 |
Nieomylnosc rzedu 1 i nieomylnosc nieskonczona Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2008 11:41 | darlove (2804 punktów) | Nieomylnosc rzedu 1 i nieomylnosc nieskonczona
-1 na 1 | Sa, jak wiadomo, dwie istoty nieomylne - papiez oraz Bog. Papiez moze pochwalic sie nieomylnoscia kadencyjna, rzedu 1 (rzad oznacza ilosc roznych dziedzin, w ktorych postuluje sie nieomylnosc). Bog moze pochwalic sie nieomylnoscia rzedu maksymalnego - nieskonczona. Papiez nabywa nieomylnosc wraz z wyborem na stolec piotrowy, Bog byl nieomylny od zawsze, tj. od momentu, w ktorym Zydzi stwierdzili, ze wielobostwo jest "be", a Jahwe, ktory ostal sie z panteonu bostw zydowskich, jest "cacy". Skoro papa jest nieomylny w spawach zwiazanych z wiara (coz nie jest zwiazane z wiara, drodzy katolicy?), to na polu wiary Bog i papiez mowia jednym glosem. So far, so good. Mam pytanie. Skoro przez Biblie przemawia sam Bog, jak to jest do wierzenia podawane, a papa przemawia w Jego imieniu, to jak uzgodnic miedzy soba rozne wersje tych samych przykazan (zmiana Dekalogu)? Jedne, podobno, zeslal Bog. Druga wersja zostala podana przez Krk i zatwierdzona, bo jakze inaczej, przez jakiegos nieomylnego pape. Komu wierzyc, skoro obydwie istoty sa nieomylne? Roznic jest wiecej, ta jest tylko ilustracja problemu. Chcialbym dodac, ze prawo logiki mowi: Jesli z zalozenia daje sie wyprowadzic nieprawde, wowczas zalozenie musi byc falszywe. To co tu jest, wg Was, chcialbym sie dowiedziec, falszywe? Zwlaszcza katolicy powinni odpowiedziec na to pytanie. Nie bedzie od rzeczy przypomniec, ze nieomylnosc oznacza, ze danego raz slowa nie mozna cofnac, uniewaznic, zmienic...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| powielacz prawdy | W pierwszym lisie Św. Jana czytamy:
My jesteśmy z Boga. Ten, który zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.
Więc jak widzisz apostoł Jan w wierze chrześcijańskiej mówi o zgodności wszystkich ludzi i osób ZNAJĄCYCH Boga. Myślę, że już Ci wyjaśniłem obalając twoje teorie racjonalistyczne.
ps widać jesteś "moderatorem" nie pasujących Ci wątków czy odpowiedzi
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | >W pierwszym lisie Św. Jana czytamy: >My jesteśmy z Boga. >Ten, który zna Boga, słucha nas. >Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. >W ten sposób poznajemy >ducha prawdy i ducha fałszu. >Więc jak widzisz apostoł Jan w wierze chrześcijańskiej mówi o zgodności wszystkich ludzi i osób ZNAJĄCYCH Boga. Myślę, że już Ci wyjaśniłem obalając twoje teorie racjonalistyczne. >ps widać jesteś "moderatorem" nie pasujących Ci wątków czy odpowiedzi
--- Nie wiem, co sie stalo z moja odpowiedzia, ktora pisalem poprzednio - nie widze jej. Nie bede sie powtarzal. Napisze tyle: Zaprawde, wielka jest Twoja wiara w to, ze jestes madry. Nie chce tego zmieniac, bo bym Cie unieszczesliwil.
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
|  | | powielacz prawdy | Widać pleciesz nie rozumiejąc mnie ani zapewne siebie.
>Zaprawde, wielka jest Twoja wiara w to, ze jestes madry. Nie chce tego zmieniac, bo bym Cie unieszczesliwil.
