 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-08-2022 08:06 | romaro (25211 punktów) | Woke culture
3 na 3 | Woke culture, czyli tzw. kultura przebudzonych. Dla jednych oznacza świadomość społeczną, dla innych jest poprawnością polityczną godzącą w wolność słowa. W Niemczech w ramach tej kultury usuwa się z przestrzeni publicznej postać wodza Apaczów, Winnetou, którego stworzył niemiecki pisarz Karol May. Najpierw Ravensburger, niemieckie przedsiębiorstwo wydawnicze, wycofało książki dla dzieci o Winnetou jako powielające szkodliwe stereotypy. Teraz na podobny ruch zdecydował się niemiecki nadawca publiczny, czyli telewizja ARD - i usunęła filmy o wodzu Apaczów. Żadna stacja ARD nigdy już nie pokaże takich filmów, nie planuje się też odnawiać licencji na ich pokazywanie. Jak tak dalej pójdzie, Niemcy dla poprawności politycznej sami wymażą się z mapy i historii. A idąc dalej - co w takim razie ARD zrobi z Biblią i programami o tematyce religijnej ? - Tam jest o wygnańcach z Raju, Sodomie i Gomorze, poniewieraniu Izraelczyków, znęcaniu się nad Hiobem a nawet ukrzyżowaniu. ARD -Informacje o programie - Księga Ksiąg ( odcinek 15/18):Doświadczenia egzystencjalne, nadzieja i zwątpienie, smutek i pociecha niezliczonych pokoleń znajdują odzwierciedlenie w księgach Biblii. W 15-minutowych odcinkach Gert Heidenreich, Anne-Isabelle Zils i Markus Fisher wyruszają w poszukiwaniu fragmentów, które sprawiają, że czujesz moc języka biblijnego i jego przesłanie: "Księga Ksiąg" jako przygoda czytania! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) | >Woke culture, czyli tzw. kultura przebudzonych. Dla jednych oznacza świadomość społeczną, dla >innych jest poprawnością polityczną godzącą w wolność słowa. W Niemczech w ramach tej kultury usuwa >się z przestrzeni publicznej postać wodza Apaczów, Winnetou, którego stworzył niemiecki pisarz Karol >May. >Najpierw Ravensburger, niemieckie przedsiębiorstwo wydawnicze, wycofało książki dla dzieci o >Winnetou jako powielające szkodliwe stereotypy. Teraz na podobny ruch zdecydował się niemiecki >nadawca publiczny, czyli telewizja ARD - i usunęła filmy o wodzu Apaczów. Żadna stacja ARD nigdy już >nie pokaże takich filmów, nie planuje się też odnawiać licencji na ich pokazywanie. >Jak tak dalej pójdzie, Niemcy dla poprawności politycznej sami wymażą się z mapy i historii.
Prawdą jest, że Karl May pisał książki m.in o Indianach północnoamerykańskich mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ale co z tego. Na tych książkach wychowały się całe pokolenia młodych ludzi a czytało się je jednym tchem. Czyli co, zamkną też jego muzeum w Radebeul? Zbezczeszczą grób francuskiego aktora Pierre'a Brice'a w Gräfelfing?
Może powinniśmy spalić wszystkie książki będące fikcją literacką? Przypomnę, że Niemcy mają w tej dziedzinie spore doświadczenie (w paleniu książek)
Całe szczęście, że mam do dziś wszystkie książki i filmy o Winnetou i nikt mi tego nie zabierze.
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Ale to nie wszystko. W Niemczech rozgorzała dyskusja. Wielu dziennikarzy zaapelowało o wycofanie z publicznego języka słowa "Indianin". Nina Paysen z Rundfunk Berlin-Brandenburg, regionalnego nadawcy radiowo-telewizyjnego, zapowiedziała, że nie będą nadawane odcinki popularnej bajki "Piaskowy Dziadek", w których pada "słowo na I". Czy z tego powodu spalić powinniśmy trylogię Sienkiewicza? A w Pustyni i w puszczy? Przecież to dopiero jest rasistowska powieść.
