Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
26-08-2019 01:32Mariusz Agnosiewicz (moderator)Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa
Ocena 2 na 2
Paweł Droździak:
Płonie amazoński las, co jest absolutną katastrofą dla nas wszystkich, ale też okazją do opowiadania dyrdymałów, które mogą być jeszcze bardziej katastrofalne. Wiele wskazuje na to, że las płonie, bo go farmerzy podpalili, gdyż zgodnie popierają Bolsonaro, co produkcji dyrdymałów nie osłabia, a jedynie wydatnie wzmacnia. Z nich wyróżnia się kierunek taki: problem z wycinaniem i podpalaniem puszczy jest taki, że ludzie chcą za dużo a powinni chcieć mniej. Jeśli wycinają, to niech przestaną, a jeśli podpalają, to niech nie podpalają. Najlepiej zabierzmy im kontrakty na płody rolne, te same cośmy z nimi jako UE przed chwilą podpisali, albo przestańmy jeść mięso, to nie będą mieli Brazylijczycy po co wycinać lasu, bo pastwiska nie będą potrzebne. Kochani. Myśleć. Wyobraźcie sobie, że macie kraj, którego 90% powierzchni to puszcza i cały świat zależy ekologicznie od tej puszczy. I cały świat się zastanawia, co zrobić, żebyście tam nic nie robili. Czyli 90%* waszego kraju nie możecie wykorzystać do niczego a cały świat korzysta z tej powierzchni. Oczywiście jesteście dumni. Ale poza tym co? Jeśli jesteście Izraelem, możecie mieć to gdzieś, bo na samej elektronice do systemów sterujących do rakiet zarabiacie więcej niż potrzeba i w sumie w ogóle nie musicie mieć żadnej powierzchni. Ale jeśli jesteście Brazylią, nie macie takiego potencjału w żadnym sensie. Potrzebujecie jakiejś opcji rozwoju. A puszcza wam wiąże ręce. No więc im bardziej jesteście zablokowani w rozwoju, tym mocniej nienawidzicie tej puszczy. Im bardziej świat tego nie rozumie, tym bardziej nienawidzicie tego świata i w końcu z czystego wkurwu tę puszczę podpalicie. Pomysły żeby nie kupować jedzenia tylko pogarszają sprawę. Może jeszcze przestańmy pić kawę? Chodzi o to, że Brazylijczycy muszą jakoś zarabiać tak jak każdy. Jeśli potrzebujemy ich puszczy, musimy im zapłacić za uprawianie tej puszczy tyle ile im płacimy za płody rolne. Wtedy będą o nią dbać. Każda inna opcja jest domaganiem się z naszej strony prawa do życia na ich koszt i demonstrowanie przy tym własnej moralnej wyższości świadczy tylko o niezdolności łączenia kropek. Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa. Nie ma innej drogi.


* Procent powierzchni lasów w Brazylii:
2004: 61%
2016: 59%

Procent powierzchni lasów w Polsce:
1945: 20,8%
2014: 29,4%
2018: 29,6%
2050: 33% (proj.)

I jeszcze jeden głos, Zbigniewa Szczęsnego z Koalicji Ateistycznej:
Cytat:
Oto wizualizacja pożarów lasów na Ziemi wykonana przez NASA neo.sci.gs(*)3ka4bF3ECdBvuuzu_bTeTMbXsDJYfE Nie siląc się na ocenę ważności tego czy innego spustoszenia widać jak na dłoni, że destrukcji straszliwej ulega właśnie afrykański las równikowy w basenie Kongo. Jeden z kluczowych lądowych zasobów przyrodniczych naszej planety oraz jeden z najważniejszych "generatorów" atmosferycznego tlenu, którym oddychamy.
A jednak dziwnym trafem w mediach o Afryce mówi się mało, za to ich uwaga skupiona jest na pożarach lasów w Brazylii.
Ne twierdzę, że wypalanie lasów w Brazylii jest mało ważne, lecz odbywa się to tam jednak w skali znacznie mniejszej niż w Afryce. Dlaczego zatem tyle się mówi o Brazylii a tak niewiele o Kongo?
Sprawa jest banalnie prosta - w Brazylii rządzi znienawidzony przez lewicę "faszysta" Bolsonaro, podczas gdy w Kongo rządzi obecnie wywodzący się socjalistycznej Unii na Rzecz Demokracji i Postępu Społecznego prezydent Felix Tshisekedi. A o socjalistach dziś mówi się tylko dobrze lub wcale.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gorilla (1205 punktów)
>Najlepiej zabierzmy im
>kontrakty na płody rolne, te same cośmy z nimi jako UE przed chwilą podpisali, albo przestańmy jeść
>mięso, to nie będą mieli Brazylijczycy po co wycinać lasu, bo pastwiska nie będą potrzebne.

Szantażyk?
Europka zachodnia swoje puszcze wycięła, a do innych śmie się wpieprzać?Bezczelność. A wynieść się z Berlina, Paryża, Kopenhagi, Sztokholmu, Madrytu, Brukseli, niech tam znów wyrosną puszcze...

>Myśleć. Wyobraźcie sobie, że macie kraj, którego 90% powierzchni to puszcza i cały świat zależy
>ekologicznie od tej puszczy.

Nie zależy

>Jeśli potrzebujemy ich puszczy

Ja nie potrzebuję. Jedyne co z drzew Brazylii potrzebuję to fernambuk na smyczki, ale od dawna jest już zakaz wycinki

>musimy im
>zapłacić za uprawianie tej puszczy tyle ile im płacimy za płody rolne.

Nie mam ochoty płacić za coś z czego nie korzystam

>Świat musi zacząć płacić
>krajom za ich drzewa

Kupię fernambuk, w postaci szczap.

>I jeszcze jeden głos, Zbigniewa Szczęsnego z Koalicji Ateistycznej:
>destrukcji
>straszliwej ulega właśnie afrykański las równikowy w basenie Kongo. Jeden z kluczowych lądowych
>zasobów przyrodniczych naszej planety oraz jeden z najważniejszych "generatorów" atmosferycznego
>tlenu, którym oddychamy.

Ten pan o biologii ma pojęcie zerowe. Las równikowy nie generuje żadnego tlenu, jego bilans tlenowy jest ZEROWY.

