 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2011 17:18 | Matix (5786 punktów) | Dostęp do broni palnej
3 na 3 | Czy dostęp do broni palnej powinien być zalegalizowany? Stare jak świat. Na takie sprawy trzeba cały czas patrzeć od strony powodu i skutku. Jaki jest powód? Żeby ludzie mieli pewniejszy sposób do samoobrony, przewagę nad bandytą, co jest w 100% słuszne. Jaki będzie efekt? Zauważmy taką sytuację, noże są legalne. Łatwy dostęp do noża ma zarówno potencjalny przestępca jak i potencjalna ofiara. Szanse są więc wyrównane. Jeśli zalegalizować broń palną to analogicznie szanse będą wyrównane więc co to da? Czyż nie pamiętamy już jaki był powód? To, żeby uczciwy obywatel miał przewagę nad przestępcą, a nie żeby znowu szanse były równe. W praktyce jest jeszcze inaczej. Przestępca, który naprawdę chce nabyć broń palną i tak ją zdobędzie. Czemu więc nie jest ona łatwo dostępna dla zwykłych obywateli? Myślę, że dlatego żeby różnej maści prostactwo nie mogło ot tak pójść do sklepu i kupić ją. Nie mylić prostactwa z przestępcami, którzy teraz potrafią zaopatrzyć się w broń! Prostactwo to np. taki kibol, któremu się nudzi i sobie pomyśli, że skoro może mieć gnata łatwo to już przejdzie się do tego sklepu i kupi. Myślę, że dla takich właśnie sytuacji nie opłaca się legalizować powszechnego dostępu do broni. Cóż to da, że wszyscy ją będziemy mieć? Zmieni to tyle, że będzie więcej wypadków z bronią, przypadkowych postrzałów lub nieumiejętnego użycia broni przez ww prostactwo. Prostactwo dla samej podniety kupi sobie broń, żeby chociaż się pobawić. Myślę więc, że racjonalniej jest tak jak jest niż tak jakby było. Sam chciałbym mieć czasami broń, jak np. wybieram się na jakieś totalne zad.... na obserwacje astronomiczne czułbym się znacznie lepiej, gdybym miał wtedy własną broń. Tylko co z tego, że ja bym ją miał skoro banda opryszków z pobliskiej wiochy także? Efekt byłby ten sam: wyrównane szanse, no może bardziej by to przypominało GTA niż normalnie.
Co innego, gdybym to ja miał legalny dostęp do broni i nikt inny. Wtedy ok, jestem za legalizacją, dla siebie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| worek kości (2937 punktów) | Broń szkodzi ludziom. Tak uważa państwo. Jak mawiał Korwin - upadek z 4 piętra też szkodzi ludziom, ale jakoś nie wprowadza się zakazu budowania 4 piętra. Alkohol i papierosy też szkodzą, a są legalne, narkotyki już nie. Myślę (nie tylko ja!), że we wszystkich tych przypadkach należy zapytać, kto straci, a kto by zyskał (w sensie finansowym) na legalizacji/delegalizacji czegoś. Po takim eksperymencie myślowym wniosek może być już oczywisty, chociaż dość niepokojący.
bembergiem w berg
|
|
2 na 2 bask (466 punktów) (zablokowany) | USA i - na przykład - Wielka Brytania są krajami o całkowicie odmiennym modelu dostępu do broni palnej i jako takie nadają się wyśmienicie na przykłady w oparciu o które można stawiac określone wnioski. Nie pamiętam w tej chwili statystyk ale liczba osób które straciły życie w trakcie bójek, rozbojów, napadów, włamań itd. w USA jest ogromnie większa(przy uwzględnieniu takiej samej liczby tych czynów) w USA niż w GB ze względu właśnie na łatwy dostep do broni. W USA mnóstwo ludzi ginie np. skutkiem tzw. drive by shootings. Polega to na tym, iż grupa wyrostków jedzie sobie autem po mieście i dla zabawy od czasu do czasu w kogoś strzela. Albo skutkiem niestarannego obchodzenia się z bronią. Kilka lat temu w Teksasie miał miejsce wypadek, który zrobił na mnie szczególne wrazenie. Jakiś farmer dla zabawy wyszedł przed swoje rancho i postrzelał sobie ze swojego sztucera w niebo. Po chwili, trzy kilometry dalej, spadające pociski uderzyły w głowę czytającego na werandzie swojego domu emeryta. Ze skutkiem śmertelnym. A ile było takich sytuacji, w których posiadający broń strzelali naprędce do osób, które zostały przez nie uznane przez pomyłkę, za złodzieji, bandytów, intruzów. Nie zgadzam się do końca z tezą autora, iż bandyta jak chce to sobie broń palną bez problemu znajdzie. Owszem jeżeli jest to kwalifikowany bandyta, mafioso jakiś to tak. Ale cała masa drobnych przestępoców jest jej u nas pozbawiona - dzięki modelowo brytyjskiemu, jaki u nas mamy - i wcale tego faktu nie żałuję.
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Nie zgadzam się do końca z tezą autora, iż bandyta jak chce to sobie broń palną bez problemu znajdzie. Owszem jeżeli jest to kwalifikowany bandyta, mafioso jakiś to tak. Ale cała masa drobnych przestępoców jest jej u nas pozbawiona - dzięki modelowo brytyjskiemu, jaki u nas mamy - i wcale tego faktu nie żałuję.
