 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-12-2009 18:55 | Kowalska (14008 punktów) | Piszemy serial
7 na 7 | Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni, i co najważniejsze, po obejrzeniu z otwartą buzią (o otwartej buzi piszę z pełną świadomością  ) "Klanu", wpadłam na pomysł, jak możemy zarobić pieniądze. Duże pieniądze. Stwórzmy serial jakiego jeszcze świat nie widział!!! Stwórzmy serial na miarę naszych możliwości! Nikt nie zapyta po co ten serial. Bo to jest przecież nasz serial, w oparciu o sześć instytucji, który do wiosny, zgnije sobie na świeżym powietrzu, i co się wtedy spisze? Protokół zniszczenia. Więc? Im więcej osób weźmie udział w pisaniu scenariusza, tym ten serial będzie droższy, i?.... No?.... Napijcie się wina. Stać Was. Możemy stworzyć serial dla młodzieży, na przykład "Dylematy małolaty", o nastolatce, która swoje życie układa według rad z BRAVO. Albo dla młodych yuppies, "Lukrecja S.", o młodej właścicielce firmy przetwórstwa mięsnego, która ma na nazwisko Szynka, i nikt jej nie traktuje poważnie w zaklętych kręgach wędliniarskich. Lub dla starszych, "Rozalia na tropie", o emerytach, którzy w jesieni życia odkrywają, że właścicielka apteki niecnie zawyża ceny leków. Możliwości jest bez liku. Wybierzemy tytuł, postaci, a potem to już tylko do dzieła! Scenariusz do telewizji, za rok Telekamery, potem Hollywood, Oscary... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zgaga | A może zamiast rozbudowywać "strukturę towarzyską" w kolejnym bezwartościowym wątku ku chwale rozrywki, zajęlibyście się budowaniem społeczeństwa obywatelskiego? Jeśli ci się nudzi i koniecznie chcesz roztrwonić swój czas, zaloguj się na naszej klasie.
|
|
 | 8 na 8 | Myflowers (2721 punktów) | >A może zamiast rozbudowywać "strukturę towarzyską" w kolejnym bezwartościowym wątku ku chwale rozrywki, zajęlibyście się budowaniem społeczeństwa obywatelskiego? >Jeśli ci się nudzi i koniecznie chcesz roztrwonić swój czas, zaloguj się na naszej klasie. >
Nicka sobie dobrałeś/łaś/ adekwatnie do charakterku, pogratulować. Wątek nie odpowiada, a kto ci każe w nim uczestniczyć, albo chociaż oczkiem zgagowym zawadzić? Radzisz "naszą klasę"? to ja poradzę Ci Opus Dei - powaga i świętobliwość w jednym. M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
4 na 4 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > po obejrzeniu z> otwartą buzią (o otwartej buzi piszę z pełną świadomością )Kombinujesz rozgrzeszenie? > Napijcie się wina. Stać Was.Stać! Kupiłem właśnie w Biedronce takie za 7,50  Wypiję i przeanalizuję Twój post jak trafię....
|
|
 | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > >po obejrzeniu z> >otwartą buzią (o otwartej buzi piszę z pełną świadomością )> Kombinujesz rozgrzeszenie?> >Napijcie się wina. Stać Was.> Stać! Kupiłem właśnie w Biedronce takie za 7,50 Wypiję i przeanalizuję Twój post jak trafię....No wiesz co, J.S. , to w ramach tej obiecanej a przynależnej mi beczki wina hiszpańskiego się umartwiasz? Kasę zbierasz? A toć się nie doczekam, bo się tą "Wisienką" otrujesz  M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
|  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > No wiesz co, J.S. , to w ramach tej obiecanej a przynależnej mi beczki wina hiszpańskiego się umartwiasz? Kasę zbierasz? A toć się nie doczekam, bo się tą "Wisienką" otrujesz>  Mącisz Halinko  Winien jestem Ci tylko flaszkę wina z procentami  Czasy Ci się pojebały z "toć"  Tak myślę... Wino z Biedronki ponoć portugalskie i znośne
|
|
| |  | | Myflowers (2721 punktów) | > >No wiesz co, J.S. , to w ramach tej obiecanej a przynależnej mi beczki wina hiszpańskiego się umartwiasz? Kasę zbierasz? A toć się nie doczekam, bo się tą "Wisienką" otrujesz> >  > Mącisz Halinko  > Winien jestem Ci tylko flaszkę wina z procentami  > Czasy Ci się pojebały z "toć" Tak myślę...> Wino z Biedronki ponoć portugalskie i znośne  > Tyle lat chcesz tylko flaszką jedną za przetrzymanie , do tego z Biedronki , odpękać????? M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | |  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > >Wino z Biedronki ponoć portugalskie i znośne  Było dobre  A kto się w lutym urodził - ma wstać, ma wstać, ma wstać....
|
|
 | | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Stać! Kupiłem właśnie w Biedronce takie za 7,50 Wypiję i przeanalizuję Twój post jak trafię....Kieś takieś, drogie ono było... JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
8 na 8 | lukaszewicz (5674 punktów) | > Wybierzemy tytuł,
Proponuję "Zgaga"
Marek.
|
|
6 na 6 | spray (5875 punktów) | Mnie sie ta Rozalia widzi. Rozalia jest pełną wigoru 76-letnią prawdziwą damą, emerytowaną nauczycielką akademicką (powiedzmy - prof. psychologii). Prowadzi bogate życie towarzyskie, jej dom jest otwarty, a bywają w nim jej dawni współpracownicy (też już emeryci) i studenci, oraz jej wnuk - człowiek malowniczy, artysta rzeźbiarz, ateista, z dużym zacięciem oddający sie tworzeniu płaskorzeźb na zamówienie Kościoła, przedstawiających co donioślejsze chwile z życia JPII.
