 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-02-2008 17:00 | J.Szulc (5723 punktów) | Teraz ja mam prośbę...
1 na 1 |
Witam. Potrzebuję pełniejszego, niż tylko moje, spojrzenia na sprawę etyki chrześcijańskiej w odniesieniu do medycyny, praw pacjenta. Zdaję sobie sprawę, że realizacja etyki lekarskiej w dużej mierze zależy od tego, jaką filozofię człowieka wyznaje lekarz, oraz za jaką hierarchią wartości się opowiada. Czy mogę Was prosić o opinię w tej sprawie? O prawach pacjenta była mowa nie tak dawno, wiem. Teraz popatrzmy na to z innej strony. Istnieje wiele dylematów, tylko chyba nie wszystkie dostrzegam. Dlatego proszę o pomoc. Dziękuję...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | Odp: Primum non nocere | > Witam.> Potrzebuję pełniejszego, niż tylko moje, spojrzenia na> sprawę etyki chrześcijańskiej w odniesieniu do medycyny,> praw pacjenta.Witam serdecznie. Dlaczego chrześcijańskiej? W końcu lekarz/lekarka, pielęgniarka/pielęgniarz, sanitariuszka/sanitariusz może być szeregi innych wyznań. Wyznania Mojżeszowego przykładowo. W końcu mogą być Ateuszami. (Tak przy okazji. Przed wojną nie było ateistów, byli tzw. bezwyznaniowi. Dobre, czyż nie?) Czego wszyscy opierają się an tą iluzoryczna etykę chrześcijańską i te, jak im tam, WC (wartości chrześcijańskie). Czy w kulturze europejskiej istnieje li tylko filozofia chrześcijańska? Czy trzeba zaraz do wszystkiego mieszać Boga (tego "w Trójcy jedynego?). Cała "moralność chrześcijańska" zamyka sie w prostym stwierdzeniu: Cytat:Mt 22,36-39"Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego Szkoda tylko, że KRK i rzesza jego wyznawców zdążyła o tym zapomnieć. Cieszę się ,że temat uruchomiony. Może wywiąże się z tego jaka dysputa i sensowne wnioski.  Pozdrawiam ciepło i serdecznie. JATO PS. Podobno winno być moralność w miejsce etyki. Ta pierwsza to zespół norm a druga to nauka o pierwszej. JT
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) |
Tak się utarło, na nieszczęście niektórych, że Europa, Polska, są postrzegane przede wszystkim za kraje chrześcijańskie. Inne wyznania nie mają takiej siły przebicia. Poza tym, KK jest nauczony wodzić prym - bo za mało nas chce, czy ma odwagę podpisać akt apostazji. Pisząc swój temat, jestem niejako "z góry" zobligowana odnieść się do etyki chrześcijańskiej. Przyznam szczerze, ze jeśli chodzi o pracę dla dobra człowieka słabego, chorego - nie interesuje mnie, jaką etyką kto się będzie posługiwał. W tym kontekście, dla mnie, najważniejsze jest, żeby pomagać i być dobrym w tym, co sie robi.
Dziękuję szczerze za głos.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
1 na 1 | KiaraSoft (20 punktów) | Odp: Teraz ja mam prośbę... | Z jednym trzeba sie zgodzic.Nie wazne jest wyznanie lekarza,czy pielegniarki,tylko to,jakie ma wlasne intencje w wykonywanym zawodzie.Jesli zamierza leczyc,niesc pomoc,i robi to z wlasnego przekonania,to nie ma przeciez w tym nic zlego,po to przeciesz taka osoba konczy szkoly,czy studia...jesli zas mamy do czynienia z jakims szarlatanem,ktory gdzies naczytal sie paru nieudolnych przekladow i twierdzi,ze jest mistrzem "medycyny naturalnej","bioenergoterapeuta","uzdrowicielem",a nie daj do tego,boze(ktorykolwiek z na ziemi),oznajmia,ze jego leczenie to 1-2 godz,plus"egzorcyzm",za co liczy sobie 200,300,a przy dobrej fantazji 1000zl,to nie leczenie,ale zwykle oszukiwanie chorych pacjentow...ale to juz raczej na inny temat...
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) |
Mówimy tu o profesjonalnej pomocy przygotowanych do tego jednostek "normalnej" służby zdrowia. Szarlatanom mówimy stanowcze "NIE". Z drugiej zaś strony, jeśli trafia się na "wypaloną" pielęgniarkę, czy lekarza, więcej optymizmu i wiary we własne siły w walce z chorobą wniesie ktoś spoza środowiska medycznego. Czyż nie?