Nie wiem może ty mi to wytłumaczysz co oznacza to zdanie do tego co powiedziałem ? Bo na moje to znaczy że składam hołd racjonalistycznym poglądom... nie ja nie wierze w swoją mądrość ja wierze Boga! i nie wiem czy Ty coś zmienisz w stosunku do mojej wiary bo raczej jej nie udoskonalisz ani zniszczysz, więc nie boję się, że stracę to szczęście wiary w Boga.
|
|
| |  | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | >Widać pleciesz nie rozumiejąc mnie ani zapewne siebie. >>Zaprawde, wielka jest Twoja wiara w to, ze jestes madry. Nie chce tego zmieniac, bo bym Cie unieszczesliwil. >Nie wiem może ty mi to wytłumaczysz co oznacza to zdanie do tego co powiedziałem ? >Bo na moje to znaczy że składam hołd racjonalistycznym poglądom... nie ja nie wierze w swoją mądrość ja wierze Boga! i nie wiem czy Ty coś zmienisz w stosunku do mojej wiary bo raczej jej nie udoskonalisz ani zniszczysz, więc nie boję się, że stracę to szczęście wiary w Boga.
--- Dobra. Ciesz sie swoja wiara. To ostatnie, co Ci pozostaje.
Jesli widzisz, ze plote nie rozumiejac Ciebie, to byc moze masz racje. Druga czesc zdania "Widać pleciesz nie rozumiejąc mnie ani zapewne siebie." nie jest prawdziwa (ta o niezrozumieniu siebie samego).
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
 | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | >W pierwszym lisie Św. Jana czytamy: >My jesteśmy z Boga. >Ten, który zna Boga, słucha nas. >Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. >W ten sposób poznajemy >ducha prawdy i ducha fałszu. >Więc jak widzisz apostoł Jan w wierze chrześcijańskiej mówi o zgodności wszystkich ludzi i osób ZNAJĄCYCH Boga. Myślę, że już Ci wyjaśniłem obalając twoje teorie racjonalistyczne. >ps widać jesteś "moderatorem" nie pasujących Ci wątków czy odpowiedzi
--- Wybacz, mnie niewiernemu, ale nie pojmuje (byc moze to ograniczenie umyslowe), jak to sie ma do problemu uzgodnienia ze soba nieomylnosci Pana B. i pana papieza. Doprawdy, nie pojmuje. Moze mi pomozesz? A moze ktos tutaj na forum bedzie w stanie mnie oswiecic, mnie, nieuzytego ateiste?
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
|  | | ra-serafin (2786 punktów) | wiesz prawdę mówiąc w tym temacie chyba nie chodzi o nieomylność pana b. i papieża ale o atakowanie poglądu racjonalistycznych i problemach dorastania powielacza prawdy.
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
 | | Białecki | >W pierwszym lisie Św. Jana czytamy: >My jesteśmy z Boga. >Ten, który zna Boga, słucha nas. >Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. >W ten sposób poznajemy >ducha prawdy i ducha fałszu.
Co Ty człowiecze bredzisz za Św. Janem? Wszyscy ludzie wg nieomylnych słów pana "B" pochodzą od pierwszych ludzi tego padołu zwanego Ziemią, a więc są w Twoim rozumieniu i rozumieniu ludzi wyznających Twoją Wiarę dziećmi Boga. Czegoś tu nie kumam zaprzeczasz sam sobie i swojej wierze. To jest zresztą znamienne jak nieomylne sprzeczności Pisma Świętego jeżeli wiesz o czym piszę.
|
|
|  | | powielacz prawdy | Do Białecki
Bóg stworzył Adama i Ewę. Tak są naszymi prarodzicami. Dziećmi Bożymi są Ci co zachowują w sercu przykazania Boże, którzy kochają go z wszystkich swoich sił, a bliźniego swego jak siebie samego - oto dzieci Boże. A teraz zajrzyj do Ewangelii i odpowiedz sobie na pytanie jaki jest Bóg, jakie są jego przymioty ?
Po czym spójrz wewnątrz siebie i oceń - czy Ty jesteś z Boga ?
|
|
| |  | | ra-serafin (2786 punktów) |
>A teraz zajrzyj do Ewangelii i odpowiedz sobie na pytanie jaki jest Bóg, jakie są jego przymioty ? >Po czym spójrz wewnątrz siebie i oceń - czy Ty jesteś z Boga ? >
patrze w siebię a tak naprawde w lustro i wiesz co widze siebie i rozum. A te dobre przymioty to są naciągane bóg kazal zabijać czarownice,naukowców i swoich wrogów np.templariuszy.