Kiedyś, szukałem w googlach informacji dt. naprawy wiatrówki. Natrafiłem na naprawdę interesujące sposoby, na przerobienie wiatrówki w broń palną.
Zdobycie broni w Polsce, jest dziecinnie proste. można kupić co się chce: od zabytków z II WŚ, które mimo upływu lat zabijają tak samo skutecznie jak w latach 40, po kałasznikowa. Z reguły to broń z odzysku bądź z przemytu, nie najlepszej jakości, ale mordować tym można.
Może podam przykład: w rodzinnej wsi (zabitej dechami na wschodzie) mojego dziadka, co drugi starszy mieszkaniec, wie gdzie sa zakopane całe arsenały broni z IIWŚ, albo ma takowy w piwnicy. "Kolekcjonerzy" pojawiają się tam dość często, a ludność miejscowa się cieszy, bo to niezła okazja dla takiego staruszka co ma 500 zł renty, sprzedać jakiegoś walthera, albo kilka granatów.
|
|
|  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | A ja słyszałem, że młodzi chłopcy, którzy przekonują się, że wielkość peniska nie ma związku z byciem męskim ani z jakością życia seksualnego (albo nawet ma ujemny, jeśli za duży) przerzucają się na fetyszyzację broni. Mechanizm jest ten sam - myślą, że poprawia im to męskość i dodaje autorytetu/bezpieczeństwa. I znów się mylą.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >A ja słyszałem, że młodzi chłopcy, którzy przekonują się, że wielkość peniska nie ma związku z byciem męskim ani z jakością życia seksualnego (albo nawet ma ujemny, jeśli za duży) przerzucają się na fetyszyzację broni. Mechanizm jest ten sam - myślą, że poprawia im to męskość i dodaje autorytetu/bezpieczeństwa. I znów się mylą. >Pozdrawiam
Jak już rządy w Europie poupadają, przez ten uwielbiany przez niektórych eurosocjalizm, to Ci którzy będą mieli broń, będą wielkimi szczęśliwcami: będą w stanie się bronić przed wściekłym, głodnym tłumem.
Pozdrawiam
|
|
 | 2 na 2 | dror (592 punktów) | a dlaczego ja człowiek dorosły nie mogę kupić sobie broni? Bo istnieje obawa że ktoś inny kto również miałby taką możliwość może zabijać niewinnych ludzi? Ja jestem człowiek dorosły i nie powinien mi nikt dyktować co mam pić, jeść, ćpać w co się ubierać i co mogę sobie kupić a czego nie.
A co do tych wystrzelonych w górę pociskach spadających 3 kilometry dalej tak się skalda że ludzie kupują też samochody ba! i od czasu do czasu (a nawet nieco częściej) powodują śmiertelne wypadki - zakazać kupna samochodów bo jakiś kierowca na chwile przyśnie i wiedzie komuś w chałupę?
i ta wizja kibola ze spluwą bandyta nie potrzebuje broni palnej by Cie zabić, wystarczy mu maczeta, bejsbol albo zwykły kuchenny nóż
"Zmieni to tyle, że będzie więcej wypadków z bronią, przypadkowych postrzałów lub nieumiejętnego użycia broni przez ww prostactwo" zapewnię zanim człowiek "stworzył" samochód nie było tak wielu wypadków samochodowych...
a może zabronić ludziom wszystkiego co mogłoby ich zabić?
|
|
|  | | liliac (147340 punktów) | Stosuj, proszę cię uprzejmie, zasady pisowni polskiej.Edit: Epidemia jakaś na forum nieuków oburzających się na nakaz poprawnej pisowni, jak widzę  Najśmieszniejsze, że to nie sam pouczony, tylko inne "orły"
|
|
| |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Stosuj, proszę cię uprzejmie, zasady pisowni polskiej. Ostrożnie z tymi uwagami, bo jak sobie dorosły kupi.... a dlaczego ja człowiek dorosły nie mogę kupić sobie broni? Bo istnieje obawa że ktoś inny kto również miałby taką możliwość może zabijać niewinnych ludzi? Ja jestem człowiek dorosły i nie powinien mi nikt dyktować co mam pić, jeść, ćpać w co się ubierać i co mogę sobie kupić a czego nie. To na pewno jej nie użyje. To nie kibol ani bandzior. To dorosły.
Pozdrawiam serdecznie.
@@@ .
|
|
|  | 4 na 6 | NorahYorke (329 punktów) | >Ja jestem człowiek dorosły i nie powinien mi nikt dyktować co mam pić, jeść, ćpać w co się >ubierać i co mogę sobie kupić a czego nie.
Ja z kolei, nie życzę sobie, żeby każdy człowiek, którego mijaj wieczorem na ulicy mógł posiadać bron. To dużo bardziej ograniczałoby moją wolność osobistą, niż zakaz, którego nie mam ochoty łamać.
>zapewnię zanim człowiek "stworzył" samochód nie było tak wielu wypadków samochodowych... >a może zabronić ludziom wszystkiego co mogłoby ich zabić?
Różnica pomiędzy samochodem, a bronią palną tkwi w głównym celu do jakiego zostały stworzone. Samochód służy do jazdy. Wypadki to skutek uboczny. Bron służy do zabijania, ranienia, generalnie mało przyjemnych rzeczy. Poza tym nie ma z niej żadnej obiektywnej korzyści.
