 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-08-2007 13:47 | Jacoobs (59 punktów) | Nienormalny. | Kiedy ktoś jest nienormalny? Czy wtedy, kiedy jest inny niż reszta? Ale jak określić tę resztę? Społeczeństwo? Tyle, że ktoś może wykraczać poza normę tu, a być normalnym tam.
Homoseksualizm, mimo, że jest przez większość tolerowany, to czy jest normalny?
Nienormalny - wykraczający poza normę? Jaką normę? Gdzie ta NORMA ma swój początek, a gdzie koniec?
A może teraz bycie nienormalnym na jakikolwiek sposób jest normalne?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mateusz (879 punktów) | > Kiedy ktoś jest nienormalny?Wtedy gdy jest odmienny od większości. > Ale jak określić tą resztę? Społeczeństwo? Tyle, że ktoś może wykraczać poza normę tu, a być normalnym tam.Oczywiście określanie czy ktoś , coś jest normalne jest względne.Wszystko zależy względem kogo lub czego oceniamy. W Polsce normalny(czyli mieszczący się w określonej normie)człowiek może mieć np.od 150 do 200 cm wzrostu, a u Pigmejów zapewne sprawa ma się trochę inaczej  . > Homoseksualizm, mimo, że jest przez większość tolerowany, to czy jest normalny?Zależy w jakim kontekście rozpatrujemy.Biologicznym , społecznym ,religijnym . > Nienormalny - wykraczający poza normę? Jaką normę? Gdzie ta NORMA ma swój początek, a gdzie koniec?Tam gdzie sobie ją człowiek wyznaczy. > A może teraz bycie nienormalnym na jakikolwiek sposób jest normalne?Masz na myśli sytuację polityczno-gospodarczą w Polsce?
|
|
 | 1 na 1 | Jacoobs (59 punktów) | > Zależy w jakim kontekście rozpatrujemy.Biologicznym , społecznym ,religijnym .Społecznym. A jak rozpatrzysz to w biologicznym? Gdzie TU jest norma? > Tam gdzie sobie ją człowiek wyznaczy.W tym przypadku człowiek = ludzie? Nie jako jednostka według własnych upodobań? > Masz na myśli sytuację polityczno-gospodarczą w Polsce?  Mam na myśli to, że większość ludzi przekracza jakąś z wielu norm. A jeśli jest większość to to jest też normą, nie?
|
|
|  | 1 na 1 | Mateusz (879 punktów) | > Społecznym. A jak rozpatrzysz to w biologicznym? Gdzie TU jest norma?Homoseksualizm jest zjawiskiem dość rozpowszechonionym w przyrodzie.Jest pewnym sposobem na przetrwanie w sytuacji deficytu którejś z płci.W kontekście biologicznym też można ustanowić sobie normy np.normą u niedżwiedzi nie jest granie po nocach na komputerze.  > W tym przypadku człowiek = ludzie? Nie jako jednostka według własnych upodobań?Chyba mieszamy za bardzo normę potocznie rozumianą ,z jej naukową odpowiedniczką. > Mam na myśli to, że większość ludzi przekracza jakąś z wielu norm. A jeśli jest większość >to to jest też normą, nie?Tak, to że każdy przekracza jakieś normy może być normą.
|
|
| Nieważny | >Kiedy ktoś jest nienormalny? Czy wtedy, kiedy jest inny >niż reszta? Ale jak określić tą resztę? Społeczeństwo? >Tyle, że ktoś może wykraczać poza normę tu, a być normalnym >tam.