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
| | |  | | powielacz prawdy | >A te dobre przymioty to są naciągane bóg kazal zabijać czarownice,naukowców i swoich wrogów np.templariuszy. > Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
Udowodnij to! Gdzie i jak to jest napisane ?
|
|
| | | |  | | Ra-serafin | >>A te dobre przymioty to są naciągane bóg kazal zabijać czarownice,naukowców i swoich wrogów np.templariuszy. >> Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe. >Udowodnij to! Gdzie i jak to jest napisane ? >
Np. encyklopedia , np.groby wrogów np.kto kazał zabić templariuszy , no kto Papa.
|
|
| |  | 1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | >Bóg stworzył Adama i Ewę. "...Ada-ma i... Ewę." Zanotowałam. >Tak są naszymi prarodzicami. O, super, to mi się przyda w tworzeniu swojego drzewa genealogicznego. Chciałabym je pokazać rodzince na jakieś imprezie rodzinnej, mam nadzieję dotrzeć do jak najstarszych pokoleń. >Dziećmi Bożymi są Ci co zachowują w sercu przykazania Boże, Ups. To nie ja. >którzy kochają go z wszystkich swoich sił No szlaK, to też nie ja. >a bliźniego swego jak siebie samego Nie ja!!! Kocham swoich bliźnich dużo bardziej niż siebie. Niektórych, oczywiście. Innych kocham mniej. >oto dzieci Boże. Cóż, więc wielu dzieci Bóg nie ma. Ale i tak powinien dostać jakąś ulgę od podatku. >A teraz zajrzyj do Ewangelii Zajrzałam. >i odpowiedz sobie na pytanie jaki jest Bóg, jakie są jego przymioty ? Odpowiedziałam. >Po czym spójrz wewnątrz siebie Aha... >i oceń - czy Ty jesteś z Boga ? Nienawidzę psychotestów... "Emo Mote On: JESTEM BEZNADZIEJNĄ PODRÓBKĄ CZŁOWIEKA!!! Emo Mote Off: Zjadłabym coś."
|
|
| moralny "antychryst" | > Bog byl >nieomylny od zawsze, tj. od momentu, w ktorym Zydzi >stwierdzili, ze wielobostwo jest "be", a Jahwe, ktory ostal >sie z panteonu bostw zydowskich, jest "cacy". A niby kiedy Sokrates stwierdził to samo o nieomylności Boga logiki i logików, to się mylił? Do dziś pozostawałaby ona omylna, gdyby nie Żydzi?
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | >> Bog byl >>nieomylny od zawsze, tj. od momentu, w ktorym Zydzi >>stwierdzili, ze wielobostwo jest "be", a Jahwe, ktory ostal >>sie z panteonu bostw zydowskich, jest "cacy". >A niby kiedy Sokrates stwierdził to samo o nieomylności Boga logiki i logików, to się mylił? Do dziś pozostawałaby ona omylna, gdyby nie Żydzi?
--- Sorry, nie wiem, czy Cie chwytam, ale prawda jest, ze prawa logiczne sa niezmienne i nie da sie za ich pomoca pobladzic. Czy wiesz, o czym mowie? Chcialbym wiedziec, jesli pozwolisz, co to jest Bog logiki i logikow, bo przyznaje, ze mam luki jakies w tym temacie - nie slyszalem o takim czyms.
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
|  | | piątek (1035 punktów) | Drogi kolego a jednak znowu się mylisz, logika, nie zawsze powie ci prawdę. pewne wnioskowania, na które napotykamy w codziennym doswiadczeniu i które uznajmy za niezawodne, sa logicznie niepoprawne. Kiedy, na przykład, podstawimy termin pusty pod niektóre zmienne w schemacie danego wnioskowania, otrzymujemy fałszywy wniosek przy prawdziwych przesłankach. Spójrz na wnioskowanie o nastepujacym schemacie: Kazde A jest B Pewne A są B W przypadku, gdy A jest terminem pustym, rozumowanie to prowadzi od prawdziwej przesłanki do fałszywego wniosku. Błąd polegający na uznawaniu takich wnioskowań za bezwarunkowo poprawne,popełniany jest od ponad dwóch tysięcy lat, i chyba każdy wie przez kogo.
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
| |  | | darlove (2804 punktów) | >Drogi kolego a jednak znowu się mylisz, logika, nie zawsze powie ci prawdę.
--- Znow bzdura. Panie piatek: Ile razy jeszcze bedzie sie pan osmieszal, co? Mowilem, ze gdzies panu dzwoni, tylko nie wie pan, w ktorej swiatyni. O interpunkcji nie wspomne przez litosc.