>Prawdą jest, że Karl May pisał książki m.in o Indianach północnoamerykańskich mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ale co z tego. Otóż to - co z tego? Indianie May'a, to byli superbohaterowie. Nieustraszeni wojownicy, honorowi, lojalni i nawet wliczając nielicznych wyrzutków, i tak o niebo lepsi od przybyszów ze Starego Świata.
|
|
|  | 4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) | >Ale to nie wszystko. >W Niemczech rozgorzała dyskusja. Wielu dziennikarzy zaapelowało o wycofanie z publicznego języka słowa "Indianin". Nina Paysen z Rundfunk Berlin-Brandenburg, regionalnego nadawcy radiowo-telewizyjnego, zapowiedziała, że nie będą nadawane odcinki popularnej bajki "Piaskowy Dziadek", w których pada "słowo na I".
Świat i ludzie nieuchronnie schodzą "na psy" Nic dobrego z tego nie wyniknie.
>Czy z tego powodu spalić powinniśmy trylogię Sienkiewicza? A w Pustyni i w puszczy? Przecież to dopiero jest rasistowska powieść.
Podczas gdy ja ostentacyjnie i publicznie spaliłbym podręcznik do HiT.
|
|
| |  | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) |
>Świat i ludzie nieuchronnie schodzą "na psy" Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Sprywatyzowany przez kilka osób świat i do tego najlepsza demokracja, ma zejść na psy ??
|
|
|  | 4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) |
>Otóż to - co z tego? Indianie May'a, to byli superbohaterowie. Nieustraszeni wojownicy, honorowi, lojalni i nawet wliczając nielicznych wyrzutków, i tak o niebo lepsi od przybyszów ze Starego Świata.
Dokładnie tak. Dzieci wzorowały się na tych bohaterach, na takich wartościach jak szlachetność, przyjaźń, braterstwo itd. Na kim teraz mają się wzorować, kto dla nich ma być autorytetem, wzorem do naśladowania?
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>.... Na kim teraz mają się wzorować, kto dla nich ma być autorytetem, wzorem do naśladowania? > A to żaden problem. Mamy tylu polityków, że któryś zostanie wydelegowany. Mamy też JPII. "Bohaterów" ci u nas dostatek. A i w samych Niemczech pewnie podobni się znajdą.
A na poważnie: sztuczne zabranianie czegoś i nakazywanie czegoś zawsze kończy się w ślepym zaułku. Ciekawe, jak będzie wyglądał nasz zaułek? (Tzn. ten europejski i ten polski, niemiecki jakoś mniej mnie obchodzi...)
|
|
| | |  | | Berzerac (5671 punktów) |
>A to żaden problem. Mamy tylu polityków, że któryś zostanie wydelegowany. Mamy też JPII. "Bohaterów" ci u nas dostatek. A i w samych Niemczech pewnie podobni się znajdą.
Mowa o młodych ludziach, którzy nie wiedzą co to jest polityka i szambo jej towarzyszące. Do takich młodych ludzi przemawiają takie postacie jak chociażby Winnetou, Robin Hood, Zorro, załoga Rudego, Kapitan Nemo itd. Odebrać im takie książki i filmy, to jakby pozbawić ich dzieciństwa. Uczmy ich od razu zasad ordynacji wyborczej, teologii i reguł rządzących światową gospodarką.