Masz racje granica normalności jest rozmyta.Zależy po prostu od zachowań danej grupy ludzi i jeśli jakaś jednostka która jest w tej grupie, ma inne poglądy lub zachowania jest kwalifikowana przez nią jako nienormalna.Według mnie jest jeden sposób by określić czy ktoś jest nienormalny ,wystarczy że działa on nie przewidując konsekwencji dla swojej osoby ,lecz pomyślmy czy np: seryjny morderca który zjada swoją ofiarę po uśmierceniu,działa wbrew logice?A może po prostu jego mózg działa tak że jest to dla niego dobre, ponieważ jest to przyjemność?(lecz prawdopodobnie podobna do alkoholu i używek bo krótkotrwała)W takim razie normalność sprowadzałaby się jednak do określenia które grupa ludzi stosuje na "odmieńców".
|
|
 | 1 na 1 | Jacoobs (59 punktów) | > W takim razie normalność sprowadzałaby się jednak do określenia które grupa ludzi stosuje na "odmieńców".Właśnie. Ale tylko określona grupa. Bo w innej grupie ten 'odmieniec' może być już normalny.
|
|
| Uzumaki (78 punktów) |
Sądzę, że źle się do tego zabraliście. Czy człowiek bez ręki jest normalny, czy nienormalny? Albo inaczej: mamy dwie osoby. Jedna ma zielone oczy, druga niebieskie. Która jest normalna? Różnorodność to podstawa istnienia. Dlatego np. wspomniany homoseksualizm nie powinien być rozpatrywany w kategorii normalności, gdyż takie myślenie do niczego nie prowadzi, wzbudzając co najwyżej bezowocne dyskusje. Lepiej będzie spojrzeć na ten problem z perspektywy przydatności, bądź też czy dana rzecz jest właściwa czy nie. W takim przypadku homoseksualizm nie jest potrzebny dla społeczeństwa, ponieważ nie przedłuża gatunku, służy jedynie zaspokojeniu popędów jednostki. W taki sam sposób można rozpatrzyć kwestię mordercy zjadającego swe ofiary. Miał odpowiedni zestaw genów, środowisko w którym żył, ukształtowało go w określony sposób i kanibal gotowy. Wszystko mieści się w "normie", ale jego zachowanie jest szkodliwe dla społeczności ( chyba, że zjada np. polityków  ) > Homoseksualizm jest zjawiskiem dość rozpowszechonionym w przyrodzie.Jest pewnym sposobem na przetrwanie w sytuacji deficytu którejś z płci.Mateuszu, jeżeli w stadzie jeleni brakuje samic, to samce choćby popękały - nie zaczną rodzić młodych. Chyba że masz na myśli inne zwierzęta, chociaż nie mogę sobie nijak wyobrazić jak homoseksualizm pozwala przetrwać
|
|
 | 2 na 2 | Mateusz (879 punktów) | > Mateuszu, jeżeli w stadzie jeleni brakuje samic, to samce choćby popękały - nie zaczną rodzić młodych. Chyba że masz na myśli inne zwierzęta, chociaż nie mogę sobie nijak wyobrazić jak homoseksualizm pozwala przetrwaćDrogi Uzumaki  1.Szczerze , to właśnie o jeleniach myślałem podczas pisania tego.Utkwiła mi bowiem w pamięci okładka pewnego czasopisma popularno-naukowego, a właściwie znajdujące się na niej zdjęcie gdzie w akcie seksualnym biorą udział nie 2 ,a 3 osobniki tegoż gatunku . 2.Gdy napisałem: > Homoseksualizm jest zjawiskiem dość rozpowszechnionym w przyrodzie.Jest pewnym sposobem na przetrwanie w sytuacji deficytu którejś z płci.Nie miałem na myśli ,iż jest on sposobem na prokreację w obrębie jednej płci , lecz raczej sposobem na rozładowanie napięć seksualnych , itp. Jak w więzieniach  Choć w niektórych gatunkach jest możliwa transformacja płci pod wpływem zapotrzebowania . Czy uważasz , że 2- ka samotnych mężczyzn , ma większe szanse na przetrwanie niż ta sama 2-ka mężczyzn , których łączą więzi emocjonalne, a co za tym idzie lepsza współpraca ,większa bezkonfliktowość i inne korzyści ? Pozdrawiam
