Racjonalista - Strona głównaDo treści
Miejsca święte- źródłem konfliktów między narodami.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-03-2010 19:38Zella (1321 punktów) Miejsca święte- źródłem konfliktów między narodami.
Ocena -1 na 3
   Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa Izrael, znajduje się miasto-Hebron.
Zostało założone w XVIII w. p.n.e. przez jedno z licznych plemion tego rejonu. W wiekach XIII-XII p.n.e. zostało zdobyte przez Izraelitów. Nieprzerwanie było ich miastem aż do 69 r. n.e.,kiedy zburzyli je Rzymianie! W 634 r. zdobyte zostało przez Arabów.
W Hebronie znajduje się tzw. Grota Praojców, miejsce pochówku Abrahama i jego żony Sary . Abrahama mieli pochować tam jego synowie: Izaak i Izmael. Te wiadomości zapisane są w Księdze Rodzaju.
Po zdobyciu Hebronu przez Arabów ponad 100 lat trwał w tym miejscu religijny konflikt arabsko-żydowski o tę grotę, bo do Abrahama, jako ich przodka, roszczą sobie pretensje również Arabowie!.
Po powstaniu ideologii syjonistycznej, w 1929 roku Żydzi zamieszkali w Hebronie, odrzucili nie odpowiadającą im ideologię, utrzymując już dobre sąsiedzkie stosunki z Arabami.
Syjonistyczna organizacja bojowa Hagana miała inne plany.Doprowadziła do tego, że do Hebronu dotarła plotka o podpaleniu przez Żydów meczetu Al-Aksa w Jerozolimie. Doszło do straszliwego pogromu, w którym Arabowie wymordowali zdecydowaną większość hebrońskich Żydów. Niedobitków, władze brytyjskie (Brytyjczycy mieli tu swoje wpływy), ewakuowały do Jerozolimy.
    W 1948 na ziemiach, już częściowo skolonizowanych przez Żydów, sprowadzanych przez organizację syjonistyczną z Europy i Ameryki, wybuchła wojna przeciw Brytyjczykom.Zwycięska wojna dała początek nowemu państwu-Izraelowi. Hebron ponownie został miastem Izraelitów.
W latach utrwalania się bytu Izraela, sąsiednie państwa arabskie, kilka razy zaatakowały Izrael. Ostatecznie wojny spowodowały wydzielenie Palestyńczykom( tak nazywa się Arabów, którzy zamieszkiwali terytoria,na których powstał Izrael), dwóch enklaw: strefy Gazy i Zachodniego Brzegu. W tej części znajduje się Hebron.
   . Nie rozpisując się o wzajemnie nienawistnych stosunkach, między Palestyńczykami a Żydami, Hebron jako miasto na Zachodnim Brzegu stał się ponownie ogniskiem zapalnym. Żydzi w dużej liczbie opuścili swoje domy, ale na ich miejsce przybyli tzw. osadnicy w zdecydowanym celu: walczyć o odzyskanie praw do tej Ziemi. Na ogół są to fanatycy religijni. Zydów ochrania, według porozumienia, izraelski oddział wojskowy .
    Radykalni islamiści z nienawiścią muszą się godzić z pielgrzymkami Żydów do grobu Abrahama w słynnej Grocie Patriarchów. Jest ona otoczona 12 metrowym murem, wzniesionym przez króla Heroda. Ale też na terenie, gdzie znajduje się grota, wzniesiono kiedyś meczet, a nawet są tam także resztki murów swiątyni zbudowanej przez europejskich krzyżowców. Porządku w Hebronie pilnują utworzone dzięki pomocy Jordanii, oddziały policji palestyńskiej.
Cytat:
Ostatnio rząd Izraela uznał Grotę Praojców za część żydowskiego dziedzictwa narodowego i przeznaczył na jej restaurację 100mln.dol . Było to ustępstwo premiera Benjamina Netanjahu na rzecz religijnych koalicjantów, ale przede wszystkim prowokacja w stosunku do muzułmanów, również postrzegających Abrahama jako swego praojca"
www.polityka.pl/numer 11(2747)13 marca2010. s.88./
Od tego czasu trwają w Hebronie i całym Zachodnim Brzegu niepokoje i rozruchy, tłumione przez policję palestyńska.Natomiast dla ochrony dzielnicy osadników żydowskich przybyła jednostka komandosów izraelskiech .
    Obie strony gotowe są na najgorsze .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

17-03-2010 20:42
 Ocena 11 na 11
placownik (17853 punktów)

>   Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa Izrael, znajduje się miasto-Hebron.

   Zachodni Brzeg nigdy nie był częścią Izraela

>Syjonistyczna organizacja bojowa Hagana miała inne plany.Doprowadziła do tego, że do Hebronu dotarła plotka o podpaleniu przez Żydów meczetu Al.-Aksa w Jerozolimie.

   Cóż za perfidia!

>Doszło do straszliwego pogromu, w którym Arabowie wymordowali zdecydowaną większość hebrońskich Żydów.

   Zamordowano 67 Żydów. 435 przeżyło ukrytych przez swych arabskich sąsiadów.

>Brytyjczycy mieli tu swoje wpływy

   Oj mieli, mieli...

   I tak dalej, i tak dalej.

   Dlaczego piszesz o czymś, o czym masz tak niewielkie pojęcie?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
17-03-2010 23:32 
 Ocena 1 na 1
Zella (1321 punktów)
>Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa >Izrael, >znajduje się miasto-Hebron.
>Zachodni Brzeg nigdy nie był częścią Izraela
>
>Dlaczego piszesz o czymś, o czym masz tak niewielkie pojęcie?

    Odpowiedź:oto co można (najprostszy dostęp do wiedzy) wyczytać w Wikipedii.( nie jest to właćciwa historia Izraela!!)
   A propos mojej niewiedzy:" Izrael nigdy nie miał Zachodniego Brzegu "
Wikipedia
pl.wikiped(*)l#Syjonizm_i_Brytyjski_Mandat/
   Izrael uznał to za casus belli dla rozpoczęcia prewencyjnej wojny sześciodniowej, w której osiągnął zdecydowane zwycięstwo, zdobywając, Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy, Półwysep Synaj oraz Wzgórza Golan[66]. Zielona linia z 1949 stała się granicą administracyjną pomiędzy Izraelem a terytoriami okupowanymi.
17-03-2010 23:40 
 Ocena 3 na 3
Abdu (1208 punktów)
>pl.wikiped(*)l#Syjonizm_i_Brytyjski_Mandat/
>    Izrael uznał to za casus belli dla rozpoczęcia prewencyjnej wojny sześciodniowej, w której osiągnął zdecydowane zwycięstwo, zdobywając, Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy, Półwysep Synaj oraz Wzgórza Golan[66]. Zielona linia z 1949 stała się granicą administracyjną pomiędzy Izraelem a terytoriami okupowanymi.

Okupować a mieć to nie to samo. Zachodni Brzeg, poza fragmentami, nie został przez Izrael anektowany. Izrael nigdy nie miał Zachodniego Brzegu, Polska nigdy nie miała ziem w Iraku.
18-03-2010 10:39 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>Izrael nigdy nie miał Zachodniego Brzegu, Polska nigdy nie miała ziem w Iraku.

    Jeżeli chcesz rzetelnej wiedzy, to nie z Wikipedii, którą redaguje właściwie kto chce Mogą być subiektywni i nie znać warsztatu historyka.
" Ksiądz swoje, pop swoje"! Przeczytaj ze zrozumieniem temat Wątku!
Widzę,że nie odróżniasz problemów religijnych od politycznych!
Pisząc o Polsce i Iraku nie błysnąłeś dowcipem !! Żenada!
18-03-2010 19:27 
 Ocena 3 na 3
Abdu (1208 punktów)
>>Izrael nigdy nie miał Zachodniego Brzegu, Polska nigdy nie miała ziem w Iraku.
>    Jeżeli chcesz rzetelnej wiedzy, to nie z Wikipedii, którą redaguje właściwie kto chce Mogą być subiektywni i nie znać warsztatu historyka.
>" Ksiądz swoje, pop swoje"! Przeczytaj ze zrozumieniem temat Wątku!

Zarzucasz mi:
1. Że opieram się na Wikipedii jako jedynym źródle danych - bezpodstawne, fałszywe.
2. Że jestem... księdzem? Nie jestem. Nie popieram żadnej tezy tutaj, póki co. Wytykam rażące kłamstwa w tekście.
3. Że nie rozumiem tematu wątku - jw.

Wikipedia ma zresztą statystycznie znacznie wyższy poziom merytoryczny od komentowanego posta.

> Widzę,że nie odróżniasz problemów religijnych od politycznych!

Odróżniam za to prawdę od fantazji i konfabulacji. Np. wiem, że 13% to nie jest "zdecydowana większość". Że w Księdze Rodzaju nie opisano tego, o czym piszesz. Że Hebron nie był "nieprzerwanie żydowski". Że nic nie wiemy o udziale Izmaela w pogrzebie ojca. I inne.

> Pisząc o Polsce i Iraku nie błysnąłeś dowcipem !! Żenada!

Bo i dowcipu tu nie miało być. Okupacja rzecz poważna.
18-03-2010 00:41 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

   Jeśli rzeczywiście jesteś zainteresowana tematem z przyjemnością przeczytasz tę książkę. To książka o najnowszej historii Izraela, a podtytuł: Wojny Izraela niestety tylko pozornie jest mylący.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
18-03-2010 11:36 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>Jeśli rzeczywiście jesteś zainteresowana tematem z przyjemnością przeczytasz >tę książkę. To książka o najnowszej historii >Izraela, a podtytuł: Wojny Izraela niestety tylko pozornie jest mylący.

