Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-01-2008 17:52Przepiórka (10 punktów)Inny
Ocena 2 na 6
Czytam sobie racjonalistę chyba od początku jak powstał ten portal. Wcześniej można tu było poczytać jakieś ciekawostki naukowe. Teraz ten portal przypomina mi towarzystwo wzajemnej adoracji. Każdy artykuł czy post to jest krytyka religii bądź tradycji.

Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic rozsądnego swojego nie wymyśli.
Ludzie weźcie się lepiej za pracę nad próbą zrozumienia świata. Tyle rzeczy pozostało jeszcze do wyjaśnienia. Właściwie nie wiadomo dokładnie jak powstał świat, czym jest świadomość itp. To jest najbardziej interesujące.

Można krytykować religię. Ma ona bardzo wiele wad. Ale niewątpliwie religia ma bardzo poważną zaletę, która właściwie uniemożliwia wyeliminowanie jej z umysłów ludzkich.
Religia została stworzona na drodze doboru naturalnego.
Sam Darwin powiedział, że przyroda nie znosi marnotrawstwa. Wszystkie ludzkie zachowania mają jakieś uzasadnienie w odniesieniu do doboru naturalnego. Tak samo jest z religią.
Z tego faktu zdaje sobie sprawę Richard Dawkins ale kompletnie błędnie wyjaśnia dlaczego przyroda stworzyła religię. Podaje jakieś bzdury o skutkach ubocznych.
Tak wszechobecne w historii zjawisko jak religia nie mogła być produktem ubocznym.

Prawda jest taka, że tylko społeczeństwo ludzi wierzących jest w stanie utrzymać odpowiednią dzietność. Społeczeństwa laickie wymierają. Laik zazwyczaj nie chce mieć dzieci, bo nie ma w tym celu. Wierzącemu można wyjaśnić, że dostanie za to nagrodę w niebie.
Dodatkowo gdy dochodzi do wojny to społeczeństwa laickie po prostu nie mają odpowiedniego morale do zwycięstwa. Laik nie ma żadnego interesu w tym aby umierać za kraj. A wierzącego można przekonać do umierania za sprawę.
Z tych dwóch powodów społeczeństwa niewierzące zawsze były skazane na przegraną w walce o byt na ziemi.
Jeszcze tylko ścisły patriotyzm i zastraszanie społeczeństwa przed wrogami jest w stanie przekonać ludzi do rozmnażania i wytworzyć odpowiednie morale. Ale to wymaga dużych ofiar.

Nie zmienimy tego świata jeżeli będziemy propagować światopogląd ateisty. Jeżeli się on rozpowszechni to po prostu Polska i Europa staną się tak stare i słabe, że nie będą w stanie obronić się przed Islamską interwencją. Prędzej czy później w Europie zapanuje kolejne średniowiecze tylko pod rządami Islamu.

Dzisiaj przede wszystkim trzeba skupić się na myśleniu jak temu zapobiec. Trza myśleć nad stworzeniem nowego światopoglądu. A nie bezmyślnie krytykować religię.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Radamantys (120 punktów)
>Jeżeli się on [światopogląd ateistyczny] rozpowszechni to po
>prostu Polska i Europa staną się tak stare i słabe, że nie
>będą w stanie obronić się przed Islamską interwencją.
>Prędzej czy później w Europie zapanuje kolejne
>średniowiecze tylko pod rządami Islamu.

Chyba masz rację. Europejczycy główkują i modzą, a Turczynki - rodzą...
gurgul (651 punktów)
Trochę inaczej od ciebie interpretuję wydarzenia dnia dzisiejszego, toteż inaczej widzę kierunek w którym zmierza Europa.

Są trzy rodzaje myślenia: logiczne, życzeniowo - magiczne i emocjonalne. Religia którą opisujesz koncentruje się wyłącznie na dwóch ostatnich typach. Jest to tym korzystniejsze dla społeczeństwa, im na niższym poziomie intelektualnym znajduję się większość jednostek które je tworzy. Ale:

Europejskie zasady wolności, równości i braterstwa są coraz częściej ujmowane w dogmat. Tak samo sprawa wygląda z ideami demokracji, pluralizmu i laickiego państwa. W ten sposób tworzy się "oświecenie dla ubogich intelektem", które w pewnym sensie jest religią. Zwykły, szary człowiek jeżeli się go odpowiednio urobi będzie chciał umierać za te zasady równie chętnie jak jego pradziadek chciał umierać za chrześcijaństwo.

Co do demografii - zauważ, że na zachodzie Europy kryzys demograficzny albo został zażegnany, albo powoli się kończy. Katolicka zasada: "rozmnażajcie się jak króliki" była wypowiedziana do garstki Żydów na pustyni, którzy musieli się rozmnażać, żeby przetrwać. Dzisiaj ta zasada jest archaiczna, przyrost naturalny w granicach 0,1% jest dla współczesnej Europy całkowicie wystarczający. Dziesiątki milionów nowych Europejczyków rocznie są zbędne.

