Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dla każdego coś miłego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
18-11-2007 16:25diogenes (42753 punktów)Dla każdego coś miłego
Ocena 1 na 3
kiedyś nie było sprawy: był jeden świat. być może dziwny, ale przynajmniej jeden. obecnie z tej idei nie zostało nic. idąc dzisiaj ulicą zauważyłem reklamy, których treść wydała mi się symptomatyczna dla tego, o czym wyżej. otóż w oczach roi się od światów: mamy świat dywanów i wykładzin. wielkie litery na budynku anonsują świat okien i paneli. obok jakiś kramarz wystawia na widok publiczny świat obuwia. nieco dalej różowy neon podaje namiary do świata łazienek. właściciel sklepu meblowego może czuć się demiurgiem innego świata: świata mebli. słowem: co krok, to inny świat. a w domu wszystko to tworzy, jeśli tworzy, zabawną syntezę: już nie jesteś w kuchni, ale w świecie kuchni. już nie tkwisz w ciapach, ale w świecie ciapów. idziesz nie do łazienki, ale do świata łazienek, którego ściany tworzą świat kafelek i luster. nawet jak wypadniesz z okna, to nie problem: wylądujesz w świecie kostki brukowej. tak więc nie martw się - hurtownie pełne są światów. nawet jak odejdziesz na dobre (czy na złe), trafisz do świata trumien. a potem? potem też jakoś to będzie. jakiś świat z pewnością się dla ciebie znajdzie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kurak (74 punktów)Odp: dla każdego coś miłego
Przyznam się bez bicia, że nie do końca rozumiem. Jeśli chodzi o problem bolącej od przybytku głowy to rzekłbym, że jest to rodzaj problemu który specjalnie nie przeszkadza, a w porównaniu do alternatyw może być wręcz porządany

Jeżeli mowa tylko o jałowości języka reklamy (bo i w mojej mieścinie sporo różnorakich "światów" się znajdzie), to nie sądze, by ponad samą taką obserwację było tu dużo do powiedzenia.

Kurak ze Świata Drobiu
18-11-2007 17:34 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Przyznam się bez bicia, że nie do końca rozumiem.

nawet gdyby spuścić ci (mnie również) porządne manto, to i tak do końca niczego nie zroumiesz...

>Jeżeli mowa tylko o jałowości języka reklamy ... to nie sądze, by ponad samą taką obserwację było tu dużo do powiedzenia.

nie uważam języka reklamy za jałowy. jakikolwiek by nie był, interesuje mnie sposób jego działania na świadomość ewentualnych odbiorców. podobnie staram się zrozumieć to, co stoi za reklamowymi sloganami. słowo świat jest dla mnie wystarczająco interesujące, aby przyjrzeć mu się w kontekście różnych -jak by powiedział wittgenstein - gier językowych. jedną z takich gier jest świat w różnych kontekstach, na które chciałem zwrócić uwagę. nutka (literackiej) ironii jest oczywista: no bo jak się nie zdziwić patrząc na wielki szyld z napisem: świat gwoździ i śrub. i jeszcze jedna sprawa: po prostu patrzę nawet na banały sub specie aeternitatis. może to i śmieszne, ale (idąc za spinozą) uważam, że to jeden z warunków filozoficznego myślenia...
elfir (1058 punktów)
>nie uważam języka reklamy za jałowy. jakikolwiek by nie był, interesuje mnie sposób jego działania na świadomość ewentualnych odbiorców. podobnie staram się zrozumieć to, co

Świat - pojeciowo: obszar, który zawiera wszystko (wszechświat troche jest zbyt długim słowem dla reklamy). Swiat łazienek - zawiera wszystko o łazienkach.

Nad czym tu rozmyslać na forum racjonalistów?
Osobowość
>kiedyś nie było sprawy: był jeden świat. być może dziwny,
>ale przynajmniej jeden. obecnie z tej idei nie zostało
>nic.
Zwracam Twoją uwagę na fakt, że idee, to to, co ludzie mają w głowach. Bądź uprzejmy nie wypowiadać się za cudze głowy.
>oczach roi się od światów:
Tylko w niektórych. Tych, którzy poza własnym brzuchem nie dostrzegają ani żadnych innych brzuchów, ani Światów. Ludzie z gorszym wzrokiem, oprócz brzucha mają także rozum, a ten feler sprawia, że zlewają im się w jeden te rozliczne Światy.