Co do ochrony przed napastnikami polecam świetny dokument Micheala Moore'a "Zabawy z bronią". Doskonale pokazuje zjawisko paranoi. Zwłaszcza fragment o kontraście między Amerykanami, a Kanadyjczykami.
I believe there is something out there watching over us - unfortunatelly it's the government (Woody Allen)
|
|
| |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Ja z kolei, nie życzę sobie, żeby każdy człowiek, którego mijaj wieczorem na ulicy mógł posiadać bron. To dużo bardziej ograniczałoby moją wolność osobistą, niż zakaz, którego nie mam ochoty łamać. -Nie każdy, tylko ci niekarani i po odpowiednim egzaminie. W tej chwili każdy przestępca, którego mijasz na ulicy może mieć broń. Gdy przyjdzie mu do głowy zabić kogoś nikt temu nie zapobiegnie, bo dobrzy ludzie tej broni nie mają.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | |  | 1 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Ja z kolei, nie życzę sobie, żeby każdy człowiek, którego mijaj wieczorem na ulicy mógł posiadać bron. To dużo bardziej ograniczałoby moją wolność osobistą, niż zakaz, którego nie mam ochoty łamać. >-Nie każdy, tylko ci niekarani i po odpowiednim egzaminie. W tej chwili każdy przestępca, którego mijasz na ulicy może mieć broń. Gdy przyjdzie mu do głowy zabić kogoś nikt temu nie zapobiegnie, bo dobrzy ludzie tej broni nie mają. Nawet gdyby dobrzy ludzie mieli broń, to nic nie mogliby poradzić - w końcu są dobrzy, nie będą podejrzewać każdego przechodnia, że wyjmie broń i zacznie strzelać. A skoro przestępca wyjmie broń pierwszy, to dobry człowiek i tak nie będzie miał szansy. Jedyną obroną jest, gdy przestępcy nie opłaca się zabijać.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Nawet gdyby dobrzy ludzie mieli broń, to nic nie mogliby poradzić - w końcu są dobrzy, nie będą podejrzewać każdego przechodnia, że wyjmie broń i zacznie strzelać. A skoro przestępca wyjmie broń pierwszy, to dobry człowiek i tak nie będzie miał szansy. >Jedyną obroną jest, gdy przestępcy nie opłaca się zabijać. >Pozdrawiam -Przestępca nie strzela zawsze od razu, czasami jest czas żeby go uprzedzić, szczególnie gdy nie spodziewa się, że ktoś też może mieć broń. Poza tym może zabijać wielokrotnie jak Breivik i nikt nic nie może zrobić tylko czekać na śmierć. Gdy ktoś dobija Ci się do drzwi masz świadomość, że może zabić całą rodzinę, a wystarczy tylko mieć broń, jeden wystrzał uświadomi przestępcy, że tutaj nie pójdzie łatwo bo nie ma przewagi. Ponoć sama tabliczka z napisem; "w tym domu jest broń" powoduje, że przestępcy niechętnie napadają takie rodziny.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Czekaj, czekaj, uciekasz. Sytuacja, którą omawiamy dotyczy ulicy. Omówmy najpierw ją. Jak przestępca wie, że ofiara może mieć broń, to będzie się starał nie dać ofierze szans na ulicy. Za to dochodzą jeszcze pomyłki. Ludzie strzelają, bo im się wydaje, że są zagrożeni. Bywa. Kraje z legalną bronią mają ten problem.
Breivik to oddzielna sprawa. W USA broń jest legalna, a i tak są masakry po kilkanaście ofiar (a były i po kilkadzisiąt dawniej). Właściwie liczbę ofiar ogranicza ilość osób do odstrzału i czas przybycia uzbrojonej policji.
Na koniec napad na dom. Najlepszym odstraszaczem jest alarm, względnie nadzór ochrony. No i bieda oczywiście.
Chyba tyle mam do powiedzenia w temacie.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Sytuacja, którą omawiamy dotyczy ulicy. Omówmy najpierw ją. Jak przestępca wie, że ofiara może mieć broń, to będzie się starał nie dać ofierze szans na ulicy. -Albo wcale jej nie zaczepi, a gdy wie, że ofiara nie ma broni będzie miał jeszcze czas żeby się poznęcać. No i na ulicy są też inni ludzie, nie tylko napastnik i ofiara. Gdy tylko przestępca ma broń ma przewagę nad wszystkimi.
>Za to dochodzą jeszcze pomyłki. Ludzie strzelają, bo im się wydaje, że są zagrożeni. Bywa. Kraje z legalną bronią mają ten problem. -Ci co im się dużo wydaje nie powinni przejść testów.
>Breivik to oddzielna sprawa. W USA broń jest legalna, a i tak są masakry po kilkanaście ofiar (a były i po kilkadzisiąt dawniej). Właściwie liczbę ofiar ogranicza ilość osób do odstrzału i czas przybycia uzbrojonej policji. -Zazwyczaj w szkołach gdzie nikt nie ma broni i przestępca o tym wie.
>Na koniec napad na dom. Najlepszym odstraszaczem jest alarm, względnie nadzór ochrony. No i bieda oczywiście. -Alarm? Ale jeśli przestępca idzie nas zabić to kpi z alarmu, kilka strzałów i ucieka, nikt nie może mu przeszkodzić. Nawet przy dobrze zamkniętych drzwiach, może je siekierą rozbić lub przestrzelić, a my czekamy i trzęsiemy się ze strachu, a wystarczy jeden strzał ostrzegawczy i napastnik rezygnuje. Ochrona w prywatnym domu? Drogo. Broń tańsza. I jeśli ochrona może mieć broń to dlaczego ja nie?
