Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polak = antysemita?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
22-01-2008 00:25laszka (296 punktów)Polak = antysemita?
Ocena 1 na 1
Tytuł wątku jest świadomie przesadzony, ale chcę się odnieść tylko do niektórych zasłyszanych ostatnio przeze mnie treści.
Studiuje bowiem z dziewczyną, która jest absolutnie zdania, że każdy niemal Polak to antysemita. W tej kwestii usprawiedliwia całkowicie Niemców. Gdy mówi, że jacyś Polacy dopuszczali się zbrodni na Żydach, jest to dla niej większa zbrodnia, niż gdy robili to Niemcy. Dodam tylko, że dziewczyna ta wróciła niedawno z Niemiec i teraz mieszka, i studiuje w Polsce.
Przed chwilą oglądałam program o wycieczkach młodzieży żydowskiej do Polski i ich formie. Program traktował problem bardzo powierzchownie. Mimo wszystko uderzające było to, że ci młodzi ludzie nie mają dostępu do Polski, takiej jaka jest. Wszystko skupiało się na zwiedzaniu cmentarzy i opowiadaniu o mordach i nienawiści. Ci jednak, którzy poznali polską młodzież byli jak najlepszego zdania.
Oczywiste jest, że jak w każdym kraju, tak i u nas, są grupy nienawidzące Żydów i innych. Ale ile ich jest? Takie treści, że Polacy to antysemici, są bardzo przesadzone. Ja osobiście nie spotkałam się z zachowaniami antyżydowskimi wśród ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Patrzenie na nas prze pryzmat małej grupy ekstremistów jest bardzo krzywdzące. Podobnie ma się sytuacja z już długo "dyskutowanymi" - "polskimi obozami koncentracyjnymi". Dziwi mnie, że niektórzy w tak łatwy sposób mogą spłaszczać historię i ją wypaczać.
Rozmowy ze wspomnianą dziewczyną są dla mnie równie męczące, co załamujące. A jej sądy, czasem bulwersujące.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