>A o socjalistach dziś mówi się tylko dobrze lub
>wcale.

Wcale?? Dobrze?? Tylko?
Ja o socjaluchach ich mać mówię dziś najgorzej jak można! Brakuje w słownikach ludzi cywilizowanych słów wystarczająco obelżywych bym mógł lewusów zelżyć tak jak na to zasługują.
Arminius (25555 punktów)czyj inters?
>Ne twierdzę, że wypalanie lasów w Brazylii jest mało ważne, lecz odbywa się to tam jednak w >skali znacznie mniejszej niż w Afryce. Dlaczego zatem tyle się mówi o Brazylii a tak niewiele o >Kongo?

O Kongo, Grand Canarii, Syberii, Alasce, wyspach Indonezji - też się przecież mówi w kontekście pożarów czy gospodarki "wypaliskowej" . Amazonia jednakże ma szczególny status i z tego względu przyciąga największą uwagę. Jak nie było Bolsonaro - tez przecież w mediach było multum info o różnorakich problemach trapiących ten region w kontekście jego ekologii. I nawet nie wiem, kto tam wtedy rządził.

Subwencje z tytułu posiadania drzew można ewentualnie brać pod uwagę ale nie może tutaj dojść do zachwiania określonych proporcji. Ochrona (przed pożarami i wycinkami) winna być przede wszystkim w interesie państwa na którego terytorium leżą. Bo przecież to także - a może nawet przede wszystkim - obywatele tego danego kraju ucierpią gdy drzew zabraknie. Warto nadmienić, iż rząd Brazylii ( i inne kraje Amazonii) otrzymują na cele ochrony przyrody - w takiej czy innej postaci - sporo środków, między innymi od różnorakich prywatnych fundacji i NGO-osów.

Na marginesie. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, iż globalne ocieplenie jest faktem??? Pytam, bo jeszcze 10 lat temu byli "negacjoniści", którzy twierdzili iż to wielka ściema.
26-08-2019 09:12 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)Odp: czyj inters?

>Na marginesie. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, iż globalne ocieplenie jest faktem??? Pytam, bo jeszcze 10 lat temu byli "negacjoniści", którzy twierdzili iż to wielka ściema.

Wielu przerzuciło się na negowanie antropogeniczności tych zmian.
26-08-2019 09:26 
 Ocena 3 na 3
Gorilla (1205 punktów)
>>Na marginesie. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, iż globalne ocieplenie jest faktem??? Pytam, bo jeszcze 10 lat temu byli "negacjoniści", którzy twierdzili iż to wielka ściema.
>Wielu przerzuciło się na negowanie antropogeniczności tych zmian.

Mądrzy ludzie nie dają się nabrać na ściemkę, że antropogeniczność jest najważniejszym czynnikiem.
26-08-2019 09:43 
 Ocena 7 na 7
Kulmin (4007 punktów)
>>>Na marginesie. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, iż globalne ocieplenie jest faktem??? Pytam, bo jeszcze 10 lat temu byli "negacjoniści", którzy twierdzili iż to wielka ściema.
>>Wielu przerzuciło się na negowanie antropogeniczności tych zmian.
>Mądrzy ludzie nie dają się nabrać na ściemkę, że antropogeniczność jest najważniejszym czynnikiem.

Hmm mądrzy ludzie... No właśnie. 97.5% aktywnie działających klimatologów popiera tezę o antropogeniczności zmian klimatycznych. To jak? Głupi czy Mądrzy są oni? Uciekniesz w prawacki dogmat o sprzedanych korporacjom lewackich naukowcach?

Nie no, Gorilla Korwin Mikke jest po prostu mądrzejszy. Bo za mądrość uważa ignoranctwo, niedouczenie i wyciągnie wniosków z nieuzasadnionych, niesprawdzonych, szczątkowych i pochodzących z wystąpień Korwina przesłanek.
To wtedy faktycznie on jest mądry, a naukowcy gupi.
26-08-2019 10:19 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>97.5% aktywnie działających klimatologów popiera tezę o antropogeniczności zmian klimatycznych.

Te pozostałe 2,5% to głupki, bo zmiany klimatu RÓWNIEŻ mają podłoże antropogeniczne.
Jak Neandertalczyk rozpalił ognisko w jaskini, to też jakiś wpływ na klimat wywarł.
Lecz do dziś wpływ człowieka na klimat jest niewielki.

A pozostałe durne docinki możesz sobie darować.
26-08-2019 10:31 
 Ocena 6 na 6
Kulmin (4007 punktów)
>>97.5% aktywnie działających klimatologów popiera tezę o antropogeniczności zmian klimatycznych.
>Te pozostałe 2,5% to głupki, bo zmiany klimatu RÓWNIEŻ mają podłoże antropogeniczne.
>Jak Neandertalczyk rozpalił ognisko w jaskini, to też jakiś wpływ na klimat wywarł.
>Lecz do dziś wpływ człowieka na klimat jest niewielki.

Antropogeniczność zmian klimatycznych, czyli zmiany klimatyczne wywołane działalnością człowieka. I 97,5% taką właśnie tezę popiera.
Mądrzy czy głupi naukowcy?
26-08-2019 12:31 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>>>97.5% aktywnie działających klimatologów popiera tezę o antropogeniczności zmian klimatycznych.
>>Te pozostałe 2,5% to głupki, bo zmiany klimatu RÓWNIEŻ mają podłoże antropogeniczne.
>>Jak Neandertalczyk rozpalił ognisko w jaskini, to też jakiś wpływ na klimat wywarł.
>>Lecz do dziś wpływ człowieka na klimat jest niewielki.
>Antropogeniczność zmian klimatycznych, czyli zmiany klimatyczne wywołane działalnością człowieka. I 97,5% taką właśnie tezę popiera.
>Mądrzy czy głupi naukowcy?

