Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy i jak mozna rozpoznac wierzacego od udajacego,ze w cos wierzy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-02-2008 21:33KiaraSoft (20 punktów)Czy i jak mozna rozpoznac wierzacego od udajacego,ze w cos wierzy
Skoro o watkach religijnych mowa,to mam takie skromne pytanie...jak mozna odroznic osobe,ktora rzeczywiscie wierzy w ktorakolwiek z religii,czy filozofii wschodniej,czy tez np.new age,od zwyklego: A-czlonka sekty,B-oszusta,poslugujacego sie technikami znanymi z psychomanipulacji,sposobow dzialania sekt,dla osiagniecia zarobku kosztem innych,C-czlowieka,poslugujacego sie filozofiami i religiami,w celu reklamy i naklonienia do skorzystania z jego platnych uslug...
prosze o wypowiedzi i wszelkie wnioski,zwlaszcza analizy,z naukowego i racjonalnego punktu widzenia,oparte o lekture konkretnego"przypadku"- www.naturalni.za.pl/
Uprzedzam,ze temat jest zwiazany z modnymi ostatnio uslugami roznych "bioenergoterapeutow","rozdzkarzy","cudownych diet","czakramow","uzdrowien duszy",a nawet "egzorcyzmow" i przepowiedni na temat konca swiata i odwolan do religii,filozofii wschodnich...Interesuje mnie wasz racjonalny poglad,czy takie "cudowne uzdrowienia"(w jakiejkolwiek postaci)sa w ogole mozliwe...
zamieszczam odnosnik do zewnetrznej strony,albowiem trudno jest mi zacytowac wielostronnicowy tekst(mam nadzieje,ze moderatorzy mi to wybacza),zas temat wydaje mi sie nie tylko dziwny,ale wielce zastanawiajacy,czy takie cudowne ozdrowienia(np.schudniecie o jakies 30 kg,po 1,5 godz. masazu)sa mozliwe...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Katolik

>tylko dziwny,ale wielce zastanawiajacy,czy takie cudowne
>ozdrowienia(np.schudniecie o jakies 30 kg,po 1,5 godz.
>masazu)sa mozliwe...
>

Nie potrzeba do tego 1,5 godz. masażu.

`Modlitwa` ma poteżną `moc`. A `cudów` jest ogrom.

Mistyka w Kościele Katolickim jest kluczowa.

To żydzi zatrzymali się na Starym Testamencie.
U nich nie ma Objawień Prywatnych.

"Proście, a otrzymacie."

Naturalnie są też ci co proszą diabła i też mogą otrzymać, ale wzamian narażają się na bardzo poważne niebezpieczeństwo.
w takim przypadku Egzorcysta Diecezjalny może okazać się konieczny.
moralny "antychryst"
>To żydzi zatrzymali się na Starym Testamencie.
> U nich nie ma Objawień Prywatnych.
Chrystus był Żydem. Jak bardzo był zacofany (na czym się zatrzymał)? I nic mu się prywatnie nie objawiło? Wszystko służbowo?
KiaraSoft (20 punktów)
>>tylko dziwny,ale wielce zastanawiajacy,czy takie cudowne
>>ozdrowienia(np.schudniecie o jakies 30 kg,po 1,5 godz.
>>masazu)sa mozliwe...
>>
>Nie potrzeba do tego 1,5 godz. masażu.
>`Modlitwa` ma poteżną `moc`. A `cudów` jest ogrom.
>Mistyka w Kościele Katolickim jest kluczowa.
>To żydzi zatrzymali się na Starym Testamencie.
> U nich nie ma Objawień Prywatnych.
>"Proście, a otrzymacie."
>Naturalnie są też ci co proszą diabła i też mogą otrzymać, ale wzamian narażają się na bardzo poważne niebezpieczeństwo.
>w takim przypadku Egzorcysta Diecezjalny może okazać się konieczny.