Jej pogodna jesień życia maci tylko jeden cień: cierpi na nadciśnienie. Podobnie, jak większość koleżanek i kolegów z uniwerku. Chociaż oni najczęściej maja trochę gorzej... Rozalia w czwartki podejmuje najbliższych przyjaciół obiadem, finansowanym z lukratywnych zleceń wnuka, Benedykta, czyli Benka. Nb. właśnie to imię ponoć zadecydowało, ze zlecenia płyną strumieniem szerokim a wartkim.
Na jednym z obiadów rozmowa schodzi na temat cen leków...
P.S. Tylul "Zgaga" moze byc. Rozalia okaże sie zgaga, gdy juz w 23. odcinku ucharakteryzowana na babcie moherowa będzie robić kwerendę po rożnych aptekach.
|
|
 | 2 na 2 | Myflowers (2721 punktów) | >Mnie sie ta Rozalia widzi. Spray, wybacz, ale coś tam dodałam od Kowalskiej(Kowalska sorry,że tez bez pozwolenia) wzięłam Twój początek i jak Wam się teraz ten pilot widzi?
Rozalia jest pełną wigoru 76-letnią prawdziwą damą, emerytowaną nauczycielką akademicką (powiedzmy - prof. psychologii). Prowadzi bogate życie towarzyskie, jej dom jest otwarty, a bywają w nim jej dawni współpracownicy (też już emeryci) i studenci, oraz jej wnuk - człowiek malowniczy, artysta rzeźbiarz, ateista, z dużym zacięciem oddający sie tworzeniu płaskorzeźb na zamówienie Kościoła, przedstawiających co donioślejsze chwile z życia JPII. Jej pogodna jesień życia maci tylko dwa cienie: cierpi na nadciśnienie. I cięń drugi - to, że jej jedyny i ukochany wnuk jest ateistą. Nic to , że rzeźbi te płaskorzeźby i inne rzeźby w wersji naturalnej, nic to, że zamówienia płyną strumieniem ...Nic to, że dzięki temu lepiej jej się żyje , bo inaczej żyłaby podobnie jak większość koleżanek i kolegów z uniwerku. Bo oni najczęściej maja trochę gorzej... Nic to, ze Rozalia w czwartki podejmuje najbliższych przyjaciół obiadem, finansowanym z lukratywnych zleceń wnuka, Benedykta, czyli Benka. Nb. właśnie to imię ponoć zadecydowało, ze zlecenia płyną strumieniem szerokim a wartkim. Ale Benek, jej wnuk jedyny a ukochany w kościele nie bywa, chyba, że odbiera , no właśnie, co odbiera... Błogosławieństwo to raczej nie jest tylko mamona, a powiedziane jest w piśmie świętym "Bogu swemu służył będziesz, nie mamonie". A jeszcze do tego Beata powiedziała Zbyszkowi, że nie jest ojcem jej dziecka. Zbyszek wydawał się zaskoczony, ponieważ nigdy nie spał z Beatą i nie rozumiał po co mu to mówi. Zbyszek był zresztą młodym klerykiem na plebanii i nic mu o takich sprawach wiadomym nie było. Ale Beata upierała się, że to nie on. ( Tutaj przeskok - Beata opowiada koleżance, że musi skompromitować Zbyszka - po co? Nie wiadomo.) Matka Beaty była gospodynią na plebanii, taka tam przyjaciółką Rozalii, bo znały się ze szkoły podstawowej, jeszcze tej siedmioklasowej , przed ośmiolatką i była to przyjaźń dogłębna, bo razem wspominały, jakie to straszne czasy były , zamiast modlitwy to "Naprzód młodzieży świata" kazano im śpiewać na apelach. No i ta Apolonia, przyjaciółka Rozalii o tym, że jej córka jest w ciąży wiedziała szybciej niż ona sama. Zresztą i tak, jedynym ginekologiem w województwie był jej brat, który rozpoznał ciążę po spojrzeniu sarnim Beaty. Ale ( tutaj przeskok - baby gadające u fryzjera o tym, że ten ginekolog to trochę taki ginekolog - amator)
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Zgagę olejmy. Mam Ranigast. Zajmijmy się lepiej wymyślaniem tytułu i fabuły naszego serialu. Zróbmy chociaż "pilota"! Wiecie, coś w stylu: Beata powiedziała Zbyszkowi, że nie jest ojcem jej dziecka. Zbyszek wydawał się zaskoczony, ponieważ nigdy nie spał z Beatą i nie rozumiał po co mu to mówi. Ale Beata upierała się, że to nie on. Matka Beaty była gospodynią na plebanii, więc o tym, że jej córka jest w ciąży wiedziała szybciej niż ona sama. Zresztą i tak, jedynym ginekologiem w województwie był jej brat. Itd... Itd... Mamy ciążę Beaty, Zbyszka, który nie wie o co chodzi, księdza, jego gospodynię, ginekologa. Intrygi i wątki można mnożyć bez końca. Ale to tylko przykład oczywiście. Piszmy ten serial. Mówię Wam, kasa leży na ulicy. A im to, nie bójmy się tego słowa, głupsze i bez sensu, tym lepiej, i więcej kasy za to dostaniemy. Więc Panie i Panowie! Do dzieła! EDIT: SPRAY! No fantastycznie! I o to chodzi!