>A na poważnie: sztuczne zabranianie czegoś i nakazywanie czegoś zawsze kończy się w ślepym zaułku. Ciekawe, jak będzie wyglądał nasz zaułek? (Tzn. ten europejski i ten polski, niemiecki jakoś mniej mnie obchodzi...) > Oby nie było tak, że Wyspę Skarbów będzie czytało się w konspiracji i przy zgaszonym świetle.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | > >A to żaden problem. Mamy tylu polityków, że któryś zostanie wydelegowany. Mamy też JPII. "Bohaterów" ci u nas dostatek. A i w samych Niemczech pewnie podobni się znajdą.> Mowa o młodych ludziach, którzy nie wiedzą co to jest polityka i szambo jej towarzyszące. Do takich młodych ludzi przemawiają takie postacie jak chociażby Winnetou, Robin Hood, Zorro, załoga Rudego, Kapitan Nemo itd. Odebrać im takie książki i filmy, to jakby pozbawić ich dzieciństwa. Uczmy ich od razu zasad ordynacji wyborczej, teologii i reguł rządzących światową gospodarką.W pełni popieram... bo sam czytałem o wymienionych tu bohaterach. I że dziś nie czytam, to nie znaczy, że nie mieli oni na mnie wpływu. Niestety, z czasem zobaczyłem, że to byli bohaterowie literaccy, a życie to życie... > >A na poważnie: sztuczne zabranianie czegoś i nakazywanie czegoś zawsze kończy się w ślepym zaułku. Ciekawe, jak będzie wyglądał nasz zaułek? (Tzn. ten europejski i ten polski, niemiecki jakoś mniej mnie obchodzi...)> >> Oby nie było tak, że Wyspę Skarbów będzie czytało się w konspiracji i przy zgaszonym świetle.> To jeszcze pół biedy. W czasie II wojny światowej tak się w Polsce uczono i dawali radę. Gorzej, że dziś prawdopodobnie tak nie będzie. Dziś wszyscy będą wiedzieli, że to zakazane i sami nie będą czytać. Takie mamy czasy  Wystarczy posłuchać niektórych wypowiedzi z tv czy radia lub poczytać nawet tu, na tym forum "racjonalistów".
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
> W pełni popieram... bo sam czytałem o wymienionych tu bohaterach. I że dziś nie czytam, to nie znaczy, że nie mieli oni na mnie wpływu. Niestety, z czasem zobaczyłem, że to byli bohaterowie literaccy, a życie to życie...Racja. Z pewnych rzeczy się po prostu wyrasta, ale chodzi o to, w jaki sposób kształtuje się młodych ludzi. Jakich wartości się nauczą na podstawie tego, co przeczytali. > To jeszcze pół biedy. W czasie II wojny światowej tak się w Polsce uczono i dawali radę. Gorzej, że dziś prawdopodobnie tak nie będzie. Dziś wszyscy będą wiedzieli, że to zakazane i sami nie będą czytać. Takie mamy czasy Wystarczy posłuchać niektórych wypowiedzi z tv czy radia lub poczytać nawet tu, na tym forum "racjonalistów".> Zgadzam się, bo w zasadzie to nie wiem, czy obecna młodzież widzi cokolwiek poza ekranem komputera, czy smartfona. Nie wiem, czy coś czytają, jeśli tak to co. Czy chodzą do biblioteki (być może traktują je jako relikt zamierzchłych czasów) Jeśli tak jest, to smutne to czasy nastały.
|
|
| |  | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) | > Dzieci wzorowały się na tych bohaterach, na takich wartościach jak szlachetność, przyjaźń, >braterstwo itd. Na kim teraz mają się wzorować, kto dla nich ma być autorytetem, wzorem do >naśladowania? >
Dzisiaj dzieci mają się wzorować na smerfach. Swoje problemy mają rozwiązywać zażywając substancje chemiczne. W realu nie ma papy smerfa, dilera dopalaczy, które smerfom dają moc. Dzieci są bystre, szybko namierzą lokalnego dilera narkotyków i pozbędą się problemów razem z: odziedziczonym dorobkiem rodziców i ich tradycją. W świecie "wolność" i zabawa na razie trwa. Za dwa dni będziemy mieć 180 rocznicę kapitulacji Chińczyków w tzw. pierwszej wojnie opiumowej. Traktat z Nankin - układ zawarty 29 sierpnia 1842 r . między Chinami a Wielką Brytanią w wyniku klęski Chin w I wojnie opiumowej ( 1840-1842 ). Zgodnie z tą umową Hongkong trafił do Wielkiej Brytanii , Chiny zapłaciły ogromne odszkodowanie (ok. 21 000 000 dolarów + 6 000 000 dolarów za skonfiskowane opium). Dzieciom daje się wzorce do "wyzwalania" i zabawy w kosztowną "demokrację".
