Gosia (9452 punktów)

>"Według biorących udział w programie absolwentek Instytutu Sztuki i Kultury Plastycznej przy Uniwersytecie Zielonogórskim performace miał ujawnić prymitywne potrzeby mężczyzn"

Teza o tym, że mężczyźni są brakującym ogniwem w ewolucji pomiędzy nami, a małpami da się udowodnić.
dr Lamia Reno

Pozdrawiam.
nieobecny
Też nie rozumiem tego pana, który zamiast kazać wyjść pani z lewej strony kazał jej pokazać, że nie ma nic interesującego do pokazania.
Gosia (9452 punktów)
>Też nie rozumiem tego pana

Tylko tego jednego? Toś szczęściarz.Ja w czambuł nie rozumiem ani jednego faceta.

Pozdrawiam.
M. Satanisław (499 punktów)
>Ja w czambuł nie rozumiem ani jednego faceta.<

Widocznie żaden facet jeszcze nic od ciebie nie chciał, no to skąd masz wiedzieć, czego faceci chcą i jak masz ich rozumieć?
Ja znam sporo długonogich smukłych piersiastych blondynek, które rozumieją facetów...

Zatem prośba - nie zamieszczaj tu swojego zdjęcia
nieobecny
>Tylko tego jednego? Toś szczęściarz.Ja w czambuł nie rozumiem ani jednego faceta.
Toś pechowa. Większość kobiet, tego gatunku przewyższającego stopniem rozwoju facetów, nie ma z tym najmniejszego problemu.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Ja w czambuł nie rozumiem ani jednego faceta.



>Pozdrawiam.



fides ex necessitate esse non debet
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Dwa cytaty:

   1."Zrozumieć kobietę? A niby w jakim celu?".

   2."Są dwa sposoby na kulturę: albo ją zrozumieć, albo przywyknąć do niej".

Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Noszenie kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, malowanie ust, oczu, chodzenie co tydzień do fryzjera, kupowanie ciuchów, robienie paznokci, mściwa zazdrość do koleżanek o "nowości" to wyraz wyższego rozwoju?
Gosia (9452 punktów)
>Cześć
>Noszenie kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, malowanie ust, oczu, chodzenie co tydzień do fryzjera, kupowanie ciuchów, robienie paznokci, mściwa zazdrość do koleżanek o "nowości" to wyraz wyższego rozwoju?

Która z tych cech nie dotyczy mężczyzn?
Idealnym systemem społecznym jest dla mnie równouprawnienie z niewielką przewagą płci żeńskiej. Ty wybierz sobie własny.

Pozdrawiam.
M. Satanisław (499 punktów)

>Która z tych cech nie dotyczy mężczyzn?<

Nie noszę kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, nie maluję ust, oczu, nie chodzę co tydzień do fryzjera, nie maluję paznokci.

A to, że zdarzają się zboczeńcy, przebierańcy, oryginały czy artyści robiący to z powodów zawodowych, nie oznacza normy.
Uzumaki (78 punktów)
>Cześć
>Noszenie kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, malowanie ust, oczu, chodzenie co tydzień do fryzjera, kupowanie ciuchów, robienie paznokci, mściwa zazdrość do koleżanek o "nowości" to wyraz wyższego rozwoju?

Zamiast czynić z tego konflikt damsko - męski, chciałbym zwrócić uwagę na bardzo mądre spostrzeżenie Celecrina. Jak ludzie [nie tylko kobiety ] zajmujący się wymienionymi przez niego głupotami mogą uważać się za rozwiniętych, postępowych i mądrzejszych od poprzednich generacji?

