Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół inwigilator

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
11-08-2009 18:56Pabloss (4221 punktów)Kościół inwigilator
Ocena 6 na 6
Dużo już było wątków na tym forum odnośnie zbierania danych osobowych przez emisariuszy Watykanu. Czynią to zazwyczaj podczas kolędy, odwiedzin chorych, przygotowań do chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu itd. Nie jest także tajemnicą, że duchowni nie tylko interesują się sprawami wizytowanej rodziny, lecz poruszają również problematykę sąsiadów, znajomych, a nawet całkiem obcych osób. Interesują ich zwłaszcza zagadnienia dotyczące ich religijności, statusu majątkowego (np: pytania o pracę, dom, samochód), posiadanego potomstwa, statusu społecznego, a zwłaszcza czy delikwent żyje po "bożemu" czy też nie.
Ostatnio jednak zostałem troszkę zaskoczony działalnością kościoła. Usłyszałem bowiem całe kazanie jakie głosił lokalny proboszcz. Wspominał on, że z racji tego, że 2009 rok jest "rokiem kapłanów" musi jeszcze bardziej wziąść się do ewangelizacji. Wspominał, że jako kapłan ponosi pełną odpowiedzialność przed bogiem, że w jego parafii żyją osoby nie uznające boga. Jest dla niego porażką, że w trakcie swojej 9-letniej obecności w parafii nie poruszył serc osób "nieuznających" istnienia boga, stąd też to on będzie winny za nieskuteczne niesienie słowa bożego (tak apropos mało się nie rozpłakał - głos mu się łamał). Co lepsze, powiedział, że w jego parafii żyją nie tylko innowiercy, lecz co gorsze ateiści, dlatego też w tym "kapłańskim roku" zrobi wszystko aby cyt. "duch święty napełnił serca błądzących". Ciekawe co według niego oznacza "zrobię wszystko" - czyżby miał na myśli prześladowanie?, a może uporczywą terapię nawracającą angażującą sąsiadów i całą parafię w celu śpiewania pieśni religijnych przed oknami "odszczepieńców". Ponadto wskazał, żeby sprawdzać ilu "błądzących" żyje w danej społeczności aby móc ich ewangelizować. Tutaj szczelił starą śpiewkę, że każdy jest powołany do niesienia słowa bożego i takie tam blaaa blaaa.
Ważne jest jednak to (i tu moje zaskoczenie), że można sprawdzić w internecie ilu parafian potrzebuje kaganka wiary. Faktycznie okazuje się, że można pozyskać ogólną informację na temat "bioróżnorodności" parafialnej na diecezjalnych stronach www. Odwiedziłem więc stronę rzeszowską no i znalazłem jakieś tam dane. Przykładowo podaję link do parafii bożego ciała w Rzeszowie, gdzie możemy wyczytać, że parafia liczy mieszkańców - 8660, wiernych - 8158, innowierców - 65, niewierzących - 438 - link: www.diecezja.rzeszow.pl/?q=node/2676
Powchodziłem w każdą z parafii i ze zgrozą stwierdziłem, że w niejakiej miejscowości Baryczka nie ma osób trzeźwo myślących (dane dla tej miejscowości to: mieszkańców - 994, wiernych - 994, innowierców - 0, niewierzących - 0).
Czyżby wpływ Radia Maryja wybił w pień wolnomyślicielstwo w tej miejscowości? A tak apropos to skąd kościół ma takie dane? Na ile te dane są prawdziwe? Czy każdy kto nie wpuści księdza po kolędzie z marszu jest kwalifikowany do działu innowierców bądź ateistów? Czy wiecie może jak działa ten kościelny wywiad i w jaki sposób te dane mają przełożenie na rzeczywistość?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

anty_k (954 punktów)
Za to Gwoźnica Górna ma "na stanie" uwaga, uwaga: "aż" 24 niewierzących.
Swoją drogą też mnie to ciekawi, jak ludzie są kwalifikowani do tego zaszczytnego grona.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Zainteresowany czy najbliższa mojego domu parafia też zamieszcza takie dane odwiedziłem stronkę parafii Św. Grzegorza Wielkiego..
Statystyk nie ma, ale jest coś ciekawego na podstronie "WAŻNE DOKUMENTY":

Cytat:
Zanim przyjdziesz to kancelarii:
UWAGA!!!!!!
DEKRET WYDANY PRZEZ BISKUPA DIECEZJI ZOBOWIĄZUJE WSZYSTKICH WIERNYCH, ABY DO SAKRAMENTÓW ŚWIĘTYCH PRZYSTĘPOWALI W PARAFII ZAMIESZKANIA.

To oznacza, że np. spowiedź w "obcej" parafii jest nieważna. Co więcej - ślub kościelny zawarty poza swoją parafią też jest nieważny!
To ostatnie ma ciekawe implikacje - oprócz tego, że diecezja wymusza małżeństwa w obrębie jednej parafii, to na dodatek daje podstawę do wystąpienia z wnioskiem o uznanie ślubu w "obcej" parafii za nieważny!



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
11-08-2009 23:06 
 Ocena 2 na 2
anty_k (954 punktów)
> Co więcej - ślub kościelny zawarty poza swoją parafią też jest nieważny! To ostatnie ma ciekawe implikacje - oprócz tego, że diecezja wymusza małżeństwa w obrębie jednej parafii, to na dodatek daje podstawę do wystąpienia z wnioskiem o uznanie ślubu w "obcej" parafii za nieważny!