no coz...celowo nie zaglebialam sie w detale,aby nie narzucac zadnego toku myslenia...czy nie uwazasz,ze,skoro mowisz o wierze i cudownum schudnieciu,to jak wyjasnisz cud,ze wskazany material pokazuje,ze wraz z cudem schudniecia nastapila zmiana bielizny,ze czarne figi wraz z cudownym schudnieciem nagle zamienily sie na biale stringi...mozesz to jakos wyjasnic w kategorii mistycznego cudu,mocy modlitwy?(zakladajac,oczywiscie,ze "pacjentka"nie przyjechala z tirem ubran,kosmetykow,i innych gadzetow)...cud wiec,czy bezczelna i nieudolna manipulacja??moc modlitwy,czy psycho i fotomanipulacji,he??staram sie oddzielic zdarzenia mozliwe,nawet niewytlumaczalne,od manipulacji,na ktore technika pozwala,wiec zastanowmy sie,czy to cud,ze pacjentka nagle chudnie o jakies 30kg,zarazem w tym samym czasie,zapewne tez cudowna moca zmienia sie jej bielizna...tu nie egzorcysty chyba trzeba,ale raczej specow od reklamy,chyba sie ze mna zgodzisz...co do egzorcyzmow...hmm...jakie sa w Polsce,jesli w ogole sa,regulacje,kto moze byc egzorcysta??Na pewno,jak stwierdziles,egzorcysta diecezjalny,wiec wyznaczony przez kosciol,a moze byc egzorcysta,np.rzemieslnik typu "bioenergoterapeuta",czy wrozka-tarocistka??Sa jakies wymogi prawne do wykonywania tej"pracy",nie bedac ksiedzem??

gurgul (651 punktów)
Drogi katoliku
Czy ty nie jesteś przypadkiem w jakimś seminarium, lub nawet po nim?
Twoja skłonność do przemawiania zamiast rozmawiania jest przerażająca!
moralny "antychryst"
>Drogi katolikuCzy ty nie jesteś przypadkiem w jakimś seminarium, lub nawet po nim?
>Twoja skłonność do przemawiania zamiast rozmawiania jest przerażająca!
Dodaj sobie przed każdą jego wypowiedzią zwrot "wierzę, że.." lub "uważam, że..", a przestaną Ci się jego wypowiedzi jawić jako przemówienia lub kazania. To najlepsza metoda na to, aby pozbyć się objawień, które najwyraźniej miewasz i które przynoszą Ci tyle cierpienia. Powodzenia i skutecznej kuracji życzę.
IQ955 (2355 punktów)
Sprawa jest raczej prosta.
Wystarczy sumiennie przyjrzeć się stronie finansowej. W 99% (a może nawet i 100%) - powinno to sprawę wyjaśnić.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
10-02-2008 23:41 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)

Moim zdaniem jedno drugiemu nie przeczy, o ile oczywiście rzeczony testowany nie deklaruje pochwały skromności i ubóstwa.


Tomasz Sztejka
IQ955 (2355 punktów)
> Moim zdaniem jedno drugiemu nie przeczy, o ile oczywiście rzeczony testowany nie deklaruje pochwały skromności i ubóstwa.
To prawda.
Mnie jednak nie szło tu o żadne ideologie, lecz raczej sprawdzenie, czy transakcja ma charakter typu: "za dokładnie tyle i tyle - dostajesz z gwarancją to i to". Im dalej transakcja odbiega od tego konkretnego schematu, tym dalej trzymam się od niej. To moja prywatna, praktyczna reguła i może ewentualnie także porada.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Wojtek (3465 punktów)
Strategia odróżniania prawdziwie wierzących od ich fałszywie wierzących pobratymców jest podobna do sposobu wyobrażania sobie 7-mio wymiarowej przestrzeni. Najpierw wyobrażamy sobie przestrzeń n-wymiarową, po czym odrzucamy wszystkie przestrzenie w których n różne jest od siedem.
Per analogiam, ze zbioru nazywających się wierzącymi, wyrzućmy faktycznie wierzących (istnieje prawdopodobieństwo, że będzie to zbiór niepusty) i to co zostanie, to będą udawacze.