|
|
 | 2 na 2 | spray (5875 punktów) |
>Wiecie, coś w stylu: > Beata powiedziała Zbyszkowi, (...) No, i masz! Chyba, ze Beata jest była dziewczyna Benka, z która Benek pozostaje w przyjazni. Moze wiec on jest ojcem?
|
|
 | | spray (5875 punktów) | > Zgagę olejmy. Mam Ranigast.(...) Wobec powyższego - moze jednak będzie to "Zgaga"?
|
|
7 na 7 | sukulent (2309 punktów) | Rozalia jest ekstra. Zaczynam, napita Erl Grayem, bo na wino obecnie szans nie mam, a i erl grejek musi być cieniusi, bo inaczej junior spać nie będzie, gnany teiną. Rozalia otwarła jedno oko i wzrok jej padł na sufit w przygnębiającym kolorze ecru, świadczącym nie tyle o jej, Rozalii, wyrafinowanym guście, ile o fakcie, że malowany był już bardzo dawno temu. Otwarła drugie oko, ale sytuacja nie uległa zmianie - nadal była wdową, emerytowną kadrową dużego ongiś przedsiębiorstwa, które w dobie transformacji ustrojowej gwałtownie się skurczyło, a w kolejnym dziesięcioleciu znikło zupełnie, pozostawiając po sobie na kształt ogona komety gromadkę rozmaitych tworów "zoo". Przez chwilę jeszcze leżała w łóżku, kontemplując przesuwające się na tle sufitu obrazki z życia kadr - rozkosznie, podniecająco ciekawego życia, które tylko dzisiejsi trzydziestolatkowie, stwory zabiegane, zadufane i aroganckie mogą uważać za szare, nudne i "kurnikowe". Dzwony pobliskiego kościoła dziarsko wydzwoniły godzinę szóstą. Rozalia uśmiechnęła się do znikających widm przeszłości i energicznie - jak na możliwości jej siedemdziesięciu trzech lat - wyskoczyła z łóżka. O... zapomianiałam, że to mała być serial, a nie powieść dla zmęczonych matek. No nic. Widać do seriali się nie nadaję. Na razie Rozalię porzucam, bo idę spać  Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
 | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > (...)Dzwony pobliskiego kościoła dziarsko wydzwoniły godzinę szóstą.www.przekr(*)wski_galeria.html?galg_id=1305To juz wiemy, ze Rozalia mieszka na Ursynowie w Warszawie. > Rozalia uśmiechnęła się do znikających widm przeszłości i energicznie - jak na możliwości jej siedemdziesięciu trzech lat - wyskoczyła z łóżka.(...)Tylko trzy lata różnicy , hehehe..
|
|
|  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>>Rozalia uśmiechnęła się do znikających widm przeszłości i energicznie - jak na możliwości jej siedemdziesięciu trzech lat - wyskoczyła z łóżka.(...)
Podeszla do telefonu i zaczęła dzwonić...
- kochana, koniecznie przyjdź w TEN czwartek, będziemy mieli gościa, mowie tobie... zresztą sama zobaczysz. Tak kochanie, koniecznie..
Po obdzwonieniu tuzina mniej więcej przyjaciół, Rozalia siadła na fotelu z zaczęła przyglądać sie widmom z przeszłości..
Sala sadowa, kaptury, godło państwa na ścianie i oskarżony, dumnym wzrokiem przyglądający sie symbolom wiszącym na ścianie.
Oskarzony, dzwoniąc kajdanami niechętnie wstaje, kiedy sędzia ogłasza wyrok.
na mocy paragrafu, w imieniu, skazuje was na...
Ilez to czasu upłynęło, Rozalia ze smutkiem spogląda na kalendarz.
List który Rozalia otrzymała poprzedniego dnia zmienił wszystko. Obiad czwartkowy tez.
będzie zupa pomidorowa z kluskami, schabowy z kapusta i placki kartoflane ze Śmietana. tak, to dla niego.
Skandal będzie, bo zdanych Kurczaków z grilla, krewetek w majonezie i warzyw ala Kwaśniewski. Rozalaia wiedziała, ze nikt jej tego nie wybaczy, ze plotki będą krążyły przez lata. Jak mogłaś, tak po staremu, tak niemodnie, tak bez butelki portugalskiego wina!.
Rozalia uśmiechnęła sie znacząco i zdecydowanie postanowiła kupić bukiet niezapominajek. Na ryneczku blokowiska, tragany jak zwykle oblężone były przez niepracujące kobiety z dziećmi i bez.
Jak zwykle, dyskusja toczyła sie na temat lekarstw, ostatniego kazania księdza Piotra i jego nowego ministranta syna nowej gosposi.
Ze starej nysy, Kropidłowska wyładowywała właśnie skrzynki pomidorów.
Nysa, tamta nyska tez była niebieska, chociaż nie tak zardzewiała. Milicjanci bezceremonialnie wrzucili skutego kajdanami mężczyznę i zatrzasnęli drzwi.