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> Indianie May'a, to byli superbohaterowie. Nieustraszeni wojownicy, honorowi, lojalni i nawet wliczając nielicznych wyrzutków, i tak o niebo lepsi od przybyszów ze Starego Świata. >Dokładnie tak. Dzieci wzorowały się na tych bohaterach, na takich wartościach jak szlachetność, przyjaźń, braterstwo itd. Na kim teraz mają się wzorować, kto dla nich ma być autorytetem, wzorem do naśladowania? oni żyli w raju (schylkowa wersja) np upolowali bizona starczylo miesa na wiele miesięcy i byli ssakami, stadnymi i terytorialnymi i panował matriarchat przyszedł okupant i powiedział im mamy liberalizm, jesteście wolni, indywidualni, podzielili ich na jednostki i każdemu dali własność (dzialkę ziemi) i się rozpili ze szczęścia i wymierają, tak jaki my (oczywiscie ze szczescia)
|
|
| |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > >Otóż to - co z tego? Indianie May'a, to byli superbohaterowie. Nieustraszeni wojownicy, honorowi, lojalni i nawet wliczając nielicznych wyrzutków, i tak o niebo lepsi od przybyszów ze Starego Świata.> Dokładnie tak. Dzieci wzorowały się na tych bohaterach, na takich wartościach jak szlachetność, przyjaźń, braterstwo itd. Na kim teraz mają się wzorować, kto dla nich ma być autorytetem, wzorem do naśladowania?> Moze ten facet ubrany za babe na eurowizji?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
> Moze ten facet ubrany za babe na eurowizji?  Może i w to skłonny bym uwierzyć, choć nie wiem o kogo chodzi - nie oglądam tego typu "show" Faktem jednak jest, że dzisiejsi młodzieńcy mają dziwne skłonności jeśli chodzi o ubiór
|
|
| | | |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > >Moze ten facet ubrany za babe na eurowizji?  > Może i w to skłonny bym uwierzyć, choć nie wiem o kogo chodzi - nie oglądam tego typu "show"Imputujesz mi ze ja ogladam? To juz bylo pare lat temu, glosno on tym bylo. Przebral sie za babe, w piekna wieczorowa suknie ale brody sobie nie zgolił
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
> Imputujesz mi ze ja ogladam? To juz bylo pare lat temu, glosno on tym bylo. Przebral sie za babe, w piekna wieczorowa suknie ale brody sobie nie zgolił  To skąd wiesz, skoro nie oglądasz?  Ale wiem o jakiego dziwaka chodzi. Ale jeśli mu z tym dobrze - jego sprawa.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > >Imputujesz mi ze ja ogladam? To juz bylo pare lat temu, glosno on tym bylo. Przebral sie za babe, w piekna wieczorowa suknie ale brody sobie nie zgolił  > To skąd wiesz, skoro nie oglądasz?>  Buźka świadczy ze zart wiec nie bede sie usprawiedliwial  > Ale wiem o jakiego dziwaka chodzi. Ale jeśli mu z tym dobrze - jego sprawa.Oczywiscie, ale mam wrazenie ze mowilismy o wzorcach dla wspolczesnej mlodziezy, czyli bądz soba, olej spoleczne role meskie i zenskie. Jasne ze dla wielu to lepiej ale podejrzewam ze wielu nie majac odpowiedniego wzorca plci do roli spolecznej stanie sie w koncu od tego mniej szczesliwa i unieszczesliwi swych rodzicow brakiem wnukow a w koncu i siebie na starosc brakiem dzieci, przekazania genow, brakiem sensu calego zycia.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Oczywiscie, ale mam wrazenie ze mowilismy o wzorcach dla wspolczesnej mlodziezy, czyli bądz soba, olej spoleczne role meskie i zenskie. Jasne ze dla wielu to lepiej ale podejrzewam ze wielu nie majac odpowiedniego wzorca plci do roli spolecznej stanie sie w koncu od tego mniej szczesliwa i unieszczesliwi swych rodzicow brakiem wnukow a w koncu i siebie na starosc brakiem dzieci, przekazania genow, brakiem sensu calego zycia.
Tak daleki w swych wnioskach bym nie był. Ale jest sens w tym co piszesz. Prawda jest taka, że ja nie mam pojęcia jakie ideały przyświecają dzisiejszej młodzieży (oprócz gapienia się w telefon) Kolejna prawdą jest, że moim zdaniem rodzice coraz to mniej uwagi poświęcają swym pociechom . Nie wiedzą praktycznie o nich nic - tylko tyle co sami im powiedzą. Później przychodzi zdziwienie, że dziecko ma takie czy inne problemy. Przychodzi brak zrozumienia i akceptacji. To prowadzi do nieporozumień i nieszczęść w rodzinie.
