Racjonalista - Strona głównaDo treści
Resentyment

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-08-2007 01:00nieprzyjacielResentyment
Pierwszy akapit to manifestacja nieakceptacji zwyczajów innych gatunków. Na głowę kładą to zwykłe rozważania Carda na łamach jego powieści sciene-fiction, gdzie ludzie dokonują praktycznie kompletnego zniszczenia (ksenocydu) innego gatunku inteligentnego na podstawie oceny jego czynów poprzez ludzki pryzmat. Po tamtejszych rozważaniach nie sposób traktować poważnie krytyki wizji Boga poprzez krytykę form egzystencji innych gatunków. Jest to raczej postawa, która w przypadku spotkania z Innymi doprowadziłaby do holocaustu innego gatunku.
'
Początek drugiego akapitu to informacja, że ludzie mają w genach zakodowane, że wszystko jest celowo. Niczego nam nie wiadomo o tem, by w genach było coś podobnego.
'
Trzeci akapit choć zaczyna się od zupełnie błędnej sugestii, że ludzie doszukiwali się celowości (po co?) w przyrodzie, bo ich narzędzia domowe miały jakiś cel, to jednak zawiera w sobie pytanie o to dlaczego ludzie pytają o dlaczego mimo że pytanie "dlaczego" nie jest pytaniem "po co". I podstawowe "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?" zostaje obśmiane poprzez sugestię, że takie pytanie jest pozostałością po prymitywnych przodkach. Cóż zaś w pytaniu dlaczego w ogóle istnieje coś? Wszak nie "Po co?" jak zaczynał ten akapit Dawkins, lecz "dlaczego?". Jest to więc utrzymana linia w nurcie radykalnego XIX-wiecznego pozytywizmu, gdzie nurtujące ludzkość pytania egzystencjalna jawiły się po prostu jako niewłaściwie postawione.
'
Piąty akapit to potwierdza, gdzie wprost Dawkins mówi, że mogą być pytania bezzasadne, gdzie mamy znowu krytykę "po co?", podczas gdy wyżej było "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?". Ale najistotniejszy błąd Dawkinsa jest tu taki, że pytania "po co?" nie mają sensu w świecie, w którym ludzie żyją bez perspektywy wieczności. To zaś dopiero co należy wykazać, a nie zaczynać rozumowanie od końca tym co się dopiero ma udowodnić. Tego zaś ludzkość jeszcze nie dokonała.
'
Jako, że pozytywizm jest mi dosyć dobrze znany dalszą lekturę sobie podarowałem. Jeśli uczniowie tego nurtu chcieliby przyspieszyć swoje przemyślenia filozoficzne w ramach własnej tradycji intelektualnej, polecałbym zapoznanie się z historią empiryzmu logicznego.

nieprzyjacielOdp: resentyment
TyDraniu (6569 punktów)
>Odnośnie[...]

Dobrze, że to napisałeś, bo nigdy bym się nie domyślił.
estetka (708 punktów)

> "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?"
>zostaje obśmiane poprzez sugestię, że takie pytanie jest
>pozostałością po prymitywnych przodkach.

to pytanie bylo jednym z sasadniczych dla Leibnitza, chwala mu za to.
( nic jest zawsze mniejsze i prostsze od "czegos" )
to pytanie naturalnie jest bardzo istotne i podstawowe przy najwazniejszej dyskusji jaka mozna prowadzic na temat Wielkiego Poczatku, (jak to ktos ciekawie okreslil w sasiednim pokoju)

naukowcy nachylaja sie nad tym pytaniem... byc moze nigdy nie bedzie nam ono wyjasnione... byc moze....
czy wszystkie prawa - fizyki, natury, biologii czy jakiekolwiek inne) istnieja planowo i celowo czy sa wynikiem przypadku...?
a moze jest jeszcze inna mozliwosc ? "ta trzecia"? ha, oto jest pytanie...

to tylko religie przynosza odpowiedzi na wszystkie pytania. to religie roszcza sobie prawo do "umeblowania" swiata i zorganizowania ludzkiego zycia wokol wymyslonych praw. we wszystkich religiach swiat jest "inteligentny"... to bardzo uspokajajace dla wiernych... czasami wrecz usypiajace -)

Dawkins uwaza, ze ewolucja jest jak rzeka, w ktorej moga przezyc tylko geny zaadoptowane. jest to teza do dyskusji a niezaleznie od niej, do zanegowania lub do przyjecia, ale ignorowanie jej nie jest najlepszym wyjsciem ...

osobiscie uwazam, ze ksiazka jest pozyteczna i bardzo ciekawa.