>pewne wnioskowania, na które napotykamy w codziennym doswiadczeniu i które uznajmy za niezawodne, sa logicznie niepoprawne.
--- Ble, ble, ble - taka wartosc ma panskie wynurzenie. Schematy logiczne i schematy rachunku kwantyfikatorow ZAWSZE, podkreslam to: zawsze, prowadza od prawdy do prawdy. Gdyby tak nie bylo, zaden matematyk by ich nie uzywal w swojej pracy. To wlasnie dzieki schematom niezawodnym, tj. tautologiom, mozliwe jest 100% poprawne rozumowanie. Jak widac, nie jest to prawda w panskim przypadku, ale jest to raczej zrozumiale.
>Kiedy, na przykład, podstawimy termin pusty pod niektóre zmienne w schemacie danego wnioskowania, otrzymujemy fałszywy wniosek przy prawdziwych przesłankach. Spójrz na wnioskowanie o nastepujacym schemacie: >Kazde A jest B >Pewne A są B >W przypadku, gdy A jest terminem pustym,
Nie pokazal pan, niestety, ze istnieja jakiekolwiek A i tak panskie bzdury upadaja. Jesli zakres jest pusty, a przeciez mamy tutaj do czynienia z rachunkiem kwantyfikatorow, nie ma o czym wnioskowac. Nie przechodzi sie na pustej dziedzinie od kwantyfikatora ogolnego do szczegolnego, jak czyni to pan w "swoim rozumowaniu". Niech pan pomysli dobrze: Czy ma sens wnioskowanie na pustym zakresie??? Do jakiego typu wiedzy to pana doprowadzilo - widac jak na zalaczonym obrazku.
>rozumowanie to prowadzi od prawdziwej przesłanki do fałszywego wniosku.
--- Prawie ma pan racje. Slowo prawie jest tutaj istotne.
>Błąd polegający na uznawaniu takich wnioskowań za bezwarunkowo poprawne,popełniany jest od ponad dwóch tysięcy lat, i chyba każdy wie przez kogo.
--- Kazdy wie, na czym polega blad ludzi, ktorym cos dzwoni, tylko nie mieli czasu, aby sie dowiedziec gdzie.
--- Kiedy sie pan wreszcie nauczy zasad interpunkcji?
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
| | |  | | piątek (1035 punktów) | Nadinterpretacja, po pierwsze, chodziło mi głównie o to że ludzie wierzący biorą za aksjomat, np Mojżesza itp i od takich "pewników" drogą logiki, wysnuwają wnioski, które są fałszywe. więc przy błędnych założeniach, mam błędny ciąg logiczny, a jednak logiczny.
PS. "O problemie terminów pustych" autorstwa: Marcin Mostowski Paula Quinon
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
| | | |  | | darlove (2804 punktów) | Boze, ile razy trzeba panu przypominac, ze wnioskowanie logiczne prowadzi zawsze od PRAWDY do PRAWDY, a jesli poprzednik implikacji jest nieprawdziwy, to prowadzi do czegokolwiek? Wnioskowanie na podstawie nieprawdziwych przeslanek jest bez sensu, gdyz nie daje wiedzy pewnej.
Jesli ktos natomiast uznaje nieprawde za prawde, to oczywiscie musi uznac takze wniosek. Przy czym jest bardziej niz prawdopodobne, ze uwikla sie szybko w sprzecznosci - co potwierdza przyklad Krk. Gdyby Krk trzymal sie poprawnego wnioskowania, nie mialby najmniejszych szans na utrzymanie swojej doktryny, gdyz juz aksjomaty systemu, tj. dogmaty, sa sprzeczne ze soba. No, ale jak to mowia, wiara to nie Nauka (szkoda, ze niektorzy nie dostrzegaja, ze teologia tez nie jest Nauka - mozna ja zaliczyc do dzialu "klechdy domowe dla duzych dzieci").
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
| | | | |  | | piątek (1035 punktów) | FALSZ LOGICZNY (ZDANIE WEWNETRZNIE SPRZECZNE, POMIMO DOBREGO WNIOSKOWANIA LOGICZNEGO) - jest to zdanie, ktorego zanegowanie daje prawde logiczna. Schemat takiego zdania ma ZAWSZE wartosc logiczna rowna zero - jest kontrtautologia.