|
|
|  | | Uzumaki (78 punktów) |
> Nie miałem na myśli ,iż jest on sposobem na prokreację w obrębie jednej płci , lecz raczej sposobem na rozładowanie napięć seksualnych , itp. Jak w więzieniach  Z tych napięć może wytworzyłyby się konflikty między jeleniami płci będącej w nadmiarze co prowadziłoby do wyrównania różnicy liczebności. Poza tym nadal nie widzę związku z rozładowaniem "napięć seksualnych" z przetrwaniem. Gdy te jelenie się "rozładują", żaden problem nie zostaje rozwiązany, a poza tym tracą siły na bezproduktywne działania. Dlatego też wysunę hipotezę, że te homoseksualne jelenie to najsłabsze samce w stadzie, które nie mają prawa kopulować z łaniami, z czego wynika że nie przekażą swoich genów dalej, co będzie pożytkiem dla całego stada. Nawet jeśli się mylę, to i tak Natura jest niesłychanie uporządkowana i celowa  > Czy uważasz , że 2- ka samotnych mężczyzn , ma większe szanse na przetrwanie niż ta sama 2-ka mężczyzn , których łączą więzi emocjonalne, a co za tym idzie lepsza współpraca ,większa bezkonfliktowość i inne korzyści ?Jakby tu nie wystarczyła zwykła przyjaźń. A jak ich niedźwiedź ( akcja rozgrywa się w górach )nakryje gdy będą zaabsorbowani sobą i BĘC, koniec przygody? A więzi emocjonalne, jak to nazwałeś, wcale nie zapewniają lepszej współpracy i bezkonfliktowości niż przyjaźń ( chociaż gorszej też nie, wszystko zależy od sytuacji )
|
|
 | 1 na 1 | Czarny (262 punktów) | > Sądzę, że źle się do tego zabraliście. Czy człowiek bez ręki jest normalny, czy nienormalny? Albo inaczej: mamy dwie osoby. Jedna ma zielone oczy, druga niebieskie. Która jest normalna?> Różnorodność to podstawa istnienia. Dlatego np. wspomniany homoseksualizm nie powinien być rozpatrywany w kategorii normalności, gdyż takie myślenie do niczego nie prowadzi, wzbudzając co najwyżej bezowocne dyskusje. Lepiej będzie spojrzeć na ten problem z perspektywy przydatności, bądź też czy dana rzecz jest właściwa czy nie. W takim przypadku homoseksualizm nie jest potrzebny dla społeczeństwa, ponieważ nie przedłuża gatunku, służy jedynie zaspokojeniu popędów jednostki. W taki sam sposób można rozpatrzyć kwestię mordercy zjadającego swe ofiary. Miał odpowiedni zestaw genów, środowisko w którym żył, ukształtowało go w określony sposób i kanibal gotowy. Wszystko mieści się w "normie", ale jego zachowanie jest szkodliwe dla społeczności ( chyba, że zjada np. polityków )A wyobraź sobie taką sytuację: pewien podróżnik trafia do wioski, gdzie wszyscy ludzie są ślepi i zaczyna im opowiadać o widzeniu świata. Jak sądzisz jaka będzie reakcja ludzi w tej wiosce? Uznają go wraz z jego zdolnością widzenia za przydatnego, a przez to bardziej normalnego i będą starali się go zatrzymać u siebie oferując stanowisko wodza wioski? A może pomyślą, że jakiś nienormalny i będą wyśmiewać lub wypędzą z wioski czy też dla "unormalnienia" oślepią go?
|
|
|  | 1 na 1 | aenigma (455 punktów) | > dla "unormalnienia" oślepią go?jak go znajdą i złapią  a jak są ślepi, to będzie im trudno
Jeśli chcesz wychować zagorzałego ateistę, musisz mu udzielać surowych lekcji religii.