Dziękuje za podpowiadaną lekturę. Ja o Izraelu wiem bardzo dużo, w tym z wielu rozmów tam na miejscu. Trzeba zrozumieć ten naród i jego walkę o swoje państwo. My w naszej historii wciąż ubolewamy nad rozbiorami, nad utratą ziem na wschodzie, a inne narody traktujemy niesprawiedliwie. Każdy naród ma swoja historię, a tzw, historia powszechna nie zawsze jest sprawiedliwym ocenianiem dziejów narodów. Popatrzmy na historię Żydów mając na uwadze i naszą ,także w dużej mierze tragiczną !
Dlaczego temat wątku nie jest eksponowany? Dotychczasowa "dyskusja" nie dotyczy tematu wątku!Wprowadzenie poprzez Hebron, nie oznacza,że chodzi tylko o Żydów! Temat wskazuje na liczbę mnogą!
Nikt nie pomyślał dotąd o przykładach dotyczących polskich dziejów.np rusyfikacji i germanizacji poprzez działania religijne! Dzisiaj Muzułmanie, Talibowie itp.są właśnie do tego wątku kopalnią wiedzy!
18-03-2010 16:37 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)
>Ja o Izraelu wiem bardzo dużo, w tym z wielu rozmów tam na miejscu.

   Tym bardziej dziwić muszą błędy rzeczowe jakie udało Ci się popełnić w swym krótkim tekście.

>Popatrzmy na historię Żydów mając na uwadze i naszą ,także w dużej mierze tragiczną !

   Popatrzmy również na nie mniej tragiczny los Palestyńczyków i pisząc cokolwiek o Izraelu pamiętajmy, że nic nie jest tam czarno-białe. Zwłaszcza pisząc o Hebronie. Bo Hebron to przykład agresji Izraela i Żydów. Niestety.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
18-03-2010 20:41 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>Zwłaszcza pisząc o Hebronie. Bo Hebron to przykład agresji Izraela i Żydów.

    Hebron był i nadal uważany jest obiektywnie za święte miasto Żydów. Kto był w tym miejscu pierwszy? Kto zbudował to miasto?!
Jak czuliby się Polacy gdyby Szwedzi zdobyli Jasną Górę?! Sienkiewicz -Sienkiewiczem, ale szczęście,że S.Czarnecki potrafił zorganizować swoje oddziały itp. Znasz historię polską. Pomyśl o zaborach i zakazie uczenia po polsku dzieci w szkołach w zaborze rosyjskim, niemieckim. I następne wydarzenia :powstania, zdziesiątkowaną szlachtę po powstaniu styczniowym. Pomyśl teraz w tym duchu o Żydach! Izraelici byli u siebie kiedy przybyli Arabowie, Rzymianie. Stracili kraj, ojczyznę na wiele wieków !A holocaust?! Nie rozumiem, jak można patrzeć w sposób palestyński na wzajemne układy (delikatnie mówiąc!!) "11 września" w Nowym Yorku - czyja to działalność! Zemsta na Amerykanach !To właściwa droga w walce o ziemie, które sami podbili, zdobyli w VII-VIII wieku i następnych?
Bezsens dyskusji z antysemitami!
18-03-2010 21:00 
 Ocena 6 na 6
Abdu (1208 punktów)
> >Zwłaszcza pisząc o Hebronie. Bo Hebron to przykład agresji Izraela i Żydów.
>     Hebron był i nadal uważany jest obiektywnie za święte miasto Żydów.

Obiektywnie święte? Rozumiem, co masz na myśli - faktem jest, że większość religijnych żydów uważa Hebron za miejsce święte. Ale połączenie tych słów mnie powaliło.

>Kto był w tym miejscu pierwszy? Kto zbudował to miasto?!

Kanaanejczycy.

> Jak czuliby się Polacy gdyby Szwedzi zdobyli Jasną Górę?!

Pokonani na Jasnej Górze.

>Sienkiewicz -Sienkiewiczem, ale szczęście,że S.Czarnecki potrafił zorganizować swoje oddziały itp.

Tak, ten przeor, który złożył hołd królowi szwedzkiemu, ale stanął zbrojnie w obronie świętości, kiedy król łamiąc dane słowo sięgnął do skarbca świątyni. Szczęście i łaska boska zaiste.

>Znasz historię polską. Pomyśl o zaborach i zakazie uczenia po polsku dzieci w szkołach w zaborze rosyjskim, niemieckim. I następne wydarzenia :powstania, zdziesiątkowaną szlachtę po powstaniu Styczniowym. Pomyśl teraz w tym duchu o Żydach!

Co to wszystko ma do rzeczy?

>Izraelici byli u siebie kiedy przybyli Arabowie, Rzymianie.

Kanaanejczycy byli u siebie, kiedy przybyli Izraelici.
Izraelici byli u siebie, kiedy przybyli Edomici.
Edomici byli u siebie, kiedy przybyli Izraelici.
Arabowie byli u siebie, kiedy przybyli Turcy.
Turcy byli u siebie, kiedy przybyli Anglicy i Francuzi.
Palestyńczycy byli u siebie, kiedy przybyli syjoniści.
Syjoniści/Izraelczycy będą u siebie, kiedy przybędą kosmici.
Tylko Rzymianie byli wszędzie. Całkiem jak bóg.

>Stracili kraj, ojczyznę na wiele wieków !

Jak tysiące ludów na całej ziemi. Ale cóż, w dziejach obowiązuje prawo zasiedzenia.

>A holocaust?! Nie rozumiem, jak można patrzeć w sposób palestyński na wzajemne układy (delikatnie mówiąc!!) "11 września" w Nowym Yorku - czyja to działalność! Zemsta na Amerykanach !To właściwa droga w walce o ziemie, które sami podbili, zdobyli w VII-VIII wieku i następnych?

Bredzisz. Po prostu już bredzisz.

> Bezsens dyskusji z antysemitami!

A to jest ukoronowanie dyskusji. Haha. Ani lo roce ledaber itach. Oy va voy, roshi ko'evet....
18-03-2010 19:10 
 Ocena 8 na 8
Abdu (1208 punktów)
> Ja o Izraelu wiem bardzo dużo, w tym z wielu rozmów tam na miejscu. Trzeba zrozumieć ten naród i jego walkę o swoje państwo.

Nie trzeba rozumieć żadnego narodu. Fakty natomiast trzeba przytaczać, jeśli się chce na ich podstawie coś zrozumieć później.

Jeśli Twoje rozmowy na miejscu z naocznymi świadkami wydarzeń w Hebronie wnoszą coś do tematu historii Hebronu, opublikuj je.

>My w naszej historii wciąż ubolewamy nad rozbiorami, nad utratą ziem na wschodzie, a inne narody traktujemy niesprawiedliwie.

Odwołuję swoje przeprosiny za użycie słów takich jak "bzdury" - sądziłem, że z dobrej woli popełniłaś zły post, co się zdarza. Teraz widzę, że zamierzasz trwać w błędzie i usprawiedliwiać fałszowanie historii pisaniem jej pod tezę.

Nikt w tym wątku niczego nie oceniał poza mierną jakością Twojego postu. Ja np. dziwię się, że on wciąż wisi w "Religiach", a nie w "Bazgrołach". On się tu nie nadaje.

Masz tezę, to napisz artykuł pod odpowiednim tytułem. Oto kilka propozycji:
- Dowód na to, że Żydzi/Palestyńczycy/Edomici/Rzymianie mają źle/dobrze,
- Dowód na to, że Hebron (nie) należy się Żydom/Palestyńczykom/Edomitom/Rzymianom,
- Dowód na to, że Żydzi/Palestyńczycy/Edomici/Rzymianie to (nie) zwierzęta,
- Dowód na to, że mi się nie chce porządnie.

Tak samo go skrytykujemy, jeśli będzie się tak samo nie trzymał kupy i zawierał taki sam stek bzdur.

>Każdy naród ma swoja historię, a tzw, historia powszechna nie zawsze jest sprawiedliwym ocenianiem dziejów narodów.

Nauka zwana historią jest naszym najlepszym narzędziem do badania, a więc i oceniania, historii, w tym historii narodów. Aby stosować to narzędzie, trzeba poruszać się w jego ramach - na przykład szukać faktów na poparcie tez. Popieranie tez kłamstwami, fantazjami, konfabulacjami, nie jest nauką i nie może służyć do rzetelnego oceniania niczego. Historia jest jak młotek, też narzędzie - trzymasz za rączkę, walisz obuchem, masz szansę na rezultat. Trzymanie za obuch i wtykanie sobie rączki w mózg przez oko przynosi raczej szkody.

>Popatrzmy na historię Żydów mając na uwadze i naszą ,także w dużej mierze tragiczną !

A co to ma do stwierdzenia, że wypisujesz w swoim artykule bzdury?

> Dlaczego temat wątku nie jest eksponowany?

