 |
Zapisać się czy nie zapisać ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-10-2007 12:44 | keymak (3379 punktów) | Zapisać się czy nie zapisać ? | Wątek jest zainspirowany dwoma zdarzeniami. Pierwszy to artykuł Dlaczego nie wpisałem się na listę ateistów, a drugi to informacja zasłyszana z radia że wykładowcy uczelni wyższych namawiają studentów do uczestnictwa w wyborach. Gdy usłyszałem o tym, że wykładowcy nagle czynnie się włączyli w kampanię wyborczą nieco się zdziwiłem, ale po zastanowieniu uważam że jest to zachowanie jak najbardziej racjonalne i uzasadnione. Dlaczego wykładowcy mają się godzić na to że instytucje katolickie uprawiają agitację wyborczą i równocześnie nie działać podobnie ? Obecnie nie ma już powodów do tego, aby trzymać się zasad i równocześnie pozwalać aby inni te zasady łamali. Podobnie jest z postawą ateistów i niewierzących wobec ludzi religijnych. Nie widzę powodów do tego, aby nie artykułować swojego światopoglądu i nie zapisywać się na listę ateistów tylko dlatego, że takie działanie może być odczytane jako atak na ludzi religijnych. Religianci atakują nas na każdym kroku. Nie widzę argumentów, które przekonałby mnie do tego aby spokojnie obserwować jak religianci zmieniają moje życie. Nie rozumiem dlaczego mam ukrywać że jestem ateistą, tylko dlatego że większość odczytuje to jak osobisty atak na ich poglądy. Dzisiaj nie przyznam się że jestem ateistą, a jutro w wyborach będą starowali tylko księża. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| kszan (559 punktów) | Jako zagorzały krytyk działaności nie przynoszącej ŻADNEGO efektu, zapytam: zapiszesz się i co dalej? Zaraz webmaster mi powie, że torpeduję wspaniały pomysł ale wkurza mnie strasznie istnienie tego rodzaju list dla samego istnienia. Wiem, że się powtarzam ale przypomina mi to onetowe "wpisujcie miasta które popierają.....(tu coś wpisz)". >Religianci atakują nas na kazdym kroku Bo sobie na to pozwalasz. Palacze tytoniu też atakują na każdym kroku, a jednak od pewnego czasu zdecydowanie przegrywają, pomimo braku listy niepąlacych.
|
|
 | | keymak (3379 punktów) | >Jako zagorzały krytyk działaności nie przynoszącej ŻADNEGO efektu, zapytam: zapiszesz się i co dalej?
Żadnego efektu powiadasz. To o czym ta dyskusja ? Krytykujesz projekt listy ateistów, bo nie przynosi lub nie przyniesie żadnego efektu ? Ciekawe w takim razie skąd ten opór ? Czy to nie jest właśnie efekt tego projektu ? Wyczuwam pokrętne i nieszczere rozumowanie.
Ta lista już przynosi efekty. Najważniejszym efektem jest dyskusja jaka z tej okazji się wywiązała. Celem zaś jest przyswojenie przez religiantów informacji że są też ludzie, którzy potrafią żyć bez wiary w bóstwa i nie oznacza to równocześnie że tacy ludzie to jakieś bestie bez uczuć i zasad.
kszan mam do Ciebie jedno pytanie. Z pewnością spotkałeś się z sytuacją gdy samo przyznanie się do ateizmu spowodowało problemy tego kto się do tego przyznał. Czy według Ciebie taki stan rzeczy jest czymś co można uznać za normalne i co trzeba robić aby tą sytuację zmienić ?
Co do zaś pytania co dalej, to jest to już sprawa wtórna. Jeżeli jawnie deklaruje się że jestem ateistą to cała reszta jest oczywistą konsekwencją tej deklaracji, ale bez samej deklaracji nie można zrobić następnego kroku.
>Bo sobie na to pozwalasz. Ten kto nie chce się przyznać do swojego ateizmu pozwala na to że wszelkie zasady dyktują mu religianci.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | kszan (559 punktów) | >Wyczuwam pokrętne i nieszczere rozumowanie. Słuchaj, nie jestem ani trollem ani katolickim czy innym agentem. Na jakiej podstawie uważasz, że moje rozumowanie jest pokrętne/nieszczere? Mówię szczerze (a własciwie powtarzam) - pomysł do bani. Wolno mi? >Z pewnością spotkałeś się z sytuacją gdy samo przyznanie się do ateizmu spowodowało problemy tego kto się do tego przyznał.