Racjonaliści, również na tym forum, stawiają na edukację nie bez powodu. Im więcej będzie ludzi wysoko rozwiniętych intelektualnie, tym bardziej typ myślenia logicznego wyprze dwa pozostałe. Wówczas nie będzie potrzeba zachęty w postaci kija i marchewki żeby Europejczycy nie wyginęli.

Zgadzam się, że Religia nie jest produktem ubocznym, kultury, ale im człowiek jest bardziej Świadomy, tym większy ma wpływ na swoją kulturę. Religia może być potrzebna ludzkiej "duchowości", ale nie musi być podstawową zachętą ludzkich społeczeństw do utrzymania się przy życiu.

Pozdrawiam
google
>Wcześniej można tu było poczytać jakieś ciekawostki naukowe.
Przecież nadal można.

>Każdy artykuł czy post to jest krytyka religii bądź tradycji.
A nieprawda. Z ostatnich np. te: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5703 www.racjonalista.pl/kk.php/s,5699 www.racjonalista.pl/kk.php/s,5698 nie są o religii, a kilka innych ten temat porusza tylko przy okazji innego tematu. Czy wg Ciebie generalizowanie jest uczciwe?

>Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic rozsądnego swojego nie wymyśli.
A nieprawda, bo jest jeszcze PSR. Jak każdy portal, portal tworzą redaktorzy, a ci piszą, więc także wymyślają. Twierdzisz, że nic rozsądnego? To chyba nierozsądne tak uważać..

>Właściwie nie wiadomo dokładnie jak powstał świat, czym jest świadomość itp. To jest najbardziej interesujące.
A ty się tym zajmujesz? Pewnie tak, skoro to takie interesujące, że już nic innego robić nie można.

>Tak wszechobecne w historii zjawisko jak religia nie mogła być produktem ubocznym.
Religia w formie dziś znanej jest zjawiskiem nowym, mającym jakieś 3000 lat. W skali ewolucyjnej to zbyt mało aby mówić o takich mechanizmach. Co innego religijność i skłonność do myślenia magicznego. Wystarczy zgasić światło aby zdać sobie sprawę, że mechanizm wiary siedzi w mózgu.

>Z tych dwóch powodów społeczeństwa niewierzące zawsze były skazane na przegraną w walce o byt na ziemi.
Społeczeństwa niewierzące praktycznie nie istniały, to wynalazek XX-go wieku i jak na razie żadne z nich nie przegrało "walki o byt".

>Nie zmienimy tego świata jeżeli będziemy propagować światopogląd ateisty.
Jeżeli to jest jedyny argument za religijnym społeczeństwem.. to tym bardziej należy z religii zrezygnować.

>Trza myśleć nad stworzeniem nowego światopoglądu.
Ale czy "To jest najbardziej interesujące"??
26-01-2008 21:40 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam Cię.
Duży plus za posta.
Pozdrawiam

Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
diogenes (42753 punktów)
>Trza myśleć nad stworzeniem nowego
>światopoglądu. A nie bezmyślnie krytykować religię.

skoro chcesz nowy swiatopogląd, to poślij stary, religijny, do diabła...
26-01-2008 19:58 
 Ocena 1 na 3
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Skoro chcesz nowego światopoglądu, to poślij stary, religijny, do diabła...

   Znów trzeba ci coś wyjaśniać, diogenesie. Przecież chłopakowi najbardziej odpowiada ten właśnie religijny światopogląd. O tym nowym tak tylko, z rozpędu napisał.

   Poza tym on nie ma racji z tymi muzułmanami. Stawiam na to, że pierwsi będą Chińczycy.
.
27-01-2008 19:31 
 0 na 2
ofensywa_racjonalistyczna_XXI_wieku (29 punktów)
(zablokowany)
>Poza tym on nie ma racji z tymi muzułmanami. Stawiam na to, że >pierwsi będą Chińczycy

Z geopolitycznego i socjologicznego punktu widzenia twoje twierdzenie jest błędne.
Co piąty Szwed,co czwarty mieszkaniec Anglii i Francji ma na imię Mohammed, a nie Dong.
Wniosek: Polska będzie wystarczająco postępowa jak zamieszka w niej adekwatna stytystycznie liczba muzułmanów.
Proszę powiedziec w twarz radykalnemu muzułmaninowi:"Allah nie istnieje"..........w najlepszym wypadku oberwiesz nożem,w najgorszym:masakra rodziny i sąsiadów ,reakcja katolików na słowa:"Bóg nie istnieje" to wcielenie łagodności.
To meczety powstają w miastach europejskich jak grzyby po deszczu,a nie chińskie pagody.Chiny to w przyszłości problem Rosji,ale nie UE.
28-01-2008 13:49 
 Ocena 1 na 1
gurgul (651 punktów)

>To meczety powstają w miastach europejskich jak grzyby po deszczu,a nie chińskie pagody.Chiny to w przyszłości problem Rosji,ale nie UE.

