Na początku września Klub Kultury Współżycia i Tolerancji im. Tadeusza Kotarbińskiego przyjął "Stanowisko" dotyczące m.in. wliczania stopnia z religii do średniej na świadectwie szkolnym. W dokumencie tym także krytycznie odnieśliśmy się do kwestii organizowania zajęć z religii w przedszklach dla wszyskich grup wiekowych, zjawiska częstego braku przygotowania pedagogicznego katechetów, braku możliwości kontroli nauczania religii ze strony nadzoru pedagogicznego i innych.
Dokument ten przesłaliśmy m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich. W odpowiedzi otrzymaliśmy kopię pisma które Rzecznik przesłał do Ministra Edukacj Narodowej R. Legutki.
Ponieważ formuła każdego forum dyskusyjnego - w tym także tego - z oczywistych względów wyklucza publikowanie pełnych tekstów dokumentów odsyłam zainteresowanych do naszej strony internetowej
www.kkwitolerancji.com /podstrona "Oświadczenia..."/ gdzie zamieszczamy pełny tekst naszego dokumentu oraz tekst pisma Rzecznika do Ministra.
I właśnie na marginesie wspomnianej korespondencji Rzecznik-Minister chciałbym podzielić się swoją opinią na podniesiony temat. Jednak - mimo wszystko - po krótce muszę zreferować treść owego urzędowego pisma, tak by ewentualni dyskutanci byli w "temacie". Rzecznik J. Kochanowski w liście do Ministra R. Legutki /4 wrzesień br./ pisze, powołując się na odpowiednie ustawy, że nauczanie religii odbywa się na podstawie programów opracowanych i i zatwierdzonych przez odpowiednie władze kościelne, że powinno się respektować wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 1993 r. , przypomina zasady wizytowania lekcji religii oraz pisze o zasadach przekazywania wnisków z owych wizyt przekazywanych odpowiednim biskupom diecezjalnym.
Na koniec pisze m.in. I tu cytuję: "Liczę także na to, że dla uczniów nie uczęszczjących na lekcję religii uda się we wszystkich szkołach /lub grupach szkół/ zorganizować lekcje etyki, tak, aby dla wszystkich uczniów - na równych zasadach - można było obliczyć średnią ocenę z tej samej ilości przedmiotów."
Zasmuca mnie fakt, że Rzecznik Praw Obywatelskich, także moich, tylko "liczy" na to, że wszyscy uczniowie będą traktowani na równych prawach. Nie oczekuję, aby Rzecznik Praw Obywaterskich RP /numer RP nie ustalony/ uderzył pięścią w stół i stanowczo zarząda wycofania się ministra i jego rządu z tej kuriozalnej decyzji. Jednak mam prawo by stanowczo domagał się pełnej realizacji organizowania lekcji etyki dla tych uczniów, którzy nie chodzą na religię.
A MOŻE JA ZBYT WIELE OCZEKUJĘ?
www.kkwitolerancji.com