|
|
|  | 1 na 1 | Uzumaki (78 punktów) | Uznają go za proroka, boga, jeśli będzie potrafił ich przekonać. Posiadanie wzroku wśród ślepców to dar. Jeśli nie, nie będą bawić się w oślepianie tylko go zabiją bądź wypędzą. Moim zdaniem, przykład jest dość słaby. Chyba nie zrozumiałeś co napisałem. Cytat:Różnorodność to podstawa istnienia
|
|
| |  | 1 na 1 | Czarny (262 punktów) | >Chyba nie zrozumiałeś co napisałem. Zrozumiałem i w pełni zgadzam się z tym, jednak bardzo często osoby wyróżniające się są traktowane jako dziwolągi, choć ich wyróżniająca cecha wcale nie świadczy o ich mniejszej przydatności. Przykład z wioską ślepców chyba faktycznie był kiepski. No to może teraz weźmy taki: klasa, w której jest dwudziestu chłopców z czego dziewiętnastu wygolonych na łyso i jeden z długimi włosami. Oczywiście długowłosy będzie się wyróżniał, choć ta jego wyróżniająca cecha w sumie w żaden sposób nie czyni go mniej lub bardziej przydatnym. Wydawać by się więc mogło, że jego rówieśnicy z klasy nie będą traktować go jakoś szczególnie. A jednak jak pokazuje życie będzie on uważany za odmieńca i wyśmiewany. Choć zapewne stanęliby za nim murem gdyby ktoś spoza klasy się go czepiał, ale na co dzień będą traktować go jako gorszego, co będą dawać mu wyraźnie do zrozumienia. Z resztą na co dzień można spotkać się z takim zjawiskiem, że pewne osoby ubierają się tak a nie inaczej, słuchają takiej a nie innej muzyki, zachowują się w taki a nie inny sposób itd. tylko i wyłącznie dlatego, że tak jest "trendi". Pytanie czy to jest normalne? Ci którzy wolą "pozostać sobą" i kierować się własnym gustem zapewne powiedzą, że nie jest normalne na siłę robienie z siebie kogoś kim się naprawdę nie jest, zaś dla tych chcą być "trendi" nienormalne będzie to, że ktoś nie chce...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Czarny (262 punktów) | > Ale co znaczy słowo nienormalne?  Dobre pytanie. Należałoby obok niego postawić pytanie: co znaczy słowo normalne? Oczywiście nie ma na to jednej ogólnej odpowiedzi jak na pytanie: ile to jest 2 i 2? Każdy odpowie na to pytanie według własnego uznania i poglądu. A jeśli chcesz znać moje zdanie na ten temat to dla mnie normalność jest pojęciem dość abstrakcyjnym. Już dawno uznałem, że całkowita normalność jest najgorszą oznaką nienormalności. (Teraz to już chyba nikt nie powie, że jestem normalny  )
|
|
 | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Masz rację, Uzumaki, w inności nasza siła. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy wszyscy byli albo dobrzy, albo źli. "Normalność" zwykliśmy rozpatrywać w odniesieniu do tego, jak jesteśmy postrzegani przez ogół. XX wiek, Niemcy, nazizm - wtedy to było ogólnie (albo prawie ogólnie) uznawane za prawidłowe, normalne. Komuniści i Żydzi winni całemu złu tego świata. Jednostki myślące inaczej były piętnowane, wręcz eliminowane. Dziś myślimy (?) inaczej. Kto był a kto jest normalny? Jak już ktoś napisał, ta granica jest bardzo płynna, rozmyta, czasem niemożliwa do nakreślenia. Kłania sie etyka. No i nasze poczucie dobra i sprawiedliwości.
Pozdrawiam.
"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
|
|
1 na 1 | kondziu (99 punktów) | Norma wynika z ustalenia się pewnej prawidłowości akceptowanej przezwiekszosc. Cos co jest norma dzisiaj nie koniecznie norma musi byc za 100 lat.