18-11-2007 18:21 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Zwracam Twoją uwagę na fakt, że idee, to to, co ludzie mają w głowach. Bądź uprzejmy nie wypowiadać się za cudze głowy.

nie chciałbym sie wdawać tu w dyskusję, gdzie są idee, tym bardziej, że upraszczasz sprawę (gdzie są idee o których mówi platon i jego tradycja?). w tym wątku akurat nie wypowiadam się za cudze głowy, tylko staram się dostrzec to, co te "głowy" wyrażają (np.na reklamowych spotach). pewne przerysowanie podyktowane jest stylem postów charakterystycznym dla tego rodzaju forum. łapiąc ludzi za słówka, nie łapiesz nic...
Osobowość
>>gdzie są idee o których mówi platon i jego tradycja?
Tam, gdzie idee wszystkich logików i wszystkich filozofów. Chyba jest to miejsce właściwe? Myślisz, że należałoby je jakoś przenieść w inne miejsce? Ja myślę, że zupełnie wystarczy je zrozumieć.
>staram się dostrzec to, co te "głowy" wyrażają
A nie wyrażają niczego innego, oprócz własnej idei, że oprócz ich głów, żadnego innego Świata i żadnych innych głów nie ma i nigdy nie było żadnych filozofów.
Przysięgam, że właśnie zamierzam złapać Cię za myśl, a nie za słówko. Nie przeszkadza mi żadne. Możesz mnie nawet obrazić. Chcę Twoją myśl zrozumieć. Chcę poznać Twoje (może wspólne z moimi) zamiary.
prokaczystowska_racjonalistka
Zaręczam Ci młody człowieku że przedstawiany przez Ciebie konstelacja światów jest nieporównanie lepsza niż świat octu i pałowania.
Kurak (74 punktów)
>Zaręczam Ci młody człowieku że przedstawiany przez Ciebie konstelacja światów jest nieporównanie lepsza niż świat octu i pałowania.

Co do tego sądzę, że możemy się zgodzić, ale autor nie przedstawia przecież (narazie, albo chociaż nie bezpośrednio) tezy przeciwnej. Zachęca raczej do zagłębienia się w obecną "konstelację światów" w poszukiwaniu jakichś interesujących obserwacji i wniosków.

Ze mnie niestety słaby kopacz i jeszcze słabszy nurek, więc z zagłębiania się nici, choć chętnie przyjrzę się cudzym znaleziskom
aenigma (455 punktów)
Światy w reklamie... robiłam swego czasu o tym półgodzinną prezentację (i bardzo ciężko było mi się zmieścić w czasie)...
Fakt, mało zróżnicowane te reklamy są w telewizji też mamy w każdej reklamie prawie to samo tylko produkty się zmieniają... a światem reklama bardzo lubi majstrować

God made me an atheist. Who are you to question his wisdom?
JATO (2644 punktów)
>kiedyś nie było sprawy: był jeden świat.
Ortografia nie jest niczym dziwnym. jesat to nasz świat.
Dałem "-". Czekam na poprawę.
O klasie człowieka świadczy kultura jego zachowania.Niezależnie od definicji kultury i człowieczeństwa. Zacznij Acan pisać poprawnie. Ponadto reaguj na krytykę. To nie boli!!!
Zacznę (z przyjemnością) czytać Waści wypowiedzi. Bogdaj tylko po polsku zaczną być pisane!!!
JATO
Szanowny Diogenesie. Szanowny Panie. Naprawianie świata najlepiej zacząć od siebie.
JT


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
19-11-2007 13:32 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)
>Zacznij Acan pisać poprawnie.
>JATO

Rozumiem przyczynę tego apelu. Czytując diogenesa zauważam, że rezygnacja z dużych liter umniejsza walor Jego wypowiedzi. To jak z kolorowym i czarno-białym telewizorem: kolorowy jest lepszy, bo przecież świat jest kolorowy!