Szczerze pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
|  | | agnostyk | >Mówimy tu o profesjonalnej pomocy przygotowanych do tego jednostek "normalnej" służby zdrowia. Szarlatanom mówimy stanowcze "NIE". >Z drugiej zaś strony, jeśli trafia się na "wypaloną" pielęgniarkę, czy lekarza, więcej optymizmu i wiary we własne siły w walce z chorobą wniesie ktoś spoza środowiska medycznego. >Czyż nie? >Szczerze pozdrawiam. > Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk **************** etyka chrzescijańska,czy lekarska jest tyle warta co wartosci chrzescijańskie,czyli nic (pustosłowie) np.vide-wyjazd lekarki(ordynator oddziału )z Jedrzejowa do ziemi świętej..A kto by tam martwił się o maluchy. **************************
|
|
| moralny "antychryst" | Nie ma dwóch etyk. Jest jedna. Moralność katolicka, to tyle samo, co katolicka (lub jakakolwiek inna) demokracja. Wszelkie "dookreślanie" tych pojęć, zaprzeczanie samym pojęciom. Nawiasem mówiąc, w Polsce nie mamy demokracji, bo dotyczy ona jedynie ludzi wybranych w demokratycznych wyborach (posłów). Nie dotyczy samych wyborców.
|
|
 | | Nothing (4 punktów) | >Nie ma dwóch etyk. Jest jedna.>
I w tym miejscu pozwolę sobie na małe wtrącenie. Musimy umieć rozgraniczyć dwie rzeczy jakimi są praca (tu: lekarz, pielęgniarka) i życie prywatne. Lekarza bądź pielęgniarkę oprócz zasad moralnych życia codziennego obowiązuje również etyka zawodu. Ich osobiste spostrzeżenia mogą różnić się znacznie od tego, co narzuca im etyka lekarska/pielęgniarska. Wydaje mi się, że nie ma możliwości pogodzenia tych dwóch kwestii, ale możliwe jest życie w symbiozie, choć do końca nie jestem przekonana, czy to dobre określenie.
|
|
|  | | moralnoy "antychryst" | >>Lekarza bądź pielęgniarkę oprócz zasad moralnych życia codziennego obowiązuje również etyka zawodu. Ich osobiste spostrzeżenia mogą różnić się znacznie od tego, co narzuca im etyka lekarska/pielęgniarska. Wydaje mi się, że nie ma możliwości pogodzenia tych dwóch kwestii, ale możliwe jest życie w symbiozie, choć do końca nie jestem przekonana, czy to dobre określenie. Etyka, to nauka o moralności. Jest jedna etyka, a zatem i jedna moralność. Tak, jak nie ma moralności katolickiej, tak też nie ma służbowej, prywatnej i lekarskiej. Jeśli etyka cokolwiek komukolwiek narzuca, to tylko moralność. Oczywiście narzucić może tylko tym, którzy nie są moralni sami z siebie. Moim zdaniem jest to mniejszość, ale oczywiście takie jednostki istnieją, więc etyka jest niezbędna (uczenie moralności niemoralnych). Tym bardziej, że wystarczy jeden np. złodziej, lub bandyta (nie mówiąc o nieudolnym lekarzu lub równie nieudolnym moralizatorze), aby w odczuciu społecznym moralności nie było.
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
A jak to się ma do wątku i mojej prośby?
Pozdrawiam...
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
| | |  | | moralny "antychryst" | >A jak to się ma do wątku i mojej prośby? Niestety, nie ma się nijak. Co najwyżej tak, że niemoralne jest narzucanie lekarzom jakichkolwiek a-etyk, czyli obowiązku kierowania się nie własną moralnością, ale moją lub np. "chrześcijańską".
|
|
2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | Zestawienie problemów etycznych ma sens tylko wtedy, gdy przeciwstawi się etyce chrześcijańskiej inny system oceny. Jeżeli tego nie dokona się, wówczas wszystkie problemy sprowadzają się do tego "jak postępować według etyki chrześcijańskiej" w danej sytuacji, a pytanie "czy postępować według etyki chrześcijańskiej" pozostaje nie zadane.
Podobna sytuacja nastąpi gdy "etykę chrześcijańską" zastąpić dowolną, inną metodą oceny słuszności działań.
Spróbuję więc zarysować kilka konfliktów między postępowaniem moim zdaniem racjonalnym a postępowaniem etycznym wedle mojego odbioru chrześcijaństwa.
Celowo pomijam problemy czyste pod względem tego konfliktu, takie jak na przykład chirurgia plastyczna czy rzetelność wypełniania lekarskich obowiązków.
I. Prawo wyboru śmierci.
Idea wolnościowa zostawia człowiekowi prawo wyboru chwili i rodzaju śmierci dla siebie lub ostatecznie dla pozbawionych świadomości bliskich mu osób.