Jeśli to nadinterpretowałem to nie przepraszam
nieobecny
>>Noszenie kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, malowanie ust, oczu, chodzenie co tydzień do fryzjera, kupowanie ciuchów, robienie paznokci, mściwa zazdrość do koleżanek o "nowości" to wyraz wyższego rozwoju?
>Która z tych cech nie dotyczy mężczyzn?
Kochanie, zrób sobie pazurki, umaluj się, załóż spódnicę do pępka i dalej dokąd chcesz i uśmiechaj się promiennie. Aha, nie zapomnij uczesać swoich blond loków!
I czekaj na równie inteligentną lesbijkę, którą zafascynujesz.
Gosia (9452 punktów)
"Mógłbyś wkurzać kogoś innego... kumpli, rodzinę, jadowite gady?"
Pozdrawiam.
Możesz też darować sobie "błyskotliwą" ripostę.Od tej chwili będziesz przeze mnie konsekwentnie ignorowany.Jesteś NIEOBECNY.
Myflowers (2721 punktów)
>>>Noszenie kolczyków, pierścionków, pończoch, spódnic do pępka, malowanie ust, oczu, chodzenie co tydzień do fryzjera, kupowanie ciuchów, robienie paznokci, mściwa zazdrość do koleżanek o "nowości" to wyraz wyższego rozwoju?
>>Która z tych cech nie dotyczy mężczyzn?
>Kochanie, zrób sobie pazurki, umaluj się, załóż spódnicę do pępka i dalej dokąd chcesz i uśmiechaj się promiennie. Aha, nie zapomnij uczesać swoich blond loków!
>I czekaj na równie inteligentną lesbijkę, którą zafascynujesz.

Próżno riposty sie spodziwasz
nie dam ci prztyczka ani klapsa
nie powiem nawet :pies cie j...bał
bo bylby to mezalians dla psa
/ J.Tuwim/ - aktualny w każdej epoce


Nie ma nic bardziej przerażającego, niż głupota w akcji
M. Satanisław (499 punktów)
Jojne Tuwim napisał to nieco inaczej:

>PróżnoŚ REPLIKI się spodziewaŁ<
(...)
>bo to mezalians BYŁBY dla psa<
Myflowers (2721 punktów)
>Jojne Tuwim napisał to nieco inaczej:
Swoisty antysemityzm??? Czy chciałeś SIĘ osmieszyć? Jeżeli tak, to zrobiłeś to całkiem, całkiem udatnie... A MOŻE TO KOMPLEKSY Z POWODU JAKIEJŚ DOMIESZKI W GENACH????

>>PróżnoŚ REPLIKI się spodziewaŁ<
>(...)
>>bo to mezalians BYŁBY dla psa<

Zgoda, przepraszam zatem ducha Tuwimowego.
>


Nie ma nic bardziej przerażającego, niż głupota w akcji
M. Satanisław (499 punktów)

>Swoisty antysemityzm??? Czy chciałeś SIĘ osmieszyć? Jeżeli tak, to zrobiłeś to całkiem, całkiem udatnie... A MOŻE TO KOMPLEKSY Z POWODU JAKIEJŚ DOMIESZKI W GENACH<

Aj, waj, ale ostro walisz z byka, aż mycka ci się nad pejsami przekrzywiła .
Obiecuję już nigdy w twojej obecności nie nazwać nie tylko Juliana Tuwima Jojne Tuwimem, ale również Tadeusza Rydzyka Tadkiem Rydzykiem, ani Romana Giertycha Romkiem Giertychem - bo mnie i za te zdrobnienia spostponujesz wytykając dla odmiany antypolonizm, ośmieszanie się i zasugerujesz domieszkę krwi zakonnika

Szalom!
Myflowers (2721 punktów)
>>Swoisty antysemityzm??? Czy chciałeś SIĘ osmieszyć? Jeżeli tak, to zrobiłeś to całkiem, całkiem udatnie... A MOŻE TO KOMPLEKSY Z POWODU JAKIEJŚ DOMIESZKI W GENACH<
>Aj, waj, ale ostro walisz z byka, aż mycka ci się nad pejsami przekrzywiła .
>Obiecuję już nigdy w twojej obecności nie nazwać nie tylko Juliana Tuwima Jojne Tuwimem, ale również Tadeusza Rydzyka Tadkiem Rydzykiem, ani Romana Giertycha Romkiem Giertychem - bo mnie i za te zdrobnienia spostponujesz wytykając dla odmiany antypolonizm, ośmieszanie się i zasugerujesz domieszkę krwi zakonnika
>Szalom!
>

Zrobiłam Natomiast , jeżeli chodzi o myckę... Puknij się M. Satanisławie w to miejsce gdzie inni ludzie głowę mają.