Zastanawiam się co jest bardziej niebezpieczne: meczety w każdym europejskim mieście, czy chińskiej produkcji gadżety w każdym europejskim domu.
Ekspansja chińska na świat jet wg. mnie o wiele groźniejsza. Bo Arabów zawsze można wyrzucić, gdyby pewnego dnia Europa stwierdziła, że przegięli pałę, ale rezygnacja z chińskich, tanich towarów byłaby znacznie trudniejsza.
28-01-2008 16:33 
 0 na 2
ofensywa_racjonalistyczna_XXI_wieku (29 punktów)
(zablokowany)
>meczety w każdym europejskim mieście

Może to nie jest niebezpieczna perspektywa dla ateistów,wystarczyłoby w publikacjach których są akolitami wymienic słowo "Bóg" na "Allah",wymowa ta sama.
Nie mam nic przeciwko produktom z Chin dopóki nie są to materiały wybuchowe na torsach ich obywateli.
Mariusz Agnosiewicz
>Co piąty Szwed,co czwarty mieszkaniec Anglii i Francji ma na imię Mohammed

Ciekawe skąd te dane.
waldmarc
>Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic rozsądnego swojego nie wymyśli.

Dobrze że chociaż ty coś mądrego wymyśliłaś: wyścig prokreacyjny z muzułamanami. Pogratulować.

W średniowieczu, pod pełnym panowaniem religii chrześcijańskiej Europa liczyła w porywach 60-70 mln. Po tym jak człowiek zaufał nauce, a nie religii Europa liczy obecnie 700 mln.
Radamantys (120 punktów)
>wyścig prokreacyjny z muzułamanami. Pogratulować.

W systemach demokratycznych demografia jest potężną bronią. Ten bowiem rządzi i narzuca swoje prawa, kto ma większość. I dlatego Unia Europejska tak się broni przed przyjęciem Turcji. Tylko jak długo jeszcze? A Turczynki rodzą...

>W średniowieczu, pod pełnym panowaniem religii chrześcijańskiej Europa liczyła w porywach 60-70 mln. Po tym jak człowiek zaufał nauce, a nie religii Europa liczy obecnie 700 mln.

No to Europejczyk raczej kiepsko jej zaufał, bowiem udział Europejczyków w światowej populacji systematycznie się zmniejsza - w 2006 r. zaledwie 10,8%, podczas gdy od epoki odkryć geograficznych do lat 60' XX w. udział ten wynosił ok. 20% (maksimum - blisko 25% w 1900 r.). Obecnie liczba ludności Europy zaczyna się zmniejszać.
wapedia.mobi/pl/Europa?t=9.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
> Teraz ten portal przypomina mi towarzystwo
>wzajemnej adoracji. Każdy artykuł czy post to jest krytyka
>religii bądź tradycji.
Przecież prezentowane są tu różne poglądy,np.Twoje(poczytaj więcej}.Każdy ma prawo je głosić i zostanie potraktowany z szacunkiem (nie tak,jak w RM}.

>Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic
>rozsądnego swojego nie wymyśli.
Nie zgadzam się,pracujemy nad tym(patrz wątek"Biblia Ateisty").

>Ludzie weźcie się lepiej za pracę nad próbą zrozumienia
>świata.
Każdy ma prawo do własnego rozumienia.

>Właściwie nie wiadomo dokładnie jak powstał świat, czym
>jest świadomość itp.
Tym zajmują się fizycy i neurologowie.

>Z tego faktu zdaje sobie sprawę Richard Dawkins ale
>kompletnie błędnie wyjaśnia dlaczego przyroda stworzyła
>religię. Podaje jakieś bzdury o skutkach ubocznych.
Wygląda na to,że masz większą wiedzę - czy jest to tylko hipoteza?

>Tak wszechobecne w historii zjawisko jak religia nie mogła
>być produktem ubocznym.
To Twoja opinia.Ja uważam,że religia powstała z braku wiedzy.
Różne ludy tworzyły różne religie i mitologie(patrz seria RP - mitologie świata)

>Społeczeństwa laickie wymierają. Laik zazwyczaj nie chce mieć dzieci, bo nie ma w tym celu.
Nieprawda w Europie Zachodniej przyrost naturalny jest wyższy niż w Polsce.
Nieprawda, nie zależy to od światopoglądu a laik tym bardziej pragnie mieć dzieci bo wie,że jego geny przetrwają w potomkach i będzie żył wiecznie na Ziemi(również w pamięci) i nie potrzebuje obietnicy zbawienia.

>Z tych dwóch powodów społeczeństwa niewierzące zawsze były
>skazane na przegraną w walce o byt na ziemi.
Podaj proszę przykłady(może Inkowie ,Majowie i Aztekowie?).
Oni też mieli swoją religię ale najeźdźcy "przekonali ich",że religia katolicka jest tą prawdziwą.

>Nie zmienimy tego świata jeżeli będziemy propagować
>światopogląd ateisty.
A ja uważam,że zmienimy i to na lepsze.Gdy znikną religie pole konfliktu z pewnością będzie mniejsze.
Ludzie staną się prawdziwymi "braćmi w rozumie".

>prostu Polska i Europa staną się tak stare i słabe, że nie
>będą w stanie obronić się przed Islamską interwencją.
Nie będzie wówczas takiej potrzeby.

