Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nadszedł koniec kryzysu!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
25-08-2009 11:50Grzegorz (5685 punktów)Nadszedł koniec kryzysu!
Ocena 9 na 9
... skoro mamy pieniądze na takie pierdoły: wiadomosci(*)52,wiadomosc.html?ticaid=18a0b


Jak widać z lektury artykułu akta liczyły około 20 tysięcy stron, z czego większości jak na razie nie udało się przetłumaczyć. Nie wiem wg jakich stawek, ale licząc orientacyjnie po 25 PLN/strona (oficjalna stawka tłumacza przysięgłego - na której wysokość tłumacze zresztą narzekają) mamy pół miliona utopionych w samym tłumaczeniu. Natomiast nie rozumiem kto i dlaczego użył słowa "przełom". W końcu większość danych pochodzą od policji włoskiej, która nie ma problemu z językiem ojczystym. Gdyby z tych danych dało się wywnioskować kto, co i dlaczego - prawdopodobnie zrobiono by to już ponad 25 lat temu.


A zatem podsumowując: mamy sprawę której nie ma szansy rozwiązać, co powinno być oczywiste dla każdego. Równie oczywiste jest że zanim wejdziemy w ogóle do gry, trzeba wyrzucić w błoto pół miliona (lekko licząc - to były same tłumaczenia). A nawet jeśli jakimś cudem uda się znaleźć coś co przez 30 lat uchodziło uwagi włoskim służbom specjalnym, policji itp. to najwyżej będzie to rewelacja w stylu "Breżniew o wszystkim wiedział, bo Andropow mu powiedział". Podsumowując: państwo, które ma tak kosztowne zachcianki, po prostu nie może być w kryzysie!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mateusz (879 punktów)
No przecież władza wie, co jest ważne dla bezpieczeństwa i dobrobytu kraju

Ciekaw jestem, czy gdyby mnie zabili we Włoszech, potem spisali zeznania zabójcy i dajmy na to tamtejszy wymiar sprawiedliwości umorzył sprawę, czy prokuratura tłumaczyłaby tony akt, by ponownie przeprowadzić dochodzenie na ojczystym gruncie?
Chyba wszyscy powinniśmy być wobec prawa równi. Tym bardziej, że Jan Paweł II w Polsce, jako tako, nie pełnił żadnej ważkiej funkcji. Gdyby był naszym premierem czy ministrem, to co innego, lecz to była głowa innego, obcego nam państwa, więc o co chodzi?
placownik (17853 punktów)

>więc o co chodzi?

   Jak to o co? O Pamięć. Narodową.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Mateusz (879 punktów)
>Jak to o co? O Pamięć. Narodową.

Masz rację, jednak ta sprawa jest jałowa. Przetłumaczenie akt niczego odkrywczego nie wniesie do sprawy.
W momencie kiedy nie ma pieniędzy na renowację Auschwitz pchanie się w nią jest zwyczajnym marnotrawstwem.

Pozdrawiam.
Slayerized (691 punktów)
>A zatem podsumowując: mamy sprawę której nie ma szansy rozwiązać, co powinno być oczywiste dla każdego...

Jak zwykle chodzi o to żeby ktoś miał zajęcie, wiesz ile trwa studiowanie tylu stron, pewnie parę prac doktorskich albo magisterskich powstanie na podstawie tych zeznań. Może jakaś habilitacja a na koniec i tak konkluzją będzie, że zamach jednak był (kropka).

Jak chce się coś nowego dowiedzieć w tej kwestii to trzeba by przejrzeć dokumenty służb specjalnych ZSRR, zakładając że w ogóle istniały i nadal istnieją. A więc tak jak napisałeś nie da się.