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Sytuacja, którą omawiamy dotyczy ulicy. Omówmy najpierw ją. Jak przestępca wie, że ofiara może mieć broń, to będzie się starał nie dać ofierze szans na ulicy. >-Albo wcale jej nie zaczepi, a gdy wie, że ofiara nie ma broni będzie miał jeszcze czas żeby się poznęcać. ??? Chyba mylisz pojęcie przestępcy z psychopatą.
> No i na ulicy są też inni ludzie, nie tylko napastnik i ofiara. Gdy tylko przestępca ma broń ma przewagę nad wszystkimi. Wcale nie. Taki wyskok może zrobić tylko raz - żeby się pokazać i postraszyć bronią.
>>Za to dochodzą jeszcze pomyłki. Ludzie strzelają, bo im się wydaje, że są zagrożeni. Bywa. Kraje z legalną bronią mają ten problem. >-Ci co im się dużo wydaje nie powinni przejść testów. ??? A jeżdżący po alkoholu nie powinni zdać na prawo jazdy. Cały problem w tym, że na egzamin nie przychodzą pijani i nie sposób ich wyłapać.
>>Breivik to oddzielna sprawa. W USA broń jest legalna, a i tak są masakry po kilkanaście ofiar (a były i po kilkadzisiąt dawniej). Właściwie liczbę ofiar ogranicza ilość osób do odstrzału i czas przybycia uzbrojonej policji. >-Zazwyczaj w szkołach gdzie nikt nie ma broni i przestępca o tym wie. Nie. Wszędzie od McDonalda, centrum handlowego po ulice. Tragedie w szkołach i na nabożeństwach są najgłośniejsze, i medialnie najboleśniejsze.
>>Na koniec napad na dom. Najlepszym odstraszaczem jest alarm, względnie nadzór ochrony. No i bieda oczywiście. >-Alarm? Ale jeśli przestępca idzie nas zabić to kpi z alarmu, kilka strzałów i ucieka, nikt nie może mu przeszkodzić. Co Ty gadasz? Przestępca idzie mnie zabić? Chyba psychopata! Przestępca co najwyżej może iść mnie okraść lub porwać (itp) i przez taki, a nie inny, bieg wydarzeń staje przed decyzją zabicia.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>-Alarm? Ale jeśli przestępca idzie nas zabić to kpi z alarmu, kilka strzałów i ucieka, nikt nie może mu przeszkodzić. >Co Ty gadasz? Przestępca idzie mnie zabić? Chyba psychopata! Przestępca co najwyżej może iść mnie okraść lub porwać (itp) i przez taki, a nie inny, bieg wydarzeń staje przed decyzją zabicia. -Tak. Przestępca z bronią idzie Cię zabić, wszystko trzeba do siebie odnosić. Sytuacja która może się zdarzyć każdemu raz w życiu, ale przecież życie jest jedno. Nie chodzi o codzienne używanie broni, to nie dziki zachód. Jednak znamy wiele przypadków kiedy przestępca wprost odgraża się, że gdy tylko wyjdzie z więzienia to się zemści lub mówi, że kogoś zabije, bo np. zeznawał przeciwko niemu, a potem media podają, że tak właśnie było, wyszedł i zabił całą rodzinę. Był pewny siebie bo miał broń i świadomość, że jego ofiary na pewno jej nie mają. Lepiej mieć i nie potrzebować broni niż raz w życiu potrzebować i nie mieć.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 4 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Przed potworami powinien chronić nas proces socjalizacji (za młodu w szkole) i badania psychologiczne lub psychiatryczne u dorosłych. No i oczywiście policja i sądy, jeśli potwór wszedł już w konflikt z prawem.
Zakładam, że jesteś inteligentną osobą i jesteś w stanie dostać uprawnienia na broń, albo ostatecznie umiejętnie skorzystać z wiatrówki (bez przerabiania jej też się da). Umyka mi natomiast, dlaczego chcesz ułatwić dostęp do broni dla wszystkich. Przecież wiesz, że różni ludzie się zdarzają. Szczegónie w Polsce... ...wyobraź sobie przepychanki pod krzyżem pod pałacem prezydenckim, a większość uczestników ma broń! Albo mecze na Euro2012 i spotkania kibiców po nich. Nawet pochody w Święto Niepodległości skończyły by się źle.
Więc po co?
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Przed potworami powinien chronić nas proces socjalizacji (za młodu w szkole) i badania psychologiczne lub psychiatryczne u dorosłych. No i oczywiście policja i sądy, jeśli potwór wszedł już w konflikt z prawem. -Chcę sam mieć możliwość obrony w danej chwili, w konkretnym momencie, a szczególnie we własnym domu, bez względu na to czy proces socjalizacji daje radę czy nie. To moje życie.
>Zakładam, że jesteś inteligentną osobą i jesteś w stanie dostać uprawnienia na broń, albo ostatecznie umiejętnie skorzystać z wiatrówki (bez przerabiania jej też się da). Umyka mi natomiast, dlaczego chcesz ułatwić dostęp do broni dla wszystkich. Przecież wiesz, że różni ludzie się zdarzają. Szczegónie w Polsce... -A dlaczego dla wszystkich, gdzie to napisałem? Dla wszystkich, którzy zdadzą odpowiedni egzamin, wcale nie łatwy, a przecież konstytucja zapewnia równość wobec prawa, więc czemu miałbym komuś tego prawa odmawiać po za tymi którzy już prawo złamali.