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >prawda jest, ze prawa logiczne sa niezmienne i nie da sie za ich pomoca pobladzic
Źródłem i fundamentem prawdy jest fizyka, logika jest tylko jednym z narzędzi służących fizykom do objawiania światu prawdy. Gdy odkryto prawa kwantowe fizyki, nawet Einstein nie potrafił swojej logiki dostosować do nowych odkryć, bo fizyka kwantowa używała nowej logiki.
Jednym z takich nowych praw logiki, odkrytych przez fizyków kwantowych, a konkretnmie przez Bohra, jest prawo komplementarności, które mówi w skrócie, że każdy opis rzeczywistości nie może być prawdziwy, jeśli sam opisujący nie jest częścia tego opisu.
Innym prawem fizyki kwantowej jest, że każda cząstka istnieje tylko jako superpozycja wielu stanów, że w pewnym sensie istnieje w wielu różnych miejscach jednoczesnie, ale w każdym miejscu z pewnym tylko prawdopodobieństwem, a mimo to jest odrębnym i jednym bytem.
Z kwarkami jest tak samo tylko odwrotnie. Nie istnieją jako byty, są tylko składnikami innych cząstek
doku
|
|
| |  | | darlove (2804 punktów) | Chce pan, nie wiem, udowodnic, ze prawa logiczne sa - odwrotnie niz to powiedzialem, a pan zacytowal w swojej wypowiedzi - zmienne i da sie za ich pomoca pobladzic? Bo tak odbieram panska wypowiedz (nie wiem, czy dobrze).
Zreszta potwierdza pan swoja wypowiedzia tylko i wylacznie moje zdanie. Niech sie pan zastanowi nad tym oto, panskim wlasnym, zdaniem:
>Źródłem i fundamentem prawdy jest fizyka, logika jest tylko jednym z narzędzi służących fizykom do objawiania światu prawdy.
--- Gdyby logika klasyczna i rach. kwantyfikatorow nie mialy tej wlasnosci, ze od prawdy prowadza do prawdy, na fizyce nie mozna by polegac. Czy wyrazilem sie jasno? Pomylil pan logike formalna ze slowem "logika" uzywanym w zyciu codziennym. Tak jak praca w sensie definicji fizycznej nie zawsze jest tym, co rozumie sie pod pojeciem potocznym "praca".
Jeszcze jedno: fizyka kwantowa nie uzywa "nowej logiki" w sensie praw wnioskowania. Te prawa sa i zostana do konca swiata, a nawet dluzej, TAKIE SAME.
|
|
| | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Gdyby logika klasyczna i rach. kwantyfikatorow nie mialy tej wlasnosci, ze od prawdy >prowadza do prawdy, na fizyce nie mozna by polegac.
To temat zbyt banalny, żeby mógł mnie wciągnąć. Myślałem że dyskutujemy o logice ogólnej, jak ją np. rozumie Tatarkiewicz
doku
|
|
| | | |  | | darlove (2804 punktów) | > > Gdyby logika klasyczna i rach. kwantyfikatorow nie mialy tej wlasnosci, ze od prawdy> >prowadza do prawdy, na fizyce nie mozna by polegac.> To temat zbyt banalny, żeby mógł mnie wciągnąć. Myślałem że dyskutujemy o logice ogólnej, jak ją np. rozumie Tatarkiewicz--- O logice ogolnej to sobie moze pan pogadac z humanistami. Zbyl mnie pan, mowiac kolokwialnie. Dobrze pan wie, ze wszystko, co napisalem jest prawda. A temat rzeczywiscie jest banalny, bowiem wiadomo, ze jest tak, jak napisalem i inaczej byc nie moze. Logiki inne niz matematyczna (jesli w ogole sa takie) mnie nie interesuja. Moze koscielnych tak, ale nie mnie. Poczytaj pan Fregego, a nie Tatarkiewicza. Tatarkiewicz nie byl logikiem, a filozofem. Jak juz rozmawiamy o dziedzinach scislych, badzmy scisli. Tatarkiewicz - Polish philosopher, historian of philosophy, historian of art, esthetician, and author of works in ethics. Frege - German mathematician who became a logician and philosopher. He helped found both modern mathematical logic and analytic philosophy. His work has exerted a fundamental and far-reaching influence on 20th-century philosophy, especially in English-speaking countries.
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
| | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Logiki inne niz matematyczna (jesli w ogole sa takie) mnie nie interesuja.