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Oznaczyć wszystkie twoje błędy, estetko, to robota Syzyfa. Ograniczę się do stwierdzenia, że tworząc własne reguły pisowni, tworzysz także własne reguły logiki, np tyczące meritum tego tutaj wątku.
   Może zresztą tylko przez niedostatki językowe twoja wypowiedź zdaje się tak niezborną. Jeszcze trochę popracuj nad sobą.
JATO (2644 punktów)
Droga Estetko.
Zlituj się. Szanuj język polski. A przynajmniej powiedz dlaczego nie używasz ogonków?
Pozdrawiam

JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
krutki (1550 punktów)
>A przynajmniej powiedz dlaczego nie używasz ogonków?

   Wydaje mi się, że problem może leżeć w tym, że estetka może nie mieć ustawionej klawiatury polskiej. Kliknąłem w "Informacje o uczestniku Forum" i jest tam informacja, że jest z Francji. Komputer z którego korzystam też nie jest polski, ale akurat ustawienia klawiatury nie są z tym związane.
To tylko taka moja sugestia.

Pozdrawiam


"Forever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
IQ955 (2355 punktów)
>>A przynajmniej powiedz dlaczego nie używasz ogonków?
>   Wydaje mi się, że problem może leżeć w tym, że estetka może nie mieć ustawionej klawiatury polskiej.
Wypisałem Jej pracowicie, jak można sobie z tym prosto poradzić. Ja też używam innojęzycznej (angielskiej) klawiatury.
Można - trzeba tylko chcieć.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
placownik (17853 punktów)
>Można - trzeba tylko chcieć.

   Może nie korzysta z własnego komputera?

   Ogonki proponuję Jej odpuścić. Tylko ogonki.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
IQ955 (2355 punktów)
>   Może nie korzysta z własnego komputera?
>   Ogonki proponuję Jej odpuścić. Tylko ogonki.

(ponurym głosem) To dobre serduszko, to Ci jeszcze kiedyś bokiem wylezie...

No, dobrze. Ogonki mógłbym ewentualnie odpuścić, gdyby wszystko inne było w porządku, zaś sama delikwentka podałaby rozsądny powód, dla którego pisanie po polsku jest dla niej niemożliwe, bądź bardzo utrudnione. Wypisałem jej pracowicie, jak może sobie z tym poradzić. Gdyby zresztą wykazała choć cień dobrej woli (duże litery są na wszystkich klawiaturach!) - jestem pewien, że forumowa grupka "komputerowych cwaniaczków" chętnie i szybko przyszłaby jej z pomocą.

Na razie nie widzę okoliczności łagodzących.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
michiko (596 punktów)Odp: Resentyment
>Pierwszy akapit to manifestacja nieakceptacji zwyczajów
>innych gatunków.
Uważam, że jest to jedynie przykład oceny sytuacji przez pryzmat ludzkiego systemu wartości. Taką cechę wykazują obydwie wspomniane przez Dawkinsa reakcje. O b y d w i e są błędne.
W drugim akapicie nie ma mowy o zapisie genowym.
Jest mowa o charakterystycznym zakodowaniu świadomego umysłu ludzkiego. Kiedy uświadamiasz sobie własne istnienie w świecie, zakładasz swoje istnienie także w przyszłości, pokładasz wiarę, że tak właśnie będzie. Pojawia się nieuchronnie złudzenie celowości i sensu.
Zastajesz świat już istniejący, uporządkowany i zagospodarowany, także możliwy do dalszych przekształceń. Dostrzegasz regularność przemian. Wpadasz na pomysł, że ten mechanizm musi posiadać swojego Kreatora. Bywa, że jego dzieła rozpoznajesz nawet w zaciekach na szybie, ot choćby zarys wizerunku Matki Boskiej z Dzieciątkiem-i to już zakrawa na daleko posuniętą patologię.
Pytania, o których mowa wynikają ze złudzenia celowości (od zarania dziejów świadomości ludzkiej), generującej pomysły na istnienie twórcy.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365