Jak twierdzą że WYŁĄCZNIE, to nie są durniami, lecz czymś więcej - kłamcami
26-08-2019 16:57 
 Ocena 3 na 3
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Mądrzy czy głupi naukowcy?
Jak twierdzą że WYŁĄCZNIE, to nie są durniami, lecz czymś więcej - kłamcami<<
To antropogeniczne globalne ocieplenie to rodzaj religii.
Tutaj tylko 97.5% klimatologów popiera tezę o antropogeniczności, a w kościele to 100% teologów popiera hipotezę o bogu, jego synku i mamie zawsze dziewicy.
Pamiętajmy: wiedza naukowa polega nie na wierze, ale wręcz na ciągłym podważaniu hipotez i teorii. A już na pewno nie na przegłosowywaniu jednej hipotezy.
26-08-2019 11:40 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)wielki przyrost
>Jak Neandertalczyk rozpalił ognisko w jaskini, to też jakiś wpływ na klimat wywarł.

Dokładnie tak. I jak dzisiaj homo sapiens spala gigantyczne ilości paliw kopalnych - to jest ten sam efekt - tylko na gigantyczną skalę.



>Lecz do dziś wpływ człowieka na klimat jest niewielki.

Około 1800 roku zawartość CO2 w powietrzu wynosiła około 270 ppm (cząsteczek na metr sześcienny).
Obecnie jest ponad 400 i rośnie z roku na rok. To ogromny przyrost jak na tak krótki interwał czasowy - ze skutkami jak doświadczamy. Taka sytuacja MUSI wygenerować ocieplenie. Pytanie, skąd się taki ogromny przyrost pojawił w tym interwale czasowym - dokładnie odpowiadającym początkowi rewolucji przemysłowej na Ziemi i spalaniu coraz większej ilości paliw kopalnych???
26-08-2019 12:35 
 Ocena 3 na 3
Gorilla (1205 punktów)Odp: wielki przyrost
>>Jak Neandertalczyk rozpalił ognisko w jaskini, to też jakiś wpływ na klimat wywarł.
>Dokładnie tak. I jak dzisiaj homo sapiens spala gigantyczne ilości paliw kopalnych - to jest ten sam efekt - tylko na gigantyczną skalę.

Bynajmniej nie gigantyczną skalę

>>Lecz do dziś wpływ człowieka na klimat jest niewielki.
>Około 1800 roku zawartość CO2 w powietrzu wynosiła około 270 ppm (cząsteczek na metr sześcienny).
>Obecnie jest ponad 400 i rośnie z roku na rok. To ogromny przyrost

To malusieńki przyrost, gdy zamiast manipulacyjnych "pipiemów" uwzględni się, o jaki ułamek promila wzrosło stężenie CO2 a atmosferze, Ułamek promila to w granicach błędu statystycznego
26-08-2019 12:58 
 Ocena 6 na 6
Arminius (25555 punktów)duży przyrost

>To malusieńki przyrost, gdy zamiast manipulacyjnych "pipiemów" uwzględni się, o jaki ułamek >promila wzrosło stężenie CO2 a atmosferze, Ułamek promila to w granicach błędu statystycznego

To olbrzymi przyrost. Ten fakt przyznają wszyscy, także negacjoniści. Ci ostatni natomiast twierdzą, iż nie ma on charakteru antropogenicznego. Pytam się więc pana co jest jego źródłem. I dlaczego tak precyzyjnie koresponduje z początkiem i rozwojem rewolucji przemysłowej?
26-08-2019 13:11 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)Odp: duży przyrost
>dlaczego tak precyzyjnie koresponduje z początkiem i rozwojem rewolucji przemysłowej?
Wyznawcy FSM mają inne zdanie:

26-08-2019 14:19 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)dowód z izotopu
>>dlaczego tak precyzyjnie koresponduje z początkiem i rozwojem rewolucji przemysłowej?
>Wyznawcy FSM mają inne zdanie:


Naukowcy zaś mają takie:

kottke.org(*)e-changes-are-caused-by-humans

"But there is also extremely compelling corroborating evidence that has to do with what kind of carbon is being released into the atmosphere - the smoking gun of anthropogenic climate change, if you will. For several hundred years before the start of the 19th century, the CO2 in the atmosphere contained a more-or-less consistent ratio of two carbon isotopes: carbon-12 and carbon-13 (which contains one more neutron than carbon-12 and is therefore heavier). Plants prefer consuming the lighter carbon-12 over carbon-13 and since fossil fuels are ultimately made from decayed plants, when you burn them, they disproportionately produce carbon-12 (when compared to atmospheric CO2).
So if you're burning a bunch of oil and coal, you'd expect to see carbon-12 levels in the atmosphere go up...and that's exactly what scientists have found. If you graph the amount of carbon-12 present in the atmosphere over time, you can see very clearly that it begins rising in lockstep with CO2 concentration right around when people began burning a lot of fossil fuels circa 1800."

Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż dowód z izotopu węgla ( węgiel charakterystyczny dla paliw kopalnych jest specyficznym izotopem i jego przyrost w atmosferze jest wyraźnie zauważalny od 1800 r.) nie jest już mocną poszlaką. Jest dowodem bezpośrednim.
26-08-2019 17:02 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: dowód z izotopu

>Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż dowód z izotopu węgla ( węgiel charakterystyczny dla paliw kopalnych jest specyficznym izotopem i jego przyrost w atmosferze jest wyraźnie zauważalny od 1800 r.) nie jest już mocną poszlaką. Jest dowodem bezpośrednim.

Jest tylko dowodem, że wśród tego ułamka promila jest trochę węgla pochodzącego z kopalin.
Nie jest to żaden dowód na tezę, że człowiek jest głównym sprawcą ocieplenia.
26-08-2019 17:20 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Czy znalazłby się gdzieś w przepaściach internetu jakiś wykres na temat trendu koncentracji tlenu w niższych warstwach atmosfery?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
26-08-2019 10:04 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)zmiana strategii?
>>Na marginesie. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, iż globalne ocieplenie jest faktem??? Pytam, bo jeszcze 10 lat temu byli "negacjoniści", którzy twierdzili iż to wielka ściema.
>Wielu przerzuciło się na negowanie antropogeniczności tych zmian.

Tak. Jednakże 10 - 15 lat temu był silny nurt negujący sam fakt ocieplenia. Podkreślano - między innymi - rzekomy fakt nieudolnych pomiarów, pomiarów w niewłaściwym miejscu i tak dalej..
26-08-2019 12:46 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)Odp: czyj inters?
>Wielu przerzuciło się na negowanie antropogeniczności tych zmian.
No, już obowiązuje termin 'negacjonizm klimatyczny', na wzór negacjonizmu holocaustu. Tylko czekać, kiedy w postępowym świecie zaczną za to wsadzać do pudła. Pierwsi funkcjonariusze Świętej Inkwizycji przewracają się w grobach z uciechy.
tarkos (10757 punktów)Odp: Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa
>Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa.