Rozalia pamięta ten dzień jak dziś. Wiosna, majowe nabożeństwo i jego gorący oddech.
- Nie Rozalio, Ojczyzna wymaga tego ode mnie. Nie pros, bo juz postanowiłem. mam dość!
Rozalaia pamięta wielka aule uniwersytetu, i siebie podają jemu klej i pędzel.
Rozalia pamięta wielka płachtę plakatu, trochę krzywo przyklejona nad godłem państwa.
I ten napis,
Pod znakiem diaktrycznym Tylko pod tym znakiem Polska będzie Polska a Polak Polakiem.
Trzy lata bez zawieszenia. Po trzech latach przymusowa emigracja, zasuszone niezapominajki, i raz na rok kartka z egzotycznym znaczkiem. Wesolych Świat.
Bez podpisu. Ale serce Rozalii wiedziało zawsze kto byl autorem.
I juz jutro, w czwartek, zobaczy go, po tylu latach. Zobaczy go nad jego ulubiona zupa pomidorowa z kluskami, schabowym i plackami kartoflanymi.
Rozalia usmiecha sie i zaczyna robic zakupy
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | No, widzę, że "Rozalia na tropie" nam się rozwija. Więc jak na razie przeważa serial dla starszych.
A gdybyśmy niczego nie wybrali, to zawsze możemy jeszcze zrobić serial o klęskach narodu polskiego. To się zawsze sprawdza.
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Odcinek I Rozalia Smardz budzi się w swym domu na warszawskim Ursynowie. Jest zasmucona, bo dzień wcześniej dzwoniła jej wnuczka Beata. Ksiądz jednak wyparł się dziecka, i Rozalia nie wiedziała jak jej pomóc. Postanawia jechać autobusem do swojej najbliższej przyjaciółki, Anieli. Po spotkaniu z Anielą, Rozalia dzwoni do wnuczki, i mówi jej, żeby się nie martwiła. Beata dziękuje jej za radę. Koniec odcinka I Odcinek II Beata podbudowana radą babci idzie do spowiedzi, ale tu czeka ją niemiłe rozczarowanie, bo ksiądz mówi, że już to wszystko słyszał. Beata dzwoni do Magdy, swojej najbliższej przyjaciółki. Ta radzi jej wyjście z domu do klubu. Beata się waha. Ale w końcu wychodzi i spotyka Karola. Karol prosi ją do tańca, a Beata wypija o jednego drinka za dużo. Na szczęście pod klubem zjawia się pani Rozalia... Koniec odcinka II To ma być coś na miarę "Klanu", a nie te Wasze jakieś wygibasy. Za dużo myślicie.
|
|
2 na 2 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Pszehanalizowamłem pomytsł, jest doskhonały!
|
|
 | | spray (5875 punktów) | >Pszehanalizowamłem pomytsł, jest doskhonały! > Ale.. o khtoory pomytsł sieu rosschozi, zhue tak powiem...???
|
|
|  | | Kowalska (14008 punktów) | >>Pszehanalizowamłem pomytsł, jest doskhonały! >> >Ale.. o khtoory pomytsł sieu rosschozi, zhue tak powiem...???
Mocie Spray takie dwie szczałki nad postem? No. To se nacisnijta tę do odpowiedzi inicjuniącej.
|
|
| |  | 5 na 5 | spray (5875 punktów) | >>>Pszehanalizowamłem pomytsł, jest doskhonały! >>> >>Ale.. o khtoory pomytsł sieu rosschozi, zhue tak powiem...??? > Mocie Spray takie dwie szczałki nad postem? No. To se nacisnijta tę do odpowiedzi inicjuniącej. > Dwie? Ja wizze szszsz...sztery ! Szsz... tery. W kazdym szeregu.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | > >>Ale.. o khtoory pomytsł sieu rosschozi, zhue tak powiem...???> > Mocie Spray takie dwie szczałki nad postem? No. To se nacisnijta tę do odpowiedzi inicjuniącej.> >> Dwie? Ja wizze szszsz...sztery !> Szsz... tery. W kazdym szeregu. Są dwie. Te drugie dwie nie działają  A to ja ponoć jestem pijana, bosz....
|
|
1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...
Albo odwrotnie.
|
|
 | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...
> Albo odwrotnie.
Albo odwrotnie. Chociaż teraz to mi się już raczej wyrównuje temperatura na zewnątrz z ilością tych grzańców. Albo odwrotnie?
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...> Chociaż teraz to mi się już raczej wyrównuje temperatura na zewnątrz z ilością tych grzańców. Pewnie szybko jedziesz. > Albo odwrotnie?  Albo odwrotnie jedziesz szybko, pewnie.
|
|
 | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni... > Albo odwrotnie.
Pozbawiona połowy chłodnika, gdy za oknem jedna dodatnia 'gorąc'?
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >>> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni... >> Albo odwrotnie. >Pozbawiona połowy chłodnika, gdy za oknem jedna dodatnia 'gorąc'?
Pozbawiona połowy chodnika stwierdziłam, że wysoko mierzycie, Panie Sokrates od tyłu.
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >>> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...
>Pozbawiona połowy chłodnika, gdy za oknem jedna dodatnia 'gorąc'? Nie - nagrzana do tego stopnia, że cały chłodnik za oknem...
Koniec odcinka XVIII
|
|
| |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >>>> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...