Patrząc na to z innego punktu widzenia (w stylu filmu "Dogma" ) jeśli by jednak udało się zawrzeć ślub "ponad granicami parafii" w tejże diecezji, to zanegowalibyśmy nieomylność boga a tym samym w katastrofalny sposób zakończyli istnienie wszelkich bytów
12-08-2009 00:20 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>daje podstawę do wystąpienia z wnioskiem o uznanie ślubu w "obcej" parafii za nieważny![/color]

Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
anty_k (954 punktów)
>Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).

Oczywiście. Po pewnym czasie wszyscy będą krewnymi To się nazywa kazirodztwo
Autografka (10638 punktów)
>>Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).
>Oczywiście. Po pewnym czasie wszyscy będą krewnymi To się nazywa kazirodztwo

Owszem, a z tych chorób wkrótce wymrą śmiercią naturalną - czyli na naszą korzyść KK działa.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
anty_k (954 punktów)
>>>Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).
>>Oczywiście. Po pewnym czasie wszyscy będą krewnymi To się nazywa kazirodztwo
>Owszem, a z tych chorób wkrótce wymrą śmiercią naturalną - czyli na naszą korzyść KK działa.
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]


Szkoda, że jak na razie tylko jedna diecezja
Autografka (10638 punktów)
>>>>Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).
>>>Oczywiście. Po pewnym czasie wszyscy będą krewnymi To się nazywa kazirodztwo
>>Owszem, a z tych chorób wkrótce wymrą śmiercią naturalną - czyli na naszą korzyść KK działa.
>>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

>Szkoda, że jak na razie tylko jedna diecezja

Spokojnie, nie nerwicowo. Przejdzie i na inne.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
12-08-2009 11:43 
 Ocena 6 na 6
Gosia (9452 punktów)

>Czyli należy szukać drugiej połowy w obrębie swojej parafii. Jeśli parafia jest duża, to jeszcze nic. Ale jeżeli nie, to po pewnym czasie, choroby genetyczne w takiej populacji - murowane (poprawcie mnie, jeśli nie).

Niekoniecznie. Kościół stosuje rotację proboszczów i wikarych. Co kilka lat do małych parafii będzie napływać "świeża krew" i pula genetyczna się wzbogaci.
12-08-2009 14:17 
 Ocena 3 na 3
plodzien (7378 punktów)
> Niekoniecznie. Kościół stosuje rotację proboszczów i wikarych. Co kilka lat do małych parafii będzie napływać "świeża krew" i pula genetyczna się wzbogaci. >
A jakby nie pomogło, to przecież w odwodzie jest jeszcze palec boży pod postacią Ducha Świętego!
12-08-2009 15:45 
 Ocena 3 na 3
anty_k (954 punktów)
>> Niekoniecznie. Kościół stosuje rotację proboszczów i wikarych. Co kilka lat do małych parafii będzie napływać "świeża krew" i pula genetyczna się wzbogaci. >A jakby nie pomogło, to przecież w odwodzie jest jeszcze palec boży pod postacią Ducha Świętego!

To już wiemy czemu księża przyłapani na seksie są po prostu przenoszeni gdzie indziej. Zasiali ziarno, wzbogacili pulę genową, więc teraz mogą czynić tę samą posługę w innej parafii.
12-08-2009 16:00 
 Ocena 3 na 3
plodzien (7378 punktów)
> To już wiemy czemu księża przyłapani na seksie są po prostu przenoszeni gdzie indziej. Zasiali ziarno, wzbogacili pulę genową, więc teraz mogą czynić tę samą posługę w innej parafii. >
Siać, siać, siać!!!
Gosia (9452 punktów)

>To już wiemy czemu księża przyłapani na seksie są po prostu przenoszeni gdzie indziej. Zasiali ziarno, wzbogacili pulę genową, więc teraz mogą czynić tę samą posługę w innej parafii.
Nigdy za wiele ludu bożego i datków jego!
12-08-2009 18:16 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
>A jakby nie pomogło, to przecież w odwodzie jest jeszcze palec boży pod postacią Ducha Świętego!
I całe zastępy świętych do pomocy, jak choćby Protazy, patron chałupników i dzieci, bo słusznym jest, by nie siać publicznie zgorszenia ino dziatwę płodzić chałupniczo.
12-08-2009 01:44 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)

>To oznacza, że np. spowiedź w "obcej" parafii jest nieważna. Co więcej - ślub kościelny zawarty poza swoją parafią też jest nieważny!
>To ostatnie ma ciekawe implikacje - oprócz tego, że diecezja wymusza małżeństwa w obrębie jednej parafii, to na dodatek daje podstawę do wystąpienia z wnioskiem o uznanie ślubu w "obcej" parafii za nieważny!


Nie znałeś tego? To jest dość stara zasada w KK. Jak chcesz wziąć ślub kościelny w innej parafii niż jesteś zameldowany, musisz dodatkowo, oprócz zwykłych "datków" za ślub odpalić coś księdzu z "twojej" parafii To ma nawet swoją nazwę, ale niestety, nie pomnę...
12-08-2009 21:44 
 Ocena 1 na 1
Marta T. (436 punktów)
>Nie znałeś tego? To jest dość stara zasada w KK. Jak chcesz wziąć ślub kościelny w innej parafii niż jesteś zameldowany, musisz dodatkowo, oprócz zwykłych "datków" za ślub odpalić coś księdzu z "twojej" parafii To ma nawet swoją nazwę, ale niestety, nie pomnę...
Masz na myśli "haracz"?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365