Takie dopłaty można połączyć z opłatami za emisję CO2..
Byłby to zwrot odpowiednich kwot za imisję dwutlenku węgla, który jest pochłaniany m.in. przez drzewa. Przykładowo w Polsce przy ok. 40% zalesieniu imisja dorównałaby chyba emisji.
>
26-08-2019 12:40 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa.
>Takie dopłaty można połączyć z opłatami za emisję CO2..

Chcesz - płać sobie dowolne haracze pod dowolnym pretekstem.
Ale mnie do tego nie zmuszaj.
26-08-2019 19:49 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
> płać sobie dowolne haracze pod dowolnym pretekstem.
>Ale mnie do tego nie zmuszaj.

OK - jeśli tylko nie będziesz wywalać swoich 'śmieci' do mojego ogródka - nie ma sprawy.

[Sam sobie utylizuj własny CO2 np.]
>
26-08-2019 20:37 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>[Sam sobie utylizuj własny CO2 np.]

Mój CO2 utylizują oceaniczne sinice oraz wietrzejące skały.
26-08-2019 22:06 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
> Mój CO2 utylizują oceaniczne sinice oraz wietrzejące skały.

To się zgadza. Zwłaszcza sinice od bodaj dwu miliardów lat wytwarzają większość tlenu (dla nich to odpad).
Natomiast ludzie niby wszyscy czyści, a śmieci przybywa - coś tu się nie zgadza.
>
Gorilla (1205 punktów)
Gdy gdzieś się jakieś drzewka wycina, to lewactwo obłudnie jęczy.
Ale gdy się wycina drzewa by tworzyć z nich papier na lewacką biurokrację - oooooo, to już jest cacy.
Hipokryci.
26-08-2019 17:45 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Niełatwo jest obszar świeżo obsadzony nazwać lasem, lecz i takie szkółki klasyfikowane bywają jako tereny leśne. Od nasadzenia do lasu daleka droga. Drzewo rośnie latami, a jest to wymagająca roślina. Jakość gleby, dostęp wody, nasłonecznienie - wszystko ma znaczenie. W dodatku drzewa atakuje mnóstwo chorób i szkodników. Zarazy, mrozy i susze je osłabiają, pożary i wichury w mgnieniu oka unicestwiają. Zanim taki las zacznie efektywnie wydzielać tlen i asymilować dwutlenek węgla mijają lata. Prezydent dziwka, premier szalbierz, minister oszust i poseł złodziej szukają szybszych, większych i bardziej namacalnych apanaży.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Problem rozwiąże się sam. Gdy wszystkie lasy spłoną, to wówczas ludzkość się wydusi. To nie trwa długo. Idziesz ulicą, wchodzisz w tlenową pustynię, mdlejesz i po kłopocie. Nic nie czuć. Nie ma czego się bać. Planeta sobie poradzi. Nie wszystkie gatunki są równie wrażliwe na niedobór tlenu i promieniowanie jonizujące.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
26-08-2019 19:01 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>    Problem rozwiąże się sam. Gdy wszystkie lasy spłoną, to wówczas ludzkość się wydusi. To nie trwa długo. Idziesz ulicą, wchodzisz w tlenową pustynię, mdlejesz i po kłopocie.

Kolejnym bajkopisarzom bającym o "produkowaniu tlenu przez las" radzę serdecznie zajrzeć do podręczników chemii.
Nie tylko zobaczyć jak wygląda fotosynteza (gdy tlen jest produkowany) ale też jak wygląda proces gnicia i spalania drewna, liści i igliwia (gdy ten tlen jest z powrotem zabierany)

Bilans tlenowy lasu jest ZEROWY!!!

Tlen jest per saldo produkowany tylko tam, gdzie jest odkładanie węgla. Czyli obecnie w oceanach - ginące sinice i glony (oraz zwierzęta będące w ich łańcuchu pokarmowym) opadają na dno, gdzie nie gniją, węgiel zostaje w osadach dennych. Jeszcze śladowe w porównaniu z oceanami ilości tlenu są produkowane w torfowiskach i jeziorach.

W lesie co żyjące drzewa tlenu wytworzą, to potem go zużyją na gnicie i spalanie (każda deska na koniec gnije lub płonie zabierając tlen)
Bilans wychodzi na zero.
26-08-2019 19:28 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
)
>Bilans tlenowy lasu jest ZEROWY!!!

Czyli budujesz hermetyczna kopule, sadzisz drzewa i inne rosliny, wchodzisz i po jakims czysie dusisz sie, bo twoj wydychany CO2 osiaga smiercionosne stezenie bo drzewa nie posiadaja dodatniego bilansu O2?
26-08-2019 20:02 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>)
>>Bilans tlenowy lasu jest ZEROWY!!!
>Czyli budujesz hermetyczna kopule, sadzisz drzewa i inne rosliny, wchodzisz i po jakims czysie dusisz sie, bo twoj wydychany CO2 osiaga smiercionosne stezenie bo drzewa nie posiadaja dodatniego bilansu O2?
>

Oddychasz do czasu aż rośliny rosną. Jak przestaną rosnąć (żadna roślina nie rośnie w nieskończoność) i martwe zaczną gnić (gnije tyle samo starych co nowych rośnie) i wtedy wejdziesz - po pewnym czasie udusisz się.
26-08-2019 20:45 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>)
>>>Bilans tlenowy lasu jest ZEROWY!!!
>>Czyli budujesz hermetyczna kopule, sadzisz drzewa i inne rosliny, wchodzisz i po jakims czysie dusisz sie, bo twoj wydychany CO2 osiaga smiercionosne stezenie bo drzewa nie posiadaja dodatniego bilansu O2?
>>
>Oddychasz do czasu aż rośliny rosną. Jak przestaną rosnąć (żadna roślina nie rośnie w nieskończoność) i martwe zaczną gnić (gnije tyle samo starych co nowych rośnie) i wtedy wejdziesz - po pewnym czasie udusisz się.