Bo artykuł jest bezwartościowy ze względu na swoją mierną jakość merytoryczną.
18-03-2010 20:45 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>> Ja o Izraelu wiem bardzo dużo, w tym z wielu rozmów tam na miejscu. Trzeba zrozumieć ten naród i jego walkę o swoje państwo.
>Nie trzeba rozumieć żadnego narodu. Fakty natomiast trzeba przytaczać, jeśli się chce na ich podstawie coś zrozumieć później.
>Jeśli Twoje rozmowy na miejscu z naocznymi świadkami wydarzeń w Hebronie wnoszą coś do tematu historii Hebronu, opublikuj je.
>>My w naszej historii wciąż ubolewamy nad rozbiorami, nad utratą ziem na wschodzie, a inne narody traktujemy niesprawiedliwie.
>Odwołuję swoje przeprosiny za użycie słów takich jak "bzdury" - sądziłem, że z dobrej woli popełniłaś zły post, co się zdarza. Teraz widzę, że zamierzasz trwać w błędzie i usprawiedliwiać fałszowanie historii pisaniem jej pod tezę.
>Nikt w tym wątku niczego nie oceniał poza mierną jakością Twojego postu. Ja np. dziwię się, że on wciąż wisi w "Religiach", a nie w "Bazgrołach". On się tu nie nadaje.
>Masz tezę, to napisz artykuł pod odpowiednim tytułem. Oto kilka propozycji:
>- Dowód na to, że Żydzi/Palestyńczycy/Edomici/Rzymianie mają źle/dobrze,
>- Dowód na to, że Hebron (nie) należy się Żydom/Palestyńczykom/Edomitom/Rzymianom,
>- Dowód na to, że Żydzi/Palestyńczycy/Edomici/Rzymianie to (nie) zwierzęta,
>- Dowód na to, że mi się nie chce porządnie.
>Tak samo go skrytykujemy, jeśli będzie się tak samo nie trzymał kupy i zawierał >taki sam stek bzdur.
>Każdy naród ma swoja historię, a tzw, historia powszechna nie zawsze jest sprawiedliwym ocenianiem dziejów narodów.
>Nauka zwana historią jest naszym najlepszym narzędziem do badania, a więc i >oceniania, historii, w tym historii narodów. Aby stosować to narzędzie, trzeba >poruszać się w jego ramach - na przykład szukać faktów na poparcie tez. Popieranie >tez kłamstwami, fantazjami, konfabulacjami, nie jest nauką i nie może służyć do >rzetelnego oceniania niczego. Historia jest jak młotek, też narzędzie - trzymasz za >rączkę, walisz obuchem, masz szansę na rezultat. Trzymanie za obuch i wtykanie sobie >rączki w mózg przez oko przynosi raczej szkody.
>Popatrzmy na historię Żydów mając na uwadze i naszą ,także w dużej mierze >tragiczną !
>A co to ma do stwierdzenia, że wypisujesz w swoim artykule bzdury?
>> Dlaczego temat wątku nie jest eksponowany?
>Bo artykuł jest bezwartościowy ze względu na swoją mierną jakość merytoryczną.
   Nie ma sensu ta dyskusja!Wątek miał na celu zupełnie inne wydarzenia!!
18-03-2010 21:09 
 Ocena 5 na 5
Abdu (1208 punktów)
>   Nie ma sensu ta dyskusja!Wątek miał na celu zupełnie inne wydarzenia!!

Nie ma sensu. Nie rozumiesz nas. My o faktach, Ty nas od antysemitów. Idź sobie.

Jak już sobie pójdziesz, napisz ten artykuł na nowo, bazując na faktach, podając źródła, wyraźnie rozgraniczając między obiektywną prawdą a hipotezą i opinią. Wtedy będzie szansa na dyskusję na temat. Teraz nie ma, bo artykuł się nie nadaje.

Żadna opinia o żydach ani Żydach nie padła w tym wątku. O ile pamiętam, nie było też opinii o Izraelczykach, Izraelitach, syjonistach, poza jednym jedynym komentarzem placownika "Bo Hebron to przykład agresji Izraela i Żydów", na podstawie którego nazwałaś "nas" antysemitami. Dowiedz się, co to jest antysemityzm. Wtedy może będzie sens pogadać.
17-03-2010 21:07
 Ocena 12 na 12
Abdu (1208 punktów)
Jak można wypisywać takie bzdury na temat, na który (jak dowodzi tekst) nie ma się zielonego pojęcia?

>   Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa Izrael [...]

Zachodni Brzeg nie jest "ziemią wydzieloną Palestyńczykom z państwa Izrael", tylko częścią Palestyny pozostałą Palestyńczykom po wydzieleniu z Palestyny państwa Izrael.

> Nieprzerwanie było miastem Izraelitow, aż do 69 r. n.e.

Tak... jeśli nie liczyć takich drobiazgów, jak zajęcie go przez Edomitów po podboju babilońskim na ponad 400 lat albo podboju macedońskiego, albo podboju rzymskiego.

>,kiedy zburzyli je Rzymianie!

A ja gupi myślałem, że to Machabeusze je zburzyli jakieś 200 lat wcześniej... zapewne w ramach pokojowego przejmowania od Edomitów, którzy powiedzieli - "nie, no panowie Izraelici, mieszkaliście tu przed 420 laty, więc my się grzecznościowo wyprowadzimy, a wy wróćcie na swoje". Juda postanowił więc zreorganizować tkankę miejską, równając elementy wystające z ziemią, a że jego serce krajało się na myśl, że dotychczasowi mieszkańcy, co prawda tylko "tymczasowi", mieliby miasto opuścić, zmył pył ze swych sandałów ich krwią.

>W Hebronie znajduje się tzw. Grota Praojców , miejsce pochówku Abrahama i jego żony Sary .

Rzekome miejsce pochówku postaci, co do historyczności których są duże wątpliwości.

>Abrahama mieli tam pochować jego synowie: Izaak i Izmael.

Ten drugi po odebraniu telefonu o śmierci ojca, który wcześniej przegonił go bez możliwości powrotu, wrócił najbliższym lotem do Tel Awiwu, skąd pomknął PKS-em do Hebronu, by zdążyć na pochówek, który, jak to w semickiej tradycji, odbył się wszak w dniu śmierci ojca.

>Te wiadomości zapisane są w Księdze Rodzaju.

Nie są.

>Doszło do straszliwego
>pogromu, w którym Arabowie wymordowali zdecydowaną większość hebrońskich Żydów.

Wg Wikipedii zginęło 67 żydów. 435 zostało uratowanych przez ukrycie w domach arabskich sąsiadów.

67 < 435

!!!

>     W 1948 na ziemiach, już częściowo skolonizowanych przez Żydów, sprowadzanych przez
>organizację syjonistyczną z Europy i Ameryki, wybuchła wojna przeciw Brytyjczykom.

Żadna wojna przeciwko Brytyjczykom, którzy wszak ogłosili i dawno rozpoczęli swoje wycofanie. Była to "wojna o niepodległość", w której stronami były Izrael i Palestyna + chmara jej 'sojuszników'.

>Zwycięska wojna dała początek nowemu państwu-Izraelowi.

Początek Izraelowi dała rezolucja ONZ.

>Hebron ponownie został miastem Izraelitów.

Którzy na wieść o restytucji państwa masowo powstawali z grobów.

>W latach utrwalania się bytu Izraela, sąsiednie państwa arabskie, kilka razy zaatakowały Izrael.

'Arabowie' zaatakowali Izrael:
Pół raza, w wojnie sześciodniowej w 1967 roku,
Raz, w wojnie jom-kipur w 1973 roku.

Izrael zaatakował 'Arabów':
Raz, w wojnie o kanał Sueski w 1956,
Pół raza, w wojnie sześciodniowej w 1967 roku,
Raz, w wojnie libańskiej w 1982 roku,
Raz, w wojnie libańskiej w 2006 roku,
Raz, w wojnie w Strefie Gazy w 2008 roku.

Pisanie, że sąsiedzi kilka razy atakowali Izrael, jest nieprawdą. Nie piszę "kłamstwem", bo nie mam podstaw zarzucać Ci wiedzy na ten temat, sądzę, że po porst bezrefleksyjnie kopiujesz rzeczy napisane przez kogoś innego.

Uwaga: Powyższa "lista wojen" jest kontrowersyjna - WIEM. W niemal każdej pozycji można przeprowadzić długą dyskusję, kto kogo zaatakował i dlaczego. Ja przyjąłem proste kryterium: kto pierwszy przekracza czyją granicę, kto pierwszy 'hurrraaa'!! Po przyjęciu innych kryteriów lista mogłaby wyglądac inaczej - to też wiem. Jej tu umieszczenie służyło tylko i wyłącznie pokazaniu, jak nierzetelny jest komentowany tekst.

>Ostatecznie, wojny spowodowały wydzielenie Palestyńczykom( tak nazywa się Arabów , którzy
>zamieszkiwali terytoria,na których powstał Izrael.

Nieprawda. Tak nazywa się ludzi identyfikujących się jako Palestyńczycy, mieszkających w większości w Palestynie. Nie wszyscy są pochodzenia arabskiego.

> dziś wchodząc w skład Izraela(.dwóch enklaw:
>strefy Gazy I Zachodniego Brzegu.

Absurd. Nikt tych enklaw Palestyńczykom nie wydzielał. Są to tereny, kŧórych Izrael nie zaanektował po wojnie w 1948 r. - bo ich po prostu nie zajął.

>Żydzi w dużej liczbie opuścili swoje
>domy,

Kiedy, w jakiej liczbie?

>przybyli tzw. osadnicy, w zdecydowanym celu: walczyć o odzyskanie praw do
>tej Ziemi.

Odzyskać można coś, co się miało i utraciło. O odzyskiwaniu jakich praw mowa?
17-03-2010 22:28 
 Ocena-2 na 4
Zella (1321 punktów)
>Jak można wypisywać takie bzdury na temat, na który (jak dowodzi tekst) nie ma się zielonego pojęcia?

    Odsyłam do cytowanej Polityki! Machabeusze itp, Musiałabym zająć Tobie, a dlaczego innym, cały dzień czytaniem .Nie odróżniasz pracy naukowej od postu, wypowiedzi w Forum Wymądrzaj się w pismach naukowych!Miej miarę w tym co komuś wytykasz!
17-03-2010 22:52 
 Ocena 14 na 14
Abdu (1208 punktów)
>    Odsyłam do cytowanej Polityki!

Chcesz powiedzieć, że cały ten tekst pochodzi z "Polityki"?

>Nie odróżniasz pracy naukowej od postu, wypowiedzi w Forum Wymądrzaj się w pismach naukowych!Miej miarę w tym co komuś wytykasz!

Odróżniam pracę naukową od postu. Pracy naukowej wytknąłbym np. brak bibliografii.