Ale to świadomy wybór piszącego i JATO szanuję.

Tytuł "dla każdego coś miłego" - nomen omen.
19-11-2007 14:25 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Swoją drogą, jak on to robi, ten diogenes?. Mój cholerny komputer sam stawia duże litery na początku zdań, w ogóle nie pytając o zgodę!
19-11-2007 15:13 
 Ocena 1 na 1
IQ955 (2355 punktów)
>   Swoją drogą, jak on to robi, ten diogenes?. Mój cholerny komputer sam stawia duże litery na początku zdań, w ogóle nie pytając o zgodę!
Diogenes pisze najpierw prawidłowo, a potem przerabia na małe, żeby panu zrobić wbrew.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dla każdego coś miłego
>roi się od światów: mamy świat dywanów... świat okien... obuwia... łazienek... mebli...
>słowem: co krok, to inny świat.
Pluralizm określa światopogląd.

>nawet jak odejdziesz na dobre
>jakiś świat z pewnością się dla
>ciebie znajdzie.
Jeden? Koniec świata!
IQ955 (2355 punktów)
Diogenesie,

Na ten akurat idiotyzm reklamy - jakoś dotychczas nie zwróciłem uwagi; może nadmiar innych mi go przesłonił. Jak by nie było - zgadzam się z Tobą, że to jakaś dewiacja.

Przyczyna jednakże wydaje mi się dość banalna i przyziemna. Reklama tego rodzaju (podobnie, jak na przykład plakat) ma bardzo ograniczony czas oddziaływania na odbiorcę (rzędu sekund). Stąd też nie ma po prostu czasu na jakiekolwiek logiczne, zborne i sensowne przekonywanie. Zresztą nie chodzi o to, aby kogokolwiek przekonać - lecz o to, żeby kupił. Pozostają więc tylko jakieś hasłowe strzępy myśli mające zapadać w naszą (pod)świadomość. I w końcowym efekcie - znany bełkot (bo chyba i Ty tak to odbierasz). Pewnie zresztą i nie tylko Ty - mówił już o obrażaniu w ten sposób naszej inteligencji R. Feynman w wykładach pt. "Sens tego wszystkiego". Tytułowy "świat", jako słowo bardzo pojemne, ma nam zapewne zostawić w mózgu jakieś przekonanie o bogactwie i różnorodności.

Można (i pewnie nawet trzeba) piętnować (jak właśnie to robisz) tak ten, jak i każdy inny idiotyzm, bo bzdura powtórzona tysiąckrotnie staje się prawdą (o czym już dobry wujaszek Goebbels nieźle wiedział). Obawiam się jednak, że tak długo, jak długo ludzie będą wierzyć, że przedmioty mogą uszczęśliwiać - tak długo niewiele da się zrobić. Sami tuczymy tę bestię.

Znakomitą metodą przeciw temu (polecam, gdzie mogę!) jest zakupienie jakiegoś produktu i skonfrontowanie go z reklamą. Powinien to jednak być produkt dość obojętny - makaron (powiedzmy), a nie ulubiona czekolada. Porównanie obrazka telewizyjnego z rzeczywistością na talerzu może się stać doświadczeniem filozoficznym wysokiej próby.

I jeszcze coś pysznego na deser. Z góry przepraszam wszystkich (zwłaszcza - panie) za niejaką dosadność, ale rzecz wydała mi się na tyle celna, zabawna, symptomatyczna i znakomicie pasująca do tematu wątku, że jako dokument folklorystyczny - zdecydowałem się zamieścić. Jest to zdjęcie, jakie zrobiłem ok. 2 lat temu w Łodzi przy ulicy Pomorskiej (mam zresztą kilka innych tego rodzaju). Wydaje mi się, że trudno o lepsze potwierdzenie tezy, że ta reklamowa głupawka powoli już ludziom zaczyna bokiem wychodzić. A zatem:



P.S. Obiecałem przytruwać Ci z powodu dużych liter na początku zdania - więc się wywiązuję.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365