>...wyobraź sobie przepychanki pod krzyżem pod pałacem prezydenckim, a większość uczestników ma broń! Albo mecze na Euro2012 i spotkania kibiców po nich. Nawet pochody w Święto Niepodległości skończyły by się źle. >Więc po co? -A kto używa broni publicznie w biały dzień, tylko nieliczni szaleńcy. W USA też są manifestacje, kibice drużyn basebolowych się nie cierpią, broń mają, a wielkiej strzelaniny na tym tle nie widać. Nie żartuj, że wpuszczano by na mecze z bronią. I jeszcze raz, bandyta sobie broń załatwi, ma kontakty i gdzieś prawo, a przestępstwa popełniane z legalnej, rejestrowanej broni to rzadkość.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Przed potworami powinien chronić nas proces socjalizacji (za młodu w szkole) i badania psychologiczne lub psychiatryczne u dorosłych. No i oczywiście policja i sądy, jeśli potwór wszedł już w konflikt z prawem. >-Chcę sam mieć możliwość obrony w danej chwili, w konkretnym momencie, a szczególnie we własnym domu, bez względu na to czy proces socjalizacji daje radę czy nie. To moje życie. Przykro mi, ale nie będę ryzykował. Jeśli nie jesteś potworem to masz możliwości przy dzisiejszych przepisach dostać legalnie broń. Nie wiem, czego chcesz więcej i nie mogę się dopytać.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > >-Chcę sam mieć możliwość obrony w danej chwili, w konkretnym momencie, a szczególnie we własnym domu, bez względu na to czy proces socjalizacji daje radę czy nie. To moje życie.> Przykro mi, ale nie będę ryzykował. Jeśli nie jesteś potworem to masz możliwości przy dzisiejszych przepisach dostać legalnie broń. Nie wiem, czego chcesz więcej i nie mogę się dopytać.-Potworem?  To zależy kto by mnie oceniał.  Chyba nie jestem, a jeżeli jak twierdzisz mam szanse na pozwolenie przy obecnych przepisach to nie mam co tu gadać tylko spróbować. Obiecuję, że nie będę strzelał bez pewności co do zbrodniczych zapędów ewentualnego napastnika. Dzięki za pomysł, na razie.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| |  | 2 na 2 | dror (592 punktów) | > Cytat:Ja z kolei, nie życzę sobie, żeby każdy człowiek, którego mijaj wieczorem na ulicy mógł posiadać bron. To dużo bardziej ograniczałoby moją wolność osobistą, niż zakaz, którego nie mam ochoty łamać. To że Ty sobie tego nie życzysz nie oznacza że ja nie powinnam mieć prawa do posiadania broni. > Cytat:Różnica pomiędzy samochodem, a bronią palną tkwi w głównym celu do jakiego zostały stworzone.Samochód służy do jazdy. Wypadki to skutek uboczny. Bron służy do zabijania, ranienia, generalnie mało przyjemnych rzeczy. Poza tym nie ma z niej żadnej obiektywnej korzyści. Samochodem też można zabić, efekt jest ten sam - ginie człowiek. Samochód jest nie tylko środkiem transportu ale również przyczyną wielu zgonów. Broń nie służy jedynie do zabijania, służy też do obrony.
|
|
|  | 2 na 4 | Scarabaeus (2198 punktów) | >a dlaczego ja człowiek dorosły nie mogę kupić sobie broni? Bo istnieje obawa że ktoś inny kto również miałby taką możliwość może zabijać niewinnych ludzi?
I zgadzasz się na to by policja pod byle pretekstem wycelowała broń z odległości jednego metra w kierunku głowy Twojej żony i pod byle pretekstem rzuciła ją na "glebę" (może przecież być uzbrojona)czemu będzie się przyglądał Twój kilkuletni syn.
Powszechne posiadanie broni niesie za sobą wiele skutków. Umowa obywateli, że broni palnej nie posiadamy upraszcza bardzo wiele rzeczy. Oczywiście teoretycznie jesteś wolny i masz prawo. Jeżeli jest to dla Ciebie bardzo ważne można zostać wojskowym albo zapisać się do klubu strzeleckiego. jeżeli nie jesteś gotów na takie poświęcenie to dla czego chcesz w imię tej wolności wywracać cały system?
>Ja jestem człowiek dorosły i nie powinien mi nikt dyktować co mam pić, jeść, ćpać w co się ubierać i co mogę sobie kupić a czego nie.
Wizja pijanych zaćpanych przechodniów uzbrojonych w broń palną nie przeraża Cię? "Bezdomni" nocujący na dworcach kolejowych uzbrojeni w broń palną jako wizja wolnego państwa?