A co do marnowania pieniędzy. Weź sobie, jeżeli jesteś w stanie znaleźć takie informacje (bo ja nie), jakieś raporty z poszczególnych ministerstw w sprawie realizacji budżetów i wydawania pieniędzy na poszczególne przedsięwzięcia, ile dostali eksperci, konsultanci, pracownicy, ile wydano na papier, zszywki do papieru i inne, ile było podróży "służbowych" ile liczyły osób i jak bardzo były niezbędne oraz jak wiele dzięki nim udało się zyskać, a okaże się że nasze państwo jest jednym z najbogatszych, przynajmniej w regionie.
25-08-2009 21:49 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>A co do marnowania pieniędzy. Weź sobie, jeżeli jesteś w stanie znaleźć takie informacje (bo ja nie), jakieś raporty z poszczególnych ministerstw w sprawie realizacji budżetów i wydawania pieniędzy na poszczególne przedsięwzięcia, ile dostali eksperci, konsultanci, pracownicy, ile wydano na papier, zszywki do papieru i inne, ile było podróży "służbowych" ile liczyły osób i jak bardzo były niezbędne oraz jak wiele dzięki nim udało się zyskać, a okaże się że nasze państwo jest jednym z najbogatszych, przynajmniej w regionie.
Ja to bym w ogóle pozwalniał tych wszystkich "umysłowych" darmozjadów!
Przecież oni niczego nie produkują i kasę biorą za darmo!



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
26-08-2009 01:37 
 Ocena 2 na 2
Slayerized (691 punktów)
>Ja to bym w ogóle pozwalniał tych wszystkich "umysłowych" darmozjadów!
>Przecież oni niczego nie produkują i kasę biorą za darmo!

Nie no bez przesady, według mnie jest wręcz przeciwnie "umysłowe darmozjady" jak to ładnie nazwałeś powodują że ten świat się kręci, a produkować może każdy. Zresztą wiedza jest obecnie najcenniejszym towarem jeżeli można ją w ogóle takowym nazwać.

Mnie raczej chodzi o to, że zleca się ekspertyzę po znajomości, osobie która nie specjalnie się na tym zna, a na pewno nie jest najwyższych lotów fachowcem. Do tego ekspertyza dotyczy rzeczy absolutnie zbędnej i horrendalnie droga. Zresztą najlepszym przykładem są ekspertyzy prawnicze gdzie politycy dokładnie wiedzą do kogo się zwrócić by ekspertyza była po ich myśli. Co ciekawe zdarza się, że dwie ekspertyzy całkowicie sobie zaprzeczają i nie wiem czy polskie prawo jest aż tak niejednoznaczne czy tylko prawnicy piszą co klient chce żeby napisane zostało.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku planowania i budowy moich ulubionych autostrad, jak to możliwe że o niezgodności z jakimiś przepisami budowniczy dowiadują się po roku budowy, to znaczy wtedy kiedy laik może zauważyć, że rzeczywiście to coś więcej niż kawałek ziemi bez drzew.
26-08-2009 20:51 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Ja to bym w ogóle pozwalniał tych wszystkich "umysłowych" darmozjadów!
>Przecież oni niczego nie produkują i kasę biorą za darmo!


I o to chodzi, o to chodzi !
Zeby sie nie narobic i przy tym zarobic
25-08-2009 22:14 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>A co do marnowania pieniędzy. Weź sobie, jeżeli jesteś w stanie znaleźć takie informacje (bo ja nie), jakieś raporty z poszczególnych ministerstw w sprawie realizacji budżetów i wydawania pieniędzy na poszczególne przedsięwzięcia, ile dostali eksperci, konsultanci, pracownicy, ile wydano na papier, zszywki do papieru i inne, ile było podróży "służbowych" ile liczyły osób i jak bardzo były niezbędne oraz jak wiele dzięki nim udało się zyskać, a okaże się że nasze państwo jest jednym z najbogatszych, przynajmniej w regionie.
Nie wiem czy ministerstwa chwalą się takimi danymi. A nawet jeśli, to wolałbym się nie denerwować czytaniem w jaki sposób wydawane są nasze podatki. Co mnie w tym wypadku zdziwiło, to nawet nie to że pieniądze są marnowane - ale że tego nikt się nie wstydzi, a nawet uważa to za słuszne.
Choć nawet niektórzy politycy (Siwiec na blogu) zauważyli bezsensowność tego typu akcji.
26-08-2009 01:49 
 Ocena 1 na 1
Slayerized (691 punktów)
>Nie wiem czy ministerstwa chwalą się takimi danymi.