Tak a poważnie jednak, ludzie, robiąc coś dla pieniędzy, mogą wierzyć w cokolwiek i dodatkowo będą przekonani o prawdziwości swych przekonań. Odwrócą przyczynę, najpierw robiłem to dla pieniędzy, ale uwierzyłem i teraz robię to dla wyższych celów. Zapewne więc, to wiara mi pomogła w tym zbożnym dziele.

Co do uzdrowień - racjonalista nie odrzuci takich "cudów". Będzie jedynie szukał dla nich wyjaśnienia. Sprzężenie psychosomatyczne działa czasem w sposób zaskakujący.
Co do tekstu - jest bez wątpienia reklamowy. Trudno w czymś takim o rzetelność. Racjonalizm opiera się na rzetelnej wiedzy i potwierdzaniu faktów powtarzalnym doświadczeniem. Zawsze byłem zdania, że należy badać rzeczy niespotykane z dwóch powodów. Po pierwsze, by wykluczyć złudzenia, ludzkie pomyłki, niedoskonałość postrzegania, w końcu oszustwo. Po drugie dlatego, że raz na tysiąc przypadków można mieć do czynienia z prawdziwym fenomenem. Jeśli tak jest, należy go zbadać i powielić.

Pozdrawiam
KiaraSoft (20 punktów)
>Tak a poważnie jednak, ludzie, robiąc coś dla pieniędzy, mogą wierzyć w cokolwiek i dodatkowo będą przekonani o prawdziwości swych przekonań. Odwrócą przyczynę, najpierw robiłem to dla pieniędzy, ale uwierzyłem i teraz robię to dla wyższych celów. Zapewne więc, to wiara mi pomogła w tym zbożnym dziele...
>Co do tekstu - jest bez wątpienia reklamowy. Trudno w czymś takim o rzetelność.
Fakt,nalezy sie opierac na rzetelnej wiedzy,choc czasem zdarzaja sie rzeczy niewytlumaczalne.Popraw mnie,jesli zle mysle...z tego co napisales wynika,ze mozliwe jest ze np.w celu "reklamowym"mozna wziac szereg roznych stwierdzen,cytatow,wypowiedzi autorytetow z roznych dziedzin itp...powiedzmy ze dla stworzenia "image"na pozytek dzialalnosci,np.gospodarczej,typu-wrozenie,jasnowidztwo,itp..osobnik ten zaczyna sie utozsamiac ze swoim wizerunkiem,jaki stworzyl,pozniej w to sam wierzy,co ludziom opisuje,a w pewnym momencie mamy do czynienia z naglym"oswieceniem" i ten "jasnowidz"w przyplywie "uczciwosci",nagle oswiadcza,ze oszukiwal,ale sie nawrocil i teraz bedzie mowil prawde...hmm...to mi przypomina raczej dzialanie pozbawionego skrupułów delikwenta,ktory z malego biznesu,typu"jasnowidzenie"po prostu chce rozszerzyc dzialalnosc zakladajac,powiedzmy kulturalnie,jakas grupe wyznaniowa...oczywiscie ze soba,jako wzorem do nasladowania,by nie rzec przywodca grupy...jest taka mozliwosc??chyba to z naukowego punktu widzenia jest mozliwe...nieprawdaz??