Czyli jak bede pielegnowal i sadzil nowe drzewa (na przyklad tak jak wiewiorki "sadza" zakopujac np. zoledzie) to sie nie udusze bo drzewo jednak ma pozytywny bilans O2. Ma tez funkcje nawilzania powietrza, wiazania przeroznych pylkow itd.

A gnicie moge w jakims stopniu sterowac. Na przyklad moge starsze drzewo sciac i zbudowac meble. Czesi pozwole zgnic aby uzyznic glebe.

Reasumujac lasy sa potrzebne. Wiecej drzew zyje i ma dodatni bilans O2 niz gnije.
Czyli jak zwykle p*****lisz jak potluczony Kazio 😂😂😂
26-08-2019 21:43 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)

>Czyli jak bede pielegnowal i sadzil nowe drzewa (na przyklad tak jak wiewiorki "sadza" zakopujac np. zoledzie) to sie nie udusze

Udusisz się, bo hermetyczna kopuła nie pomieści coraz to nowych drzew

>bo drzewo jednak ma pozytywny bilans O2.

Drzewo od nasionka aż do całkowitego zgnicia ma bilans tlenowy ZEROWY. Nie było drzewa - jest drzewo - znów nie ma drzewa.
Czyli było CO2 i H2O - potem było drzewo (powstały różne związki organiczne) - a na koniec po zgniciu drzewa znów jest CO2 i H2O. Tlen który w twej bajce pozostał jakiś Bóg stworzył?

>A gnicie moge w jakims stopniu sterowac. Na przyklad moge starsze drzewo sciac i zbudowac meble

I te meble pod hermetyczną kopułą nie zgniją w wilgoci?

>Czesi pozwole zgnic aby uzyznic glebe.

W hermetycznej kopule nie możesz tylko części pozwolić zgnić, bo gleba będzie coraz bardziej jałowa. Poodkładasz cześć w postaci mebli, to nowe rośliny będą mieć coraz mniej nawozu, aż tak wyjałowisz, że nic ci pod tą kopułą nie urośnie. Udusisz się.

>Reasumujac lasy sa potrzebne. Wiecej drzew zyje i ma dodatni bilans O2 niz gnije.

Bzdura. Gnije lub jest spalone w końcu wszystko, co w lesie urosło

>Czyli jak zwykle p*****lisz jak potluczony Kazio

Czyli jak zwykle na tym forum - trafiłem kolejnego niedouka, który nie zna chemii i biologii, i nie rozumiejąc - obraża tych którzy na lekcjach nie spali.
Tym tekstem o Kaziu po prostu się zbłaźniłeś. Jasiu...
26-08-2019 22:06 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>Tlen który w twej bajce pozostał jakiś Bóg stworzył?

No. Prawicowy bog zwany Prawem Wolnego Rynku. PWR reguluje wszystko. Nawet dystrybucje O2 we wszechswiecie.
Gorilla (1205 punktów)
>>Tlen który w twej bajce pozostał jakiś Bóg stworzył?
>No. Prawicowy bog zwany Prawem Wolnego Rynku. PWR reguluje wszystko. Nawet dystrybucje O2 we wszechswiecie.

Nie pajacuj dłużej.
Do nauki chemii i biologii!
Jak liźniesz choć podstawy, to lewackie cwaniactwo nie będzie cię robić w bambuko "ekologiściarskimi" bzdurami
26-08-2019 22:24 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Do nauki chemii i biologii!

Juz teraz wiem, ze czy drzewo jest czy nie ma, nie gra to zadnej roli. Zerowy bilans czyli zadnej korzysci dla srodowiska i czlowieka.

>Jak liźniesz choć podstawy, to lewackie cwaniactwo nie będzie cię robić w bambuko "ekologiściarskimi" bzdurami

Z tym twoim lewactwem jestes jak pies latajacy za swoim ogonem. W ferworze ganiania sam zaczynasz przezywac sie lewakiem 😂😂😂😂
26-08-2019 22:30 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Do nauki chemii i biologii!
>Juz teraz wiem, ze czy drzewo jest czy nie ma, nie gra to zadnej roli. Zerowy bilans czyli zadnej korzysci dla srodowiska i czlowieka.

Są korzyści z drzew, ale nie w postaci "produkcji" tlenu. Tlen jest "produkowany" w oceanach, tam bilans tlenowy jest dodatni.
27-08-2019 07:09 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Gorylec, stężenie tlenu w atmosferze ziemskiej spada systematycznie, i oceany na to nic nie poradzą, bo nie radzą sobie z tym już od co najmniej czterdziestu lat. scrippso2.ucsd.edu/


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
27-08-2019 07:49 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>    Gorylec, stężenie tlenu w atmosferze ziemskiej spada systematycznie, i oceany na to nic nie poradzą, bo nie radzą sobie z tym już od co najmniej czterdziestu lat. scrippso2.ucsd.edu/

Draganiec, cudów nie ma, skoro ODROBINKĘ wzrósł w atmosferze poziom CO2, to musiał ODROBINKĘ spaść poziom tlenu.
40 lat w historii Ziemi to mniej niż chwilka, a ta ODROBINKA to tyle co nic. Podaj ten "spadek" w odsetku tlenu w atmosferze, pojmiesz że cię straszą niczym.
27-08-2019 08:03 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Draganiec, cudów nie ma...

   Wielce Szanowany Gorylcu! Obserwowany współcześnie spadek stężenia tlenu w atmosferze ziemskiej to niewielki wycinek dłuższego trendu, który trwa - zdaniem naukowców - już od co najmniej kilkuset tysięcy - miliona lat. www.livesc(*)c-oxygen-levels-declining.html
    Nic to pojęcie wielce względne. pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_katastrof

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
27-08-2019 17:22 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Draganiec, cudów nie ma...
>    Wielce Szanowany Gorylcu! Obserwowany współcześnie spadek stężenia tlenu w atmosferze ziemskiej to niewielki wycinek dłuższego trendu, który trwa - zdaniem naukowców - już od co najmniej kilkuset tysięcy - miliona lat. www.livesc(*)c-oxygen-levels-declining.html
>     Nic to pojęcie wielce względne. pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_katastrof

Czci Wielkie Godny Dragańcu
Jak anglijskij jazyk nie jest Ci obcym, to chyba doczytałeś, że stężenie tlenu spadło zaledwie 0,7% w ciągu 0,8 mln lat i są tego dwie główne przyczyny:
1. Utlenianie żelaza (piryty)
2. Chłodna woda więcej tlenu rozpuszcza.

