 |
Agnostyk, ateista... ANTYTEISTA Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-08-2007 00:50 | antyteista | Agnostyk, ateista... ANTYTEISTA | Czy pojęcia agnostyk lub ateista wyczerpują Wasz stosunek do "kwestii boga"? (oczywiście nie pytam się osób wierzących, czy też religijnych) Chodzi mi o to, że język religijny rozwijał się bardzo długo i można go używć w miarę precyzyjnie, żeby wyrazić swoje poglądy, natomiast język "nie-teistyczny" miał dużo mniej czasu i wydaje mi się, że nie oddaje bogactwa różnych poglądów związanych z "kwestią Boga". Dla mnie np. jest problemem krótko określić mój światopogląd w tej sprawie - ostatnio zacząłem mówić: antyteista albo pragmatyczny antyteista, co zwykle prowadzi do konieczności dalszych wyjaśnień. Czemu utarte pojęcia mi nie wystarczają? Określenie ateista jest zogniskowane na wierze, określenie agnostyk na poznaniu, ale dla żadnego osi nie stanowi to, co uważam za podstawowe w moim stosunku do "kwestii boga", a mianowicie życie ze swoimi wyborami, problemami i stosunkami międzyludzkimi. Krótko mówiąc: nie ontologia, nie epistemologia, a pragmatyzm. Na czym polega różnica? Gdyby objawienia boga były stałym elementem w świecie, gdyby można było z nim prowadzić debaty i nikt nie wątpiłby w jego istnienie, gdyby codziennie, spektakularnie i nie pozostawiając cienia wątpliwości, co do swego udziału prezentował w pełni swoją wszechmoc, wszechwiedzę, czy też nieskończoną dobroć, to i tak w moim postrzeganiu świata plasowałby się tylko trochę powyżej sąsiada, który się rzadko myje, a poniżej kumpla, z którym nie raz się pobiłem. Reasumując: bóg jest tylko bogiem i dlatego jest mało ciekawy. Nie warto poświęcać "jego sprawie" zbyt dużo uwagi. Jak się zapatrujecie na taki pogląd? Czy Wasz światopogląd daje się prosto wyrazić słowem ateista lub agnostyk, czy może brakuje Wam jakiegoś pojęcia, żeby wyrazić Wasz stosunek do "kwestii boga"
|
| wyszukiwarka | Odp: agnostyk, ateista... ANTYTEISTA | To się nazywa apateizm.
|
|
| rotor | Odp: Agnostyk, ateista... ANTYTEISTA | Ja nazywam to >>>katolicyzmem racjonalnym. A siebie >>>katolikiem racjonalnym. - Tak jest przecież ze wszystkimi ludźmi na świecie, tak jest powszechnie  - a katolikami chrześcijańskimi, są tylko niektórzy...
|
|
| Juna (95 punktów) | Postrzegam to chyba podobnie, choć są pewne różnice. Wydaje mi się, że bycie agnostykiem nie wyklucza bycia jednocześnie ateistą, lub wierzącym. Jeśli stwierdza sie, że na drodze rozumowej nie da się udzielic odpowiedzi na pytanie czy Bóg istnieje, to przecież jednocześnie można w niego wierzyc. Zaryzykowałabym wręcz twierdzenie, że prawdziwa wiara za podstawę musi mieć agnostycyzm, właśnie dlatego, że wiara może miec miejsce tylko wówczas, gdy wiedzy brak. Gdyby Bóg się nam objawił, gdybyśmy otrzymali dowód na jego istnienie, to czy sens wiary, tej całej próby jakiej tu na ziemi jesteśmy poddani nie zostałby zaprzepaszczony? Czy wówczas Bóg nie byłby po prostu najwyższym autorytetem i prawodawcą, którego my słuchalibyśmy ze strachu przed mękami piekielnymi? Czy wówczas mogłaby być jeszcze mowa o wolnej wol?
|
|
 | | Grzegorz (2117 punktów) | > Zaryzykowałabym wręcz twierdzenie, że prawdziwa wiara za podstawę musi mieć agnostycyzm, właśnie dlatego, że wiara może miec miejsce tylko wówczas, gdy wiedzy brak.Mam podobne przemyślenie ale ... > Gdyby Bóg się nam objawił, gdybyśmy otrzymali dowód na jego istnienie, to czy sens wiary, tej całej próby jakiej tu na ziemi jesteśmy poddani nie zostałby zaprzepaszczony?... to zależy od tego jak zdefiniować "wiedzę" oraz czy i jak ograniczyć mechanizmy poznawcze. Wiele religii bazuje na objawieniach jednak nie zaprzepaszcza to wiary bo objawienie z natury rzeczy nie ma charakteru weryfikowalnego ani obiektywnego (w sensie intersubiektywnym oczywiście  ) Pozdrawiam
|
|
|  | | Czechowski (1 punktów) | Staram się raczej nie wdawać w publiczne dyskusje o mojej wierze, ale jak już do tego dojdzie, to mówię, że jestem niewierzący, chociaż uważam siebię za deistę - uważam, że coś ten nasz ziemski padołek stworzył i chyba zupełnie o tym zapomniał. Dlatego żadne modlitwy, kulty i inne rytuały są tylko stratą czasu.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|