moralny "antychryst"
A po co odróżniać? Nie wystarczy wiedzieć w co samemu się wierzy?
gurgul (651 punktów)
Polecam przeczytać Didache.
Tam jest napisane jak rozpoznać prawdziwego proroka.
Poznaje się go po tym, że za swoje usługi nie żąda zapłaty.
KiaraSoft (20 punktów)
>Polecam przeczytać Didache.
>Tam jest napisane jak rozpoznać prawdziwego proroka.
>Poznaje się go po tym, że za swoje usługi nie żąda zapłaty.
hmm...a nie uwazasz,ze czasem t.zw."prorocy" celowo nie przyjmuja zadnej zaplaty?moze przeciez zaistniec sytuacja,gdzie nazwijmy to "zaplata"moze byc "pobrana"po jakims czasie,np.w postaci swoistej "promocji"jakoby prawdziwego "proroka" przez przekonanych o jego prawdziwosci ludzi(a wiec powiekszanie grona"wiernych",mogacych go np.utrzymywac,goscic w domach z okazji jego "nauczania"itp...)wezmy pod uwage,ze zaplata to nie tylko materialny pieniadz,przedmioty,ale moze nia byc chocby forma wdziecznosci ludzkiej,nakazujaca polecenie innym i opowiadanie,ze wlasne ten "prorok"wszystko przepowiedzial i jest w ogole naj...naj..naj...zgodzisz sie ze mna chyba,ze falszywy prorok tez moze to przeczytac(zakladam,ze potrafi czytac i pisac) i przyjac taka forme postepowania,aby pozornie nie wygladalo to na "zaplate",czy cos podobnego...
Beatus (2528 punktów)
Jakby mnie ktoś za dobre słowo odchudził 30kg, poniosło mnie, 5kg, chętnie go polecę, pobłogosławię i co tam jeszcze.
Niebezpieczeństwo polega jedynie na tym aby nie dać się wplątać w ciąg wzajemnych przysług. Pierwszy egzemplarz ksiązki - gratis; drugi - taniej; trzeci - w normalnej cenie, a czwarty już musisz kupić, bo zobowiązałeś się do tego w międzyczasie.
Rada: rozsądnie oceniać poziom własnej asertywności; uważnie czytać tekst małymi literkami.
pozdrawiam
moralny "antychryst"
>Niebezpieczeństwo polega jedynie na tym aby nie dać się wplątać w ciąg wzajemnych przysług. Pierwszy egzemplarz ksiązki - gratis; drugi - taniej; trzeci - w normalnej cenie, a czwarty już musisz kupić.....