Ale co ja o tym mogę wiedzieć. Nie mam dzieci, a moje wnioski opieram tylko na własnej obserwacji.
|
|
| | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>Oczywiscie, ale mam wrazenie ze mowilismy o wzorcach dla wspolczesnej mlodziezy, czyli bądz soba, olej spoleczne role meskie i zenskie. Jasne ze dla wielu to lepiej ale podejrzewam ze wielu nie majac odpowiedniego wzorca plci do roli spolecznej stanie sie w koncu od tego mniej szczesliwa i unieszczesliwi swych rodzicow brakiem wnukow a w koncu i siebie na starosc brakiem dzieci, przekazania genow, brakiem sensu calego zycia. >Tak daleki w swych wnioskach bym nie był. Ale jest sens w tym co piszesz. Prawda jest taka, że ja nie mam pojęcia jakie ideały przyświecają dzisiejszej młodzieży (oprócz gapienia się w telefon)
A niech im nic nie przyswieca, szczegolnie ten telefon na glupio gierach, przynajmniej niezbyt czesto. Powinni pilnowac tego co w czasach normalnych bylo oczywiste, znalesc dobrego partnera do rozrodu i wychowania potomstwa, inteligentnego, zdrowego, rzutkiego, dajacego rade.
>Kolejna prawdą jest, że moim zdaniem rodzice coraz to mniej uwagi poświęcają swym pociechom . Nie wiedzą praktycznie o nich nic - tylko tyle co sami im powiedzą. Później przychodzi zdziwienie, że dziecko ma takie czy inne problemy. Przychodzi brak zrozumienia i akceptacji. To prowadzi do nieporozumień i nieszczęść w rodzinie.
Nie wiem czy coraz mniej, mi sie wydaje ze wiecej niz jak ja bylem dzieckiem, ale i tak daleko niewystarvzajaco. Wydaje mi sie ze ewolucyjnie jestesmy poteznymi gniazdownikami. Ojciec powinien z synem dlugo chodzic na wspolne polowania a corka z matka na zbieractwo. Wspolczesnie jednak to ojciec jest bardziej predysponowany do wychowania jednego i drugiego. Swiat stal sie meski, kobiety chodza do pracy.
>Ale co ja o tym mogę wiedzieć. Nie mam dzieci, a moje wnioski opieram tylko na własnej obserwacji.
Moja siostra tez nie ma, jej nie chce pytac, bo moze bylo by to jak atak. Wydaje mi sie ze internet daje pewne mozliwosci. Zapytam Ciebie. Jak ci z tym? Pytam bo my z zona dlugo sie staralismy i mialem z tego powodu juz niezla schize, ze całe zycie w dupe. Z drugiej strony wiem, czy podejrzewam, że jednak ze to tylko taka doraźna motywacja byla by geny przekazac. Pogodziles sie? A moze nigdy nie chcialeś?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Moja siostra tez nie ma, jej nie chce pytac, bo moze bylo by to jak atak. Wydaje mi sie ze internet daje pewne mozliwosci. Zapytam Ciebie. Jak ci z tym? Pytam bo my z zona dlugo sie staralismy i mialem z tego powodu juz niezla schize, ze całe zycie w dupe. Z drugiej strony wiem, czy podejrzewam, że jednak ze to tylko taka doraźna motywacja byla by geny przekazac. Pogodziles sie? A moze nigdy nie chcialeś?
Siostry nie chcesz pytać, a pytasz mnie - kogoś obcego?
Ja w przeciwieństwie do świętojebliwych dewotów wcale nie traktuję tego jako temat tabu. Nie mam nic do ukrycia a ponadto uważam, że powinno się na ten temat rozmawiać bez żadnych uprzedzeń i ograniczeń.
Chyba każdy, kto zakłada rodzinę chce mieć potomstwo. To normalne, po to wchodzi w związek. Tylko czasami są problemy wiesz. Nie wszystko idzie po naszej myśli i układa się tak jak byśmy chcieli.
