Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co dobrego zrobiłaś(łeś) w Święta i dlaczego?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-12-2011 22:44megabebzon (55 punktów)Co dobrego zrobiłaś(łeś) w Święta i dlaczego?
Ocena 18 na 18
Tak sobie dzisiaj pomyślałem po podróży z Zagłębia do Warszawy, że podzielę się z Wami moją radością, która mnie rozpiera po zrobieniu dobrego uczynku - dokonałem bowiem w święta aktu apostazji w rodzinnej parafii w Dąbrowie Górniczej. W przyjemnej atmosferze świąt przyjechałem na chrzciny syna szwagra (żona jest matką chrzestną), a przy okazji poprosiłem go o świadkowanie podczas składania aktu apostazji. Wszystko poszło gładko i przyjemnie, przy o dziwo dobrym zrozumieniu moich intencji przez ojców franciszkanów i ich pełnej współpracy - było bardzo miło i wreszcie zrobiłem coś dobrego dla siebie. Mam nadzieję, że i Wam święta upłynęły w podobnie spokojnej i radosnej atmosferze luzu i oderwania od rzeczy ważnych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

28-12-2011 07:49
 Ocena 15 na 15
Meretseger (61860 punktów)
Pokazałam katolickiej rodzinie (właściwie dwóm katolickim rodzinom), że piękny i uroczysty ślub można zorganizować w USC. Ślub był fantastyczny, przyjęcie weselne też. Wszystko bez udziału przedstawicieli Kościoła. Miałam nielichą satysfakcję, widząc zaskoczone miny katolików przekonanych, że ślub dobrze wygląda tylko w kościele

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
marcin1902 (3438 punktów)
>Co dobrego zrobiłaś(łeś) w Święta i dlaczego?

Ja nie brałem udziału w uroczystościach religijnych


"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
megabebzon (55 punktów)
>>Co dobrego zrobiłaś(łeś) w Święta i dlaczego?
>Ja nie brałem udziału w uroczystościach religijnych
>
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."


Ja też nie, ale w dzisiejszym świecie, gdzie dużo rzeczy odbywa się szybko lub w biegu, fajnie jest, że jest kilka dni wolnego kiedy można się spotkać ze starymi, dawno nie widzianymi znajomymi i najbliższymi i wcale nie trzeba do tego żadnej ideologii - tak o po prostu zjechać się rodzinnie w jedno miejsce, popatrzeć jak dzieciaki podrosły, pojeść dobrego żarełka i popić do woli - relax po prostu
marcin1902 (3438 punktów)
>kiedy można się spotkać ze starymi, dawno nie widzianymi znajomymi i najbliższymi

I właśnie to mnie nie przekonuję, taka potrzeba stworzenia "święta" żeby się spotykać. Jeśli kogoś naprawdę lubię itd. to po kiego wała mi jakaś wydumana okazja żeby się z nim spotkać?

"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
28-12-2011 12:41 
 Ocena 2 na 2
megabebzon (55 punktów)
>>kiedy można się spotkać ze starymi, dawno nie widzianymi znajomymi i najbliższymi
>I właśnie to mnie nie przekonuję, taka potrzeba stworzenia "święta" żeby się spotykać. Jeśli kogoś naprawdę lubię itd. to po kiego wała mi jakaś wydumana okazja żeby się z nim spotkać?
>
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."


To nie o wydumaną okazję chodzi, ale o to, że wszyscy w tym samym czasie będziemy mieli wolne dni od pracy (ustawowo!)i nie trzeba będzie iść do roboty - nikt nie zakłóci spotkania towarzyskiego po prostu! Na własny ślub musiałem wziąć 3 dni wolnego, z czego 2 dni spędziłem w pociągach dojeżdżając na ślub i z powrotem na poligon; tak że kilka dni wolnego dla całej rodziny - Bezcenne!

marcin1902 (3438 punktów)
>To nie o wydumaną okazję chodzi, ale o to, że wszyscy w tym samym czasie będziemy mieli wolne dni od pracy (ustawowo!)

To życzę powodzenia w kontaktach z ludźmi, którzy spotykają się z Tobą tylko wtedy, gdy dostaną ustawowo dzień wolny...