To, że pisze się o historii na forum, nie uprawnia do niedbalstwa. Dlaczego mam mieć miarę w wytykaniu rażącej nieprawdy? Czym innym jest popełnić pojedynczy błąd w skądinąd dobrym tekście, to się zdarza najlepszym. Nie wytykam Ci, że zamiast 2010 napisałaś 210, albo że zrobiłaś literówkę w imieniu, albo że pomyliłaś przez roztargnienie Macedońskiego z Jagiellończykiem.

Wytykam Ci publikowanie fałszywej historii Hebronu. Tekst przyciągnął moją uwagę już pierwszym fałszywym zdaniem. Dalej było niewiele lepiej. Piszesz nieprawdę, i nie jest to kwestia różnej interpretacji tych samych faktów, tylko niezgodności z faktami.

Być może oceniając Twój tekst użyłem określeń zbyt nacechowanych emocjonalnie ('bzdury' etc.). Jeśli Cię to uraziło, jest mi przykro, bo nie taki był mój zamiar, przyjmij moje przeprosiny. Następnym razem zastanowię się nad doborem słów. Nie przepraszam jednak za moje uwagi (sic!), te podtrzymuję.
18-03-2010 00:18 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)

>Wytykam Ci publikowanie fałszywej historii Hebronu

    Dobrze,że chociaż częściowo się usprawiedliwiasz.Doceniam to.</p>
   Co do miasta, które jak piszą znawcy dziejów Starożytnego Wschodu, powstało w wiekach XVIII-XVII p.n.e., czy można się spierać o jego historię?! Czy przy takich "szczegółach" nie sądzisz,że fakty dotyczące historii Hebronu są dokładne w latach,liczbach,ludziach, prorokach i osobach oraz ich wzajemnej komunikacji? Czy to kontakty typu: Biskup Głódź a biskup Michalik? itp., itd?!Nie opierałam się na historii nowożytnej, która ma na ogół bogatszą bibliografię i zasoby faktograficzne.
18-03-2010 00:47 
 Ocena 9 na 9
Abdu (1208 punktów)
>    Dobrze,że chociaż częściowo się usprawiedliwiasz.Doceniam to.</p>

Ja się nie usprawiedliwiam w niczym. Ja przeprosiłem za ewentualne urażenie Cię doborem słów w komentarzu.

>    Co do miasta, [...] czy można się spierać o jego historię?!

Oczywiście.

>Czy przy takich "szczegółach" nie sądzisz,że fakty dotyczące historii Hebronu są dokładne w latach,liczbach,ludziach, prorokach i osobach oraz ich wzajemnej komunikacji?

Nie rozumiem pytania.

Jeśli pytasz: Czy uprawnione jest napisać, że miasto było nieprzerwanie polskie, jeśli przez 420 lat zamieszkiwali je tylko Niemcy i leżało na terenie Niemiec?, to odpowiadam: nie, to fałszowanie historii.

Jeśli pytasz: Czy wolno napisać, że "wymordowano zdecydowaną większość mieszkańców", jeśli w rzeczywistości zginęło ich 13%?, to odpowiadam: nie, to fałszowanie historii.
17-03-2010 23:54 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>Jak można wypisywać takie bzdury na temat, na który (jak dowodzi tekst) nie ma się >zielonego pojęcia?
>Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa >Izrael [...]
>Zachodni Brzeg nie jest "ziemią wydzieloną Palestyńczykom z państwa Izrael", tylko >częścią Palestyny pozostałą Palestyńczykom po wydzieleniu z Palestyny państwa >Izrael.

   Napisałam:W latach utrwalania się bytu Izraela, sąsiednie państwa arabskie, kilka razy zaatakowały Izrael. Ostatecznie wojny spowodowały wydzielenie Palestyńczykom( tak nazywa się Arabów, którzy zamieszkiwali terytoria,na których powstał Izrael), dwóch enklaw: strefy Gazy i Zachodniego Brzegu . W tej części znajduje się Hebron.
    Jeżeli cytujesz co napisałam i poprawiasz, rzekomy błąd bądź łaskaw cytować dokładnie !Nie ma różnicy faktograficznej między tym co napisałam, a twoją "poprawką"!!W chwili kiedy Palestyńczykom oddano Zachodni Brzeg był on w granicach Izraela! Nie pisałam od kiedy itp; To nie jest praca historyczna z warsztatem naukowym!Zwróc uwagę jeszcze raz na temat wątku!

>Ten drugi po odebraniu telefonu o śmierci ojca, który wcześniej przegonił go bez >możliwości powrotu, wrócił najbliższym lotem do Tel Awiwu, skąd pomknął PKS-em do >.Hebronu, by zdążyć na pochówek, który, jak to w semickiej tradycji, odbył się >wszak w dniu śmierci ojca.
    Tutaj już się popisujesz rzekomym dowcipem ! Pomyliłeś działy Forum.To nie są Bazgroły!
18-03-2010 00:31 
 Ocena 9 na 9
Abdu (1208 punktów)
>Jeżeli cytujesz co napisałam i poprawiasz, rzekomy błąd bądź łaskaw cytować dokładnie !Nie ma różnicy faktograficznej między tym co napisałam, a twoją "poprawką"!!W chwili kiedy Palestyńczykom oddano Zachodni Brzeg był on w granicach Izraela!

Zachodni Brzeg nigdy nie był w granicach Izraela. Był przez Izrael okupowany. Takie instytucje jak mandat, okupacja, aneksja są w historii Palestyny i Izraela bardzo istotne, i będą jeszcze przez lata. Twoja nonszalancja w traktowaniu faktów tego nie zmieni.

Jak się Amerykanie wycofają z Iraku, to Irak nie będzie "ziemią wydzieloną Irakijczykom ze Stanów Zjednoczonych", to nie rezerwat dla Indian. Tak więc Izrael niczego Palestyńczykom nie "wydzielał" tylko przestał okupować.

>To nie jest praca historyczna z warsztatem naukowym!

Nie jest. Z Twoich odpowiedzi rozumiem także, że Ci na warsztacie nie zależy, podobnie jak na faktach.

>>Ten drugi po odebraniu telefonu o śmierci ojca [...]
>Tutaj już się popisujesz rzekomym dowcipem !

Dowcip nie był rzekomy, był co najwyżej kiepski. Był też zbyt szyderczy, niepotrzebnie, przyznaję.

>Pomyliłeś działy Forum.To nie są Bazgroły!

Ale będą. A jeśli nie, to stracę 'wiarę w racjonalizm'. Bo to są bazgroły, to nie ja pomyliłem działy forum. Chętnie przeczytam kolejny Twój tekst, jeśli będzie napisany rzetelnie.
18-03-2010 00:43 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

   Jestem pełen uznania dla Twojego samozaparcia.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
18-03-2010 20:54 
 Ocena 1 na 3
Zella (1321 punktów)
>   Jestem pełen uznania dla Twojego samozaparcia.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


    Moderatorze!Zmieniono wątek na antysemityzm!Niezależnie od super wiadomości z Wikipedii.To nie jest wiarygodne źródło wiedzy!!Redagowana przez Internautów , ignorantów w historii!
Mimo kilu błędów nieistotnych dla Wątku, przeistoczono go w krytykę tego, co ja napisałam . Nie jest to dyskusja o innych wydarzeniach , w których mordowano za inną wiarę itp.!Mam dość złośliwości! Bawcie się! Kończę z Forum!
18-03-2010 21:18 
 Ocena 6 na 6
Abdu (1208 punktów)
Mimo kilu błędów nieistotnych dla Wątku, przeistoczono go w krytykę tego, co ja napisałam .

Z powodu licznych błędów istotnych dla wątku, przeistoczył się on w krytykę tego, co napisałaś.
21-03-2010 18:16 
 Ocena 2 na 2
Zella (1321 punktów)
>Mimo kilu błędów >.nieistotnych dla Wątku, przeistoczono go w >krytykę tego, co ja napisałam .
>Z powodu licznych błędów >istotnych dla wątku, przeistoczył się on w >krytykę tego, co napisałaś.

    Konkretnie ile?!
18-03-2010 22:29 
 Ocena 6 na 6
placownik (17853 punktów)

>Kończę z Forum!

   Na do widzenia.

   Na półce przede mną stoi książka. Ta książka to zbiór dolnośląskich legend. Wśród nich legenda o Wrocławiu jako miejscu w którym Mieszko po raz pierwszy spotkał się ze swoją przyszłą żoną - Dąbrówką. To niemiecka książka. Wydana we Wrocławiu w 1902 roku. Nie kupiłem jej w antykwariacie. Leżała w piwnicy, tam gdzie ją pozostawił jej pierwszy właściciel, Niemiec, który mój wrocławski dom zbudował, a potem w nim mieszkał.

   I dodam jeszcze, już zupełnie bez związku, że gdyby nie drzewa, to wędrując po telawiwskim bulwarze Rothschilda czułbym się jak w domu.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
19-03-2010 19:24 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>    Moderatorze!Zmieniono wątek na antysemityzm!

Nie. Nie zmieniono. Nie dość, że histeryzujesz, to jeszcze kłamiesz.

>Niezależnie od super wiadomości z Wikipedii.To nie jest wiarygodne źródło wiedzy!!Redagowana przez Internautów , ignorantów w historii!

Nie to, co artykuł z "Polityki" i twoje wyobrażenia, prawda?

> Mimo kilu błędów nieistotnych dla Wątku,

Całej masy błędów i przeinaczeń, na zarzuty względem których odpowiadasz lamentami i histerią, zamiast użyć merytorycznych argumentów.

>przeistoczono go w krytykę tego, co ja napisałam .

Tak to już bywa z niektórymi wątkami- forum jest publiczne i jeśli komuś nie podoba się to, co piszesz, ma prawo to krytykować, a ty masz prawo tego bronić.

>Nie jest to dyskusja o innych wydarzeniach , w których mordowano za inną wiarę itp.!

A o czym właściwie jest? Stawiałaś jakieś tezy albo pytania?