Nie ma nic bardziej przerażającego, niż głupota w akcji
M. Satanisław (499 punktów)
>jeżeli chodzi o myckę... Puknij się M. Satanisławie w to miejsce gdzie inni ludzie głowę mają.<

Nieznajomość najnowszych trendów w modzie damskich nakryć głowy powodem do pukania się w czerep rubaszny?
A noś sobie jak nie chcesz mycki nawet berecik z akrylu udającego moher
A najlepiej w kwestii ubiorów zrób tak, jak proponował ten telewidz w topicu
sukulent (2309 punktów)
Hej,
Bluetooth-y (czy jak im tam), palmtopy, koszulki od Fila lub innego Adidasa, czy co tam jest obecnie "na topie", siłownie, ba - nawet solaria, oraz depilowanie sobie klatki piersiowej. Po takiej depilacji jakiś Tissot z wodotryskiem na przegub i obgryzamy paznokcie elegancko opiłowane bo Kazio ma od wczoraj większą pojemność silnika w swoim modelu mercedesa.
Niech żyje równowaga w przyrodzie

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
Celecrin (11895 punktów)
>Hej
Hola!
Gadżeciarzy nie mieszajmy. Kobiety mają komórki różowe, a faceci czarne

Mówię o seksualności. Kobieca seksualność znacznie różni się od męskiej.
Nie znaczy to, że nie jest prymitywna. Chodzenie z głęboko wciętym dekoltem jest IMO tak samo "prymitywne", jak gapienie się na ten dekolt.
Za jednym i drugim stoi ewolucja.

Metroseksualność? Czy to nie przypadkiem efekt coraz większego wpływu kobiet i ich punktu widzenia? Faceci "niewiadomoco" podobają się kobietom na Zachodzie, bo dziś one też POLUJĄ. I coraz bardziej popularne są występy "tancerzy", na których to występach kobiety zachowują się bardzo nieskromnie. Zaciera się różnica pomiędzy płciami.

I jeszcze dodam Ci cactaceae , że kobiety lecą na te nowe samochody..., i... i....Kopernik był facetem!
sukulent (2309 punktów)
>Gadżeciarzy nie mieszajmy. Mówię o seksualności.

Z moich obserwacji gadżeciarstwo aż tak bardzo daleko od tejże seksualności nie leży. Służy (zwłaszcza w męskim wydaniu), temu samemu co włoska owłosiona klata i pawi ogon (może nawet bardziej pawi ogon - to dopiero gadżet). Jak ktoś nie ma klaty i ogona, to ma palmtopa. Prezentuje go zarówno przedstawicielom tej samej płci , jaki przedstawicielkom przeciwnej.

>Kobieca seksualność znacznie różni się od męskiej. Nie znaczy to, że nie jest prymitywna. Chodzenie z głęboko wciętym dekoltem jest IMO tak samo "prymitywne", jak gapienie się na ten dekolt.

Pewnie.
Ja już wiem, że w życiu nie są ważne długie nogi oraz wieeelkie niebieskie oczy. Są tacy, co tego "nie czają", ale jestem najdalsza od prób przekonywania. Życie, w charakterze walca, przyjdzie i wyrówna (pod sufitem) - każdemu w swoim czasie

Co nie znaczy, że znając powyższe mechanizmy, czasami z nich wrednie i manipulatorsko korzystam.
Uwielbiam dowcipy o blondynkach, bo załatwiam nimi każdą sprawę w urzędzie ("Proszę pana, pan mi wytłumaczy, co tu wpisać, ja taka blondynka jestem..." i oczkami mryg, mryg). W sytuacjach wyzszej konieczności wkładam bluzeczkę z dekoltem. Wszelkie "panie" od których zależy nasze życie "załatwia" mój małżonek (krawat, koszula, ujmujacy uśmiech). Kiedy stawka się podwyższa, ruszamy do boju obydwoje stosując znaną i sprawdzoną metodę "dobrego" i "złego" policjanta, umawiając się w trakcie przygotowania merytorycznego do batalii, kto będzie kim ( "kochanie, nie denerwuj się tak, ten pan jest bardzo miły i kompetentny i na pewno za chwilę udostępni Ci te dokumenty" i oczkami mryg, mryg, lub podczas zatrzymania przez policję z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości : "ależ tak, panie komisarzu, bardzo dobrze, proszę mu wlepić mandat i jeszcze jakieś punkty karne, dużo punktów. Mówię mu i mówię, zeby jechał wolniej, a on nic !" - tutaj działa męska solidarność - udzielam panu pouczenia, proszę jechać dalej - i to spojrzenier pełne litości, co za heterę ten facet ma za żonę)

Pozdrawiam.

