. >Bezrobocie wzrasta.
tu sie nie zgodze. bezrobocie maleje. jeszcze kilka lat temu w ogloseniach o prace wymagano 2 jezykow obcych, 5 lat doswiadczenia i dawano umowe-zlecenie. obecnie wszystkie wymagania sa jakies takie bardziej ludzkie: dodatkowy jezyk mile widziany, mile widziana, ale nie konieczna praktyka w dziale xyz lub w jakims spokrewnonym, moga byc nawet studenci, ludzie po 40tce, mlode matki.... coraz czesciej oferowana jest umowa na stale, troche gorzej z elastycznym czasem pracy, ale z tym tez bedzie lepiej.
meszkam w Szwecji. wynioslam sie, gdy PIS zaczal wojowac rozancem i szabelka. jedna z moich siostr wyjechala do pracy w Hiszpanii, jest lekarzem i miala dosc pomiatania za 900 zl na rezydenturze. po zdaniu specjalizacji zabrala rodzine i sie wyniosla. teraz ma wprawdzie wynajety dom, basen, planuje kupic drugi samochod, dzieci chodza do miedzyanarodowej szkoly, maz na razie przeklada nalesniki i robi dzieciom kanapki, ale po latach zasuwania w POlsce B, uwaza ten czas jako niezbedny dla zrehabilitowania nerwow.
w Polsce dzieje sie duzo dobrego. pominmy wladze i kosciol. gospodarka jakos lepiej przedzie, unijne fundusze w koncu jakos sa pozytkowane, Warszawa jest wciaz 'under construction', drogi miedzymiastowe rowniez. mogloby byc lepiej, ale coz... bedzie coraz lepie, tylko nas produktywnych juz tam nie ma....
pozdrawiam pozostajacych
|