>Mam dość złośliwości! Bawcie się! Kończę z Forum!

Biedna.
20-03-2010 23:12 
 0 na 4
Zella (1321 punktów)

>Całej masy błędów i przeinaczeń, na zarzuty względem których odpowiadasz lamentami >i >histerią, zamiast użyć merytorycznych argumentów.
>przeistoczono go w krytykę tego, co ja napisałam .
>Tak to już bywa z niektórymi wątkami- forum jest publiczne i jeśli komuś nie podoba >się to, co piszesz, ma prawo to krytykować, a ty masz prawo tego bronić.
>Nie jest to dyskusja o innych wydarzeniach , w których mordowano za inną wiarę >itp.!
>A o czym właściwie jest? Stawiałaś jakieś tezy albo pytania

    Pytaniem, które pozostawiłam z twojego postu, uzasadniłaś, że nie starałaś się dociec do sedna wątku. Nie wiesz o co chodzi. Ale krytykować najprościej, więc to Tobie odpowiadało. Z resztą i innym znawcom dziejów "dzięki" Wikipedii .
Nie zastanawiasz się nad wątkiem tylko bawisz się w szukaniu sensacyjek.Nie czytasz tytułów wątków ze zrozumieniem!Wyraźnie zapis tytułu mówi w liczbie mnogiej o miejscach świętych, w których miały miejsca konflikty . Mają one różny charakter, ale tak się złożyło,że w większości były krwawe.Ile osób zginęło w Hebronie nie jest przedmiotem wątku, a jednym z wybranych przeze mnie przykładów, w miejscu i czasie, a z przyczyn , do których prowadzi tytuł wątku! Posłużyłam się Hebronem, by zacząć pisanie na temat, a poza tym ostatnio z Hebronem łączą się nowe wydarzenia.
Takie jest wprowadzenie do Wątku.
    Przyjmuję krytykę merytoryczną w stosunku do doboru słów o tym,że wymordowano większość Zydów. Nie użyłam liczb, bo źródła mówią też o wymordowaniu Żydów. Tak pisze się , gdy większość jest uśmiercana. Wikipedia podsunęła liczby, "Polityka" także. Celowo ich nie wykorzystałam znając fałszowanie faktów przez obie strony każdego tego typu konfliktu .Vide II Wojna światowa.Można wyczytać kilka wersji liczby dotyczącej wymordowanych przez hitlerowców Żydów !
Powtarzam nadal,że nie o liczby, daty i dobór słów określających fakty należy w tym przypadku pisać,ale o przyczynach , sposobach, czasach, miejscach i innych podobnych wydarzeniach w wielu krajach. Jeżeli nie ma się wiedzy na temat wątku, to by coś pisać wybiera się atakowanie autora. Taka dyskusja na Forum nie prowadzi do chęci pisania , a krytyka jest dyktowana przede wszystkim chęcią bycia inkwizytorem! Jak zauważyłam takie wypowiedzi przeważają. Nie jest to racjonalne,a tym bardziej przyjazne w takim miejscu jakim są łamy "Racjonalisty", w tym "Forum".
    "A o czym" jest wątek wyraźnie napisałam . Zobacz jak sformułowane są inne wątki. Czy w tytule, we wstępie autorów są tezy, pytania?!
Temat jest nieaktualny. "Dzięki" dociekliwym forumowiczom, został zmarnowany. Czyjeś słowa o tym,ze nadaje się do Bazgrołów, moderator wykorzystał.Czy sprawiedliwie, zasadnie- to oddzielny temat .Czekam na wasze bezbłędne, genialne wypowiedzi. Z zaciekawieniem je przeczytam !!
21-03-2010 15:33 
 Ocena 12 na 12
liliac (147340 punktów)
>>Nie jest to dyskusja o innych wydarzeniach , w których mordowano za inną wiarę >itp.!
>>A o czym właściwie jest? Stawiałaś jakieś tezy albo pytania
>    Pytaniem, które pozostawiłam z twojego postu, uzasadniłaś, że nie starałaś się dociec do sedna wątku. Nie wiesz o co chodzi.

Przeczytałam cały twój wątek i prześledziłam wszystkie twoje wymiany zdań z innymi użytkownikami. Wątek jest bełkotliwy i pełen błędów merytorycznych. A twoja teza na tyle mglista, że nijakiego prawa do zawężania bądź poszerzania jej ewentualnego planowanego sensu nie masz.

>Ale krytykować najprościej, więc to Tobie odpowiadało. Z resztą i innym znawcom dziejów "dzięki" Wikipedii .

Jest nieco głupie sugerowanie innym niewiedzy, podczas gdy sama nie wykazujesz chęci do prezentowania argumentów merytorycznych Zabłyśnij i wykaż rozmówcom błędy

> Nie zastanawiasz się nad wątkiem tylko bawisz się w szukaniu sensacyjek.

Zastanowiłam się- ale z brakiem argumentów merytorycznych i histerią nie bardzo można dyskutować Podziwiam Abdu za cierpliwość w tej kwestii.

>Nie czytasz tytułów wątków ze zrozumieniem!Wyraźnie zapis tytułu mówi w liczbie mnogiej o miejscach świętych, w których miały miejsca konflikty .

Aaaaa... Jeśli tematem wątku miało być "odkrywanie Ameryki" i "wyważanie otwartych drzwi" to insza inszość Ale wciąż błędy pozostają błędami.

>Ile osób zginęło w Hebronie nie jest przedmiotem wątku, a jednym z wybranych przeze mnie przykładów, w miejscu i czasie, a z przyczyn , do których prowadzi tytuł wątku! Posłużyłam się Hebronem, by zacząć pisanie na temat, a poza tym ostatnio z Hebronem łączą się nowe wydarzenia.
> Takie jest wprowadzenie do Wątku.

Skoro błędami merytorycznymi najeżony jest wstęp, czegóż oczekiwać od reszty?

>    Przyjmuję krytykę merytoryczną w stosunku do doboru słów o tym,że wymordowano większość Zydów. Nie użyłam liczb, bo źródła mówią też o wymordowaniu Żydów. Tak pisze się , gdy większość jest uśmiercana. Wikipedia podsunęła liczby, "Polityka" także. Celowo ich nie wykorzystałam znając fałszowanie faktów przez obie strony każdego tego typu konfliktu .Vide II Wojna światowa.Można wyczytać kilka wersji liczby dotyczącej wymordowanych przez hitlerowców Żydów !

Cyfry nie były jedynym elementem krytykowanym. A jeśli nadal chcesz operować słowem "większość", poprzyj je odpowiednimi źródłami, miast sarkać na źródła rozmówców.

> Powtarzam nadal,że nie o liczby, daty i dobór słów określających fakty należy w tym przypadku pisać,

To twoje podejście. Moim zdaniem bardzo głęboko niesłuszne i niepoważne. Podając liczby i daty, kreślisz tło problemu- jeśli podajesz fałszywe tudzież pozbawione źródeł, zniekształcasz to tło, niekiedy w sposób wydatnie utrudniający merytoryczną wymianę zdań. Doborem słów determinujesz dalszy ciąg i formę dyskusji. Nadal upierasz się, że to nieistotne?

>ale o przyczynach , sposobach, czasach, miejscach i innych podobnych wydarzeniach w wielu krajach. Jeżeli nie ma się wiedzy na temat wątku, to by coś pisać wybiera się atakowanie autora.

Ja atakuję głównie twoje skrajnie emocjonalne i, moim zdaniem, nieco dziecinne zachowanie w wątku- chociażby obrażanie się na forum, bo ktoś domaga się od ciebie źródeł albo wytyka błędy. Ciebie atakować nie mogę- przecież cię nie znam.

>Taka dyskusja na Forum nie prowadzi do chęci pisania , a krytyka jest dyktowana przede wszystkim chęcią bycia inkwizytorem!

Biedna Zella. Niektórym, na szczęście, "takie" dyskusje nie przeszkadzają. Po prostu, skoro już chcesz pisać, musisz być przygotowana na to, że popełniając błędy merytoryczne, narażasz się na ich wytknięcie.

>Jak zauważyłam takie wypowiedzi przeważają. Nie jest to racjonalne,a tym bardziej przyjazne w takim miejscu jakim są łamy "Racjonalisty", w tym "Forum".

Uważam, że dbałość o to, by nie popełniano błędów rzeczowych w wypowiedziach, to jedna z dużych zalet tego portalu.

>    "A o czym" jest wątek wyraźnie napisałam . Zobacz jak sformułowane są inne wątki. Czy w tytule, we wstępie autorów są tezy, pytania?!

Nader często.

> Temat jest nieaktualny. "Dzięki" dociekliwym forumowiczom, został zmarnowany. Czyjeś słowa o tym,ze nadaje się do Bazgrołów, moderator wykorzystał.Czy sprawiedliwie, zasadnie- to oddzielny temat .Czekam na wasze bezbłędne, genialne wypowiedzi. Z zaciekawieniem je przeczytam !!

Biedna, biedna, biedna. Zawsze tak emocjonalnie reagujesz na brak zachwytu twoimi przemyśleniami?
21-03-2010 15:57 
 Ocena 12 na 12
awitu (7627 punktów)
> Powtarzam nadal,że nie o liczby, daty i dobór słów określających fakty należy w tym przypadku pisać,

To ja sobie tak cicho powiem, jako ta co kilka lat życia poświęciła na próbę zrozumienie konfliktów mających miejsce miedzy trzema cywilizacjami, bez dokładnych faktów, dokładnych liczb, dokładnych dat, dokładnych definicji, można sobie jeno książki sf pisać, a nie brać się za rozpracowywanie jakiegokolwiek konfliktu, a tym bardziej za szukanie wspólnych cech różnych konfliktów.

>Nie czytasz tytułów wątków ze zrozumieniem!Wyraźnie zapis tytułu mówi w liczbie mnogiej o miejscach świętych, w których miały miejsca konflikty .

