Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zanik mózgu prowadzi do rasizmu, hazardu i depresji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-09-2007 23:46Jarek Borzdyński (289 punktów)Zanik mózgu prowadzi do rasizmu, hazardu i depresji
Występujący u starszych osób zanik mózgu może prowadzić do zachowań rasistowskich, trudności w funkcjonowaniu społecznym, depresji i problemów z hazardem - informuje pismo "Current Directions in Psychological Science".
Starzejący się mózg powoli kurczy się i traci na wadze. Ten zanik dotyczy także płatów czołowych, kierowniczej części naszego mózgu. To od płatów czołowych zależą planowanie, kontrola i hamowanie zarówno myśli, jak i zachowań. W starzejącej się populacji niezdolność hamowania niepożądanych myśli i zachowań może prowadzić do poważnych problemów.

Żródło i reszta artykułu:
wiadomosci(*)wid,9236235,wiadomosc.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
"Bill von Hippel, psycholog z australijskiego University of Queensland wykazał, że obniżona zdolność do hamowania zachowań w późnym wieku może prowadzić do uprzedzeń, niedostosowania społecznego, depresji oraz problemów z hazardem.

Na przykład starsze osoby rasy białej myślały o Afroamerykanach bardziej stereotypowo niż młodsi biali dorośli, choć jednocześnie w porównaniu z młodymi bardziej się starały nie być rasistami. Jak sugeruje von Hippel, ponieważ uprzedzenia wobec Afroamerykanów są w konflikcie z egalitarnymi poglądami, starsze osoby próbują hamować swój rasizm, ale im się to nie udaje."

A skąd w tej Australii wzięto "Afroamerykanów"? Skoro do 1972 roku obowiązywało "White Australia policy" i żaden amerykański Negr nie mógł tam imigrować? A i potem czarnym robiono trudności?

A wytłumaczenie zdrowego podejścia do Negrów osób starszych i mniej racjonalnego małolatów jest proste, czego ten psychol(og) nie wziął pod uwagę:

Małolactwo jest podatne na manipulację. Większość naciaganych, kłamliwych reklam jest kierowanych do małolactwa - łatwiej szczeniakom wcisnąć ciemnotę, niż bardziej doświadczonym ludziom starszym. Obecnie lansuje się modę na politpoprawność, która każe naduprzywilejowywać wybrane mniejszości (Negrów, Cyganów, Żydów) - zatem małolactwo łyka to bezkrytycznie. Starsi nie są aż tak naiwni.

Mam tylko nadzieję, że w najmniej skażonym politpoprawnością kraju białych ludzi - pięknej Australii taki psychol(og) jak ten będzie w mniejszości.
Mave (114 punktów)
To ja tu przedstawie moje, nienaukowe podejście do sprawy:

Na pewno stopniowy zanik mózgu u starszych ludzi prowadzi do różnego rodzaju wypaczeń, dewiacji i "takich tam":P , tyle tylko że stopniowy i pogłębiający zanik nie jest skutkiem jedynie starości...

Te wszystkie skrajne opinie i uprzeddzenia( powstałe niby z zaniku mózgu) nie przychodzą od tak po sześdziesiątce... wpływa na nie ostatnie 60 lat tejże osoby... środowisko, wypity bimber, ilość godzin spędzonych przy "trzeszczącym radyjku", no i ta cała nienawiść kumulowana i pielęgnowana od małego...

Niektórzy dopiero na starość odważają ujawnić swe poglądy, niektórzy robia to bez krępacji od momentu utworzenia sie swego ideowego zalążka, tworzą różne ciekawe ugupowania, młodzieżówki... ale to już inna historia...

Sęk w tym, że nawet najzdrowszy medycznie mózg, pełen nienawiści, nie będzie kochał czarnych i żydów... proste.