>>Pozbawiona połowy chłodnika, gdy za oknem jedna dodatnia 'gorąc'?
> Nie - nagrzana do tego stopnia, że cały chłodnik za oknem...
Rzyganie przez okno raczej nie w moim stylu jest. Nie wiem skąd znasz takie zachowania, Juruś.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >>>> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni...> >>Pozbawiona połowy chłodnika, gdy za oknem jedna dodatnia 'gorąc'?> > Nie - nagrzana do tego stopnia, że cały chłodnik za oknem...> Koniec odcinka XVIII Odcinek IXX ... tańczył w płomieniach 18 różańcowego TIRa'misu. A to przecie tylko Beata była, i to ciągnięty przez nią wózek multibliźniaczy przypominał o powtarzającej się traumie zamknięcia klubu. A ksiądz wypiera się nadal... > Rzyganie przez okno raczej nie w moim stylu jest. Nie wiem skąd znasz takie zachowania, Juruś. ... ??? Eh, te nieuchwytne uroki seriali. Ten czar, który wypełnia się coodcinkową modlitwą o początek następnego różańca.
|
|
 | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | >> Nasączona dwoma grzańcami, gdy za oknem minus 18 stopni... > Albo odwrotnie. > Odwrotnie, to będzie plus 18 w nocy. Jak nie wiecej! No... taaaa... Tropiki. Gorące klimaty, bardzo gorące!!! A jakie duszne !? Czysta pornografia, panie Pisanka!
|
|
|  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Odwrotnie, to będzie plus 18 w nocy.
Ktoś mi opowiadał scenę z Pod mocnym aniołem Jerzego Pilcha (nie czytałem), w której bohater zrywa się solidnie jeszcze nawalon z łożka widząc, że na zegarku szósta, czyli do roboty pora. Że jednak jest grudzień, więc ciemno i nie sposób ustalić, czy to szósta rano, czy wieczorem. W ciężkim stresie wybiega na ulicę i pyta przechodnia: -Panie, pomóż pan i powiedz - ja wiem, że jest szósta, ale jaka szósta? Rano, wieczór? Tamten popatrzył współczująco i rzecze: -No, dobra, ja panu powiem, ale niech się pan trzyma. Jest szósta w południe!
Samo życie, samo życie... . A życie jest nowelą. Idioty, głośną, wrzaskliwą i nic nie znaczącą. Jakoś tak.
|
|
|  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>> ... za oknem minus 18 stopni... >> Albo odwrotnie. >> >Odwrotnie, to będzie plus 18 w nocy. Odwrotnie, to będzie plus 18 stopni, gdy Rozalia Smardzi w piwnicy...
>Jak nie wiecej! ... albo Australii,
>Tropiki. Gorące klimaty, bardzo gorące!!! A jakie duszne !? Czysta pornografia, panie Pisanka! Pani Kanapnicka.
|
|
| |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) |
>>Tropiki. Gorące klimaty, bardzo gorące!!! A jakie duszne !? Czysta pornografia, panie Pisanka! > Pani Kanapnicka. > Towarzyszu Adamiak ! Czyzbyscie odebrali pana Pisankę osobiście i próbowali sie niezdarnie odgryźć? Niesłusznie i niepotrzebnie, bo to nie myśl o Was z oczu mi sen spędza i nie z Wami mi sie wszystko kojarzy. A nawet odwrotnie. Kojarzycie mi sie tylko z ogonkami. Za to u Was - odwrotnie. To niepokojący objaw. Zas pan Pisanka, to z Wańkowicza ("Anoda-katoda", tom 1.), człowiek inteligentny i uroczy, wiec tym bardziej nie należy go z Wami kojarzyć.
|
|
6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Beata rodzi syna i nadaje mu imiona Jan Paweł. Dumna Rozalia obdzwania po kolei wszystkie swoje przyjaciółki i opowiada o prawnuku. Koniec odcinka 49836.
|
|
 | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Beata rodzi syna i nadaje mu imiona Jan Paweł. Dumna Rozalia obdzwania po kolei wszystkie swoje przyjaciółki i opowiada o prawnuku. >Koniec odcinka 49836.
O widzisz Mer, super. Ja bym jednak maluteńką zmianę wprowadziła. Otóż Beata rodzi bliźnięta, jednemu nadaje imię Jan, a drugiemu Paweł.
Z bliźniętami o takich imionach nie będzie na nas mocnych, i na milion procent dostaniemy kasę z TVP. Kto by się śmiał sprzeciwić?
|
|
|  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) |
> O widzisz Mer, super. Ja bym jednak maluteńką zmianę wprowadziła. Otóż Beata rodzi bliźnięta, jednemu nadaje imię Jan, a drugiemu Paweł.