Zwróć zwłaszcza uwagę na drugi czynnik - gdy się ociepli, to więcej tlenu pójdzie z wody do atmosfery. Super! Niech żyje Globalne Ocieplenie! Chcę zbierać grzyby w lasach Grenlandii i na Antarktydzie!
Ale to już jest temat na oddzielny wątek, który w wolnej chwili założę:
Dogmaty Religii Lewackiej - "katastrofa" Globalnego Ocipienia

27-08-2019 20:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jak anglijskij jazyk nie jest Ci obcym, to chyba doczytałeś, że stężenie tlenu spadło zaledwie 0,7% w ciągu 0,8 mln lat i są tego dwie główne przyczyny:
>1. Utlenianie żelaza ( piryty)

Napisz reakcję żelaza z tlenem w którym powstaje piryt
Tylko bez jakichś prawacko - szlachecko- discopolowych zadęć
Bez obelg i prywatnych wycieczek

PROSZĘ NAPISAĆ CHEMICZNĄ REAKCJĘ W KTÓREJ TWORZENIE PIRYTU (FeS2) REDUKUJE ZAWARTOŚĆ TLENU W POWIETRZU

Innych do szkół odsyłasz, pokaż swoją wiedzę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-08-2019 00:37 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Jak anglijskij jazyk nie jest Ci obcym, to chyba doczytałeś, że stężenie tlenu spadło zaledwie 0,7% w ciągu 0,8 mln lat i są tego dwie główne przyczyny:
>>1. Utlenianie żelaza ( piryty)
>Napisz reakcję żelaza z tlenem w którym powstaje piryt

Gdzie ty studiowałeś szarleyu nieszczęsny? Na WUML (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu - Leninizmu?) ?
To nie wiesz ze piryt nie może powstać w wyniku reakcji żelaza z tlenem?

Panie Boże Przedwojenny, chyba już wiem czemu te kopalnie wybuchają... Skoro osobnik podający się za projektanta zabezpieczeń przeciwko wybuchom metanu nie wie, ze w wyniku reakcji metalu z tlenem nie może powstać siarczek i taką "reakcję" każe mi pisać, to trudno się spodziewać, że zrozumie jaka reakcja chemiczna zajdzie między metanem a tlenem...

>Bez obelg i prywatnych wycieczek

Lżyć cię nie muszę, sam się wystarczająco kompromitujesz.
Ale od wycieczki osobistej wobec bzdur które wypisujesz nie mogę się powstrzymać...

>PROSZĘ NAPISAĆ CHEMICZNĄ REAKCJĘ W KTÓREJ TWORZENIE PIRYTU (FeS2) REDUKUJE ZAWARTOŚĆ TLENU W POWIETRZU

To jest niemożliwe, co ty mi proponujesz?
Za to jest możliwa (i realnie zachodzi na Ziemi w skałach) reakcja chemiczna w której jest utleniane żelazo zawarte W PIRYCIE, w wilgotnym środowisku:

4 FeS2 + 11 O2 = 2 Fe2O3 + 8 SO2

>Innych do szkół odsyłasz, pokaż swoją wiedzę

Ciebie do szkół nie odeślę, to już nic nie da. Nie rokujesz...
szarley (54913 punktów)
>4 FeS2 + 11 O2 = 2 Fe2O3 + 8 SO2

1 To jest reakcja utleniania pirytu, a nie jego tworzenia. Tworzenie pirytu tlenu nie pochłania, Twoja wypowiedź była mocno nieprecyzyjna

2 Reakcja, którą przywołałeś ma znaczenie dla ubytku tlenu tylko jako proces prowadzony przez człowieka, czyli ubytek tlenu jest antropogeniczny.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-08-2019 12:38 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>4 FeS2 + 11 O2 = 2 Fe2O3 + 8 SO2
>1 To jest reakcja utleniania pirytu, a nie jego tworzenia. Tworzenie pirytu tlenu nie pochłania, Twoja wypowiedź była mocno nieprecyzyjna

Moja wypowiedź bynajmniej nie twierdziła, że piryt jest tworzony. To już sobie dośpiewałeś sam.
Jedynie dałem wzmiankę w nawiasie "(piryty)" licząc może zbyt naiwnie, że użytkownicy forum "racjonalista" znają podstawy chemii i nie będzie im trzeba tłumaczyć jak chłop krowie na miedzy, że nie chodzi o tworzenie pirytu.

>2 Reakcja, którą przywołałeś ma znaczenie dla ubytku tlenu tylko jako proces prowadzony przez człowieka, czyli ubytek tlenu jest antropogeniczny.

Oczywiście że nie tylko antropogeniczny. Procesy utleniania żelaza (i pierwiastkowego - patrz rdza, elementy metalowe w kopalniach wszak trzeba malować farbami antykorozyjnymi, nieprawdaż? Meteoryty też reagują z tlenem) i zawartego w skałach w postaci różnych związków chemicznych - zachodziły spontanicznie na Ziemi też wtedy, gdy jeszcze ludzi nie było.
Piryt (wspomniany przeze mnie tylko jako przykład wietrzenia skał) utlenia się tak szybko, że wystarczy po rozłupaniu skały dotknąć go wilgotnym palcem i po kilku dniach blask tego "złota głupców" znika.
27-08-2019 20:36 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)zakwaszanie oceanu światowego

>Są korzyści z drzew, ale nie w postaci "produkcji" tlenu. Tlen jest "produkowany" w >oceanach, tam bilans tlenowy jest dodatni.

Jeżeli już wypłynęliśmy na oceany przy oakzji globalnego ocieplenia - to warto bezwzględnie dodać, iż przyrost dwutlenku węgla w atmosferze skutkuje nie tylko ociepleniem ale także, w przypadku oceanów - ich zwiększonym zakwaszeniem. Zmienia się ph oceanu światowego - ze skutkami bardzo poważnymi. To odrębny problem - warty jednak zasygnalizowania.