i to za pięciokrotną cenę.

>....,bo zobowiązałeś się do tego w międzyczasie.
Rada: rozsądnie oceniać poziom własnej asertywności; uważnie czytać tekst małymi literkami.
Asado (486 punktów)
Od razu widać, że to ściema grubymi nićmi szyta. Po pierwsze nie da się schudnąć 30 kg w czasie półtoragodzinnego masażu, po drugie pod zakładką "celulit" pokazane są zdjęcia osoby cierpiącej z powodu rozstępów

Pozdrawiam
KiaraSoft (20 punktów)
>Od razu widać, że to ściema grubymi nićmi szyta. Po pierwsze nie da się schudnąć 30 kg w czasie półtoragodzinnego masażu, po drugie pod zakładką "celulit" pokazane są zdjęcia osoby cierpiącej z powodu rozstępów
>Pozdrawiam
>
hmm...wychodzi powoli na to,ze mozna napisac pare cytatow z roznych zrodel,wrzucic pare fotek i...twierdzic,ze sie jest cudotworca...zajmuje sie raczej fotografia i grafika,a nie medycyna i mnie sie rzucilo w oczy,ze jako "reportaz" wyglada to tak,ze przyszla puszysta w czarnych majteczkach,a wyszla po 1,5godz w bialych stringach...czyli full servis w dziedzinie cudu,a wiec ewidentnie dwie rozne w nieudolnym ukladzie...
moralny "antychryst"
>hmm...wychodzi powoli na to,ze mozna napisac pare cytatow z roznych zrodel,wrzucic pare fotek i...twierdzic,ze sie jest cudotworca...zajmuje sie raczej fotografia i grafika,a nie medycyna i mnie sie rzucilo w oczy,ze jako "reportaz" wyglada to tak,ze przyszla puszysta w czarnych majteczkach,a wyszla po 1,5godz w bialych stringach...czyli full servis w dziedzinie cudu,a wiec ewidentnie dwie rozne w nieudolnym ukladzie...
Dlaczego w nieudolnym? Istnieje świat realny, ale istnieją też światy wirtualne (wyobraźni, reklam, filmów ...). To nie wina twórców światów wirtualnych, że tak wielu ludzi nie odróżnia ich wytworów od Świata zdarzeń realnych. Czy to wina twórców sztuki, że dla niektórych sztuka tożsama jest z nauką, a dla innych z cudem? Przecież sami twórcy, zwykle niczego z niczym innym nie plączą. Reklama, to sztuka nad sztukami, bo reklamuje wyższość sztuki nad wszelkimi naukami, a reklamy nad sztukami. I bardzo rzadko nie uzyskuje efektu (nie przerasta reklamowanego), czyli jest nieudolna
zulus_ (752 punktów)
Odróżnienie jest banalnie proste:udający to najczęściej hochsztapler ew. cwaniak żerujący na ludzkiej głupocie a prawdziwie wierzący to zwykły idiota.
KiaraSoft (20 punktów)
A wiec jesli tak podejdziemy do sprawy,to zapewne trzeba odroznic,kto stosuje "teatralne gesty" i scisle przewidywalny scenariusz(hohsztapler),a kto w swej istocie przytacza,aczkolwiek moze niebyt scisle,i niezbyt dokladnie reguly "swojej"religii(wierzacy)...popraw mnie,jesli zle mysle...a co w przypadku,gdy mamy do czynienia z chorym na umysle,ktory wyobraza sobie,ze ma do spelnienia misje na ziemi??he?
sztejkat (4743 punktów)
Człowiekowi do środka nie zajrzysz.

Możesz sprawdzić jedynie czy:
  • 1. To co mówi trzyma się przysłowiowej kupy;
  • 2. Nie osiąga znaczących korzyści czy to materialnych, czy też innego rodzaju z powodu głoszenia swej wiary;
  • 3. Stosuje się do głoszonych przez siebie zasad;
  • 4. Nie używa technik psychomanipulacji;
  • 5. Jest gotów do stawania w szranki weryfikacji swych poglądów;

Jeżeli powyższe są spełnione, możesz z dużą dozą pewności stwierdzić że jest to człowiek uczciwy.

Jednak o tego do stwierdzenia czy naprawdę wierzy jest droga równie daleka jak stąd na księżyc.

Żadna zasada nie broni ludziom wierzyć w rzeczy głupie i niespójne. Nie ma konfliktu między wiarą a zbieraniem środków materialnych ( o ile nie głosi się inaczej ) choćby w dowolnym zbożnym celu. Wreszcie wiara i głoszenie pewnych zasad nie zmuszą do ich przestrzegania.

By być głęboko przeżywaną wiara nie musi być spójna a zasady nie muszą być bezwzględnie przestrzegane.

Choć nie, czekaj, jest zdaje się jeden sposób:

Gdy wiara którą testowany wyznaje nakazuje poświęcenie życia dla wiary.

Wtedy możesz postawić go przed prostym wyborem - czapa albo zaparcie się.

Jest to pewien test, ale o dość słabej specyficzności: ten który wybierze śmierć, wierzył zaiste głęboko. Lecz ten który wybrał życie - mógł zarówno wierzyć, lecz być po prostu słabym, lub nie wierzyć. No i tester idzie do więzienia

Wreszcie, dużo mniej malowniczo i romantycznie, możesz przetestować człowieka wykrywaczem kłamstw.

Tyle że podobno prawdziwa sztuka kłamstwa polega na tym... by kłamiąc wierzyć we własne kłamstwa.

Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka.