"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
03-01-2012 00:23 
 Ocena 1 na 1
megabebzon (55 punktów)
>>To nie o wydumaną okazję chodzi, ale o to, że wszyscy w tym samym czasie będziemy mieli wolne dni od pracy (ustawowo!)
>To życzę powodzenia w kontaktach z ludźmi, którzy spotykają się z Tobą tylko wtedy, gdy dostaną ustawowo dzień wolny...
Ale żeś się przyczepił A kiedy mam się spotkać, jak rodzina i znajomi rozsiani po całej Polsce od Pomorza przez Mazowsze, Zagłębie do Ziemi Lubuskiej? Święta kościelne=święta państwowe=dni wolne=spotkania z bliskimi=zabawa i balanga!
03-01-2012 00:28 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>Ale żeś się przyczepił

Już tak mam

"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
Artur@R (7115 punktów)
> Wszystko poszło gładko i przyjemnie, przy o dziwo dobrym
>zrozumieniu moich intencji przez ojców franciszkanów i ich pełnej współpracy<

To mnie ucieszyłeś tą informacją, że bez ceregieli i głupawego oporu ze strony franciszkanów się obyło. Najprawdopodobniej to też "moja" parafia w DG- bo jak franciszkanie to (mam nadzieje) Gołonóg, kościół "na górce".
Mam plan ich odwiedzić w tym samym celu.
Gratuluje i podzielam Twoją radość

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
28-12-2011 18:47 
 Ocena 2 na 2
megabebzon (55 punktów)

>To mnie ucieszyłeś tą informacją, że bez ceregieli i głupawego oporu ze strony franciszkanów się obyło. Najprawdopodobniej to też "moja" parafia w DG- bo jak franciszkanie to (mam nadzieje) Gołonóg, kościół "na górce".
>Mam plan ich odwiedzić w tym samym celu.
>Gratuluje i podzielam Twoją radość

Hola, to nie takie proste! Żonka ze szwagrem siedzieli w poczekalni przez pół godziny, a ja byłem bombardowany pytaniami i tezami o Jezusie i Bogu. Ale celnie i kąśliwie się odcinałem, tak że efekt jest taki, jaki jest. Na przykład było niezbyt miło, kiedy powiedziałem ojczulkom, że nie mają żadnego moralnego prawa nauczać moralności
Artur@R (7115 punktów)
>Hola, to nie takie proste!<

Rozumiem, pytań się należy spodziewać i na to jestem przygotowany.
Chodziło mi oto, że nie odsyłali Cię od "Annasza do Kajfasza" lub zwodzili terminami itd.
Ja jedyny problem mam ze świadkami-alei jakoś będę musiał sobie z tym poradzić.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Ag-nes (2295 punktów)
>Ja jedyny problem mam ze świadkami-alei jakoś będę musiał sobie z tym poradzić.
No to już nie masz problemu: lista świadków apostazji.
A jakby co, to startuj po świadków do śląskich racjonalistów.
Artur@R (7115 punktów)
>No to już nie masz problemu<
Dziękuję - nie pomyślałem o tym.
"Zafiksowałem" się raczej na osobach bliskich i znajomych - z intencją , że mój uczynek w ich obecności, będzie dla nich na tyle "mocnym" przeżyciem, że da im impuls (kolejny) do myślenia .


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Pabloss (4221 punktów)
Gratuluję apostazji pomimo, że ona nic nie zmienia w Twoim życiu i dalej jesteś katolikiem i dalej figurujesz w dokumentach kościelnych jako katolik (sami hierarchowie potwierdzili oficjalnie, że apostazja to pic na wodę). Sam akt jest jednak ważny bo pokazałeś, że nie chcesz należeć do owczarni.

Teraz zamiast apostazji reklamowany jest świadomy chrzest, bo tylko brak chrztu jest gwarantem nie bycia członkiem kościoła katolickiego.

Ja wypisuję się z tej sekty "metodą włoską" - czekam teraz na odpowiedź jego eminencji proboszcza, jak nie odpisze to GIODO itd..... może się uda.
28-12-2011 19:01 
 Ocena 1 na 1
megabebzon (55 punktów)
>Teraz zamiast apostazji reklamowany jest świadomy chrzest, bo tylko brak chrztu jest gwarantem nie bycia członkiem kościoła katolickiego.
Tak to wygląda niestety, dlatego jestem szczęśliwy, że córki nie ochrzciłem, chociaż cały konglomerat złych życzeń ze strony rodziny spadł mi na głowę

Hrihorij (1723 punktów)
A ja złożyłem znajomym następujące życzenia:
"Moc ateistycznych życzeń racjonalnego wykorzystania dni wolnych"
Poza tym na leśnej wędrówce spotkałem łosia, a wieczorami czytuję "Seks i religię".
Jest miło.
28-12-2011 17:35 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)
>Poza tym na leśnej wędrówce spotkałem łosia,
Też mi się jeden trafił i nawet ładnie zapozował.



Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365