> Trza myśleć nad stworzeniem nowego światopoglądu.
Zachęcam do współpracy przy tworzeniu Księgi Racjonalisty (nazwa w trakcie uzgadniania).Moja propozycja - Księga Nowej Świadomości Gatunku Ludzkiego.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
27-01-2008 08:21 
 Ocena 1 na 1
Przepiórka (10 punktów)

>Przecież prezentowane są tu różne poglądy,np.Twoje(poczytaj więcej}.Każdy ma prawo je głosić i zostanie potraktowany z szacunkiem (nie tak,jak w RM}.

Chodzi o to że jest tutaj miażdżąca przewaga tekstów krytycznych nad konstruktywnymi.

>>Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic
>>rozsądnego swojego nie wymyśli.
>Nie zgadzam się,pracujemy nad tym(patrz wątek"Biblia Ateisty").

Chodzi mi o pracę nad ważnymi dla ludzkości pytaniami a nie nad dopracowywaniem swojego światopoglądu.

>>Społeczeństwa laickie wymierają. Laik zazwyczaj nie chce mieć dzieci, bo nie ma w tym celu.
>Nieprawda w Europie Zachodniej przyrost naturalny jest wyższy niż w Polsce.
>Nieprawda, nie zależy to od światopoglądu a laik tym bardziej pragnie mieć dzieci bo wie,że jego geny przetrwają w potomkach i będzie żył wiecznie na Ziemi(również w pamięci) i nie potrzebuje obietnicy zbawienia.

Nieprawda
W Europie przyrost naturalny się zwiększył tylko dzięki emigrantom. To wyznawcy Allaha i innych wyznań zwiększają przyrost.
Rdzenni mieszkańcy, którzy są ateistami wymierają.
Wśród nich jest kilkakrotnie więcej singli niż w Polsce. Jak oni mają się rozmnażać? Wielodzietne rodziny są rzadkością a wśród tych, którzy chcą mieć dzieci powszechnie panuje model 2+1. Czy takie społeczeństwo może mieć dodatni przyrost naturalny?
To że wiara ma ogromny wpływ na dzietność jest faktem oczywistym. Empirycznie udowodnionym.
Jednak nie jest to przyjmowane przez wyznawców światopoglądu laickiego. Taka wiedza mogłaby tym światopoglądem zachwiać.
Racjonalista coraz bardziej upodabnia się do fanatycznych wyznawców religii. Fanatyzm polega na odrzucaniu oczywistych empirycznych i naukowych faktów po to by utwierdzić swój światopogląd. I tak się tutaj zaczyna dziać.

>>Z tych dwóch powodów społeczeństwa niewierzące zawsze były
>>skazane na przegraną w walce o byt na ziemi.
>Podaj proszę przykłady(może Inkowie ,Majowie i Aztekowie?).
>Oni też mieli swoją religię ale najeźdźcy "przekonali ich",że religia katolicka jest tą prawdziwą.

Wśród religii także są takie, które są lepsze w walce o byt i gorsze. Dlatego też na ziemi dominuje obecnie monoteizm. Okazał się on bowiem być lepszy w walce o przetrwanie.
Chrześcijaństwo to zresztą dobry przykład. W XVI czy XVII wieku gdy Europa była jeszcze fanatycznie wierząca, Europejczycy rządzili niemal całym światem. 20% ludności świata rządziła resztą. Chińczycy wynaleźli proch i jakoś nie wykorzystali go do przejęcia władzy nad światem.
Poczytaj sobie też dzieje Mahometa. Prosty człowiek uczynił z biednego narodu potęgę, która zaczęła rządzić Bliskim Wschodem i niemal podli Europę. Wszystko dzięki religii.

>>Nie zmienimy tego świata jeżeli będziemy propagować
>>światopogląd ateisty.
>A ja uważam,że zmienimy i to na lepsze.Gdy znikną religie pole konfliktu z pewnością będzie mniejsze.
>Ludzie staną się prawdziwymi "braćmi w rozumie".

Być może gdy zniknie religia to będzie mniej wojen. Będziemy żyć lepiej. Ale uważam, że nie jesteśmy w stanie wyeliminować religii, jeżeli nie podamy jakiejś inne rozsądnej alternatywy, która wzmocniłaby społeczeństwo. Jeżeli na gruncie ateizmu nie da się podnieść dzietności, to ateiści prędzej czy później będą musieli zniknąć z ziemi.
Docieracie swoim portalem tylko do rdzennych Europejczyków. Nie docieracie do Muzułmanów. Ten portal miałby sens gdyby był stworzony przede wszystkim w wersji Muzułmańskiej. Gdzie docierałby do wyznawców Mahometa.
W wersji Polskiej krytykowanie religii jest to podcinanie gałęzi, na której się siedzi.

Nie mówię, żeby całkowicie przestać krytykować. Chodzi mi tylko o to, że tej krytyki jest zdecydowanie za dużo. Natomiast zdecydowanie za mało jest prób opracowania światopoglądu laickiego.
Nie neguje potrzeby istnienia portalu Racjonalista. To jest dobry portal. Tylko naprawdę więcej konstruktywnych tekstów i mniej krytycyzmu. I strzeżcie się popadania w fanatyzm.

