Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świat wewnętrzny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
09-08-2007 11:17diogenesŚwiat wewnętrzny
na ogół przyjmuje się, że poznanie zakłada podmiot i przedmiot poznania.
jak przy takim założeniu wygląda podział świata na tzw. świat wewnętrzny i zewnętrzny?
przecież wszystko, co jawi się podmiotowi jest z definicji "na zewnątrz" podmiotu, nie tylko rzeczy zewnętrzne, ale i wyobrażenia, czy doznania cielesne (np. ból), a więc to wszystko, co dostępne jest introspekcji.
św. augustyn uważał, że prawda ukryta jest we wnętrzu człowieka (in interiore homine habitat veritas).

ale... czy istnieje świat wewnętrzny?

Witold Baryluk (630 punktów)
>ale... czy istnieje świat wewnętrzny?
>
Lepsze pytanie to czy istnieje świat zewnętrzny?
Mateusz (879 punktów)
>>Lepsze pytanie to czy istnieje świat zewnętrzny?

A co uważasz ,że nie istnieje ?
data
jestes widzem bioracym czynny udzial w pzedstawieniu zarowno tu i tam .Nie ma swiatow wewnetrznych i zewnetrznych jest swiadomosc czesciowa , zawezona lub podmiot gdzies znika .Doswiadczenia z jawy odbijaja sie na snie i vice versa podzial jest sztuczny . Ludzkie spostrzerzenie ktore segreguje porzadek rzeczy czyli nazewnictwo jest nam potrzebne w sensie praktycznym .
internal policy (32 punktów)























Moim zdaniem jst to oczywiste ,ze istnieje swiat wewnetrzny.Jednak mowa ludzka nie jest doskonala.jest niezbedna,tak podtrzxynuje sie spoleczenstwo i istnieje.
I ewuluje poprzez komunikacje jak kazdy system.Swiat wewnetrzny czy dusza jakkolwiek by nie nazwac istnieje poza materialnie,ze sie tak wyraze.Jest to kwestia wiary lub swiatopogladu co postrzegasz jako byt metafizyczny.











m













jezyk
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
>ale... czy istnieje świat wewnętrzny?
   Widziałeś na komputerze symulator czegokolwiek? Albo czy wiesz może, co to takiego maszyna wirtualna? To są techniczne odwzorowania świata wewnętrznego w mózgu. Świat wewnętrzny istnieje, dlatego możemy planować i analizować. I możemy pamiętać nie tylko to, co się zdarzy, ale także to, co wymyślimy.

Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
Grzegorz (2117 punktów)
>na ogół przyjmuje się, że poznanie zakłada podmiot i
>przedmiot poznania.
>jak przy takim założeniu wygląda podział świata na tzw.
>świat wewnętrzny i zewnętrzny?
>przecież wszystko, co jawi się podmiotowi jest z definicji
>"na zewnątrz" podmiotu, nie tylko rzeczy zewnętrzne, ale i
>wyobrażenia, czy doznania cielesne (np. ból), a więc to
>wszystko, co dostępne jest introspekcji.

Niesłychanie ciekawe pytanie. Kilka dni już do mnie wraca i mam pewną propozycję odpowiedzi. Wydaje mi sie że problemem jest tu samoświadomość i poczucie odrębności jednostki, która dokonuje obserwacji.
Zarówno ową samoświadomość jak i odrębność należy potraktować jak złudzenia. Tak na prawdę tylko nasz umysł dokonuje rozróżnień nawet tam gdzie ich nie ma.

Zaryzykujmy taką tezę - nie ma realnie żadnej różnicy między badaczem i obiektem, a wszechświat (a może nawet nieskończona ilość wszechświatów) przejawia absolutną ciągłość od zjawisk makro do mikro czyli rządzi się jednolitym zestawem praw na każdym poziomie i w każdej skali - jednolitą zasadą wszystkiego.
Mając niepełną wiedzę i dysponując ograniczoną percepcję nie dostrzegamy zjawisk we wszystkich skalach, nie mamy świadomości związków nielokalnych, zapewne nawet nie wiemy czego jeszcze nie wiemy. Te czynniki powodują że patrzymy na świat wyrwany z kontekstu, a przenosząc swoje ściśle empiryczne doświadczenia na różne poziomy poznania błądzimy w pozornych paradoksach - pozornych bo wynikających z niewiedzy.
Jeśli przyjąć ową absolutną ciągłość rzeczywistości - wszystko jest połączone i wszystko stanowi jedno, a skoro tak, nic nie jest na zewnątrz lub też nic nie ma wewnątrz a przede wszystkim nie ma żadnego zewnątrz i żadnego wewnątrz tylko złudzenie.
Takie to trochę taoistyczno-buddyjskie ale jakoś nie potrafię tego lepiej ująć.

Pozdrawiam
goerlitz (167 punktów)
istnienie swiata wewnetrznego jest najbardziej pewne.
AstralStorm (558 punktów)
>istnienie swiata wewnetrznego jest najbardziej pewne.
Jeśli założysz jego istnienie, może tak.

Niestety, jak każdy problem obserwatora i obserwacji - taki "świat" może być tylko nazwaniem w przenośni pewnej własności umysłu. Bo co to za "świat", którego nie można dotknąć ani obejrzeć, natomiast wystarczy walnąć kogoś w głowę i już "świata" może nie być?

Oczywiście to samo dotyczy rzeczywistości z punktu widzenia obserwatora w niej zawartego. Każdy obserwator wprowadza subiektywizm, który po uogólnieniu prowadzi do solipsyzmu.

Posługując się rozumem, wpływamy na prawdopodobieństwa zdarzeń.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365