 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2007 11:40 | diogenes (42753 punktów) | O jabłkach i skorupkach
1 na 1 | argumentacja powtarza się do znudzenia: kiedy chce sie komuś dokopać, to grzebie się w rodzinie: bliższej (ostatnio np. andrzej kryże i jego ojciec zamieszany w mordy sądowe), lub dalszej (dziadek tuska). wtedy niektórzy podnoszą larum, że przecież dzieci nie są odpowiedzialne za zbrodnie ojców . (figura argumentacyjna w dziejowym wymiarze znana sąsiadom zza odry). tak więc przeszłością manipuluje sie wedle doraźnych potrzeb: raz ma wpływ na ludzi, raz nie. odpowiedzialność wydaje się nie przechodzić na dzieci (jak to jest z długami?), ale dzieci są odpowiedzialne za to, aby się od tej przeszłości w jakiś sposób uwolnić, a nie np. powielić ją w mniej lub bardziej ohydny sposób (sąd zbada działania kryżego-juniora, czy nie popełnił zbrodni). nie można przecież zaprzeczyć wpływu domu rodzinnego na osobowość i zachowanie: czujemy to, mówi o tym potoczna mądrość, potwierdzają nauki o człowieku. czym jest ten wpływ, a czym odpowiedzialność lub jej brak? jak się mają do siebie? jak daleko pada jabłko od jabłoni? czym skorupka przesiąka za młodu? czy można się od tego mimo wszystko uwolnić?
jak być wolnym od przeszłości? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | Odp: o jabłkach i skorupkach | >argumentacja powtarza się do znudzenia: kiedy chce sie >komuś dokopać, to grzebie się w rodzinie: bliższej >(ostatnio np. andrzej kryże i jego ojciec zamieszany w
>jak być wolnym od przeszłości?
Nie da się .Mnie Sąd Wojskowy Wojskowy w Warszawie skazał z na 3-miesiące 1964 roku co z dumą je odwaliłem na Rakowieckim-Mokotowie.Tylko jedno mnie zastanawia dlaczego sędzie kapitan mnie bronił za mój czyn, a społeczny wojskowy adwokat głosu nie zabrał.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >...a społeczny wojskowy adwokat głosu nie zabrał.
wtedy społeczeństwo w ogóle nie dawało głosu; teraz natomiast daje, i to nie tylko głos...
|
|
|  | | Osobowość | >wtedy społeczeństwo w ogóle nie dawało głosu; chociaż pisano, że daje w 99% >teraz natomiast daje, i to nie tylko głos... w 50% głos, a w 100% d...I obowiązuje pełna dyskrecja w tej sprawie.
|
|
2 na 2 | Władek Lichacz (2050 punktów) | Odp: O jabłkach i skorupkach | >wtedy niektórzy podnoszą larum, że przecież dzieci nie są odpowiedzialne za zbrodnie ojców.
Księga, która wywarła duży wpływ na dzieje Europy podaje jednak inaczej - dzieci są odpowiedzialne za winy ojców i będą prześladowane przez ileś tam pokoleń. Zasady moralne od tamtej pory znacznie się zmieniły, ale jak widać nie do wszystkich to jeszcze dotarło.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Księga, ...
a ty?
|
|
|  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >>Księga, ... >a ty?
Gdy ona powstawała to mnie jeszcze nie było na tej planecie. Czego oczekujesz, że w ciągu 50 lat da się zmienić więcej niż przez kilka tysięcy?
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czego oczekujesz, że w ciągu 50 lat da się zmienić więcej niż przez kilka tysięcy?
to zależy o jakiej zmianie mówimy. myśl nie działa w czasie, zmienia się z chwili na chwilę. jej sednem wydaje mi się niezależność, wolność, a nie kontynuacja. jesli jest się czujnym, to całą przeszłość można zmienić w mgnieniu oka...powiedzenie aha trwa sekundę
|
|
| JATO (2644 punktów) | >argumentacja powtarza się do znudzenia: Diogenes. Na litość boską. Treść jest zupełnie niezrozumiałą z uwagi na straszliwą formę. Zbrodnia ortograficzna i przy okazji diabli biorą cały misterny wywód. Powinienem dać "-" ale i to za dużo. A fe!! I to mój rówieśnik!!! JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Treść jest zupełnie niezrozumiałą z uwagi na straszliwą formę.
wyobrażasz sobie debiut heideggera tu na forum? albo gdyby zajrzał tu habermas lub apel? bo ja nie. co nie jest łatwe, lekkie i przyjemne - ma kłopoty. nie chcę przez to równać się z nimi, ale uważam że zamęt jest równie potrzebny jak jasność. mój post dotyczy odpowiedzialności, wpływów środowiska, uwolnienia się (lub pozorów uwolnienia się) od determinacji historycznych i ewentualnie innych. impulsem były fragmenty aktualnych dyskusji (kryże, tusk)...a tak na marginesie: muzycznym modelem mojego sposobu myślenia jest coltrane, a plastycznym - pollock...czy musi to być euklides lub tarski?
twoją zasadę conrada sformułowałbym nieco inaczej: wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych jeszcze przed próbą zrozumienia...
|
|
|  | | Osobowość | >twoją zasadę conrada sformułowałbym nieco inaczej: wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych jeszcze przed próbą zrozumienia... Masz rację. I dlatego nie oceniaj ani Euklidesa, ani Biblii zanim ich nie zrozumiesz. To nie są postulaty, ale opis Świata i zamieszkujących go ludzi. Nie jesteśmy odpowiedzialni za grzechy pradziadów, a jednak będziemy je odpokutowywać po wsze czasy, bo efekty tych grzechów pozostały. Głupia sprawa, ale ci, którzy się przeciwko temu buntują (jak Ty "mają rację") rozliczają za grzechy praojców wszystkich innych (nie wyłączając Euklidesa i Biblii), byle nie samych siebie. Czerpanie z zasług zarówno praojców jak współczesnych - owszem, ale płacenie za czyjekolwiek grzechy (zwłaszcza własne) - za nic. To nie Euklides ma obowiązek zrozumieć Ciebie, ale Ty Euklidesa.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|