Racjonalista - Strona głównaDo treści
Warcholstwo barskie w imię Maryi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-09-2007 17:25Wojciech RudnyWarcholstwo barskie w imię Maryi
Proszę poczytać inne moje teksty na ten temat m.in. o fińskiej polityce ugody. Piłsudski też swego czasu "pouczał" Finów, co powinni robić, ale gdzie są Finowie dziś, a gdzie my? I jaka diametralnie inna była ich polityka względem Rosji. Każdy wybór ma swoje konsekwencje, także w długiej perspektywie czasowej. Dla żadnego narodu na ziemi śmierć elity nie może oznaczać zwycięstwa. Jakoś inaczej - chyba pod wpływem chrześcijaństwa /idea męczeństwa dla życia wiecznego na tamtym świecie/- jest u nas. Żadnego kraju nie można budować w ten sposób. Zresztą silny kraj nie ma nawet takiego problemu jak walka o niepodległość. A każdy dostaje to, na co zasłużył i zapracował. Tak jest w życiu. Akurat tak się składa, że każdy zryw niepodległościowy cofał nas do niepodległości i powinien być nazywany tak, czym był w istocie - narodowym samobójstwem.
A co patronatu - Prusy też wyrosły pod patronatem I Rzeczpospolitej... aby później stać się jednym /najbardziej zainteresowanym rozbiorami/ z państw okupacyjnych.
Sztuka życia polega na kompromisach, dotyczy to tym bardziej słabych. Cóz oznacza owa misja odzyskania niepodległości - to idea słabych, uciskanych. Powtarzam silni nie mają w ogóle tego problemu. Ale potęgi kraju, nie buduje się bezsensownymi zrywami, ale ustawiczną pracą nad sobą przede wszystkim i na co dzień - a nie wymachiwaniem szabelką od jednej popijawy do drugiej, przerywaną mszą św. i św. spowiedzią w imie hasła "Jezus, Maryja (zawsze dziewica)".

katalina
>Proszę poczytać inne moje teksty na ten temat m.in. o
>fińskiej polityce ugody. Piłsudski też swego czasu
>"pouczał" Finów, co powinni robić, ale gdzie są Finowie
>dziś, a gdzie my? I jaka diametralnie inna była ich
>polityka względem Rosji. Każdy wybór ma swoje konsekwencje,
>także w długiej perspektywie czasowej. Dla żadnego narodu na
>ziemi śmierć elity nie może oznaczać zwycięstwa. Jakoś
>inaczej - chyba pod wpływem chrześcijaństwa /idea
>męczeństwa dla życia wiecznego na tamtym świecie/- jest u
>nas. Żadnego kraju nie można budować w ten sposób. Zresztą
>silny kraj nie ma nawet takiego problemu jak walka o
>niepodległość. A każdy dostaje to, na co zasłużył i
>zapracował. Tak jest w życiu. Akurat tak się składa, że
>każdy zryw niepodległościowy cofał nas do niepodległości i
>powinien być nazywany tak, czym był w istocie - narodowym
>samobójstwem.
>A co patronatu - Prusy też wyrosły pod patronatem I
>Rzeczpospolitej... aby później stać się jednym /najbardziej
>zainteresowanym rozbiorami/ z państw okupacyjnych.
>Sztuka życia polega na kompromisach, dotyczy to tym
>bardziej słabych. Cóz oznacza owa misja odzyskania
>niepodległości - to idea słabych, uciskanych. Powtarzam
>silni nie mają w ogóle tego problemu. Ale potęgi kraju, nie
>buduje się bezsensownymi zrywami, ale ustawiczną pracą nad
>sobą przede wszystkim i na co dzień - a nie wymachiwaniem
>szabelką od jednej popijawy do drugiej, przerywaną mszą św.
>i św. spowiedzią w imie hasła "Jezus, Maryja (zawsze
>dziewica)".
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Filozofia katolickiego myslenia rozlewa sie rowno po
calym kraju*To jest dramat Polski.
To jest chyba nieodwracalne.
Nasi politycy i wodzowie roznej masci sa
po prostu niedouczeni.Jest w tym cos tragicznego.
Chyba sie nie zmieni?.Szkoda slow.(choc trzeba mowic)
ale czy to cos da?
Watpie.
Narod ,ktory nie interesuje sie wlasna historia jest
skazany na nieistnienie.Trzeba o tym stale mowic,
*mowic i mowic.
***************************************
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>A każdy dostaje to, na co zasłużył i zapracował.
Chrześcijanie mają tak w Niebie, inne religie w swoich własnych zaświatach. Ty już to znalazłeś na Ziemi?
Pozdrawiam
Głąbiński (3538 punktów)
>>A każdy dostaje to, na co zasłużył i zapracował.
>Chrześcijanie mają tak w Niebie, inne religie w swoich własnych zaświatach. Ty już to znalazłeś na Ziemi?
Mówiąc słowami pana Skrzetuskiego "dziwne w tym temacie jest materii pomieszanie": np. tytuł nawiązuje do konfederacji barskiej, o której w postach nie ma ani słowa, a o co chodzi w zacytowanej wyżej wymianie zdań, żadnym sposobem pojąć nie jestem w stanie. Ale bezsens naszej tromtadracji jest faktem niezaprzeczalnym.

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365