Czym dla przeciętnego człowieka jest wolność?(dodam że nie ma przeciętnych ludzi jest tylko średnia którą dałoby się wyliczyć z zachowań wszystkich)Tym że mogą ruszyć ręką...? nogą....? może tym że mogą decydować czy nauczyć się stać na rękach albo grać na pianinie?Otóż wyobraźmy sobie że w przyszłości ludzie stworzyli "robota" nie takiego zwykłego kuchennego ale takiego który potrafi wykonywać działania na korzyść np : domu jednorodzinnego (sprzątanie gotowanie itp)samodzielnie wybierając co ma zrobić w danej sytuacji.Otóż ma on wbudowane urządzenie, jego część dostosowuje się automatycznie do danej potrzeby poprzez czujniki wbudowane w urządzeniach domowego użytku.Ponieważ robot "myśli" naukowcy wiedzą że nie zrobi tego sam z siebie (bo w jakim celu?)Ale wiedzą że potrafi się uczyć,na tej podstawie zamontowali mu zraszacze z kwasem siarkowym.Gdy robot nie wykonuje polecenia zraszacze zostają automatycznie włączone.Jednak gdy wykona poprawnie zadanie zostanie mu to wynagrodzone wtryśnięciem odpowiedniego płynu do ośrodka przyjemności.Czy "robot" jest wolny kiedy uczy dzieci w tym domu angielskiego?Czy jest wolny sprzątając cały dom 2 razy dziennie?Robi coś co kompletnie nie zależy od niego.Czy zrobi coś niezgodnego z jego przyjemnościami?Dlaczego nam ludziom nie mogą się pozapalać czerwone lampki kiedy musimy coś zjeść?Dlaczego nie wtedy kiedy trzeba iść do wc a jest się na ważnym wykładzie lub lekcji?Trzeba czuć wtedy ból?A może ból to przyjemność ?Przecież podobno działa w dobrej sprawie?A może przyjemność to ból kiedy ktoś zdradzi żone z młodszą kochanką.... lub upaja się alkoholem dzień w dzień?Po co to robi?Tylko po to żeby uzyskać przyjemność.To czy jej chce nie zależy od niego, to nie jest jego wybór.Więc zastanówmy się czy jesteśmy tak naprawde wolni gdy wstajemy rano wyspani.... i robimy sobie dobre śniadanie....
|