A może Leszek i Jarek?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | 4 na 4 | J.Szulc (5723 punktów) |
Co Wy? Trojaczki!  Kacper, Melchior i Baltazar  Pogodzimy zwaśnione obozy katolików i nie - katolików. Co szkodzi okazać się pacyfistą? Pozdrawiam
|
|
| | |  | 4 na 4 | Autografka (10638 punktów) | > Co Wy?> Trojaczki!  > Kacper, Melchior i Baltazar > Pogodzimy zwaśnione obozy katolików i nie - katolików.> Co szkodzi okazać się pacyfistą?> Pozdrawiam  A właściwie dlaczego mamy się ograniczać? Nie ich będzie z sześcioro, z czego trzy zamrożone w azocie pójdą do adopcji. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Myflowers (2721 punktów) | > >Co Wy?> >Trojaczki!  > >Kacper, Melchior i Baltazar > >Pogodzimy zwaśnione obozy katolików i nie - katolików.> >Co szkodzi okazać się pacyfistą?> >Pozdrawiam  > A właściwie dlaczego mamy się ograniczać? Nie ich będzie z sześcioro, z czego trzy zamrożone w azocie pójdą do adopcji.  > Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]Duchowej adopcji i wobec tego może być ich więcej o wiele. Pięcioro na pniu adoptuje Sobecka o duszy naramiennej, /zawszeć to bliżej niebios/i otłuszczonym sercu, panna znamienita a przeczysta. Żeby tylko przegięciem się to nie skończyło, jakimś niepokalanym poczęciem się potem nie okazało. Ale później się zastanawiać będziemy. Odcinek n-ty jak Sobecka becikowe odbierała - a co? Nie należy się? Bo w pojemniku z azotem? M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | |  | 3 na 3 | Myflowers (2721 punktów) | > Co Wy?> Trojaczki!  > Kacper, Melchior i Baltazar > Pogodzimy zwaśnione obozy katolików i nie - katolików.> Co szkodzi okazać się pacyfistą?> Pozdrawiam  Najpiękniejsze imiona dla trojaczków w Biblii to Hupim, Mupim i Zabulon. A co, nie podoba się? P.S. Cokolwiek byśmy nie mówili, to jednak Najwyższy poczucie humoru miał, nieprawdaż? A Zabulon - przepiękne imię, a nie jakies tam Jarki i inne takie... Pogańskie 
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Pacyfistką nie chcesz być? Szkoda  Szukałam sprzymierzeńców dla swojej wizji. Trudno...
|
|
| | | | |  | | Myflowers (2721 punktów) | > Pacyfistką nie chcesz być?> Szkoda  > Szukałam sprzymierzeńców dla swojej wizji. Trudno...Ty nie bądź taka "trendy"...Bo w ramach tego pacyfizmu to Cię wyślą do Iraku, albo co... M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
A wiesz? To świetny pomysł  . Już widzę tam siebie. I chyba raczej nie Irak, a inne regiony. Coś tam mi się o uszy obiło, że zmieniamy natężenie wysyłania wojsk w tamten region. Zresztą... mnie tam wszystko jedno. Z racji profesji, tym bardziej mogłabym pojechać  Dzięki za podpowiedź
|
|
| | | | | | |  | | Myflowers (2721 punktów) | > A wiesz? To świetny pomysł . Już widzę tam siebie.> I chyba raczej nie Irak, a inne regiony. Coś tam mi się o uszy obiło, że zmieniamy natężenie wysyłania wojsk w tamten region.> Zresztą... mnie tam wszystko jedno.> Z racji profesji, tym bardziej mogłabym pojechać  > Dzięki za podpowiedź  Ło matko z córką, do końca życia a nawet i dłużej sobie nie wybaczę, tej podpowiedzi , znaczy się. I nikt mnie po śmierci kochał nie będzie  M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Oj, będzie Cię kochać jeszcze więcej ludzi, niż teraz  Słowo  Wiem, co piszę
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Pacyfistką nie chcesz być? A kto to napisał? Cytat:Pogodzimy zwaśnione obozy katolików i nie - katolików. No kto?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Ktoś tu czegoś nie zrozumiał? Hm... Ciekawe, dlaczego?
|
|
| |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >> O widzisz Mer, super. Ja bym jednak maluteńką zmianę wprowadziła. Otóż Beata rodzi bliźnięta, jednemu nadaje imię Jan, a drugiemu Paweł.
>A może Leszek i Jarek?
Przecież już są. Z całym szacunkiem, ale to bez sensu.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Przecież już są.
I aż nadto!!!
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > O widzisz Mer, super. Ja bym jednak maluteńką zmianę wprowadziła. Otóż Beata rodzi bliźnięta, jednemu nadaje imię Jan, a drugiemu Paweł.
Nie zgadzam się z Tobą, Kowalska. To Mer ma rację - Beata rodzi i nadaje imiona. Dumna Rozalia dzwonii opowiada o prawnuku przyjaciółkom. I na tym koniec tego odcinka. Amen. Natomiast w odcinkach 49992-50104 sprawa się powoli wyjaśnia, że chodziło o bliżnięta, i że imiona też zostały sprawiedliwie podzielone pomiędzy latorośl. Beata zaś odkrywa z przerażeniem, że padła ofiarą niecnej intrygi uknutej przez stryjecznego zięcia wdowy po wuju swego męża polegającej na ukryciu przed nią drugiego brata-bliźniaka. Z rozpaczy kupuje wózek-spacerówkę dla trojaczków (a nóż coś jeszcze wyjdzie na jaw!) i pół litra Żubrówki. Koniec odcinka. Amen.