Jak tematem wątku miałaby być teza, że "miejsca święte" są jakimiś szczególnymi zarzewiami konfliktów między narodami, lub konflikty tam trwające maja jakąś szczególną dynamikę, to ja poproszę o jakieś liczniejsze przykłady bo jednostkowy przykład nijak takiej tezy nie potwierdza i nijak do postawienia takiej tezy nie uprawnia.

"Colorless green ideas sleep furiously"
21-03-2010 18:11 
 Ocena 1 na 3
Zella (1321 punktów)

>Zachodni Brzeg nie jest "ziemią wydzieloną Palestyńczykom z państwa Izrael", tylko częścią Palestyny pozostałą Palestyńczykom po wydzieleniu z Palestyny państwa Izrael.
>> Nieprzerwanie było miastem Izraelitow, aż do 69 r. n.e.
>Tak... jeśli nie liczyć takich drobiazgów, jak zajęcie go przez Edomitów po podboju babilońskim na ponad 400 lat albo podboju macedońskiego, albo podboju rzymskiego.
>>,kiedy zburzyli je Rzymianie!
>A ja gupi myślałem, że to Machabeusze je zburzyli jakieś 200 lat wcześniej... zapewne w ramach pokojowego przejmowania od Edomitów, którzy powiedzieli - "nie, no panowie Izraelici, mieszkaliście tu przed 420 laty, więc my się grzecznościowo wyprowadzimy, a wy wróćcie na swoje". Juda postanowił więc zreorganizować tkankę miejską, równając elementy wystające z ziemią, a że jego serce krajało się na myśl, że dotychczasowi mieszkańcy, co prawda tylko "tymczasowi", mieliby miasto opuścić, zmył pył ze swych sandałów ich krwią.
>>W Hebronie znajduje się tzw. Grota Praojców , miejsce pochówku Abrahama i jego żony Sary .
>Rzekome miejsce pochówku postaci, co do historyczności których są duże wątpliwości.
>>Abrahama mieli tam pochować jego synowie: Izaak i Izmael.
>Ten drugi po odebraniu telefonu o śmierci ojca, który wcześniej przegonił go bez możliwości powrotu, wrócił najbliższym lotem do Tel Awiwu, skąd pomknął PKS-em do Hebronu, by zdążyć na pochówek, który, jak to w semickiej tradycji, odbył się wszak w dniu śmierci ojca.
>>Te wiadomości zapisane są w Księdze Rodzaju.
>Nie są.
>>Doszło do straszliwego
>>pogromu, w którym Arabowie wymordowali zdecydowaną większość hebrońskich Żydów.
>Wg Wikipedii zginęło 67 żydów. 435 zostało uratowanych przez ukrycie w domach arabskich sąsiadów.
>67 <435>Twoje wytknięcia dotyczą po prostu całej historii ziem na której znajduje się Izrael.
WĄTEK NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO POZA TYM CO JA NAPISAŁAM JAKO WPROWADZENIE.(STĄD WIELKIE UPROSZCZENIA, KTÓRE ZAWSZE DADZĄ MARGINES BŁĘDÓW!!
    Napisz całą historię Żydów w jednym wątku, nie pomijaj liczb dat,zdobywców od - do,niewolę babilońską,czasy Aleksandra Macedońskiego, Tytusa i Hadriana, Masadę i ostateczne wypędzenie narodu po tysiącach lat zamieszkania tych ziem (zgadzam się że z przerwami), tak jak my, Polacy ,po zaborach!Napisz o diasporze europejskiej ,pogromach," polskich "Żydach", Holocauście. A jeszcze o Herzelu i syjoniźmie.
O kilku wojnach, aby przetrwać w powstałym państwie. Palestyńczyk to, takie określenie, jak np.Europejczyk. To są Arabowie w iluś- tam pokoleniach!!! Mieszanki narodowościowe, regionalne,są zawsze,w niemal każdym państwie!!Palestyńczycy sa Mahometanami! Jeżeli to Ci się uda :"chapeaut bas!"
21-03-2010 20:24 
 Ocena 7 na 7
awitu (7627 punktów)
>Palestyńczyk to, takie określenie, jak np.Europejczyk. To są Arabowie w iluś- tam pokoleniach!!! Mieszanki narodowościowe, regionalne,są zawsze,w niemal każdym państwie!!Palestyńczycy sa Mahometanami!

eeee....... a Bask to takie określenie, jak np. Azjata.

Zella jak Ty coś palniesz to zęby muszę zbierać z podłogi.

"Colorless green ideas sleep furiously"
Smith (10069 punktów)
>Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa Izrael, znajduje się miasto-Hebron.
>Zostało założone w XVIII w. p.n.e. przez jedno z licznych plemion tego rejonu.(...)
Zaś zupełnie niedaleko, jakieś 100 km na północny wschód leży sobie miasto Jerycho, jedno z najstarszych miast na ziemi. Zamieszkałe od ok. 11 tys. lat. I co z tego?
>     Obie strony gotowe są na najgorsze .
Słyszała Pani o Trąbach Jerychońskich, może?
19-03-2010 14:45 
 0 na 2
Zella (1321 punktów)
>>Na terytorium Zachodniego Brzegu, ziemi wydzielonej Palestyńczykom z państwa Izrael, >znajduje się miasto-Hebron.
>>Zostało założone w XVIII w. p.n.e. przez jedno z licznych plemion tego rejonu.(...)
>Zaś zupełnie niedaleko, jakieś 100 km na północny wschód leży sobie miasto Jerycho, jedno z najstarszych miast na ziemi. Zamieszkałe od ok. 11 tys. lat. I co z tego?
>Słyszała Pani o Trąbach Jerychońskich, może?

    Kto o Izraelu i Hebronie ma wiadomości tylko z Wikipedii jest właśnie Trąbą Jerychońską!
22-03-2010 20:47 
 Ocena 6 na 6
Smith (10069 punktów)
>    Kto o Izraelu i Hebronie ma wiadomości tylko z Wikipedii jest właśnie Trąbą Jerychońską!
Zapomniała Pani dodać - z Polityki i Newsweeka.
Abdu (1208 punktów)
Zastanawia mnie:

1. Dlaczego ten wątek jeszcze nie został przeniesiony do bazgrołów? To nie wyrzut, ale ciekawość, zarazem postulat.

2. Dlaczego wątek ma tylko jeden głos negatywny (mój)? Do czego służą głosy negatywne, jeśli nie m.in. do dawania wątkom zawierającym nieprawdziwe, jawnie absurdalne lub kłamliwe informacje dla uzasadnienia tezy ukrytej pod płaszczykiem "historii"?

Czy ja zbyt pańskim gestem rozdaję negatywy? Czy jest jakiś powód, dla którego inni nie przyznają ich wcale, którego nie znam?
18-03-2010 22:37 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>Dlaczego ten wątek jeszcze nie został przeniesiony do bazgrołów? To nie wyrzut, ale ciekawość, zarazem postulat.

   Żeby nie było, że moderacja jest głucha na postulaty użytkowników.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
19-03-2010 14:51 
 Ocena 1 na 1
Zella (1321 punktów)
>Zastanawia mnie:
>1. Dlaczego ten wątek jeszcze nie został przeniesiony do bazgrołów? To nie wyrzut, ale >ciekawość, zarazem postulat.
>2. Dlaczego wątek ma tylko jeden głos negatywny (mój)? Do czego służą głosy negatywne, >jeśli nie m.in. do dawania wątkom zawierającym nieprawdziwe, jawnie absurdalne lub >kłamliwe informacje dla uzasadnienia tezy ukrytej pod płaszczykiem "historii"?
>Czy ja zbyt pańskim gestem rozdaję negatywy? Czy jest jakiś powód, dla którego inni >nie przyznają ich wcale, którego nie znam?

    Napisz swój wątek, a zobaczysz w ilu linijkach tekstu można umieścić opisowe , wymagające sporych wyjaśnień, fakty!!Kto nie pisze ten nie błądzi, tak można sparafrazować wytykanie mi według Wikipedii, błędów.Weź książki napisane przez profesorów historii, zwłaszcza Starożytnej.Zobaczysz różnice!
19-03-2010 23:47 
 Ocena 6 na 6
Abdu (1208 punktów)
>    Napisz swój wątek, a zobaczysz w ilu linijkach tekstu można umieścić opisowe , wymagające sporych wyjaśnień, fakty!!Kto nie pisze ten nie błądzi, tak można sparafrazować wytykanie mi według Wikipedii, błędów.Weź książki napisane przez profesorów historii, zwłaszcza Starożytnej.Zobaczysz różnice!

Nie mając zielonego pojęcia o moim i innych dyskutantów przygotowaniu merytorycznym do dyskusji nt. historii Hebronu zarzucasz nam zbiorowo, że naszym jedynym źródłem wiedzy jest Wikipedia (którego to zarzutu zresztą nie tłumaczysz i nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby się nie podpierać Wikipedią). Jest to argument ad personam z gatunku "jesteś głupi" i jako taki zostaje oddalony.

Piszesz o tym, że byłaś na miejscu i rozmawiałaś z ludźmi, jakby to miało dawać Ci licencję na prawdę i rację, albo jakby miało dawać Ci prawo do pisania złych artykułów. Nawet nie przyszło Ci do głowy, że inni dyskutanci też mogli być na miejscu, też mogli rozmawiać tam z ludźmi, że mogą mieć książki profesorów etc. Nie wspomnieli o tym otwarcie, bo nie ma to żadnego znaczenia dla oceny merytorycznej zawartości Twojego wątku. On jest kiepski nawet, jeśli napisałaś go siedząc na ławce przed biblioteką publiczną w Hebronie. Widać po nim, że do biblioteki nie zajrzałaś, albo że zajrzawszy postanowiłaś przeinaczyć dużą i istotną część historii miasta.
25-03-2010 12:26 
 Ocena 1 na 1
Zella (1321 punktów)
> jeśli napisałaś go siedząc na ławce przed biblioteką publiczną w Hebronie. Widać po >nim, że do biblioteki nie zajrzałaś, albo że zajrzawszy postanowiłaś przeinaczyć dużą >i istotną część historii miasta.