Pozdrawiam
Tomasz
27-01-2008 12:56 
 Ocena-1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Wiele jest rzeczy rozsądnych i uzasadnionych w twoich tezach, Tomaszu. Szczególnie w tych dotyczących naszego portalu. Jednakże zbyt wiele jest w nich także futurologii, opartej na lichych przesłankach.
   Radziłbym to wszystko przemyśleć i sformułować raz jeszcze, lecz w podziale na osobne tematy.

   W obecnym kształcie doprawdy trudno ocenić całość.
.
agnostyk

>>>Ludzie staną się prawdziwymi "braćmi w rozumie".
i****************************************
Piękne słowa ale do kogo to może dociec,,na zasadzie "dziada do obrazu"
Nikłe szanse by cos się zmienilo mentalnie w naszym społeczenstwie.
Gosiewski, podobno prawnik z wykszałcenia ale czy prawda może wbic sie do wyobrazni wyedukowanego bądz co bądz czlowieka.,ktory z logiką niewiele ma spolnego.
Kilka dni temu wypowiedział sie o ksiazce Grossa :To co pisze(Gross) jest to nieprawda.
Znany historyk katolicki Jan Zaryn rzekł też; z ksiazka Grossa do - kosza.
Brak rzetelnej prawdy na kazdym kroku.Społeczenstwa ,ktore
nie znaja własnej historii są skazane na-jak to Niemcy mowią ;"ohne hoffnung".
Nie ma to co prawda zwiazku bezposredniego z tym co piszesz ale znajduje się
w refleksji wynikajacej z tego stanu rzeczy.
Ktos napisał,,że są 3 rodzaje myślenia;-;: logiczne, życzeniowo - magiczne i emocjonalne i
ani za grosz empatii do tego ani pokory.
Myślenie w naszym spoleczenstwie ,-to te dwa ostatnie rodzaje obowiązują.
To tak musi być i nic nie moze tego zmienic.Nawet za sto lat .
By sie coś zmieniło to trzeba być przede wszystkim uczciwym,logicznym i zwyczajnie
przyzwoitym czlowiekiem a tego obecnie nie ma.
Gdyby ta religia tylko nauczała,proponowala ale jest chamska-namolna i restrykcyjna.
Ma wyrazne poparcie w kręgach plebejskich(ponad 90%) k.k. pochodzi z tych kregow,
mocno zwiazanych stylem myślenia ,kultura bycia i zycia.Ta więz jest nierozerwalna.
Ten rodzaj mentalnosci jest mocno osadzona w "psyche" tego społeczenstwa.
Prawda nie jest w stanie przebić się przez obskorną skorupę ludzi co niektorych.
**********************************************************
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.
Duży plus za posta ale skąd w Tobie tyle goryczy? Więcej pozytywnego myślenia,wszystko przed nami.

>Nikłe szanse by cos się zmienilo mentalnie w naszym społeczenstwie.
Nie zwalnia nas to z obowiązku działania w tym kierunku. Od nic nierobienia na pewno nic się nie zmieni. Polecam - przejrzyj wątki działu "Forum PSR".

>Kilka dni temu wypowiedział sie o ksiazce Grossa :To co pisze(Gross) jest to nieprawda.
To polityka - nie przejmuj się.Takie jest zapotrzebowanie wśród jego elektoratu. Niestety redaktor prowadzący zapomniał dopytać, co jest konkretnie nieprawdą.Niestety głosy przeciwne nie istnieją w mediach.

>Brak rzetelnej prawdy na kazdym kroku.Społeczenstwa ,ktore
> nie znaja własnej historii są skazane na-jak to Niemcy mowią ;"ohne hoffnung".
Niestety, masz rację.Polak w historii może być tylko ofiarą albo bohaterem.

>ani za grosz empatii do tego ani pokory.
To przykre,szczególnie w społeczeństwie w większości katolickim, które powinno brać przykład z Chrystusa.

>By sie coś zmieniło to trzeba być przede wszystkim uczciwym,logicznym i zwyczajnie
>przyzwoitym czlowiekiem a tego obecnie nie ma.
Trzeba to zmieniać, dając przykład innym.Innej drogi nie ma.

Pozdrawiam serdecznie

Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Chodzi o to że jest tutaj miażdżąca przewaga tekstów krytycznych nad konstruktywnymi.
Jest to jednak krytyka racjonalnie uzasadniona,nie służy samej krytyce.Mamy prawo powiedzieć,co leży nam na sercu.

>W Europie przyrost naturalny się zwiększył tylko dzięki emigrantom. To wyznawcy Allaha i innych wyznań zwiększają przyrost.
Być może masz rację.Być może muzułmanie opanują w końcu cały świat ale to też religia ani lepsza ani gorsza od innych.
Gdybyś urodził się w Iraku,byłbyś muzułmaninem i broniłbyś swoich racji jako muzułmanin.Czy uważasz,że muzułmanie pójdą do piekła,bo nie są chrześcijanami? Przecież oni wiedzą,że będą zbawieni oddając swoje życie za wiarę.Czy chrześcijanin uczyniłby to również? Obiektywnie patrząc należy się im szacunek.Tak jak Świadkom Jehowy.