Tomasz Sztejka
KiaraSoft (20 punktów)
a jezeli w pkt.1,2,4,powiedzmy,ze nie trzyma sie kupy,osiaga rozne korzysci,zarowno materialne i niematerialne,mozna powiedziec,ze stosuje techniki psychomanipulacyjne,zas odnisnie pkt5,po prostu nie tyle co staje w szranki,lecz nie dopuszcza do mozliwosci wyjasnienia mu czegokolwiek,to jakie bys przyjal za wlasciwe-
1.-wyjasnienie jego postawy i gloszonych pogladow.
2.-wlasciwy sposob postepowania z takim osobnikiem??
moralny "antychryst"
> Gdy wiara którą testowany wyznaje nakazuje poświęcenie życia dla wiary.
> Wtedy możesz postawić go przed prostym wyborem - czapa albo zaparcie się.
Chyba, że taki na śmierć i życie wierzy w samo życie, więc wyłącznie życiu życie poświęci, wyłącznie tę wiarę wyznaje i gotów nawet zabić w obronie życia (nie koniecznie własnego, a czasem zabić nawet siebie samego). Ciężko takiego przetestować. Przetestować go mogą jedynie zabójcy i samo życie.
> Jest to pewien test, ale o dość słabej specyficzności: ten który wybierze śmierć, wierzył zaiste głęboko. Lecz ten który wybrał życie - mógł zarówno wierzyć, lecz być po prostu słabym, lub nie wierzyć.
Albo być wystarczająco silnym psychicznie, by nawet w tych okolicznościach nie wyprzeć się swojej wiary.
> No i tester idzie do więzienia
Tester jest zawsze kanalią (palącą "czarownice" lub poddającą je próbie wody, a przynajmniej rozlicznym szykanom), ale niestety rzadko trafia za to do więzienia.
KiaraSoft (20 punktów)
A nie moglbys zaproponowac mniej radykalnych metod??To juz bylo przerabiane w sredniowieczu,a jak widac w oswieconym spoleczenstwie XXI wieku nadal walczy sie z czarownicami...wiec moze jakas inna metoda,np."lista szwindlerow" bylaby lepsza?
Czy ujawnianie kto i jak dziala,zeby mamic ludzi dla kasy nie byloby lepszym wyjsciem?Zakladam,ze oszusci(jesli rzeczywiscie nimi sa)to po prostu boja sie jawnosci,wola zyc w ukryciu...
moralny "antychryst"
>A nie moglbys zaproponowac mniej radykalnych metod??
Moja propozycja była podana wcześniej: zająć się własną wiarą i własną weryfikować, a nie cudzą.
>To juz bylo przerabiane w sredniowieczu,a jak widac w oswieconym spoleczenstwie XXI wieku nadal walczy sie z czarownicami...wiec moze jakas inna metoda,np."lista szwindlerow" bylaby lepsza?
W ten sposób powstają listy czarownic (np. lista Wildsteina). Oczywiście lista, do której każdy oszukany dopisuje oszusta, to jest zupełnie co innego, ale pod warunkiem, że albo lista jest prywatna (nie publikowana), albo oszust i jego oszustwo są przedtem przez kogoś bezstronnego weryfikowane (skąd brać tych bezstronnych?), albo ponosi się niebagatelną karę za pomyłkę/pomówienie (niemożność udowodnienia winy po opublikowaniu).
>Czy ujawnianie kto i jak dziala,zeby mamic ludzi dla kasy nie byloby lepszym wyjsciem?
Najlepsze wyjście, to wiedzieć, że jest się mamionym i nie dać się omamić.
>Zakladam,ze oszusci(jesli rzeczywiscie nimi sa)to po prostu boja sie jawnosci,wola zyc w ukryciu...
Wolą żerować na ludzkiej naiwności. Także na naiwnym przekonaniu, że naiwność to wina oszusta, a nie błąd oszukanego. Nie każdy oszukujący żyje w ukryciu. Wielu lubi właśnie reklamy, bo na reklamy najlepiej i najbezpieczniej naiwnych się nabiera.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365