>Gdybym miał więcej kasy, to wkręciłbym się na wspólnika. Zarabianie na cudzym debilizmie mnie nie odstrasza. >Tak się jednak zastanawiam... dlaczego lekarz w Polsce, opłacany przez NFZ, może zapisywać "leki" homeopatyczne? Przecież to działanie na szkodę pacjenta, jeżeli nie zdrowotną, to finansową.
U mnie w przychodni robi to, z pełną zdaje się wiarą i przekonaniem, Pani Doktor Dyrektor, co więcej przepisuje to dzieciom, a matkę mojej córki wyzwała, że nie chce brać, tylko dziecko chce chemią truć... i nie potrafię matki tej - kobiety swej - przekonać, żeby skargę złożyła do Okręgowej Rady czy Izby jakiejś, bo przecież nie będzie sobie w najbliższej przychodni tyłów robić, mimo że jak się jakieś nagłe choróbsko przytrafi, to zwykle i tak prywatnie się zupełnie gdzie indziej jedzie.....
|