Nie wiem jak jest w rzeczywistości ale wydaje mi się że ktoś poza NIK-iem może uzyskać dostęp do takich danych zwłaszcza do gołych liczb. Oczywiście część danych ze zrozumiałych względów jest tajna, a przynajmniej ich szczegóły.

Nie wyobrażam sobie znaleźć w budżecie MON pozycję: przerzucenie GROMU do Kabulu i likwidacja pana XYZ 120 tysięcy PLN. Albo w budżecie ministerstwa sprawiedliwości: zakwaterowanie świadka koronnego XYZ w sprawie 123/456 w takim a takim miejscu 20 tysięcy PLN.
Nawet z dość ogólnych danych można wiele się dowiedzieć i wywnioskować.

>A nawet jeśli, to wolałbym się nie denerwować czytaniem w jaki sposób wydawane są nasze podatki.

Niewątpliwie dla świadomego obywatela (o ile coś takiego w ogóle istnieje) mogłoby to być traumatyczne przeżycie.

>Co mnie w tym wypadku zdziwiło, to nawet nie to że pieniądze są marnowane - ale że tego nikt się nie wstydzi, a nawet uważa to za słuszne.

Odpowiedź jest dość prosta i zawiera się w dwóch słowach: papież polak.

Przecież JP2 to jest polskie bóstwo, szczerze mówiąc mam wrażenie, że stawiane przez religijnych wyżej od boga ze względu na swoje miejsce urodzenia, w końcu jezus był żydem (o ile w ogóle był), a to jest nasz polski Karol.
Kowalska (14008 punktów)
Cytat:
Nie wiadomo jednak, czy kryzys i obcięcie budżetu IPN nie storpeduje tak ważnego śledztwa. Do przetłumaczenia jest, bowiem blisko trzy tysiące stron dokumentów samych przesłuchań Agcy. Dla śledczych z IPN ich przełożenie na polski jest priorytetowe. A poza obszernymi wyjaśnieniami Agcy, Włosi przesłali także protokoły z przesłuchań m.in. Sergieja Antonowa ( Bułgar, który został uniewinniony przed sądem z zarzutu udziału w spisku na życie papieża) i Omera Bagci (dostarczył broń Agcy). Z braku pieniędzy dotąd przetłumaczono 30% z bliska 20 tys. stron dokumentów, dostarczonych do tej pory przez Włochów. Zajęto się najważniejszymi dla polskiego śledztwa dokumentami: m.in. wyrokiem sądu w sprawie tzw. wątku bułgarskiego czy końcowe ustalenia śledztwa prowadzonego przez Włochów.


   Że k***a co???!!!!!! Brak im pieniędzy na tłumaczenia??!! A Dziwisz to co??!! Włoskiego nie zna??!! Niech tłumaczy, za darmo, skoro tak papę kochał! To już jest jakieś kuriozum!!!!! I w ogóle co te barany chcą znaleźć, skoro już wszystko wiadomo!
Liss (2003 punktów)

>    Że k***a co???!!!!!! Brak im pieniędzy na tłumaczenia??!! A Dziwisz to co??!! Włoskiego nie zna??!! Niech tłumaczy, za darmo, skoro tak papę kochał! To już jest jakieś kuriozum!!!!! I w ogóle co te barany chcą znaleźć, skoro już wszystko wiadomo!
>
I wyszłoby że winni są Ateiści !
Climber (3006 punktów)
Zastanawiam się kiedy to wszystko pier....nie. Przecież ci ludzie to ułomki!

Szamani wciąż działają
26-08-2009 20:57 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>    Że k***a co???!!!!!! Brak im pieniędzy na tłumaczenia??!! A Dziwisz to co??!! Włoskiego nie zna??!! Niech tłumaczy, za darmo, skoro tak papę kochał! To już jest jakieś kuriozum!!!!! I w ogóle co te barany chcą znaleźć, skoro już wszystko wiadomo!
>
Ze k***a co ???!!!!!
Dziwisz ma tyrac w czynie spolecznym ?
A takiego ... katabasa !
Milosc miloscia, a business is business. Sorry, Winnetou!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365