W przeciągu 3 lat przeleczyłem dobrej klasy samochód, przy czym nie miałem na to pieniędzy i musiałem "uśmiechnąć" się do banku. Po trzech latach nie było efektów. Pozostał dług. I jedyna nadzieja w in vitro. Tylko, że ten zabieg kosztował wówczas 8 tyś zł. 40% prawdopodobieństwa, że będzie sukces po pierwszym zabiegu. Kolejne to "tylko" 5 tysi każdy następny. Tylko, że bank nie chciał mi dać kolejnej pożyczki.
Trudno, pogodziłem się z tym. Widocznie tak chciał los, stwórca czy inna bestia.
Trauma? Nie kochany, traumą było same leczenie, kosztowne poniżające pobieranie "próbek" itp. Kilka razy w miesiącu trasa Wrocław - Kraków. Tam i z powrotem. Nawet rzuciłem palenie.
Przynajmniej mam ta wątpliwą satysfakcję, że uczyniłem wszystko co było w mojej mocy.
Może byłyby efekty, gdybym nie mieszkał w tym popierdolonym kraju, gdyby na dzieci z "probówki" było dofinansowanie, refundacja, jak w innych cywilizowanych i świeckich państwach. Ale nawet po tylu latach w Polsce powstają podręczniki do sztucznie tworzonych przedmiotów typu HiT.
Oczywiście na straży moralności rodziny stoi kościół, który potępia in vitro, a wyrazem tego jest właśnie wspomniany podręcznik pisowski akceptowany przez kościół.
Qwery, to że miałeś/masz tego typu problemy i dylematy z tym związane to nie jest wina ani Twoja ani Twojej żony. Po prostu tak chciała natura, która czasami z nas drwi, a w tym wypadku trzeba jej "pomoc" I wtedy należy mieć w dupie to, co sądzi rodzina, kościół, sąsiedzi.
Oczywiście jest jeszcze opcja adopcji. Ja odrzuciłem ją na samym początku. W swojej pracy za dużo widziałem, abym mógł zaryzykować to, że na starość taki "potomek" będzie dla mnie wsparciem.
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) |
> Moze ten facet ubrany za babe na eurowizji?  Jak nisko upadliśmy, że takie wypowiedzi jak twoja są na skrajnej prawicy dość popularne. Bardziej gustujecie w starszym obejszczanym, niechlujnym gościu. 7 lat jego rządów owocuje dzisiaj na tym forum. Tak młody - jesteś jego ofiarą. A co do "faceta przebranego za babę", nie tylko jest świetnym muzykiem, jest również bardzo inteligentny. A ty? Kilka godzin religii tygodniowo przez 7 lat i klepanie w szkole pacierza. Czy jakieś inne zdolności/umiejętności byłeś wstanie z siebie wykrzesać?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > >Moze ten facet ubrany za babe na eurowizji?  > Jak nisko upadliśmy, że takie wypowiedzi jak twoja są na skrajnej prawicy dość popularne.> Bardziej gustujecie w starszym obejszczanym, niechlujnym gościu. 7 lat jego rządów owocuje dzisiaj na tym forum. Tak młody - jesteś jego ofiarą.Pijesz do pis ale oni nie sa prawicą a raczej narodowymi socjalistami. > A co do "faceta przebranego za babę", nie tylko jest świetnym muzykiem, jest również bardzo inteligentny.Świetny muzyk z znany z zarostu do wieczorowej sukni , nie no - luz  > A ty? Kilka godzin religii tygodniowo przez 7 lat i klepanie w szkole pacierza.Na glowe upadles, niechodzilem po podstaeowce. > Czy jakieś inne zdolności/umiejętności byłeś wstanie z siebie wykrzesać?Jak pamietam to jestem troche mlodszy od Ciebie a to znaczy ze raczej nie jestem juz tak mlody, 54 lata. I tak wykrzesalem, zgodnie ze swoja epoka gdzie gosciem byl ktos kto nie musi sie zrywać z rana do roboty a miał kase. Teraz jest juz na szczescie merytokracja a ja nie musze nic wykrzesiwać z siebie, raczej z dzieci, i dobrze idzie, mimo ze juz czas dla takich jak my - drobnych cwaniaczkow przeminął.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Prawdę powiedziawszy, zajrzałem tutaj z zamiarem skasowania mojej odpowiedzi. Nie wiem co mnie naszło. Pardon
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | qwery (2864 punktów) | >Prawdę powiedziawszy, zajrzałem tutaj z zamiarem skasowania mojej odpowiedzi. Nie wiem co mnie naszło. >Pardon
Zdarza sie, to alkohol na wieczor? Ale faktycznie, tyle ze nie 7 a 8 lat pacieża, ale kto tam go klepał, wszyscy w d.... mieli.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >>Prawdę powiedziawszy, zajrzałem tutaj z zamiarem skasowania mojej odpowiedzi. Nie wiem co mnie naszło. >>Pardon >Zdarza sie, to alkohol na wieczor?