>Jednak nie jest to przyjmowane przez wyznawców światopoglądu laickiego. Taka wiedza mogłaby tym światopoglądem zachwiać.
A co ma piernik do wiatraka.Jeżeli chcę mieć dzieci i stać mnie na ich utrzymanie,to mogę mieć ich bez liku.Nie ma to nic wspólnego ze światopoglądem. Odpowiedzialność.

>Racjonalista coraz bardziej upodabnia się do fanatycznych wyznawców religii. Fanatyzm polega na odrzucaniu oczywistych empirycznych i naukowych faktów po to by utwierdzić swój światopogląd.
Czego niby mają dotyczyć te naukowe fakty - że istnieje Bóg?

>Wśród religii także są takie, które są lepsze w walce o byt i gorsze.
No proszę - walka o byt, dobór naturalny i przetrwanie najsilniejszych.Oto przykład funkcjonowania mechanizmów ewolucyjnych w religii!

>Chrześcijaństwo to zresztą dobry przykład. W XVI czy XVII wieku gdy Europa była jeszcze fanatycznie wierząca, Europejczycy rządzili niemal całym światem.
Wynikało to chyba z technologii a nie wiary. Samą wiarą nie da się rządzić(patrz muzułmanie).

>Poczytaj sobie też dzieje Mahometa. Prosty człowiek uczynił z biednego narodu potęgę, która zaczęła rządzić Bliskim Wschodem i niemal podli Europę. Wszystko dzięki religii.
Masz rację - widać trafił w zapotrzebowanie .Tego nie kwestionuję.Biedni potrzebują strawy duchowej i obietnicy zbawieni

>Być może gdy zniknie religia to będzie mniej wojen. Będziemy żyć lepiej. Ale uważam, że nie jesteśmy w stanie wyeliminować religii, jeżeli nie podamy jakiejś inne rozsądnej alternatywy, która wzmocniłaby społeczeństwo.
Właśnie podajemy alternatywę - rozum a nie wiara,fakty a nie mity,materia a nie metafizyka. Człowiek jest istotą rozumną i to posłanie do niego dotrze. Nie stanie się to jednak od razu - trzeba czasu. Kropla drąży skałę. Religie przeminą ale nie będzie to proces bezbolesny ani krótkotrwały.

>Docieracie swoim portalem tylko do rdzennych Europejczyków. Nie docieracie do Muzułmanów. Ten portal miałby sens gdyby był stworzony przede wszystkim w wersji Muzułmańskiej. Gdzie docierałby do wyznawców Mahometa.
Nie od razu Rzym wybudowano. Cierpliwości.Wszystko przed nami.
Zachęcam do współpracy,fajnie,że zdecydowałeś się zabrać głos po tylu latach.

>W wersji Polskiej krytykowanie religii jest to podcinanie gałęzi, na której się siedzi.
Ja siedzę na gałęzi racjonalnego myślenia i jest to najgrubsza z gałęzi.

>Nie mówię, żeby całkowicie przestać krytykować. Chodzi mi tylko o to, że tej krytyki jest zdecydowanie za dużo.
Zgadzam się. Przede wszystkim twórzmy,propagujmy nasz portal.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
Mariusz Agnosiewicz
>Zachęcam do współpracy przy tworzeniu Księgi Racjonalisty (nazwa w trakcie uzgadniania).Moja propozycja - Księga Nowej Świadomości Gatunku Ludzkiego.

Pojęcie "nowej świadomości" już jest niestety zagospodarowane przez New Age
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam Cię.

>>Zachęcam do współpracy przy tworzeniu Księgi Racjonalisty (nazwa w trakcie uzgadniania).Moja propozycja - Księga Nowej Świadomości Gatunku Ludzkiego.
To było trochę przewrotne, ponieważ kolega nie jest chyba naszym fanem i nie za bardzo liczę na współpracę z jego strony(obym się mylił).