    Czy nie wiesz, o czym piszę z żalem, że do Hebronu nie ma wstępu dla turystów i Izraelczyków?!
Abdu (1208 punktów)
>> jeśli napisałaś go siedząc na ławce przed biblioteką publiczną w Hebronie. Widać po >nim, że do biblioteki nie zajrzałaś, albo że zajrzawszy postanowiłaś przeinaczyć dużą >i istotną część historii miasta.
>     Czy nie wiesz, o czym piszę z żalem, że do Hebronu nie ma wstępu dla turystów i Izraelczyków?!

Nieprawda.
Zella (1321 punktów)
> Czy nie wiesz, o czym piszę z żalem, że do Hebronu nie ma wstępu dla turystów i >Izraelczyków?!
>Nieprawda.

Kiedy więc byłeś?! Ja w 1996 roku, nie mogłam pojechaĆ samochodem, z przyjaciółmi Żydami!! Byłam bardzo rozgoryczona !
25-03-2010 14:32 
 Ocena 3 na 3
Abdu (1208 punktów)
>> Czy nie wiesz, o czym piszę z żalem, że do Hebronu nie ma wstępu dla turystów i >Izraelczyków?!
>>Nieprawda.
>Kiedy więc byłeś?! Ja w 1996 roku, nie mogłam pojechaĆ samochodem, z przyjaciółmi Żydami!! Byłam bardzo rozgoryczona !

Powodów, dla których mogłaś nie móc jechać, mogły być dziesiątki, z najbardziej prawdopodobnymi:
- akurat trwała blokada granicy między Autonomią a Izraelem (w 1996 takich blokach było kilka),
- żołnierze izraelscy na posterunku Was nie przepuścili "dla Waszego własnego dobra".
Te dwa oczywiście nie wyczerpują wszystkich opcji.

To, że nie mogłaś wtedy wjechać, nie jest wystarczającym dowodem na (nieprawdziwą) informację, że Hebron jest "zamknięty" dla turystów i Izraelczyków. Bo nie jest.
25-03-2010 16:33 
 Ocena 1 na 1
Zella (1321 punktów)
> dwa oczywiście nie wyczerpują wszystkich opcji.
>To, że nie mogłaś wtedy wjechać, nie jest wystarczającym dowodem na (nieprawdziwą) >informację, że Hebron jest "zamknięty" dla turystów i Izraelczyków. Bo nie jest.

    "Bo nie jest"???!Skąd wiesz?Ciekawe,że mamy zupełnie inne wiadomości na ten temat!! Jestem tym aktualnie zainteresowana.Moja przyjaciółka leci do Izraela. !Zapytam swoich przyjaciół w Izraelu czy i w jaki sposób uregulowano dostęp do Hebronu. Zakaz obowiązywał już dłuższy okres czasu.Nie było tak, jak przypuszczasz Nie byle kto mnie poinformował! Ciekawe,że mamy zupełnie inne wiadomości na ten temat!!
Ta sam osoba, na pewno wie, jak się dalej potoczyły możliwości odwiedzania Hebronu,czy obecnie można go zwiedzać .Napiszę .
25-03-2010 17:30 
 Ocena 6 na 6
Abdu (1208 punktów)
>> dwa oczywiście nie wyczerpują wszystkich opcji.
>>To, że nie mogłaś wtedy wjechać, nie jest wystarczającym dowodem na (nieprawdziwą) >informację, że Hebron jest "zamknięty" dla turystów i Izraelczyków. Bo nie jest.
>    "Bo nie jest"???!Skąd wiesz?

Skąd wiem, że Hebron nie jest miastem zamkniętym (o ile właśnie nie trwa kolejna rutynowa blokada Zachodniego Brzegu przez wojska izraelskie)? A choćby stąd, że regularnie w sieci pojawiają się zdjęcia turystów z Hebronu. Że nigdzie o "zamkniętym Hebronie" nie słyszałem/czytałem, a śledzę wydarzenia w rejonie. Że ludzie nieskrępowanie podróżują po całym Zachodnim Brzegu (o ile nie zatrzyma ich izraelskie wojsko).

Ale zaraz... czy ja właśnie udowadniam, że nie jestem wielbłądem? Właśnie! To TY podaj źródło swojej informacji - wykaż, że Hebron jest, jak twierdzisz, miastem zamkniętym dla turystów i Izraelczyków. Zmiażdż mnie dowodem.

Od razu uprzedzam, że Wasza niemożność wjazdu nie jest dowodem. Jak złapię gumę w drodze do Częstochowy, to nie napiszę potem na jakimś forum, że Częstochowa jest miastem zamkniętym, bo nie mogłem wjechać.

>Nie byle kto mnie poinformował!

Yyy... Bibi?

PS.
Zello, w odpowiedzi na Twoją wiadomość: nie widzę powodu do rezygnacji z używania forum w dalszej rozmowie i przesiadania się na e-maile. E-mail, pod którym jestem zarejestrowany, jest 'fikcyjny' (tj. używany tylko do rejestracji na forach etc.) i sprawdzam go rzadko i nieregularnie.
25-03-2010 23:17 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)
>E-mail, pod którym jestem zarejestrowany, jest 'fikcyjny' (tj. używany tylko do rejestracji na forach etc.) i sprawdzam go rzadko i nieregularnie.

To nie sprawdzasz od kogo dostałeś punkty, ani kto odpowiedział na Twoje posty? Dziwactwo.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
25-03-2010 19:00 
 Ocena 6 na 6
placownik (17853 punktów)

>Ciekawe,że mamy zupełnie inne wiadomości na ten temat!!

   Wikipedia już Cię znudziła? To sobie poczytaj o co chodzi z tym Hebronem.

   www.shovrimshtika.org/publications_e.asp

   www.rajkowska.com/pl/jenin_blog.php

   Warto poczytać, bo często sami tubylcy nie wiedzą.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
23-03-2010 19:19 
 Ocena 7 na 7
Abdu (1208 punktów)
Zello

Odpowiadam Ci tutaj na post, który umieściłaś w innym, niezwiązanym wątku. Aby było wiadomo, do czego się odnoszę, przeklejam go w całości po swojej wypowiedzi.

Mam wrażenie, że im bardziej próbuję do Ciebie przemówić, tym bardziej nie rozumiesz.

Zarzucasz osobom (w tym mnie), które skrytykowały Twój wpis o Hebronie, że bezkrytycznie podpierały się wyłącznie Wikipedią, z pominięciem innych, bardziej rzetelnych źródeł, które potwierdzają prawdziwość Twojej wersji. Mimo kilkukrotnych zapewnień, że tak nie było, upierasz się przy tym i roznosisz swój żal po innych, niezwiązanych wątkach. To nie jest metoda. Oto metoda:

Niniejszym rzucam Ci wyzwanie i ręczę honorem, że się z niego nie wycofam: przedstaw rzetelniejsze od Wikipedii, naukowe źródła na potwierdzenie wszystkich tez ze swojego artykułu, które miałem czelność skrytykować w moim pierwszym poście. Punkt po punkcie wykaż, że masz rację. Jeśli obalisz istotne zarzuty, obiecuję, że:
- przeproszę Cię publicznie za niesłuszną krytykę Twojego wątku,
- wstawię się u moderatorów o przeniesienie Twojego wątku z powrotem do działu "Religie" (za efekt wstawiennictwa ręczyć rzecz jasna nie mogę),
- zniknę z forum na dobre i więcej nie będę kalać go swym niegodnym wikipedycznym bełkotem.

Jeśli jednak nie dowiedziesz w ten sposób swoich racji, oczekiwałbym co najmniej, abyś zaprzestała dzielić się ze światem absurdalnymi zarzutami o niesłuszność krytyki, rzekomo opartej wyłącznie na Wikipedii.

Wiedząc z doświadczenia, że w takich zakładach honorowych rozstrzygnięcie o zwycięzcy może nastręczyć niemałych problemów, proponuję przyjąć sprawdzone rozwiązanie: w razie, jeśli nie będziemy w stanie dojść do porozumienia co do zwycięzcy, każde z nas wyznaczy samodzielnie jednego sędziego. Sędziowie rozstrzygną ostatecznie o wyniku zakładu. Jeśli nie dojdą do porozumienia, zakład pozostanie ostatecznie nierozstrzygnięty. Jeśli któraś ze stron nie wyznaczy sędziego, przegra. Jeśli nie wyznaczy go żadna, zakład pozostanie nierozstrzygnięty.

Zauważ, że wyzwanie dotyczy wyłącznie mojego postu, z pominięciem postów innych krytyków, więc nie powinno być trudne. Masz też więcej do zyskania niż do stracenia - jeśli przegrasz, konsekwencją będzie wyłącznie ślub błogosławionego milczenia o Wikipedii.

Z oczywistych względów do zakładu nie może się stosować tzw. "Kodeks Boziewicza"... ale gdyby się stosował, nieprzyjęcie tego wyzwania oznaczałoby utratę zdolności honorowej. Oferta wygasa po najbliższej sobocie (w niedzielę już nieważna).

>    Do Ciebie i Awitu i innych.
> Cieszy mnie,że nie uważacie,że skoro nie ma w Wikipedii, to koniec poszukiwań! Złe podejście,jak wiecie, bo sobie podajecie mądre źródła wiedzy.
> Zacytuję to, co od dawna wiem, ale mam teraz słowa Normana Dawiesa:Cytat:
Norman Dawies-Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste zwycięstwo. Wydawnictwo Znak.,Kraków 2008,s.595.