Kobieta
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > >>Prawdę powiedziawszy, zajrzałem tutaj z zamiarem skasowania mojej odpowiedzi. Nie wiem co mnie naszło.> >>Pardon> >Zdarza sie, to alkohol na wieczor?> KobietaGratulacje
|
|
1 na 1 | Thoter (6650 punktów) | >Żadna stacja ARD nigdy już nie pokaże takich filmów
Tak samo nigdy nie zobaczymy filmu dokumentalnego na temat Imperium Brytyjskiego. Jednostki tylko wiedzą: jak powstało, ile wymordowali ludzi i jak trzymali pod butem, pół miliarda ludzi. Brytyjczycy opuszczając Indie otoczyli je "wyzwolonymi" i "niepodległymi" państewkami, w których tuczyli kanalie wrogie Hindusom. Tak m.in. powstała "niepodległa" Polska. U nas Brytyjczycy tuczyli kanalie ziejące nienawiścią do Niemców i Żydów. Brytyjskie Imperium nie padło od buntu skolonizowanych niewolników, tylko zostało przejęte przez lepszego cwaniaka, który wkroczył na nie, po "wygranej" wojnie, którą rozpętali Brytyjczycy by ukrócić Niemca, którego wcześniej finansował lepszy cwaniak. Lepszy cwaniak ma lepszą technikę i stosuje lepsze metody: używania i trzymania w ryzach demokratycznych niewolników. Imperializm Anglosasów trwa i podbija innych, dzięki ich umiejętności: tuczenia kanalii i kierowania kanaliami, używając do tego ideologii "demokratycznej" i niesienia "wolności". Do tuczenia i kierowania kanaliami opłaca się Żydów. To nie Żydzi rządzą światem, tak jak większość przypuszcza. Żydzi są opłacani, za zleconą brudną robotę, przez lepszych cwaniaków. Żydzi mieli szansę stworzyć swoje europejskie imperium, byłoby to zarazem pierwsze mocarstwo atomowe, w momencie gdy przyjęli kasę od Brytyjczyków i wymordowali w 1937 r. Żydów, którzy przyjęli kasę od Niemców i wraz z niemieckimi służbami zbudowali ZSRR. Żydzi, którzy przyjęli kasę od Niemców, nie zdradzili ich. Zostali wymordowani przez innych Żydów, którzy przyjęli kasę od Brytyjczyków. W 1937 roku ZSRR rządzili już inni Żydzi, władzę po Niemcach przejęli Brytyjczycy. Dalej Żydzi trzymali ster ZSRR i dostali uzbrojenie do pokonania Niemca i nawet Europy. Groziło to powstaniem nowego żydowskiego mocarstwa. Brytyjczycy walcząc z Niemcami przegrali by z Żydami używającymi ich uzbrojenia i niekończących się milionów sowietów. Brytyjczycy mieli problem jak pokonując Niemców sowietami nie stworzyć żydowskiego mocarstwa i to mającego broń atomową. To Brytyjczycy rozwiązali tzw. kwestię żydowską. To leżało w ich interesie a nie leżało w interesie Niemców. W interesie Niemców było jakiekolwiek połączenie się z rosyjską bazą surowcową i uwolnienie się od szykanowania Brytyjczyków. Brytyjczycy rozbijali interesy Niemców z Żydami i Rosjanami. Do tego rozbijania stworzono tzw. niepodległą Polskę i do dzisiaj się nas do tego używa.