>Pojęcie "nowej świadomości" już jest niestety zagospodarowane przez New Age
Szkoda - nie wiedziałem a sformułowanie wydało mi się nadzwyczaj nośne.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
A.G. (1725 punktów)
>Wcześniej można tu było poczytać jakieś ciekawostki
>naukowe.
Nadal można (zakładka z lewej strony)
>Teraz to już jest portal, który tylko krytykuje a nic
>rozsądnego swojego nie wymyśli.
W "racjonaliście" istotnie krytykuje się światopogląd religijny, ale zamiast niego promuje się inne filozofie z religią niezwiązane (działy "filozofia" "światopogląd").
>Ludzie weźcie się lepiej za pracę nad próbą zrozumienia
>świata. Tyle rzeczy pozostało jeszcze do wyjaśnienia.
>Właściwie nie wiadomo dokładnie jak powstał świat, czym
>jest świadomość itp.
A czym się obecnie zajmują naukowcy jak nie poszukiwaniem odpowiedzi na te pytania? Jakby już wszystko było wiadomo to można by było zamknąć laboratoria, wstrzymać loty kosmiczne i zwolnić wszystkich naukowców (tak swoją drogą do tego właśnie dążą przywódcy religijni, którzy przecież już od dawna znają "odpowiedzi" na wszystkie pytania)
>...Podaje jakieś bzdury o skutkach ubocznych.
>Tak wszechobecne w historii zjawisko jak religia nie mogła
>być produktem ubocznym.
W ewolucji większość zmian jest "skutkiem ubocznym" zmian ją poprzedzających. Powstanie chwytnych kończyn przednich (czyli rąk) było "skutkiem ubocznym" wyjścia ryb na ląd, z kolei wyjście na ląd było "skutkiem ubocznym" powstania masywnych płetw u ryb.
Religia była natomiast "skutkiem ubocznym" przypisywania celowości poszczególnym obiektom istniejącym w przyrodzie (woda służy do picia, tygrys służy do zjedzenia Ciebie). Wytłumaczenie takie uważam za bardziej przekonujące jak to, że jakiś kosmiczny byt zesłał mam religię z góry i to w dodatku w różnych, sprzecznych wersjach.
>Laik nie ma żadnego interesu w tym, aby umierać za kraj. A >wierzącego można przekonać do umierania za sprawę.
Nawet, jeśli tak jest, to i tak nie usprawiedliwia to promowania filozofii, która jest fałszywa.
>Dzisiaj przede wszystkim trzeba skupić się na myśleniu jak
>temu zapobiec. Trza myśleć nad stworzeniem nowego
>światopoglądu. A nie bezmyślnie krytykować religię.
Przecież ateiście aktywnie uczestniczą w stworzeniu nowych światopoglądów, niezwiązanych z religią
zlomierz (124 punktów)
> Prawda jest taka, że tylko społeczeństwo ludzi wierzących jest w stanie utrzymać odpowiednią dzietność. Społeczeństwa laickie wymierają. Laik zazwyczaj nie chce mieć dzieci, bo nie ma w tym celu. Wierzącemu można wyjaśnić, że dostanie za to nagrodę w niebie.

Dzietność... no cóż proponuję zlikwidować socjale
kościół opluwa antykoncpcje - propaguje mnożenie jak króliki
ludzi nie stać na utrzymanie ale dostaja socjal na 5-ke dzieci
marny bo marny ale wystarczający na zapewnienie przeżycia.
skąd kas z podatków laika który chce zapewnić jak najlepsze przygotowanie do życia i przetrwania dwójce swoich dzieci - dzieki zwroceniu si ę w strone rozumu zamiast podporządkowania instytucji koscielnej przeklada jakośc nad ilośc a instynkty przetrwania zostają.
Gdyby nie obrywal podatkami zarobiłby więcej i byłby w stanie zapewnic odpowiednio dobre warunki 3-ce może 4-ce dzieci - i wielu by się na to pokusiło - bez potrzeby dostrzegania nagrody
po prostu by nie było to problemem
(a pojawiaja sie o mnie opinie że ja niby lewak jestem )
że 3 dzieci to mniej niż 5-6? ale jhak by bez socjalu wzrosla śmiertelnosc?

> Dodatkowo gdy dochodzi do wojny to społeczeństwa laickie po prostu nie mają odpowiedniego morale do zwycięstwa. Laik nie ma żadnego interesu w tym aby umierać za kraj. A wierzącego można przekonać do umierania za sprawę.

Za kraj za wiare za religie nie
i nie bedzie mial interesu w umieraniu ale w skutecznej obronie domu i przeżyciu. Jakie morale do zwyciestwa kiedy oczekuje się smierci i nagrody po niej? czy nie bardziej motywująca jest walka o przeżycie? i nie o kraj tylko o wlasny dom
a że łatwiej się obronić wspolpracując więc podejmie wspolpracę z podobnie zagrożonyymi sąsiadami
Mariusz Agnosiewicz
>Czytam sobie racjonalistę chyba od początku jak powstał ten
>portal. Wcześniej można tu było poczytać jakieś ciekawostki
>naukowe. Teraz ten portal przypomina mi towarzystwo
>wzajemnej adoracji. Każdy artykuł czy post to jest krytyka
>religii bądź tradycji.

Naprawdę jest mi bardzo przykro, że te szczególnie ważne dla mnie osoby, które towarzyszą nam najdłużej mogą pisać tak daleko się rozmijające z rzeczywistością teksty na temat Racjonalisty. To raczej świadczy o selektywnym czytaniu i powoływanie się na to, że jest się czytelnikiem długoletnim nie dodaje tej wypowiedzi prawdziwości.

Otóż jest bowiem DOKŁADNIE NA ODWRÓT niż byłeś łaskaw napisać. Racjonalista był dużo bardziej i jednolicie antyreligijny i antyklerykalny na początku niż jest obecnie. Nie w tym sensie, aby nastąpiła jakąś znacząca zmiana nastawienia redaktorów, tylko właśnie dlatego, że jest coraz więcej głosów innych, z innych pozycji pisanych, coraz więcej nie tylko krytyki ale i pozytywnych propozycji i inicjatyw. To sie regularnie i systematycznie zwiększa wśród publikowanych tekstów.

Jedyne wytłumaczenie tego, że można tak błędną ocenę postawić to szczególne i rosnące przewrażliwienie na pojawiające się teksty krytycznie odnoszące się do religii.