Rozumiana standardowo etyka chrześcijańska zdecydowanie odrzuca takie podejście, nakazując walkę o życie pacjenta niezależnie od woli jego i jego najbliższych.
W tym polu mieści się zarówno eutanazja jak i aborcja.
II. Prawo do wyboru sposobu leczenia.
Tutaj, za wyjątkiem gdy wybór pacjenta wchodzi w kategorie punktu I, etyka chrześcijańska jest moim zdaniem zgodna ze zdrowym rozsądkiem. Pomijam tu kwestie samych technik leczenia, o czym dalej.
III. Konflikt etyki chrześcijańskiej i innych etyk wyznaniowych na polu medycyny.
Mam na myśli takie praktyki jak stosunek świadków Jehowy do transfuzji, obrzezanie mężczyzn w Judaizmie, czy też obrzezanie kobiet w krajach arabskich.
Chrześcijaństwo praktycznie nie zachowało żadnych praktyk religijno-medycznych, więc w tym konflikcie stoi raczej na straży racjonalizmu.
Należy być jednak świadomym, że okazywanie w takiej sytuacji przede wszystkim oburzenia moralnego jest niewłaściwe - w świetle moralności drugiej strony konfliktu jej postępowanie jest jak najbardziej poprawne.
IV. Sterowanie ludzką płodnością.
Jako że w temacie seksualności kościół miał i ma zawsze najwięcej do powiedzenia, jest to bardzo wdzięczne i szerokie pole do konfliktu między etyką chrześcijańską a podejściem racjonalnym.
W grę wchodzi wszystko, począwszy od prezerwatyw a skończywszy na zapłodnieniu in vitro i bankach nasienia.
VI. Sterowanie rozwojem gatunków, w tym gatunku ludzkiego.
Moim zdaniem w sytuacji zaniku podstawowych presji ewolucyjnych wobec gatunku ludzkiego sterowanie, lub choćby przygotowanie do przejęcia sterowania jego dalszą ewolucją jest postępowaniem jak najbardziej racjonalnym (z uwzględnieniem czynników ryzyka).
W tym wypadku jednak etyka chrześcijańska, zakazująca tego rodzaju działań ( słowo "eugenika" zostało wyklęte z naszego języka i ma dziś jednoznacznie negatywne konotacje ) jest w pełni popierana przez praktycznie wszystkie państwa europejskie.
VII. Rozwój nowych metod medycznych i kierunki badań.
Dotyczy to na przykład pozyskiwania materiałów do badań nad komórkami macierzystymi, badań na klonowaniem organów, hodowli płodów na przeszczepy, manipulacji genetycznych, badań prenatalnych, rozwój technik planowania rodziny w tym wpływu na cechy dziecka, cyborgizacji człowieka, sztucznych narządów i daleko idących utylitarnych modyfikacji funkcji organizmu.
Zwykle finalne zastosowanie nowej metody można "ułagodzić" tak, by zminimalizować konflikt etyczny. Jednak w trakcie jej rozwoju, gdy badający dopiero rozpoznają nowe techniki trudno o jednoczesne zachowanie etyki i skuteczności.
W chwili obecnej moim zdaniem w stosunku do wymienionych technik dominuje raczej podejście etyczne niż racjonalistyczne.
VIII.Klasyfikacje odchyleń preferencji, w tym w strefie seksualności.
Jako że moralność jest jednym z kluczowych elementów etyki chrześcijańskiej, wszystkie odchylenia preferencji seksualnych od jedynie słusznej linii są uznawane za sprzeczne z etyką i powinny być kwalifikowane jako jednostki chorobowe.
Z drugiej strony zasady wolnego wyboru powinny zostawiać jednostkom prawo do decydowania o własnych preferencjach o ile nie wchodzą one w jawny konflikt z dobrem innych jednostek w społeczeństwie.
Zarysowałem tu konflikty celowo w najostrzejszy sposób jaki przyszedł mi na myśl. Doświadczenie wskazuje, że lekarze zdecydowanie bardziej niż własną, szanują etykę i moralność pacjenta. A że mało kto chce umierać, zwykle rzetelna walka o życie i zdrowie pacjenta sprawdza się doskonale.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
Tomasz Sztejka
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) |
Bardzo dziękuję. Na takie podpowiedzi liczyłam, prosząc o pomoc. Mam już swoje zdanie i w zasadzie większość pracy napisaną, jednak nie chcę opierać się tylko na "suchych" faktach z literatury przedmiotu i swoim własnym odczuciu (po wielu latach praktycznego stosowania).
Pomogłeś...
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|