Celowo użyłem porównania z palącymi, bo problem jest podobny. Sam nie palę i po prostu wisi mi to co robia palący - to jest ich sprawa, tak jak wisi mi co robia wierzący. Jeżeli osoby wierzące chcą minimum raz na tydzień chodzić na godzine do kościoła i jescze za to płacić- prosze bardzo. Problem jest z biernym paleniem i z "biernym religianctwem". Aby nie być biernym palaczem - usuwam palaczy z otoczenia, mówię bez tzw. obciachu żeby w mojej obecności nie palili, a do zadymionych knajp nie chodzę. Wszystkich rodzinnych nawracaczy skutecznie zniechęciłem do podejmowania dyskusji religijnych - i nic się nie stało, dalej sie spotykamy. Kolędy nie wpuszczam i nic się nie dzieje. Nie czuję się w żaden sposób, przez nikogo dyskryminowany ani jako niepalący ani jako niewierzący, po prostu nie ma to wpływu na moje życie. Kosciół oceniam na chłodno jako instytucję, która żyje z zaspokoajania pewnej potrzeby społeczeństwa, tak samo jak firmy tytoniowe przemysł alkoholowy, kasyna, bukmacherzy itd. Biznes jak każdy inny.
|
|
| |  | | keymak (3379 punktów) | >Słuchaj, nie jestem ani trollem ani katolickim czy innym agentem. Na jakiej podstawie uważasz, że moje rozumowanie jest pokrętne/nieszczere? Mówię szczerze (a własciwie powtarzam) - pomysł do bani. Wolno mi? Wolno, oczywiście wolno, ale jak możesz mówić że jakaś akcja jest nieskuteczna i równocześnie się jej sprzeciwiać ? Wydaje mi się że gdy mamy do czynienia z czymś co nie ma na nas absolutnie żadnego wpływu to takie coś ignorujemy. Jeżeli zaś na coś reagujemy to nie możemy mówić że to nie działa.
>Celowo użyłem porównania z palącymi, bo problem jest podobny. Ale to porównanie jest do bani. Palacze nie twierdzą że tylko oni robią dobrze i że tylko oni są w zgodzie z wszelkimi zasadami moralnymi. Palacze nie organizują się i nie namawiają do palenia. Nie twierdzą że jedynie życie z papierosem to pełnia szczęścia. Jestem palaczem i bardzo dobrze wiem, że palenie nie jest czymś dobrym, a tym bardziej nie namawiam do palenia, a wręcz przeciwnie ...
>Nie czuję się w żaden sposób, przez nikogo dyskryminowany ani jako niepalący ani jako niewierzący, po prostu nie ma to wpływu na moje życie. To co robią ludzie kościoła katolickiego w naszym kraju nie wpływa na Twoje życie ? Jesteś zadowolony, że ludzie religijni mówią z pozycji tych co poznali odpowiedzi na wszystkie pytania i że tylko ich wizja moralności jest uznawana za jedynie słuszną ? Czy nie martwi Ciebie fakt że taki człowiek jak Rydzyk może bezkarnie nawoływać do nienawiści ? Nie widzisz lub raczej nie chcesz widzieć problemów, które wynikają z religijności.
Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | kszan (559 punktów) |
>Czy nie martwi Ciebie fakt że taki człowiek jak Rydzyk może bezkarnie nawoływać do nienawiści ? Martwi, ale lista niewierzących nie zmieni tego stanu rzeczy.
>Jestem palaczem i bardzo dobrze wiem, że palenie nie jest czymś dobrym, a tym bardziej nie namawiam do palenia, a wręcz przeciwnie ... A spotkałes takich którzy palą w windzie, albo na przystanku a na zwrócona uwagę reagują oburzeniem? Ja im sie aktywnie przeciwstawiam, tak jak tym którzy chcą mnie na siłe nawracać. Po niedawnej akcji w Irlandii nt. zakazu palenia w pubach słyszłem głosy o zamachu na wolności obywatelskie itd. - jakbyś chciał wyprowadzić krzyże ze szkół padałyby te same argumenty. Jezeli chodzi o tolerancję, to niestety bardzo często jest ona mylona z samowolą - mam dość radykalne zdanie na temat tzw. tolerancji
|
|
| | | |  | | keymak (3379 punktów) | >>Czy nie martwi Ciebie fakt że taki człowiek jak Rydzyk może bezkarnie nawoływać do nienawiści ? >Martwi, ale lista niewierzących nie zmieni tego stanu rzeczy. A niepublikowanie listy niewierzących to zmieni ? Może pomogłoby gdyby wszyscy niewierzący przestali przedstawiać swoje racje, lub po prostu zamknęli buzie ? ... Nie widzę powodów do tego aby ukrywać swój światopogląd, bo nie widzę w nim nic złego. Niech ukrywają swoje poglądy Ci którzy mają powody do ich ukrywania.
Pominąłeś bardzo ważne pytanie: To co robią ludzie kościoła katolickiego w naszym kraju nie wpływa na Twoje życie ? Odpowiedz na to pytanie to już nie będę ględzić, że jesteś nieszczery.