|
|
| |  | 1 na 1 | dror (592 punktów) | > Cytat:I zgadzasz się na to by policja pod byle pretekstem wycelowała broń z odległości jednego metra w kierunku głowy Twojej żony i pod byle pretekstem rzuciła ją na "glebę" (może przecież być uzbrojona)czemu będzie się przyglądał Twój kilkuletni syn. Pod jakim byle pretekstem? O czym Ty piszesz? Policja nie ma zwyczaju celować do człowieka z broni palnej bo np. przeszedł na czerwonym świetle. Cytat:>Powszechne posiadanie broni niesie za sobą wiele skutków. Umowa obywateli, że broni palnej nie posiadamy upraszcza bardzo wiele rzeczy. Oczywiście teoretycznie jesteś wolny i masz prawo. Jeżeli jest to dla Ciebie bardzo ważne można zostać wojskowym albo zapisać się do klubu strzeleckiego. jeżeli nie jesteś gotów na takie poświęcenie to dla czego chcesz w imię tej wolności wywracać cały system? Oczywiście, że niesie za sobą wiele skutków - tak jak jazda samochodem. Cytat:>Wizja pijanych zaćpanych przechodniów uzbrojonych w broń palną nie przeraża Cię"Bezdomni" nocujący na dworcach kolejowych uzbrojeni w broń palną jako wizja wolnego państwa? Dzisiaj też nie wiesz czy "zaćpany, pijany przechodzień" czasami nie ma noża - zwykły nóż też wystarczy, by zabić i do tego mniej kosztuje. Zakazać noży i jazdy samochodem! Przecież pijak i ćpun za kierownice też może wsiąść i zabić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Pod jakim byle pretekstem? O czym Ty piszesz?
Piszę o tym, czego najczęściej osoby patrzące na rzeczywistość przez okulary ideologii nie zauważają
>Policja nie ma zwyczaju celować do człowieka z broni palnej bo np. przeszedł na czerwonym świetle.
Nie ma zwyczaju, bo może zakładać że ten przechodzień nie ma broni. Może ten policjant miał zły dzień. W gimnazjum, do którego chodzi jego syn miała miejsce strzelanina. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Takie szczeniackie wygłupy. No i teraz ta baba pcha się na czerwonym świetle pod koła samochodu. -stój głupia babo wyrwało mu się. Ona jednak zareagowała nerwowo. Zbyt nerwowo. On wie, że nie powinien tak się odzywać. Ale ta kobieta dostała jakiegoś szału. Sięga do torebki. Może po papierosa lub telefon? A może po broń?... Zezwolenie na noszenie broni wymusza dodatkowe uprawnienia dla policji. Inne procedury. To chyba oczywiste. Sytuacja, którą wymyśliłem nie będzie może zbyt częsta. Częstsza jednak niż dotychczas. Zwłaszcza, że nie mamy policji amerykańskiej tylko naszą, która dorastała i wychowywała się bez dostępu do broni. Nasze dzieci najczęściej nie widziały broni na oczy. Rodzice nie wpajali im jak obchodzić się z nią. I teraz z dnia na dzień Ty dajesz broń tym ludziom. A naszej wspaniałej Policji każesz nad tym wszystkim zapanować.
>Oczywiście, że niesie za sobą wiele skutków - tak jak jazda samochodem.
I ta jazda samochodem wymaga specjalnych uprawnień. zabroniona jest młodzieży do lat 18 a rozważa się podniesienie tej granicy wieku. Wymaga się dostosowania do dość skomplikowanych zasad ruchu drogowego.Można się nim poruszać tylko w miejscach dozwolonych. No i daje policji specjalne uprawnienia. Policja może kontrolować stan techniczny samochodu, sprawdzać trzeźwość kierowców i na wile innych sposobów ograniczać "wolność obywateli" Może Cię ukarać nawet za to że kierując nie posiadasz dokumentów przy sobie. Mimo to samochód jest nadal bardzo niebezpieczny. gdyby jednak nie był konieczny prościej byłoby się umówić, że nikt samochodu nie posiada. (Jakie oszczędności na policji, która mogła by łapać przestępców zamiast pilnować kierowców). Sam argument jestem wolny i mogę posiadać/używać samochodu jest zbyt słaby. Tak na na marginesie. Ciekaw jestem tak na prawdę co jest łatwiejsze i tańsze uzyskać pozwolenie na broń czy samochód?
>Dzisiaj też nie wiesz czy "zaćpany, pijany przechodzień" czasami nie ma noża - zwykły nóż też wystarczy, by zabić i do tego mniej kosztuje.
No nie przesadzajmy. Nóż to dość marne narzędzie zbrodni. "Zaćpany, pijany przechodzień" może nim coś zrobić tylko wtedy gdy druga osoba też będzie pijana i zaćpana lub jeżeli go całkowicie zlekceważy.
>Zakazać noży i jazdy samochodem! Przecież pijak i ćpun za kierownice też może wsiąść i zabić. I to jest problem ,którego nie potrafimy rozwiązać. Dokładanie kolejnego problemu w imię ideologii nie jest rozsądne.
|
|
|  | 1 na 3 | sinapis (1725 punktów) | >a może zabronić ludziom wszystkiego co mogłoby ich zabić?
Wiele rzeczy może człowieka zabić, jeśli użyje się ich w celu zabijania. Ale przynosi ludziom korzyści, gdy użyte są zgodnie z przeznaczeniem. Natomiast broń palna ma tylko jedno przeznaczenie.
|
|
3 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >Sam chciałbym mieć czasami broń, jak np. wybieram się na jakieś totalne zad.... na obserwacje astronomiczne...