PS. Za to Barr była kobietą ... i Tausig też

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
Myflowers (2721 punktów)

>I jeszcze dodam Ci cactaceae , że kobiety lecą na te nowe samochody..., i... i....Kopernik był facetem!

Nieprawda, Kopernik była kobietą


Nie ma nic bardziej przerażającego, niż głupota w akcji
Zyga (1539 punktów)
>   Z fragmentu notatki:
...
>wynika, że prezentowany zapis video zawiera jedynie "najciekawsze momenty" programu...

Moją uwagę natomiast przykuło coś innego.
Cytat:
Najbardziej pikantny fragment, w którym kobiety wykonują polecenie pokazania piersi i "ściągnięcia majteczek" - kilka dni temu jeszcze powszechnie dostępny - został już usunięty z większości serwisów wideo.


Jak to? Dlaczego? Wiem, że są serwisy specjalizujące się w filmach, które powszechnie nazywamy erotycznymi i porno. A jakiego powodu usunięto te fragmenty?
Vincen Van Gore (179 punktów)
Nie wiem, co w tym dziwnego lub nietypowego. To nie zdarza sie tylko na jednym kanale, nie pamięam na jakim ale też były podobne zdarzenia, więc, nie jest to coś odkrywczego, by robić z tego wielkie halo.
diogenes (42753 punktów)
>Dwie kobiety wykonywały w programie TVP Kultura ...

po prostu natura ciągnie kulturę w las, co ta ostatnia uwielbia

pełenpogardy
Już wkurza mnie taka pseudo "sztuka". Każdy może nawalić na zielony talerz i powiedzieć że to sztuka, a kto nie rozumie niech sie zamknie.
JATO (2644 punktów)
W zasadzie co w tym dziwnego, że samca ekscytuje samica?
Za pieniądze z abonamentu RTV powstają znacznie gorsze rzeczy. Nie każcie mi dawać przykładów bo nie o to chodzi.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
muzawik (2279 punktów)
Skoro toczy się tutaj bardzo ciekawa i osadzona w atmosferze tolerancji dyskusja pozwolę sobie na przedstawienie mojego punktu widzenia. Owe dwie młode kobiety stwierdziły, że performance miał służyć ujawnieniu męskich, prymitywnych potrzeb. Otóż kobiety lubią ujawniać męskie instynkty i właściwie w każdej grze erotycznej począwszy od wymiany pierwszych spojrzeń, dotyków dłoni podczas kolacji nadmorskiej tawernie czy też śmiałych tanecznych zalotów chodzi o to, aby ów instynkt wydobyć i zrobić z niego właściwy użytek. W naszej europejskiej kulturze standardy moralne wymuszają zrozumiałą wstydliwość i powściągliwość w okazywaniu wdzięków ciała w miejscach publicznych i właściwie każda kobieta jest mistrzynią w skrywaniu swej nagości aż do momentu miłosnego spełnienia.
Oczywiście istnieje pewien odsetek natur ekshibicjonistycznych, które lubią pokazywać swoje ciała w miejscach publicznych czy też w świetle reflektorów, jednak warto zwrócić uwagę, że po pierwsze nie należą one do większości, a po drugie nie o to tutaj chodzi.