Myślałem, że była mowa o Sokratesie i Jehowie
>Tatarkiewicz nie byl logikiem, a filozofem
A kto panu powiedział, że był logikiem?
doku
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Uważasz się za super logika, a popełniasz podstawowy błąd - dotyczy znakomitej większości Twoich wypowiedzi, mianowicie: często odnosisz się do emocji, uczuć i podań, które albo są wątpliwej jakości albo nie dadzą się zamknąć w żadną logiczną całość i snujesz na ich podstawie wywody, żądając aby wszystko było logiczne. Jest to nielogiczność nieskończona. Poza tym zajmujesz się prawie ciągle KrK, jesteś coraz bardziej agresywny i obrażasz ludzi i ich uczucia, miksując od czasu do czasu, argumenty merytoryczne z udzielaniem rad "jak pisać zdania po polsku". Jak poczytałem pierwsze Twoje posty w tym serwisie, to przyznam myślałem, że dołączył kolejny konkretny gość, a teraz przekonuje się że pierwsze wrażenie było mylne, chociaż przyznam problemy, które podnosisz są dość ciekawe jako rozrywka intelektualna, dopóki nie obrażasz innych. Naprawdę nazywanie stolicy piotrowej stolcem piotrowym, jest istotnie poniżej mojego poziomu dyskusji, ale pewnie masz to w d...
Żegnaj panie d.
|
|
 | | gurgul (651 punktów) |
>Naprawdę nazywanie stolicy piotrowej stolcem piotrowym, jest istotnie poniżej mojego poziomu dyskusji, ale pewnie masz to w d...
Błagam, zanim coś napiszesz sprawdź to!!! Do tej pory prawie zawsze się z tobą zgadzałem, bo sprawiasz wrażenie mądrego, kulturalnego osobnika, ale tym razem ci nie wyszło. Stolec oznacza po staropolsku tron. Wyraz ten nie wyszedł całkowicie z użytku, choć jest rzadki. Stosuje się go dziś prawie wyłącznie jako zastępczą nazwę Tronu Papieskiego tj STOLCA PIOTROWEGO. Jestem mocno zdziwiony tym, że tego nie wiesz, sądziłem bowiem, iż jest to fakt powszechnie znany.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Przyznaje się, że nie znałem tego staropolskiego określenia i przyznaje się że mój poprzedni post był napisany pod wpływem emocji. Chcę także przeprosić darlova za być może zbyt mocne zakończenie wypowiedzi, chociaż odnosiło się ono także do jego poprzednich postów i wątków. Niemniej jednak dwuznaczność słowa stolec powinna powodować pewną wstrzemięźliwość jego używania, a zastosowana przez darlova w kontekście całej wypowiedzi nasuwała odbiór, taki jaki stał się, z niewiedzy moim. Ciekawym jest iż to głównie przeciwnicy Kościoła lubują się w używaniu tego słowa. Przypomniał mi się taki stary profesor (satyr!) który uczył mnie matematyki, zawsze gdy rysowalismy wykresy, wywoływał do tablicy co ładniejszą dziewczynę, najlepiej w krótkiej spódnicy i nigdy nie omieszkał wtedy powiedzieć, coś w rodzaju "źle pani poprowadziła krzywą", zastępując krzywą jej łacińskim odpowiednikiem. Niby wszystko pięknie, prawda?
|
|
| |  | | Wojtek (3465 punktów) | > Niemniej jednak dwuznaczność słowa stolec powinna powodować pewną wstrzemięźliwość jego używania, a zastosowana przez darlova w kontekście całej wypowiedzi nasuwała odbiór, taki jaki stał się, z niewiedzy moim. Ciekawym jest iż to głównie przeciwnicy Kościoła lubują się w używaniu tego słowa.Słowo "stolec" jest może dwuznaczne w tym przypadku, niemniej proszę wziąć pod uwagę, że ma jeszcze inne znaczenia. Nie jest też wybitnie obraźliwe, ponieważ znaczenie medyczne ma zastosowanie prawie wyłącznie w medycynie. Przypomniało mi to pewien żart, jak do babci leżącej w szpitalu przychodzi lekarz i pyta: - Czy był dzisiaj stolec? Na co babcia: - A chodził tu taki jeden w białym kitlu, ale nie powiedział jak się nazywa.  > Przypomniał mi się taki stary profesor (satyr!) który uczył mnie matematyki, zawsze gdy rysowalismy wykresy, wywoływał do tablicy co ładniejszą dziewczynę, najlepiej w krótkiej spódnicy i nigdy nie omieszkał wtedy powiedzieć, coś w rodzaju "źle pani poprowadziła krzywą", zastępując krzywą jej łacińskim odpowiednikiem. Niby wszystko pięknie, prawda?Moim ulubionym zwrotem jest "Spuszczam się zatem na Ciebie"  . Dla niewtajemniczonych oznacza to "liczę zatem na Ciebie". Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | Panie Darlove,
Mam do Pana dwie prośby.