|
|
 | 1 na 1 | kondziu (99 punktów) | Norma wynika z ustalenia się pewnej prawidłowości akceptowanej przez wiekszosc. Cos co jest norma dzisiaj nie koniecznie norma musi byc za 100 lat i cos co jest norma gdzies nie musi byc norma gdzie indziej. (sorki kliknalem odpowiedz zamiast edytuj)
|
|
2 na 2 | Rakoski (10 punktów) | > Kiedy ktoś jest nienormalny? Czy wtedy, kiedy jest inny> niż reszta? Ale jak określić tę resztę? Społeczeństwo?> Tyle, że ktoś może wykraczać poza normę tu, a być normalnym> tam.> Homoseksualizm, mimo, że jest przez większość tolerowany,> to czy jest normalny?> Nienormalny - wykraczający poza normę? Jaką normę? Gdzie ta> NORMA ma swój początek, a gdzie koniec?> A może teraz bycie nienormalnym na jakikolwiek sposób jest> normalne?> Witam, kiedy ktoś jest nienormalny? Zdaje się, żę ktoś jest nienormalny, kiedy przekracza granice ustanowione przez prawo. Prawo z kolei nie urwało się z choinki, istanowił je nie kto inny, jak człowiek będący elementem większej całości, czyli spłeczeństwa. Głównym przedstawicielem władzy i ustanowionego prawa jest prezydent oraz rząd... ale o tym wszyscy wiemy. Zmierzam do tego, że ustanowione prawo (jak i inne reguły, schematy) to kwestia umowy społecznej, tradycji oraz kultury w szerokim słowa tego rozumieniu. Nienormalnymi nazywa się więc osoby, które łamią prawo, obyczaje bądź powszechnie afirmowaną przez większość, przez masę tradycję. Normalnym zjawiskiem jest, że znajdą się i takie osoby, które ustanowionemu porządkowi mówią zdecydowanie 3x nie. Świat istnieje na zasadzie przeciwieństw, nie wyobrażam sobie tylko Polski fanatyków religijnych, radykałów, populistów i tardycjonalistów, byłoby zbyt nudnie. Poza tym, wg mnie homoseksualizm jest czymś normalnym, Konstytucja RP gwarantuje każdemu obywatelowi wolność osobistą (wolność wyznania, orientacji, poglądów politycznych i etc.). Na szczęście nie żyjemy w Iranie, w którym za praktyki homoseksualne wymierzana jest kara śmierci. Pozdrawiam
|
|
| wolnamaska | witam .z góry przepraszam za pisownie mam nadzieję że ktoś sie doczyta  Normalny nie normalny? oto jest pytanie.moim zdaniem ludzi nie powinno sie określać tym słowyem (normalny) patrząc na jego psychiczny całokształt.pod tym względem można określić kogoś jako dobrego ( taki co nikomu w droge nie wchodzi i kocha ludzi),złego to wiadomo ( dokucza otoczeniu).zdrowego - to taki co wie co robi ma pełna kontrole nad ciałem i umysłem i raczej powinien być dobry .no i chory to żecz jasna połączenie ze złym choć istnieje też spora liczba ludzi którzy mają problemy z zdrowiem psychicznym lecz są kochani bo kochają ( każdy wie o co biega)samo słowo norma jest okrutne przerażające bez litosne i takie ludzkie.normalny może być samochód w dzisiejszych czasach to taki już z abs a nie normalny to ten starszy lub całkie nowy model .łatwo zaówarzyć że w tym przypadku słowo nie normalny zostało użyte w dwóch obrazach pierwszy to stary nie dobry popsuty rupieć a drugi do igła co dopiero z taśmy zjechała czyli przedstawia nie normalny negatyw i nie normalny pozytyw .nie mam zamiaru walczyć o zniesienie tego wyrazu w odniesieniu do ludzkiej psychiki. jednak uważam że zwrot nie normalny bardziej kojaży sie z negatywną oceną danej osoby niż z próbą przychlebiebnia właśnie jej .jesteśmy tacy jacy jesteśmy nie ma ludzi normalnych i nie normalnych.dzieki
|
|
 | 1 na 1 | Jacoobs (59 punktów) | Nie wiem czy jestem zdolny do wybaczenia Ci za te błędy.  Nie rozpatrujmy normalności w kategorii dobra, czy zła. Nie ważne czy kogoś/coś akceptujemy - ten ktoś/to coś może być cały czas nienormalny/e.
|
|
 | 1 na 1 | Jacoobs (59 punktów) | Nie wiem czy jestem zdolny do wybaczenia Ci za te błędy. Właściwie teraz takie to NORMA.  Nie rozpatrujmy normalności w kategorii dobra, czy zła. Nie ważne czy kogoś/coś akceptujemy - ten ktoś/to coś może być cały czas nienormalny/e.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|