"Oyster farmers sound the alarm about ocean acidification
Oyster farmers have been on the front lines of ocean acidification. In Washington and Oregon, oysters farms are in coastal Pacific waters where upwelling currents are bringing up cold, deep water with higher amounts of CO2 and a more acidic pH. Watch and listen to two oyster farmers from Taylor Shellfish Farms in Washington state talk how about ocean acidification is impacting their young oysters."

serc.carleton.edu/eslabs/carbon/7a.html
26-08-2019 22:35 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świat musi zacząć płacić krajom za ich drzewa

   Bilans może i zerowy, ale policz, ile tego gazu ucieka w Kosmos! Wszyscy od dawno chcieliby to mieć choćby pod folią albo szkłem, jeżeli te wszystkie fantastyczno-naukowe pola siłowe to tylko bujda. Niestety, gaz ucieka, wieczność czeka.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Gorilla (1205 punktów)
>    Bilans może i zerowy, ale policz, ile tego gazu ucieka w Kosmos! Wszyscy od dawno chcieliby to mieć choćby pod folią albo szkłem, jeżeli te wszystkie fantastyczno-naukowe pola siłowe to tylko bujda. Niestety, gaz ucieka, wieczność czeka.

Na szczęście Ziemia jest bardziej masywna niż Mars (z którego większość wody i gazów atmosferycznych już wyparowała w Kosmos) i atmosfera ziemska się trzyma dzięki grawitacji. Trochę ucieknie w Kosmos, trochę z Kosmosu przyleci, trochę dorzucą wulkany.

Właśnie z powodu zbyt niskiej grawitacji Mars nie nadaje się do trwalszego terraformingu.
27-08-2019 07:03 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Właśnie z powodu zbyt niskiej grawitacji Mars nie nadaje się do trwalszego terraformingu.

   Nie podzielam przekonania, że słaba grawitacja jest główną przeszkodą w uziemianiu Marsa. Ogólnie rzecz biorąc, człowiek ma wielki talent do marszczenia, i jak tak dalej pójdzie, to zmarszczy całą Ziemię. Skoro zmarszczanie Ziemi idzie tak łatwo, to jak można sobie wyobrazić proces uziemiania Marsa? Człowiekowi brakuje do tego talentu. Przy takich uzdolnieniach uziemianie Marsa jest skazane na porażkę już w przedbiegach. Prędzej Ziemia stanie się Marsem, niż Mars - Ziemią. Poza tym, na Marsa jest jednak trochę daleko. Trudno będzie tam dojechać furmanką z kompostem i obornikiem. (Konie się męczą).


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Gorilla (1205 punktów)
>>Właśnie z powodu zbyt niskiej grawitacji Mars nie nadaje się do trwalszego terraformingu.
>    Nie podzielam przekonania, że słaba grawitacja jest główną przeszkodą w uziemianiu Marsa. Ogólnie rzecz biorąc, człowiek ma wielki talent do marszczenia, i jak tak dalej pójdzie, to zmarszczy całą Ziemię. Skoro zmarszczanie Ziemi idzie tak łatwo, to jak można sobie wyobrazić proces uziemiania Marsa? Człowiekowi brakuje do tego talentu. Przy takich uzdolnieniach uziemianie Marsa jest skazane na porażkę już w przedbiegach. Prędzej Ziemia stanie się Marsem, niż Mars - Ziemią.

Czegoś tu nie rozumiem - na Marsie przecież jest Globalne Ochłodzenie, a nie Globalne Ocieplenie.... Ziemia stanie się zimnym Marsem ... ale wtedy gdy lewactwo zwycięży w bohaterskiej walce Globalnego Ocipienia i ochłodzi nam Ziemię do temperatur marsjańskich
Weźta się w końcu zdecydujta za co chcecie mnie obłożyć haraczami - za ocieplanie czy za ochładzanie Ziemi?
28-08-2019 08:21 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
> W lesie co żyjące drzewa tlenu wytworzą, to potem go zużyją na gnicie i spalanie (każda deska na koniec gnije lub płonie zabierając tlen)
>Bilans wychodzi na zero.

Pokłady węgla, torfu czy ropy naftowej wzięły się właśnie z roślin, które pochłonęły dwutlenek węgla, pozostawiając węgiel (węglowodory) oraz tlen. Czyż nie?
>
Gorilla (1205 punktów)
>> W lesie co żyjące drzewa tlenu wytworzą, to potem go zużyją na gnicie i spalanie (każda deska na koniec gnije lub płonie zabierając tlen)
>>Bilans wychodzi na zero.
>Pokłady węgla, torfu czy ropy naftowej wzięły się właśnie z roślin, które pochłonęły dwutlenek węgla, pozostawiając węgiel (węglowodory) oraz tlen. Czyż nie?

Czyż tak.
Ale ropa naftowa utworzyła się w oceanach, torf nie powstaje w lesie (przecież pisałem i o torfowiskach i o odkładaniu się węgla w osadach dennych)
Ale dzisiejszy las nie odkłada węgla. Bilans tlenowy i węglowy współczesnego lasu jest ZEROWY

A swoją drogą człowiek, który spala węgiel z kopalin jest dla Ziemi łaskawym dobroczyńcą - przywraca Matce Gai do obrotu ten węgiel, który inne istoty żywe, te bezmyślne - z obiegu wyłączyły.
Dziś wracając z pracy i włączając silnik spalinowy będę miał poczucie spełnionego obowiązku wobec Matuszki Ziemli
28-08-2019 15:33 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
> człowiek, który spala węgiel z kopalin jest dla Ziemi łaskawym dobroczyńcą - przywraca Matce Gai do obrotu ten węgiel, który inne istoty żywe, te bezmyślne - z obiegu wyłączyły.
Pomyśl..
Jeśli cały węgiel spalisz, to tlen praktycznie zniknie na rzecz CO2 (sprawdź skład atmosfery sprzed życia).
Wtedy pozostaną tylko .. bezmyślne.
[Trochę tlenu jednak zostanie, bo zabraknie węgla do przerobienia całych pokładów węglanów na wapno palone.]
> włączając silnik spalinowy będę miał poczucie spełnionego obowiązku wobec Matuszki Ziemli
Niech Ci lekką będzie
Gorilla (1205 punktów)

>Jeśli cały węgiel spalisz, to tlen praktycznie zniknie na rzecz CO2 (sprawdź skład atmosfery sprzed życia).