Porównania do palących wycinam, bo jak już wcześniej napisałem jest to porównanie nieuprawnione.
|
|
| | | | |  | | kszan (559 punktów) | No nie wpływa. Nie dotknęła mnie w żaden sposób dyskryminacja, jako osoby niewierzącej. Sąsiedzi nie wytykają mnie palcami, proboszcz nie wyzywa z ambony, staruszki w beretach nie tłuką parasolkami po głowie. Powiedz mi gdzie spotkałeś się z dyskryminacją jako niewierzący? Bank odmówił ci kredytu? Miałeś wyższą składkę OC? Nie przyjeli Cię do jakiejś pracy? Płacisz wyższy podatek? Masz kłopoty w urzędach państwowych? To rozumiem przez dyskryminację czy jakiś negatywny wpływ na życie. A religie w szkole, i obecność księży na kazdej uroczystości gminnej/powiatowej/wojewódzkiej itd. mam głeboko gdzieś - po prostu nie chodzę na imprezy których elementem jest msza - no chyba, że po mszy jest raut to przychodzę na sam raut.
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Żyjesz sobie w tych Tychach jak w uchu. Nie czuję się na tyle kompetentny, aby podjąc się wyjaśnień dlaczego. Ale pierwszy lepszy socjolog co nieco mógłby Ci wytłumaczyć. Wystarczy jeśli mu na początek powiesz ile lat liczy najstarszy grób na tyskim cmentarzu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | | kszan (559 punktów) | Na którym? Na katolickim koło kościoła z XVII wieku może się znajdzie jakiś 200 letni, na komunalnym to 50 letni. Co pewnie oznacza, że w blokowiskach mieszkają sami apatyczni idioci, pasujacy tylko do PRLu a najlepiej do DDR - no więc co oni tam moga wiedzieć....to mi chciałeś przekazać placowniku?
|
|
| | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | > No nie wpływa. Nie dotknęła mnie w żaden sposób dyskryminacja, jako osoby niewierzącej.Są tylko dwie możliwości: 1) Nie chcesz dostrzegać nieprzychylności innych ludzi z powodu deklarowanego światopoglądu. 2) Skutecznie ukrywasz swoje rzeczywiste poglądy i nie rozmawiasz na tematy które mogą być przyczyną niezrozumienia. Przepraszam, ale nie wierzę że Jesteś jakimś szczególnym wyjątkiem i w Twoim wypadku jest zupełnie inaczej. > Powiedz mi gdzie spotkałeś się z dyskryminacją jako niewierzący?Do czasu gdy jawnie nie zdeklaruje swoich poglądów nie ma problemu, ale już sama deklaracja jest powodem nieporozumień, a niekiedy nawet niepotrzebnych problemów. Jedna rzecz jest ciekawa. Jeżeli znajdę się w jakiejś większej grupie ludzi i rozmowa będzie choć ocierać się tematy religijne staję się mniej szczery. To nie jest sytuacja normalna. > Płacisz wyższy podatek?Płacąc podatek wspieram działalność kościoła. To nie jest normalne. > Bank odmówił ci kredytu? Miałeś wyższą składkę OC? Nie przyjeli Cię do jakiejś pracy? Masz kłopoty w urzędach państwowych?Przypadki o które pytasz nie są dobrymi dowodami na brak dyskryminacji w tym konkretnym przypadku. > A religie w szkole, i obecność księży na kazdej uroczystości gminnej/powiatowej/wojewódzkiej itd. mam głeboko gdzieś - po prostu nie chodzę na imprezy których elementem jest msza - no chyba, że po mszy jest raut to przychodzę na sam raut.Chyba nie zdajesz sobie sprawy do czego taka postawa może prowadzić, lub perfidnie mnie okłamujesz. Powiedz mi jeszcze że: - masz gdzieś jak traktuje się kobiety które zdecydowały się na aborcję ( Nagonka na Alicję Tysiąc ), - masz gdzieś, że kościół jawnie dyskryminuje mniejszości, - masz gdzieś, że w szkołach już się nie uczy tylko indoktrynuje, - masz gdzieś, że każde opinie kościoła w sprawach moralności traktowane są jak coś oczywistego i wszelkie odstępstwa od tej reguły są piętnowane. Chyba żyjemy w dwóch różnych światach. Pozdrawiam.
|
|
| mohawk (2936 punktów) | >Podobnie jest z postawą ateistów i niewierzących wobec ludzi religijnych. Nie widzę powodów do tego, aby nie artykułować swojego światopoglądu i nie zapisywać się na listę ateistów tylko dlatego, że takie działanie może być odczytane jako atak na ludzi religijnych.
Wierzę w dobre intencje, ale nie sądzę, żeby dobrym pomysłem było legitymizowanie tego typu zarzutów przeciwników listy.
|
|
 | | keymak (3379 punktów) | Stwierdzam tylko fakt. Bardzo dużo wierzących traktuje projekt listy ateistów jak jawny akt agresji w ich kierunku, ale nie uważam że takie zachowanie jest uzasadnione.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|