> Oto słowa Dawiesa "....jest także Wikipedia samoregulująca się Internetowa encyklopedia, do której każdy może wnieś własny wkład. Zawodowi historycy na ogół nie ufają takim stronom internetowym .Internet powiadają jest niebezpieczny.Pełno w nim stwierdzeń i oczywistych błędów. Można by dodać ,ą to samo dotyczy każdego innego źródła informacji historycznej"
> ,p> Tak ładnie zakończył swoją ocenę Wikipedii. Kiedyś takie ostrzeżenie wyczytałam w Focusie! A za to co pisałam na podstawie źródeł historycznych, jednak wykorzystywanych przez historyków , w Wątku o miejscach świętych a wojnach o nie . Skrytykowano mnie bardzo na podstawie, właśnie Wikipedii,tak ,ze moderator przeniósł watek do Bazgrołów. Siła złego na jednego, machnęłam ręką,ale jestem rozżalona!
24-03-2010 00:02 
 Ocena 5 na 5
awitu (7627 punktów)
>Niniejszym rzucam Ci wyzwanie i ręczę honorem, że się z niego nie wycofam: przedstaw rzetelniejsze od Wikipedii, naukowe źródła na potwierdzenie wszystkich tez ze swojego artykułu, które miałem czelność skrytykować w moim pierwszym poście. Punkt po punkcie wykaż, że masz rację. Jeśli obalisz istotne zarzuty, obiecuję, że:
>- przeproszę Cię publicznie za niesłuszną krytykę Twojego wątku,
>- wstawię się u moderatorów o przeniesienie Twojego wątku z powrotem do działu "Religie" (za efekt wstawiennictwa ręczyć rzecz jasna nie mogę),
>- zniknę z forum na dobre i więcej nie będę kalać go swym niegodnym wikipedycznym bełkotem.
>Jeśli jednak nie dowiedziesz w ten sposób swoich racji, oczekiwałbym co najmniej, abyś zaprzestała dzielić się ze światem absurdalnymi zarzutami o niesłuszność krytyki, rzekomo opartej wyłącznie na Wikipedii.

Dziękuję Abdu

To ja dołożę na szali swoją osobę. Jeśli Zelli uda się dowieść swoich racji ja także, ją przeproszę i zniknę z forum.

Pozdrawiam

"Colorless green ideas sleep furiously"
Abdu (1208 punktów)
>To ja dołożę na szali swoją osobę. Jeśli Zelli uda się dowieść swoich racji ja także, ją przeproszę i zniknę z forum.

To znaczy rzucasz analogiczne do mojego wyzwanie dotyczące Twojej krytyki, czy dorzucasz do szali w moim wyzwaniu swoje forumowanie?

Jeśli to drugie, to zrzucasz na mnie sporą opdowiedzialność - nie chciałbym być przyczyną Twojego zniknięcia.


Zello - stawka, jak widzisz, rośnie. Podejmiesz wyzwanie?
24-03-2010 17:00 
 Ocena 5 na 5
awitu (7627 punktów)

>To znaczy rzucasz analogiczne do mojego wyzwanie dotyczące Twojej krytyki, czy dorzucasz do szali w moim wyzwaniu swoje forumowanie?

Dorzucam do szali moją obecność na forum w Twoim wyzwaniu

Z analogicznym wyzwaniem byłoby dość trudno, ponieważ wymagałoby to od Zelli nie tylko znalezienia źródeł, ale i obronienia tezy którą postawiła. Powiedzmy że tym razem chcę być litościwa i wystarczy mi, że upora się z Twoim wyzwaniem.

>Jeśli to drugie, to zrzucasz na mnie sporą opdowiedzialność - nie chciałbym być przyczyną Twojego zniknięcia.

A tam odpowiedzialność, podejrzewasz że jest taka szansa, że Zella wyciągnie asa z rękawa?


"Colorless green ideas sleep furiously"
24-03-2010 17:30 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
>A tam odpowiedzialność, podejrzewasz że jest taka szansa, że Zella wyciągnie asa z rękawa?

Przegrałem już w kilku zakładach, w których miałem pewność (tzn. poczucie pewności) wygranej. Więc zupełnie szczerze odpowiem - nigdy nic nie wiadomo.

Co nie zmienia faktu, że owo poczucie pewności mnie nie opuściło w tym wypadku.
Zella (1321 punktów)

>Odpowiadam Ci tutaj na post, który umieściłaś w innym, niezwiązanym wątku. Aby było >wiadomo, do czego się odnoszę, przeklejam go w całości po swojej wypowiedzi.

    Czy zgadzasz się z tym ,że wycięłam,zbędny tutaj twój tekst, w tym wklejone moje zdania? Chodzi o to,by nie przeładować strony.
    Jestem zawsze samokrytyczna, bo "całe życie zawodowe" musiałam sprawiedliwie oceniać innych.Jeżeli ktoś mnie przekonuje zawzięcie i z pewnością siebie,opierając się na innych tekstach,a mnie nie znanych,to zaczynam przychylać się do jego racji!
    Wasz front, właśnie jest tego przykładem.
Ponieważ większość,jak się stosuje, ma rację,biorę to pod uwagę!
Przeczytałam pewien świetny blog o Hebronie i jestem wstrząśnięta!
Dlatego wiem,że posługując się tego rodzaju wiedzą, nabytą z Internetu,można odtąd uznawać, przez Was zawzięcie bronioną,Wikipedię! Ja także z niej korzystam ,ale z pewnych, od znanego nazwiska autora, wyjaśnień , definicji! Np.z współczesnej polszczyzny. Blog jest świetny, czyta się go z wielkim przejęciem,ale jest osobistą oceną, a nie powszechnie uznanym źródłem wiedzy ,nie ma w nim przedstawionych głównych przyczyn tej tragedii.
Dodam,że ja nadal będę korzystać ze źródeł pisanych,ale już nie z pism!!!Zaglądnę dla porównania i do Wikipedii.Znajdę wiadomości uzasadnione znanym autorytetem w danej dziedzinie, solidnym nazwiskiem, przyjmę ten przekaz i opis wydarzenia!
Natomiast, postaram się nie wprowadzać wątków!!Zajmę się,biorąc z Was przykład, krytyką i oceną cudzych!
26-03-2010 12:25 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
>>Odpowiadam Ci tutaj na post, który umieściłaś w innym, niezwiązanym wątku. Aby było >wiadomo, do czego się odnoszę, przeklejam go w całości po swojej wypowiedzi.
>     Czy zgadzasz się z tym ,że wycięłam,zbędny tutaj twój tekst, w tym wklejone moje zdania? Chodzi o to,by nie przeładować strony.

Oczywiście nie zgadzam się z tym. Ale nawet jeśli go usunęłaś, ja nadal go w tym wątku widzę.

>    Wasz front, właśnie jest tego przykładem.

Nie rozumiem.

Ze zrozumieniem reszty postu też mam problem. Konluzja wydaje mi się jednak jasna - przestaniesz nam (którzy pisaliśmy w tym wątku) zarzucać, że nic nie wiemy i korzystamy wyłącznie z zawierającej złe informacje Wikipedii. To dobrze.
Zella (1321 punktów)
>Odpowiadam Ci tutaj na post, który umieściłaś w innym, niezwiązanym wątku. Aby było >wiadomo, do czego się odnoszę, przeklejam go w całości po swojej wypowiedzi.
> Czy zgadzasz się z tym ,że wycięłam,zbędny tutaj twój tekst, w tym wklejone moje >zdania? Chodzi o to,by nie przeładować strony.
>Oczywiście nie zgadzam się z tym. Ale nawet jeśli go usunęłaś, ja nadal go w tym wątku >widzę.
>>    Wasz front, właśnie jest tego przykładem.
>Nie rozumiem.
>Ze zrozumieniem reszty postu też mam problem. Konluzja wydaje mi się jednak jasna - >przestaniesz nam (którzy pisaliśmy w tym wątku) zarzucać, że nic nie wiemy i >korzystamy wyłącznie z zawierającej złe informacje Wikipedii. To dobrze.

    Dlaczego nie zgadzasz się z techniczną stroną wycięcia tekstu? Wyjaśniłam,ze dla skrócenia strony odpowiedzi. W odpowiedzi odnoszę się do twego tekstu i do wklejonych moich zdań! Jasne?
"Wasz front" tzn,ze więcej osób mnie skrytykowało, więc uznałam to za "front" utworzony w opozycji do mnie! Jasne?
Jeżeli ze zrozumieniem reszty postu masz problem, to czytaj jeszcze raz.
Wyjaśniamw nim,ze czytałam blog o Hebronie,a więc o korzyściach z Internetu, moim przekonaniu, by korzystać i z Wikipedii, pod jakimi warunkami , kiedy, dlaczego! Podałam przyczyny!
26-03-2010 12:58 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>    Dlaczego nie zgadzasz się z techniczną stroną wycięcia tekstu? Wyjaśniłam,ze dla skrócenia strony odpowiedzi. W odpowiedzi odnoszę się do twego tekstu i do wklejonych moich zdań! Jasne?

Teraz jasne. Nie mam nic przeciwko, abyś odpowiadając mi skracała moja wypowiedź - jest to wręcz nakazane przez regulamin. Ja po prostu inaczej zrozumiałem "wycinanie postu" - sądziłem, że chcesz go usunąc z tego wątku. Nie ma sprawy.

> "Wasz front" tzn,ze więcej osób mnie skrytykowało, więc uznałam to za "front" utworzony w opozycji do mnie! Jasne?

Każdy z nas wypowiadał się indywidualnie, za siebie, i bez porozumienia z innymi, więc o froncie mowy tu być nie może, bo nie byliśmy w żaden sposób zorganizowani. Nie była to też opozycja do Ciebie, tylko krytyka Twoich słów - duża różnica.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365