Atmosfera za życia też była najpierw beztlenowa. Dopiero sinice (organizmy bardzo zaawansowane) zaczęły wywalać toksyczny tlen jako odpad.
Ty też jesteś beztlenowcem. Żaden fragment twoich chromosomów nie koduje spalania tlenowego. Tylko wpuścili nasi bardzo odlegli przodkowie do swoich komórek takie stworki, mitochondriami zwane, które za nas i dla nas ten toksyczny odpad (tlen) użytkują.

A ja wcale nie chcę spalić całego odłożonego węgla, zresztą to jest niemożliwe, Tylko malusieńka część dawnego węgla jest w odłożona w węglu kamiennym, brunatnym, torfie i ropie naftowej. Prawie wszystko ugrzęzło niemal na amen w skałach.

>> włączając silnik spalinowy będę miał poczucie spełnionego obowiązku wobec Matuszki Ziemli
>Niech Ci lekką będzie

Kiedyś dla mnie będzie. Ale dla moich potomków wolę wybrać przyszłość z palmami niż z lądolodem w Warszawie. Kurde, muszę zmienić auto na mniej oszczędne, bo moje żłopie tylko 6 literków na 100 kilosów!
mancziz (1830 punktów)
>Bilans tlenowy lasu jest ZEROWY!!!

Jest zerowy ale to chyba bardziej poprzez zużywanie tlenu przez zamieszkujące go zwierzęta (głównie insekty i mikroby)?


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
26-08-2019 19:10 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>    Problem rozwiąże się sam. Gdy wszystkie lasy spłoną, to wówczas ludzkość się wydusi. To nie trwa długo. Idziesz ulicą, wchodzisz w tlenową pustynię, mdlejesz i po kłopocie. Nic nie czuć. Nie ma czego się bać. Planeta sobie poradzi. Nie wszystkie gatunki są równie wrażliwe na niedobór tlenu i promieniowanie jonizujące.

I wlasnie dlatego jako zielony, fanboy Grety czy ogolnie człowiek wrazliwy na swiat i gloszacy kazania na temat globalnego ocieplenia i zgubnego dzialania CO2 mam obsrany obowiazek NIE sadzic drzew. Musze p*****lic o antropogenicznosci zmian klimatu, o zlym CO2 jednoczesnie NIC nie robiac aktywnie przeciw temu. Wazne, zebym p*****lil ale nie posadzil ANI JEDNEGO drzewa. Bo juz jednym nowym drzewem aktywnie zmniejszyl bym stezenie CO2 ale pezeciez nie o to w p*****leniu chodzi 😂😂

Oprocz p*****lenia amatorow chodzi również o gruba kase a ta, jak wiadomo ani nie smierdzi ani nie dusi 😂😂😂
26-08-2019 21:15 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Planeta sobie poradzi.
Mars sobie nie poradził.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Gorilla (1205 punktów)
>>Planeta sobie poradzi.
>Mars sobie nie poradził.

Każda planeta finalnie stanie się martwa, nie tylko Mars (o ile tam było życie na co dowodów nie ma), Ziemia też
26-08-2019 22:11 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>Każda planeta finalnie stanie się martwa (..) Ziemia też
Ale nie musimy chyba takiego finału przyśpieszać..
>
26-08-2019 22:27 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>>Każda planeta finalnie stanie się martwa (..) Ziemia też
>Ale nie musimy chyba takiego finału przyśpieszać..

Właśnie. Nie musimy przyspieszać zagłady idiotycznym zmniejszaniem i tak już niemal śladowego stężenia CO2 w atmosferze.

Prześledź zmiany stężenia CO2 w atmosferze w historii Ziemi. Jest go w kolejnych milionach lat coraz mniej - węgiel znika w skałach osadowych na dnach oceanów. Obecnie stężenie CO2, gazu niezbędnego do życia jest b. niskie i dobrze, że działalność ludzka (spalanie kopalin) choć odrobinę odwraca ten niekorzystny trend.
26-08-2019 22:30 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Ale nie musimy chyba takiego finału przyśpieszać...

   Finał jest już przyspieszony. Teraz już tylko patrzą na liczniki i odliczają.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Mars sobie nie poradził.

   Na Marsie wystarczy wysiąść z parnika międzyplanetarnego (jak trzeba by nazwać ustrojstwo, które Amerykanie niedawno udawali wystrzelić z ich bajkodromu), żeby o wszystkim zapomnieć i oddać się błogiemu lenistwu po wsze czasy. Dlatego trzeba powiedzieć, że Mars radzi sobie bardzo dobrze. Od razu zakosi, jeszcze zanim człowiek się zorientuje. To jest bardzo dobra planeta dla ludzi. Dlatego Amerykanie marzą jawnie i skrycie, żeby tam podsyłać najbardziej narwanych obywateli pod przykrywką testowej neokolonizacji, i to masowo. Oni tak mają. Mniej będzie kontrowersji wokół największego wymiaru kary, bo sami chcieli. Nigdy nie widzieli parnika, nie wiedzą czym to pachnie.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
27-08-2019 02:29 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)
Parnik to już sobie zrobiliśmy na Ziemi, lodowce topnieją, coraz większe ilości metanu uwalniają się do atmosfery..., giną bezpowrotnie tysiące gatunków roślin i zwierząt, migranci klimatyczni przenoszą się na północ, a zrobi się jeszcze goręcej, wszyscy się na dwóch biegunach nie zmieścimy...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
27-08-2019 06:56 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Nie zapominajmy o zapachu dymu z palonego drewna i sadzy.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
dajmonion (3663 punktów)
Płacić. Niech mamona nas zbawi. To ja mam pytanie za 10 punktów. Ile jest warte ostatnie drzewo na Ziemi? Ile to euro, dolarów?


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
27-08-2019 06:42 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Będzie bardzo cenne. Wszystkie firmy budowlane będą chciały je kupić, żeby je rozjechać swoim buldożerem. Reklamowe widowisko warte miliony, choćby i na kredyt! Później bankructwo. Nagranie z epokowego wydarzenia sprzedane wszystkim telewizjom. Nikt nie ogląda.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365