Oczywiście chcemy, aby racjonaliści nie tylko zajmowali się krytyką religii i kościoła (to jakby coś wyjściowego, elementarna część kształtowania światopoglądu racjonalistycznego i humanistycznego), ale i by rozwijali swój pozytywny światopogląd, a także by dyskutowali nad nowymi ideami. I w przypadku niektórych idei możemy być ich "krajowym laboratorium". Np. chcę bardzo zorganizować dyskusję o transhumanizmie, lecz strasznie trudno mi odnaleźć kogokolwiek, kto by w tym siedział. Jedna z osób która trochę o tym w Polsce publikowała, napisała mi:

Cytat:
"Mam wrażenie, że transhumanizm nie trafił w Polsce na zbyt podatny grunt. Może klimat nie ten co w Kalifornii, może pieniędzy zbyt mało na kriogenikę, może nauki ścisłe zbyt niedofinansowane -- trudno powiedzieć. W każdym razie niewiele się tu na ten temat dyskutuje czy pisze. Jedyna bardziej znana postać, która przychodzi mi do głowy, do prof. Wodzisław Duch, który zwykł kiedyś o transhumanizmie pisać i opowiadać. Ale czy jest zaangażowany? Tego nie wiem."


Może więc w przypadku niektórych nowych idei środowisko Racjonalisty będzie w stanie być ich inkubatorem. Nie chodzi nawet o to, że namawiam was w tej chwili, byście stali się transhumanistami. Chodzi o samą ideę tego, by być z tym wszystkim na bieżąco i tematy nowe przynajmniej dyskutować. Oczywiście pod warunkiem, iż nie są to "modne bzdury"
29-01-2008 17:48 
 Ocena-1 na 1
Przepiórka (10 punktów)
Przyznaję, że zbyt pochopnie napisałem zdanie, że jest więcej krytyki teraz niż wcześniej.

Jestem zwolennikiem racjonalnego myślenia, ale nie jestem zwolennikiem krytykowania religii. Jeżeli czytam racjonalistę, to staram się znaleźć jakieś konstruktywne teksty. Wcześniej jednak nie zwracałem uwagi na krytykę a ostatnio zaczęła mnie trochę denerwować. Od czasu ukazania się nowej książki Dawkinsa, wielu ludzi zaczęło uważać religię za źródło wszelkiego zła.
Ja uważam, że przypisywanie religii winy za zło na świecie, to wielkie nieporozumienie.
To, że dzisiaj terroryści zabijają niewinnych ludzi, jest przede wszystkim wynikiem licznych cierpień jakich doznają Palestyńczycy pod okupacją Izraela. Ktoś kto poczyta sobie trochę o tym jak oni tam żyją, to wtedy zaczyna rozumieć przyczyny konfliktu.
Brakuje mi właśnie tej wiedzy na portalu. Ludzie znają ten konflikt tylko z punktu widzenia zachodniej cywilizacji i wyciągają z tego głupie wnioski, że religia jest główną przyczyną tego, że w atakach terrorystycznych giną ludzie.
Przydałoby się trochę tekstów o życiu Palestyńczyków. Jest taka ciekawa książka: "Izrael - Palestyna. Pokój czy święta wojna" Mario Vargas Llosa.
Przydałoby się takie książki także promować, aby ludzie mieli obiektywny osąd na kwestię terroryzmu i jego źródeł. Bo teraz bezsensownie obarczają religię całą winą.

Zawsze jest tak, że najpierw jest konflikt a później pojawia się religia. Religie są często używane w samoobronie. Społeczeństwo religijne lepiej może się zjednoczyć i walczyć o swoje. Religia to broń w wojnie tak jak każda inna broń. Religijni ludzie mogą wyprodukować terrorystów a laicy nie. My mamy bomby, samoloty i itp. oni mają religię.
Nawet gdybyśmy tą broń z ręki Muzułmanów chcieli wytrącić, to na pewno nie przez krytykowanie religii. Do nich ta krytyka nie dociera. Oni nie czytają takich tekstów. Krytyką możemy tylko wyrzucić religię z naszego społeczeństwa i je osłabić.

Skoro religia nie jest źródłem zła, to nie widzę najmniejszego sensu by ją krytykować. Religia daje wielu ludziom nadzieję na przyszłe zbawienie i w ogóle pomaga żyć. Po co to ludziom zabierać?

Nie krytykuję samego portalu. On jest potrzebny. Ale ja bym tu dokonał wielu zmian. Więcej obiektywizmu. Jeżeli promuje się książkę Dawkinsa, to należałoby też promować książki pokazujące konflikt Izraelsko Palestyński ze strony uciemiężonej ludności. Pomoże to w wyrobieniu obiektywnego osądu na religię.
Ale przede wszystkim przydałoby się więcej tekstów o naukowych podstawach światopoglądu laickiego. Kreacjoniści zbijają argumenty ewolucjonistów bez większych problemów. Nauka nie znalazła jeszcze odpowiedzi na pytanie jak powstała pierwsza bakteria. A wszelkie teorie przypadkowego powstania są bardzo wątpliwe. Przydałoby się przedstawić różne poglądy na temat powstania pierwszej bakterii, aby każdy sobie mógł wyrobić swój osąd. Przydałoby się więcej tekstów z fizyki i filozofii.

Takie jest moje zdanie.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365