Nie ma to jak obserwować niebo przez dwururkę.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >gdybym miał wtedy własną broń. Tylko co z tego, że ja bym ją miał skoro banda opryszków z pobliskiej >wiochy także? Efekt byłby ten sam: wyrównane szanse, no może bardziej by to przypominało GTA niż >normalnie. >Co innego, gdybym to ja miał legalny dostęp do broni i nikt inny. Wtedy ok, jestem za legalizacją, >dla siebie. > -Dziwnie to ujmujesz. Albo łatwy dostęp albo wcale? Nie musi być dostępna jak czekolada w supermarkecie. Prawa jazdy też ot tak nie dają i nie wszystkim, a czasami zabierają. Powinien być egzamin ze znajomości obsługi i odpowiedniego przechowywania, zabezpieczania, testy psychologiczne. Bandy opryszków nie miałyby dostępu bo przestępcom pozwolenia by się nie wydawało jak kierowcom, którzy popełnili przestępstwo drogowe pod wpływem alkoholu. Weź też pod uwagę, że taką broń się rejestruje, dlatego bardzo rzadkie są przypadki użycia jej do popełnienia przestępstwa. Od razu zostaje namierzona. Obecnie uzbrojony przestępca może wystrzelać kilka rodzin, cały blok, zanim przyjedzie policja, a wystarczyłaby jedna sztuka broni, aby zapobiec nieszczęściu. Breivik też strzelał jak do kaczek, a wystarczyłby jeden strzał i kilkadziesiąt osób żyłoby do dziś.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
2 na 2 | Ammet (1428 punktów) | Ja osobiście dużo bawię się strzelectwem i jest to pytanie, które mnie od dawna nurtuje. Z jednej strony przeraża mnie fakt, że każdy miałby mieć dostęp do broni palnej (nie tylko mówię o potencjalnych przestępcach, ale o ludziach, którzy TOTALNIE nie potrafią się z nią obchodzić), ale z drugiej-jeżeli ktoś chce zrobić komuś krzywdę do zrobi ją i wałkiem do ciasta. Jak już się trochę z bronią palną obyłam, to wydaje mi się, że przepisy co do jej posiadania nie powinny być tak restrykcyjne jak teraz, jednak testy psychologiczne i sprawdzające umiejętności strzeleckie należy przeprowadzać. Za mną ostatnio, jako że pokochałam huk i zapach prochu chodzi kupienie rewolweru czarnoprochowego, który, chociaż jest palny, należy do całkiem legalnych
|
|
| Michał96 (412 punktów) | Można legalnie zaopatrzyć się w gazy pieprzowe, pistolety gazowe, rewolwery na gumowe kulki, pistolety pneumatyczne et cetera, które de facto nadają się do samoobrony równie dobrze jak broń palna. I co jest najlepsze nie da się tym nikogo zabić.
|
|
 | | Marian (5438 punktów) | Gaz pieprzowy działa tylko na bliską odległość. Trzeba de facto człowiekowi prysnąć nim w twarz. Miałem kiedyś sportowy pistolet pneumatyczny; był daleki od bycia kompaktowym. Trzeba go było za każdym razem przed wystrzałem przełamać, żeby załadować gumowym nabojem. Siła wystrzału była wystarczająca, żeby przebić tarczę, ale człowieka mogłoby tylko lekko zaboleć. Broń pneumatyczna bez pozwolenia (i to dotyczy także, o ile wiem, broni gazowej) może mieć maksymalną energię pocisku 7 J. To tak mało, że ludzie z tej broni strzelają do siebie nawzajem w ramach AirSoftGun. W grubym ubraniu człowiek nawet nie poczuje. To jest broń sportowa i zabawkowa; nie służy do obrony przez złoczyńcami. Więc nie powiedziałbym, że się nadaje do samoobrony tak samo, jak np. wspomniany przeze mnie poniżej Ruger LCP. Najwyżej jako straszak – w przypadku replik ASG, chyba że chcesz u napastnika wywołać śmiertelny napad śmiechu  O chwila, czyli ta broń też może zabić  Pozdrawiam.
|
|
|  | | Michał96 (412 punktów) | Są pistolety gazowe które mają zasięg kilku metrów, poza tym, oczywiście działa odstraszająco, nie każdy bowiem na pierwszy rzut oka zorientuje się, że to replika.
|
|
| |  | | Marian (5438 punktów) | Mój pistolet pneumatyczny też miał zasięg kilku metrów. Mówię tylko, że 7 dżuli nikogo nie powstrzyma, a na więcej trzeba zezwolenie. Podejrzewam, że nawet rzucając kamieniem jesteś w stanie przekroczyć 7 dżuli. Jasne, replika może zadziałać odstraszająco, ale to tylko blef. W momencie, gdy przeciwnik mówi „sprawdzam” robi się nieciekawie. A nie zapominajmy, że napastnik na ogół jest pełen adrenaliny i nie działa racjonalnie w takim stanie.
Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał96 (412 punktów) | > Mój pistolet pneumatyczny też miał zasięg kilku metrów. Mówię tylko, że 7 dżuli nikogo nie powstrzyma, a na więcej trzeba zezwolenie. Podejrzewam, że nawet rzucając kamieniem jesteś w stanie przekroczyć 7 dżuli.> Jasne, replika może zadziałać odstraszająco, ale to tylko blef. W momencie, gdy przeciwnik mówi „sprawdzam” robi się nieciekawie. A nie zapominajmy, że napastnik na ogół jest pełen adrenaliny i nie działa racjonalnie w takim stanie.> Pozdrawiam.Marianie, mi chodziło nie o pistolet pneumatyczny tylko o urządzenie będące repliką pistoletu i mające zamontowane w miejscu magazynku pojemnik z gazem łzawiącym (miotacz gazu można powiedzieć). Nie wiem czy mogę tutaj wstawiać linki do stron z ofertami sprzedaży takich rzeczy, więc lepiej sam tego poszukaj. Piszą, że ma zasięg 4 metrów, jednak nie liczę na więcej niż 2. www.youtube.com/watch?v=Sll6oxY0WD0
|
|
| | | |  | | Marian (5438 punktów) | Heh, wygląda na to, że jest niejednoznaczność w określeniu „pistolet gazowy”. Ja myślałem, że chodzi Ci o pistolety na naboje CO2, które gazu używają do napędzania pocisków (takich pistoletów się często używa we wspomnianym ASG). W każdym razie dzięki za info, bo to chyba najlepsza rzecz do samoobrony, którą można legalnie nabyć i która faktycznie może zadziałać. Będę musiał sobie coś takiego sprawić  Pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >.. Broń pneumatyczna bez pozwolenia (i to dotyczy także, o ile wiem, broni gazowej) może mieć maksymalną energię pocisku 7 J Zdaje się, że ograniczeniem jest tu energia 17J.
[Dla porównania (wg. szacunkowych rachunków) w rzucie oszczepem uzyskują niecałe 400 dżuli a w pchnięciu kulą ponad 800. Te wartości przebija rzut młotem, gdzie energia 'pocisku' przekracza 3kJ.]
|
|
| |  | | Marian (5438 punktów) | >Zdaje się, że ograniczeniem jest tu energia 17J. Dzięki! Wartość 7 J podałem z pamięci. Najwyraźniej źle zapamiętałem. Dawno temu się tym interesowałem.
Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | Marian (5438 punktów) | > Zauważmy taką sytuację, noże są legalne. Łatwy dostęp do noża ma zarówno potencjalny przestępca jak i potencjalna ofiara. Szanse są więc wyrównane. No niezupełnie wyrównane. Przynajmniej nie dla mnie. Ja tam jakiś wielki king-kong nie jestem, więc ja z nożem kontra king-kong z nożem nie mam szans. Z bronią palną to co innego. Razi na odległość, więc przymioty fizyczne się nie liczą i faktycznie szanse są bardziej wyrównane. > Wtedy ok, jestem za legalizacją, dla siebie. No właśnie, ja również. Nie lubię oddelegowywać swojego bezpieczeństwa osobom trzecim, bo wiem, że nie można na nich liczyć. Ja sam najlepiej o nie zadbam. Zwłaszcza, że żyjemy w coraz ciekawszych czasach. Kiedy ten system się w końcu zawali i pogrąży w chaosie, policjanci i żołnierze będą chronić swoje rodziny, a reszta będzie zdana na samych siebie. Może niezupełnie jestem za totalną legalizacją, ale chociaż liberalizacją. Żebym mógł choćby wystąpić o pozwolenie na broń dla samoobrony, z możliwością ukrytego noszenia ( concealed carry), powiedzmy takiego maleństwa jak Ruger LCP. Pozdrawiam.
|
|
 | 1 na 1 | RadRado (1047 punktów) | Moje pytanie brzmi : dlaczego kiedy tylko mowa jest o broni to zaraz mamy porównania do USA? A może porozmawiajmy o Szwajcarii ? www.youtube.com/watch?v=6nf1OgV449gProponuję również spojrzeć na zestawienie ukazujące związek posiadania broni z ilością przestępstw, w tekście na dole mamy porównanie Polski do Czech i Niemiec gdzie dostęp do broni jest łatwiejszy. wolnosc-wl(*)step-do-broni-palnej_4016.html
|
|
|  | | Marian (5438 punktów) | Dzięki za linki, ale to chyba nie miała być odpowiedź do mnie  Pozdrawiam.
|
|
1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
> co z tego, że ja bym ją miał skoro banda opryszków z pobliskiej wiochy takżeAle ty byś miał jakiegoś kałacha, a oni stare pukawki. 
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | Może od razu poręczne RPG do kieszeni?
|
|
5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | > Czy dostęp do broni palnej powinien być zalegalizowany?Co to znaczy zalegalizowany? Jest zalegalizowany. Chodzi o to, żeby byle matoł tej broni nie miał. A taki łuk o dowolnym naciągu może mieć każdy obywatel, bo na nie podobno zezwolenia mieć nie trzeba
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >Chodzi o to, żeby byle matoł tej broni nie miał.
Czyli obecnie broń rozdają w zależności od mądrości?
|
|
|  | | mad_magician (53 punktów) | > >Chodzi o to, żeby byle matoł tej broni nie miał.> Czyli obecnie broń rozdają w zależności od mądrości?W zasadzie to nie ma metod jak obiektywnie testować tą mądrość
|
|
1 na 1 | mad_magician (53 punktów) | Że zacytuję Eddiego Izzarda:
"Guns don't kill people, people kill people, but guns help"
Legalizacja... Przecież można legalnie w Polsce posiadać broń. Jestem raczej przeciwko powszechnemu posiadaniu broni palnej. Obecność broni aktywizuje zachowania agresywne. Już sobie wyobrażam walkę o krzyż, gdy banda oszołomów pojawi się z pukawkami, nie ważne z której strony. Wolę żeby ludzie prali się po mordach. Bo impuls jaki spowoduje agresję, ma mniejsze szanse skończyć się tragicznie w przypadku nieobecności broni.
Osobiście nie chciałbym posiadać broni. Nie chcę również liberalizacji sposobów nabywania praw do jej posiadania lub używania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|