>Myślę, że kwestia boga jest tak naprawdę prosta. Mozna oczywiscie splycic kazdy problem, jesli nie chce sie sobie zadac trudu ,aby szukac prawdy.Jesli myslimy, ze cos jest tak oczywiste i... znamy prawde, zawsze przyjdzie ktos inny i udowodni nam, ze sie mylimy. Bez Kopernika wierzylibysmy, ze Slonce krazy wokol Ziemi - patrzac w niebo , sprawa jest tak prosta. Dlatego nie mozna poprzestac na takim plytkim rozumowaniu, ale ciagle szukac rozwiazan. Wszyscy madrzy ludzie powiedza, ze badajac "wiem, ze nic nie wiem" >Wystarczy zadać sobie pytanie: Kto kogo bardziej >potrzebuje-my boga czy bóg nas? Gdy odpowiesz >sobie na to pytanie zrozumiesz kto kogo stworzył. Mozna tez zaczac od konca , ale czy odpowiedz bedzie jednoznaczna?. Zaraz w I ksiedze Starego Testamentu pisze ,ze to Bog stworzyl czlowieka i... nie tylko.Ale czy to oznacza, ze Bog potrzebuje tylko czlowieka?- co wiec z tymi innymi rzeczami, ktore stworzyl. Sa wiec logicznie 4 mozliwosci, jesli splycimy ten problem, w sposob jak to zrobil autor, proponujac temat: Kwestia boga. Mozemy powiedziec ,jak chyba sugeruje autor(na co nie zadnej wzmianki):czlowiek stworzyl Boga, bo go potrzebuje,(lub potrzebowal) albo....czlowiek moze zabic (teraz w sobie) Boga, bo Go nie potrzebuje. Mozemy tez np twierdzic, za Starym Testamentem, ze Bog stworzyl czlowieka i wszystko o czym pisze Pismo, bo go (czlowieka) potrzebowal, albo ze teraz moze zniszczyc czlowieka, bo go juz nie potrzebuje, np ...poniewaz nie postepuje jak Bog mu przykazal. Ja wiec nie daje nikomy odpowiedzi, choc ktos moze powiedziec, ze wie co ja mam na mysli. Kazdy moze sobie odpowiedziec na to pytanie,(wybierajac ktorakolwiek z wersji) bez zastanowienia i wyjsc na glupka,.... lub szukac glebiej prawde i powiedziec jak uczeni .....czym wiecej wiem, tym bardziej wiem, ze nic nie wiem. Wybierajac ktoras z tych wersji, sami sie zakwalifikujemy albo do kategorii glupkow, albo uczonych. Aby wiec byc pewnym, ze sie nie wyjdzie na glupka, trzeba, zamiast splycac temat, starac sie go blizej poznac, nawet wiedzac, ze jest to do konca niemozliwe. -Tak jak naukowcy nie moga zatrzymac badan, poniewaz poznajac nowe rzeczy , widza ze maja coraz to wiecej pytan. Po reakcji kazdego latwo go bedzie zakwalifikowac do jednej z tych grup. Ja wiec nie narzucam zadnej odpowiedzi , tylko sugeruje aby byc bardziej tolerancyjnym i tak jak ja, dalej szukac i poglebiac wiedze, nawet jak nie widzimy przyslowiowego "swiatla w tunelu". Proponuje tez przeczytac moja odpowiedz dana autorowi : obywatel, na temat:Religia.
|