A tak na marginesie - czy możesz mi przypomnieć scenariusz na odcinek 48639? Jakoś go przeoczyłem i pogubiłem się w przebiegu akcji. Z góry dziękuję.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Dobra - w zależności od panującej w TVP opcji politycznej (prezesa jak nie było, tak nie ma) zgadzam się na opcjonalne zastąpienie Żubrówki winem mszalnym. Autor odcinka.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | 4 na 4 | garmen (952 punktów) | > Dobra - w zależności od panującej w TVP opcji politycznej (prezesa jak nie było, tak nie ma) zgadzam się na opcjonalne zastąpienie Żubrówki winem mszalnym. Autor odcinka.Masz nieaktualne dane. Prezes już jest, to Romuald Orzeł. Chyba, że już odleciał. wiadomosci(*)_tvp_ma_nowego_szefa,item.html
|
|
| |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > > O widzisz Mer, super. Ja bym jednak maluteńką zmianę wprowadziła. Otóż Beata rodzi bliźnięta, jednemu nadaje imię Jan, a drugiemu Paweł.> Nie zgadzam się z Tobą, Kowalska. To Mer ma rację - Beata rodzi i nadaje imiona.> Dumna Rozalia dzwonii opowiada o prawnuku przyjaciółkom. I na tym koniec tego odcinka. Amen. Taaa... Ale nic to. Sama prosiłam, żeby sensu w tym nie było za grosz, to teraz mam  > Natomiast w odcinkach 49992-50104 sprawa się powoli wyjaśnia, że chodziło o bliżnięta, i że imiona też zostały sprawiedliwie podzielone pomiędzy latorośl. Beata zaś odkrywa z przerażeniem, że padła ofiarą niecnej intrygi uknutej przez stryjecznego zięcia wdowy po wuju swego męża polegającej na ukryciu przed nią drugiego brata-bliźniaka. Z rozpaczy kupuje wózek-spacerówkę dla trojaczków (a nóż coś jeszcze wyjdzie na jaw!) i pół litra Żubrówki. Koniec odcinka. Amen.> A tak na marginesie - czy możesz mi przypomnieć scenariusz na odcinek 48639? Jakoś go przeoczyłem i pogubiłem się w przebiegu akcji. Z góry dziękuję. Odcinek 48639 Karol, kolega Beaty, zauważa jej odmienny stan i po chwili namysłu natychmiast odwozi ją do szpitala gdyż ta zaczyna rodzić. W szpitalnym bufecie kupuje herbatę i ją wypija. Siedząc na korytarzu cały czas myśli, jak do tego mogło dojść. Zdesperowany porywa jednego z bliźniaków. Koniec odcinka.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Koniec odcinka. I chwała Bogu! 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Kowalska (14008 punktów) | > >Koniec odcinka.> I chwała Bogu! Chwała Bogu?! A Ty wiesz, że nasz serial jest już do dostania na pirackich kasetach? Przecież myśmy go kur*a jeszcze nawet nie nakręcili!!!
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Chwała Bogu?! A Ty wiesz, że nasz serial jest już do dostania na pirackich kasetach? Przecież myśmy go kur*a jeszcze nawet nie nakręcili!!!
Bo przeoczyliście zamianę bliźniaków w odcinku 48637.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Bo przeoczyliście zamianę bliźniaków w odcinku 48637.
Chyba nie we włókna?
Marek.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | >> Bo przeoczyliście zamianę bliźniaków w odcinku 48637. >Chyba nie we włókna? >Marek.
W jakie we włókna, w jakie we włókna? W trojaczki się przemieniły, do "czech" liczyć nie umiesz, czy jak? M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >> Bo przeoczyliście zamianę bliźniaków w odcinku 48637. >Chyba nie we włókna?
Nie, we w czasie.
>Marek. Jurek.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >>Chyba nie we włókna? > Nie, we w czasie.
Mówi sie: "na wczasach" (FWP), tumanie morkski!
>>Marek. > Jurek.
A ci znowu jajo sobie robią!
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >> Nie, we w czasie. > Mówi sie: "na wczasach" (FWP), tumanie morkski!
Jeśli już, to "we wywczasach", depresjo spiczastopałacowa im. J. Stalina.
> A ci znowu jajo sobie robią! > fides ex necessitate esse non debet A ten znowu przeklina!
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jeśli już, to "we wywczasach", depresjo spiczastopałacowa im. J. Stalina.
O żesz ty w trójząb szarpany! Ty Sołdku pomamuci w lodowiec wtopiony! Ty... (Już Ty wiesz co!)!!!
> A ten znowu przeklina!
A właśnie, że:
"Przeklnę cię jeżeli mnie porzucisz, Przeklnę cię, gdy się ku innej zwrócisz, Przeklnę cię, jeśli postąpisz, podle, Dziś się za ciebie modlę, a jutro Przeklnę cię. Przeklnę cię i twoje wiarołomstwo, Przeklnę cię i twoje z nią potomstwo, Przeklnę cię i już się nie obronisz. W Paryżu, w Bolonii przekleństwo me gonić będzie cię, Przeklnę cię, przeklnę cię."
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >> Jeśli już, to "we wywczasach", depresjo spiczastopałacowa im. J. Stalina. > O żesz ty w trójząb szarpany! Ty Sołdku pomamuci w lodowiec wtopiony! Ty... (Już Ty wiesz co!)!!!
Wiem, wiem, Ty podróbo podwarszawska sznurkiem od sejmowiązałki z grubsza szyta! Ty Ugorze Saski sochą sponiewierany! Ty Lasko Bielańska! Ty kalumnio Zygmuntowa! Ty, Ty... Ty Syrenku tekturowy!
>A właśnie, że: >"Przeklnę cię... >Przeklnę cię, przeklnę cię."