Rzecz dotyczy celu oraz wartości akcji wspomnianych studentek Akademii Sztuk Pięknych.
Jeśli planowały ujawnienie męskich potrzeb, zapewne liczyły się z ryzykiem, że zazdzwoni prawdziwy mężczyzna, który niesiony wrodzoną fantazją zapragnie pozdejmować z nich bluzki i majteczki. Pojawia się zatem uzasadnione podejrzenie, że świadomie zgodziły się na udział w zaplanowanym striptease, ktory miał zostać wyemitowany w publicznej TVP. Zadziwiająca jest jedna kwestia. Z jakiego powodu mielibyśmy uznać za dzieło sztuki bardzo cieniutki, jeśli chodzi o program artystyczny oraz wykonanie striptiz? Dziewczyny, które pokazują seksowne ciała we wspaniałych spektaklach na Broadway'u rzeczywiście ocierają się o sztukę, a poznać to można m.in. po znakomitej choreografii, programie oraz ich niezaprzeczalnych zdolnościach tanecznych. Ba sądzę, że każda szanująca swój zawód prostytutka tudzież zaznajomiona z tajnikami ars amandii kobieta potrafiłaby wykrzesać z siebie znacznie więcej wdzięku, finezji i sexappealu. Uważam, że nasze artystki stać było na coś więcej, niestety zabrakło doświadczenia, pewności siebie oraz kunsztu, który w tej dziedzinie jest elementem koniecznym. Ale być może nie o to im chodziło?

Kiedy patrzyłem w głebię ich zażenowanych i przestraszonych ocząt odniosłem wrażenie, że nasze studentki utraciły cały swój animusz oraz panowanie nad sytuacją, która zaczęła je przerastać. Myślę, że one nie wiedziały na co tak naprawdę się piszą i choć podejrzewały przebieg scenariusza nie były przygotowane do jego realizacji.

Na pocieszenie dodam, że warto podejmować nawet nieudane próby, bowiem przynoszą one ze sobą korzyść w postaci nauki na przyszłość. Kompromitacji w tym żadnej nie widzę, bowiem nagość jest współcześnie zjawiskiem absolutnie banalnym, a widać to wyraźnie zwłaszcza na plażach, gdzie w modzie jest opalanie naoliwionych piersi, a także w internecie, w którym seks jest towarem równie powszechnym i oczywistym jak owoce i wędliny na sklepowej półce.

Pozdrawiam.
Leszek (260 punktów)
Nie wiem czy to nie jest już krok w kierunku nowego reality, polegającego na hmm..przepraszam za określenie...piep...eniu się na oczach widzów...to jest chyba kolejna mała prowokacja aby rozbudzić dyskusję ..jak daleko się można posunąć..jak dużo można pokazać...itp..czy twórcy tego pokazu osiągnęli co chcieli..pewnie tak..a obie Panie..raczej na wystraszone nie wyglądały...odbębniły to w formie pańszczyzny i tyle...ciekaw jest co będzie dalej ..czy podobne przedstawienia będą sie pojawiać..i jak daleko pójdą ich twórcy...
muzawik (2279 punktów)
To ciekawy kierunek rozważań. Może właśnie o to chodzi, aby posunąć się o krok dalej w kierunku maksymalnej perwersji i wyuzdania na oczach wszystkich. Od czasu reality shows coś takiego wisi w powietrzu; myślę, że będziemy świadkami coraz śmielszych przedstawień. W końcu Polska - cichcem bo cichcem - ale zmierza ku liberalizacji obyczajów. Podejrzewam, że rozwiązłość przychodzi od strony internetu i przenosi się na resztę mediów.

Pozdrawiam.
Leszek (260 punktów)
hmm..mam trochę wątpliwości czy doczekamy się jednak prawdziwej liberalizacji, jestem prawie pewien, że przy tej ciekawej skądinąd koalicji nie ma szans na coś więcej niż tylko "zdjęcie majteczek"....co tu daleko szukać..dzisiejsze newsy o zamiarach Samogwałtu(czyt. samoobrony), które to towarzystwo wzajemnej adoracji ma przygotować nowelizację prawa prasowego..restrykcyjną do granic bólu dla wolnych mediów...tylko patrzeć jak Ligowcy zaczną forsować swoje poronione pomysły...sam nie wiem..obowiązkowe spotkanie z TV Trwam...radiem łojca derektora...chyba nici z liberalizmu...dlatego z ciekawością przyglądam się temu wszystkiemu...
kurcze...a jakby tak wprowadzić wzorem z Korei...mundurki dla wszystkich.....jednakowe...proste...i bić łbem o ziemię chwaląc tych , którzy kiedyś rabneli księżyc....hmmm..
muzawik (2279 punktów)
>hmm..mam trochę wątpliwości czy doczekamy się jednak prawdziwej liberalizacji

Z pewnością się doczekamy, trzeba tylko poczekać.

Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365