Zdaję sobie sprawę z tego, że kultura dyskusji schodzi na psy. Ogólnie zgadzam się z treścią Pańskich poglądów, niemniej nie odpowiada mi ich forma w kontekście wspomnianej kultury. Zdarza się Panu odpowiadać ad personam, w sposób sugerujący co najmniej niedouczenie interlokutora, jeśli nie głupotę. Nadmienię, że wykazywanie swej wyższości intelektualnej wychodzi lepiej, gdy niezmiennie i spokojnie komentuje się czyjeś wypowiedzi w sposób spójny i logiczny, a nie pisząc "ble, ble, ble".
Druga prośba: Może Pan wybrać sobie dowolny język dyskusji, jeśli interlokutorzy będą się nim posługiwać. Wybrał Pan forum w języku polskim, co nakłada na Pana pewne obowiązki. Zgodzę się, że polskie znaki diakrytyczne są wynalazkiem osobliwym, niemniej czynią nasz język bogatszym w dźwięki. Proszę zatem o ich używanie, ponieważ nie mam czasu ni chęci poprawiania Pańskich postów. À propos: na dole strony, pod menu, znajduje się wzmianka o moderowaniu strony pod kątem ortograficznym.
Pozdrawiam
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | Wytykaj mi bledy rzeczywiste, Wojtku, a nie urojone. Jak nie rozumiesz, ze na rozkladzie Dvoraka uzyskanie polskich literek jest co najmniej trudne, to nic na to nie poradze (naprawde mi sie nie chce remapowac klawiatury i uczyc sie pisac bezwzrokowo po raz trzeci, aby zadowolic szanowne gremium moheratorow lub indywidualnych uzytkownikow). I jeszcze jedno: interpunkcja i logika budowy zdania nie zalezy od tego, czy uzywa sie ogonkow, czy tez nie.
Rowniez pozdrawiam
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
|  | | Wojtek (3465 punktów) | > Wytykaj mi bledy rzeczywiste, Wojtku, a nie urojone.Nie wytykam Ci błędów urojonych - wytykam rzeczywiste. Skoro forum jest moderowane ortograficznie (zapraszam Cię do sprawdzenia definicji ortografii) to wytykam błędy, które jej zasady naruszają. > Jak nie rozumiesz, ze na rozkladzie Dvoraka uzyskanie polskich literek jest co najmniej trudne, to nic na to nie poradze (naprawde mi sie nie chce remapowac klawiatury i uczyc sie pisac bezwzrokowo po raz trzeci, aby zadowolic szanowne gremium moheratorow lub indywidualnych uzytkownikow).Nieco się na kwestiach informatycznych znam. Klawiatura w układzie Dvoraka również obsługuje polski układ programisty (z Alt+znak). Nie wiem jakiego systemu operacyjnego używasz - jeśli jest to Windows, to zastosowanie polskiego układu jest kwestią kilkunastu prostych kroków. Jeśli masz z tym problem - z chęcią pomogę. Z Linuksem też sobie poradzę. Pisania z ogonkami bezwzrokowo nie trzeba się uczyć od nowa - kwestia chęci i chwili treningu (głównie kciuka). > I jeszcze jedno: interpunkcja i logika budowy zdania nie zalezy od tego, czy uzywa sie ogonkow, czy tez nie.Oczywiście, że nie. Używanie ogonków jest przyjętą norma ułatwiająca czytanie. Mógłybm psiać w tkai sopsób - też zrzumioałe i możiwle do ondyztciaa, nieinemj niceo dreewunjące. Caiweky atkryuł o tym eeifcke TAUTJSkoro większości nie sprawia problemów poprawne pisanie z ogonkami - nie powinno i Tobie. Jest to też wyraz szacunku dla współdyskutantów - jeśli oni zadali sobie trud, można też się nieco wysilić. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|