Ja Ciebie bardziej, Ty "Chryzantemo tombaczana"!
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Chwała Bogu?! A Ty wiesz, że nasz serial jest już do dostania na pirackich kasetach? Przecież myśmy go kur*a jeszcze nawet nie nakręcili!!!
A, kur*a tantiem jak nie było, tak nie ma (przynajmniej na moim koncie, bo sprawdzałem dziś)! To jak to jest, Kowalska? Na czym trzymasz rękę? Bo na pulsie, to raczej nie. Chyba się rozstaniemy (ale wtedy serial padnie!). Popraw się (byle nie w sobie!).
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >> Chwała Bogu?! A Ty wiesz, że nasz serial jest już do dostania na pirackich kasetach? Przecież myśmy go kur*a jeszcze nawet nie nakręcili!!!
> A, kur*a tantiem jak nie było, tak nie ma (przynajmniej na moim koncie, bo sprawdzałem dziś)!
Z bazaru chcesz tantiemy dostać? Na łby się pozamieniałeś? Zresztą kasą zajmuje się Big, ja dostaję tylko na waciki. Z Nim gadaj. Big to ten w niebiesko białym krisznowym dresie z kreszu.
>To jak to jest, Kowalska? Na czym trzymasz rękę? Bo na pulsie, to raczej nie. Chyba się rozstaniemy (ale wtedy serial padnie!).
Ty MAM odejdziesz, serial nie padnie, a pieniędzy jak nie będziesz miał, tak mieć nie będziesz. Zastanów się czy Ci się to opłaca. Czy nie lepiej poczekać chwilę, i nie odchodzić od żłoba żłóbka, że tak ekumenicznie polecę. No? I komu teraz bardziej opłaca się trzymać rękę na pulsie? Czy na czym tam chcesz? No?...
>Popraw się (byle nie w sobie!).
Po moim trupie! W obydwu wypadkach.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Z bazaru chcesz tantiemy dostać?
A od czego są reketierzy? Od śpiewania serenad pod balkonem?
>Zresztą kasą zajmuje się Big, ja dostaję tylko na waciki.
To już na skrzydełka żałuje? Tobie??? Stanowczo zmień sponsora!
>Big to ten w niebiesko białym-krisznowym dresie z kreszu.
Wiem, znam. To ten, co to został ostatnio przyjacielem Zbyszka od moderacji?
>[...] że tak ekumenicznie polecę.
No, tym mnie rozwaliłaś kompletnie. Zostaję "Na dobre i na złe".
> Po moim trupie! W obydwu wypadkach.
Myślałem, że zginąć można tylko w jednym wypadku, ale skoro tak mówisz...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | Myflowers (2721 punktów) | > >> Chwała Bogu?! A Ty wiesz, że nasz serial jest już do dostania na pirackich kasetach? Przecież myśmy go kur*a jeszcze nawet nie nakręcili!!!> > A, kur*a tantiem jak nie było, tak nie ma (przynajmniej na moim koncie, bo sprawdzałem dziś)!> Z bazaru chcesz tantiemy dostać? Na łby się pozamieniałeś? Zresztą kasą zajmuje się Big, ja dostaję tylko na waciki. Z Nim gadaj. Big to ten w niebiesko białym krisznowym dresie z kreszu.> >To jak to jest, Kowalska? Na czym trzymasz rękę? Bo na pulsie, to raczej nie. Chyba się rozstaniemy (ale wtedy serial padnie!).> Ty MAM odejdziesz, serial nie padnie, a pieniędzy jak nie będziesz miał, tak mieć nie będziesz. Zastanów się czy Ci się to opłaca. Czy nie lepiej poczekać chwilę, i nie odchodzić od żłoba żłóbka, że tak ekumenicznie polecę.> No? I komu teraz bardziej opłaca się trzymać rękę na pulsie? Czy na czym tam chcesz? No?...> >Popraw się (byle nie w sobie!).> Po moim trupie! W obydwu wypadkach.Wy tu po trupach i gadu, gadu, a na serialu "Copirajta bya" / podobno tak się to teraz w eleganckim świecie wymawia - wystarczy posłuchać Londyńczyków - tyż serial/, się nie zaznaczyło, na żadnym klapsie i to bez to już piraty ściągają odcinki i handel odchodzi jak cholera jasna. Kowalska, zadbaj o krajankę, bo ja nawet na waciki złamanego grosza nie dostałam  M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| sędziwy_oraz_trzeźwy | >Nasączona dwoma grzańcami,
Nie ma wątpliwości,tylko po jakiejś substancji powodującej metne pojmowanie rzeczywistości można nie wierzyć w jakiekolwiek bóstwo.
|
|
 | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >>Nasączona dwoma grzańcami,
>Nie ma wątpliwości,tylko po jakiejś substancji powodującej metne pojmowanie rzeczywistości można nie wierzyć w jakiekolwiek bóstwo.
Tak tak, a teraz zdejmujemy kapciuszki, kładziemy się do łóżeczka i grzecznie zasypiamy. Co? Zostawić zapaloną lampkę? Dobrze, zostawimy światełko.
|
|
 | | lukaszewicz (5674 punktów) |
> metne pojmowanie rzeczywistości
A kto dziś kupuje na mecie?
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> metne pojmowanie rzeczywistości >A kto dziś kupuje na mecie?
Mój kuzyn, Metek.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|