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | >>Żadna stacja ARD nigdy już nie pokaże takich filmów >Tak samo nigdy nie zobaczymy filmu dokumentalnego na temat Imperium Brytyjskiego. >Jednostki tylko wiedzą: jak powstało, ile wymordowali ludzi i jak trzymali pod butem, pół miliarda ludzi. >Brytyjczycy opuszczając Indie otoczyli je "wyzwolonymi" i "niepodległymi" państewkami, w których tuczyli kanalie wrogie Hindusom. Tak m.in. powstała "niepodległa" Polska. U nas Brytyjczycy tuczyli kanalie ziejące nienawiścią do Niemców i Żydów. >Brytyjskie Imperium nie padło od buntu skolonizowanych niewolników, tylko zostało przejęte przez lepszego cwaniaka, który wkroczył na nie, po "wygranej" wojnie, którą rozpętali Brytyjczycy by ukrócić Niemca, którego wcześniej finansował lepszy cwaniak. >Lepszy cwaniak ma lepszą technikę i stosuje lepsze metody: używania i trzymania w ryzach demokratycznych niewolników. Imperializm Anglosasów trwa i podbija innych, dzięki ich umiejętności: tuczenia kanalii i kierowania kanaliami, używając do tego ideologii "demokratycznej" i niesienia "wolności". Do tuczenia i kierowania kanaliami opłaca się Żydów. To nie Żydzi rządzą światem, tak jak większość przypuszcza. Żydzi są opłacani, za zleconą brudną robotę, przez lepszych cwaniaków.
A te lepsze cwaniaki to sa moze Żydzi brytyjscy? Czy kto?
|
|
2 na 2 | haish (2910 punktów) | >Woke culture, czyli tzw. kultura przebudzonych. Dla jednych oznacza świadomość społeczną, dla >innych jest poprawnością polityczną godzącą w wolność słowa. W Niemczech w ramach tej kultury usuwa >się z przestrzeni publicznej postać wodza Apaczów, Winnetou, którego stworzył niemiecki pisarz Karol >May. >Najpierw Ravensburger, niemieckie przedsiębiorstwo wydawnicze, wycofało książki dla dzieci o >Winnetou jako powielające szkodliwe stereotypy. Teraz na podobny ruch zdecydował się niemiecki >nadawca publiczny, czyli telewizja ARD - i usunęła filmy o wodzu Apaczów. Żadna stacja ARD nigdy już >nie pokaże takich filmów, nie planuje się też odnawiać licencji na ich pokazywanie. >Jak tak dalej pójdzie, Niemcy dla poprawności politycznej sami wymażą się z mapy i historii.
Najprawdopodobniej kolejnym krokiem będzie weryfikacja artefaktów w muzeach - szczególnym przypadkiem jest Muzeum Pergamonu i znajdujący się tam skarb króla Pirama odnaleziony przez Schliemanna(zobywcy Troi po jej splądrowaniu i spaleniu-zniszczeniu zadbali o to aby poszukiwacz-entuzjasta-amator znalazł cenny skarb po wielu stuleciach). To co jest w muzeum Pergamonu to kopia tego co 'znalazł' Schliemann, ponieważ Sovieci zabrali precjoza do siebie i są one do chwili obecnej w Rosji. Takie cuda są normą w wielu muzeach na świecie.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | Ani to kultura ani przebudzeni - jak to się realizuje w Niemczech widać od dłuższego czasu, czyli zwykły zamordyzm pod względem wolności mediów i własnych obywateli.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | | Thoter (6650 punktów) | >Ani to kultura ani przebudzeni - jak to się realizuje w Niemczech widać od dłuższego czasu, >czyli zwykły zamordyzm pod względem wolności mediów i własnych obywateli.
Za to u nas "wolne" media ogłupiły wszystkich propagandą zza oceanu. Polak się rozzuchwalił i będzie żądać odszkodowania, od Niemców, za to, że poniósł straty, gdy go Brytyjczyk używał do wojny z Niemcami. Dzisiaj Anglosasi używają Polaka do wojny z: Rosją, Białorusią i Chinami. Musimy już napisać do nich pozwy o wypłatę odszkodowania. Za te odszkodowania będziemy się bawić do końca wieku.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|