PS: co do naiwności, głupoty, wręcz debilizmu lekkodusznej młodzieży to oczywiście racja... a co do doświadczenia starszych to można by tu użyć także pojęć: "z góry wszystko wiedzących", "nieugiętych pod żadnym argumentem", "topornych na świat","uprzedzonych" itp. takie zabarwienie wyczuwam w Twoim racjonalnym poście, panie Stanisławie
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
>A skąd w tej Australii wzięto "Afroamerykanów"?
   A widzisz... Afroamerykanie są w Ameryce (USA). Najprawdopodobniej, mimo, że profesor jest z Australii, badanie nie było przeprowadzone na populacji Australii. A jeśli nawet, to Australijczyk też ma TV i kablówkę albo antenę na dachu.

>Mam tylko nadzieję, że w najmniej skażonym politpoprawnością kraju białych ludzi - pięknej Australii taki
   Na pewno mniej politpoprawna, bo była kolonia karna.


Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc, co mam robić.
Mr Zoob
FailSafe (308 punktów)
ja bym się zgodził z tym co napisał mave. Moim zdaniem "staruszkowe rasizmy i inne takie" wywodzą się w znacznej mierze z doświadczeń własnych i to jeszcze popartych rozczarowaniami. Wielu ludzi wchodzi w dorosły świat z własnymi ideami, które później okazuję się bańkami mydlanymi...

powiem coś na prawie własnym przykładzie - chodzi o starszą osobę z mojej rodziny. Pan ten (pozwolę sobie nie pisać dokładnie o kogo chodzi) był kiedyś intelektualistą - w czasach jego młodości znaczyło to więcej niż dzisiaj. Kiedy wybuchła wojna był jeszcze młodym człowiekiem. Nie walczył w wojsku i nie działał w ruchu oporu (choć to dziwne bo jak słucham ludzi, to wychodzi mi na to, że każdy walczył...) ale miał swój udział w pomocy Żydom. Nie chwaląc się uratował kilka osób - nie zawsze były to wielkie czyny. Ot, bywało że przemycił np. kromke chleba do obozu gdzie ich trzymano. Drobiazg niby, ale nawet za taki drobiazg można było dostać kulkę w głowę. Dziś, ten człowiek jest zajadłym antysemitą, z którym wręcz nie da się pogadać. Sam się zastanawiałem czemu. Wydaje mi się, że najbardziej rozczarował go stosunek Izraela do Polski. Nie będzie to politycznie poprawne, ale przecież dobrze wiadomo, że Żydzi starali się ugrać ile się dało i gdzie się dało. Polsce się dostało bo była pod ręką. Staliśmy się najbardziej antysemickim narodem na świecie - zdaniem Zydów a nawet pomagaliśmy w ich eksterminacji. Dziwnym zbiegiem okoliczności, tacy np. Francuzi to wspaniali ludzie, choć państwo Vichy w majestacie prawa pomagało fizycznie likwidować Żydów Niemcom. Ale... u Francji trudniej coś ugrać niż u nas, bo jesteśmy słabsi. Itd itp. Takie przykłady rodzą frustracje, moim zdaniem. I jest ich znacznie więcej...



Wojownik Szarej Strony Mocy...

W tej wojnie nie ma zwycięzców...
Ale można mniej przegrać...
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Przyczyna może być jeszcze jedna. Ze starością wiąże się silna frustracja. Świadomość, że najlepsze lata życia się ma dawno za sobą, ograniczenia wynikające z kiepskiego zdrowia, ograniczone rozumienie świata który się za szybko zmienia, świadomość, że młodsze pokolenia mają dużo lepiej (zwłaszcza u ludzi którzy swoją młodość spędzili za Bieruta i Gomółki), "wypadanie z obiegu" na rzecz młodszych...
A frustracja bardzo łatwo ulega kanalizacji. Stąd narastanie radykalnych postaw. W końcu nie od dziś wiadomo, że za całe zło na świecie (patrz przyczyny złego sampopczucia osób starszych) odpowiedzialni są Żydzi i Cykliści.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365