mosiek

>Studiuje bowiem z dziewczyną, która jest absolutnie zdania,
>że każdy niemal Polak to antysemita. W tej kwestii
>usprawiedliwia całkowicie Niemców. Gdy mówi, że jacyś
>Polacy dopuszczali się zbrodni na Żydach, jest to dla niej
>większa zbrodnia, niż gdy robili to Niemcy. Dodam tylko, że
>dziewczyna ta wróciła niedawno z Niemiec i teraz mieszka, i
>studiuje w Polsce.
>Przed chwilą oglądałam program o wycieczkach młodzieży
>żydowskiej do Polski i ich formie. Program traktował
>problem bardzo powierzchownie. Mimo wszystko uderzające
>było to, że ci młodzi ludzie nie mają dostępu do Polski,
>takiej jaka jest. Wszystko skupiało się na zwiedzaniu
>
>Oczywiste jest, że jak w każdym kraju, tak i u nas, są
>grupy nienawidzące Żydów i innych. Ale ile ich jest? Takie
>treści, że Polacy to antysemici, są bardzo przesadzone. Ja
>osobiście nie spotkałam się z zachowaniami antyżydowskimi
>wśród ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Patrzenie na
>nas prze pryzmat małej grupy ekstremistów jest bardzo
>krzywdzące. Podobnie ma się sytuacja z już długo
>"dyskutowanymi" - "polskimi obozami koncentracyjnymi".
>Dziwi mnie, że niektórzy w tak łatwy sposób mogą spłaszczać
>historię i ją wypaczać.
>Rozmowy ze wspomnianą dziewczyną są dla mnie równie
>męczące, co załamujące. A jej sądy, czasem bulwersujące.
***********************************************
Zapamietaj sobie:jezeli przez okres kilkuset lat wmawia
sie ludziom-; bij Zyda w woli Boga to przez tloczenie tego typu
slow musi sie zakodowac w ludzkich mentalnosciach,szczeg.
jezeli pochodza z opcji siermieznej,To jest tak jakby to sie wyssalo
z mlekiem matki.//ta opcja jest szczeg.podatna//
Uklony i "usciski"za wykazana szczeg.wrazliwosc w
przestrzeganiu 10-ciu przykazan bozych i nadzor nad
ochrona zycia poczetego i wleczmy za soba te wartosci
chrzescijanskie az do U.E i stanmy twardo w obronie tych zasad.
Jakie to wszystko zalosne !!
********************
Gołębiewski (850 punktów)
>Tytuł wątku jest świadomie przesadzony, ale chcę się
>odnieść tylko do niektórych zasłyszanych ostatnio przeze
>mnie treści.
>Studiuje bowiem z dziewczyną, która jest absolutnie zdania,
>że każdy niemal Polak to antysemita. W tej kwestii
>usprawiedliwia całkowicie Niemców. Gdy mówi, że jacyś
>Polacy dopuszczali się zbrodni na Żydach, jest to dla niej
>większa zbrodnia, niż gdy robili to Niemcy. Dodam tylko, że
>dziewczyna ta wróciła niedawno z Niemiec i teraz mieszka, i
>studiuje w Polsce.
>Przed chwilą oglądałam program o wycieczkach młodzieży
>żydowskiej do Polski i ich formie. Program traktował
>problem bardzo powierzchownie. Mimo wszystko uderzające
>było to, że ci młodzi ludzie nie mają dostępu do Polski,
>takiej jaka jest. Wszystko skupiało się na zwiedzaniu
>cmentarzy i opowiadaniu o mordach i nienawiści. Ci jednak,
>którzy poznali polską młodzież byli jak najlepszego zdania.
>Oczywiste jest, że jak w każdym kraju, tak i u nas, są
>grupy nienawidzące Żydów i innych. Ale ile ich jest? Takie
>treści, że Polacy to antysemici, są bardzo przesadzone. Ja
>osobiście nie spotkałam się z zachowaniami antyżydowskimi
>wśród ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Patrzenie na
>nas prze pryzmat małej grupy ekstremistów jest bardzo
>krzywdzące. Podobnie ma się sytuacja z już długo
>"dyskutowanymi" - "polskimi obozami koncentracyjnymi".
>Dziwi mnie, że niektórzy w tak łatwy sposób mogą spłaszczać
>historię i ją wypaczać.
>Rozmowy ze wspomnianą dziewczyną są dla mnie równie
>męczące, co załamujące. A jej sądy, czasem bulwersujące.
>
Jestem 18 latkiem wśród moich rówieśników antysemityzm jest powszechny, przejawia on się przede wszystkim werbalnie, poprzez szydzenie z żydów w kawałach (dziś tylko usłyszałem dwa np. Kto to jest Żyd bez rąk - człowiek godny zaufania albo ile żydów zmieści się w samochodzie - tyle ile popiołu w popielniczce).

Sam jako racjonalista nie żywię nienawiści do żadnej narodowości. Na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam, Grass ma w dużej części rację co do antysemityzmu wśród Polaków.

Najśmieszniejsze jest to, że głównym tego powodem były poczynania Kościoła, ale jak zwykle ta organizacja przestępcza umywa teraz ręce, zasłaniając się tym, że jp2 przeprosił za błędy kościoła w przeszłości i że to były inne czasy.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam
>Studiuje bowiem z dziewczyną, która jest absolutnie zdania,
>że każdy niemal Polak to antysemita.
I chyba ma rację.
>W tej kwestii usprawiedliwia całkowicie Niemców. Gdy mówi, że jacyś Polacy dopuszczali się zbrodni na Żydach, jest to dla niej większa zbrodnia, niż gdy robili to Niemcy.
Polaków też można usprawiedliwić (patrz odpowiedź 'mośka'),
jednak w mniejszym stopniu (u Niemców była to świadoma i zorganizowana eksterminacja).

> Ci jednak, którzy poznali polską młodzież byli jak najlepszego zdania.
I bardzo dobrze,że przyszłość należy do młodzieży.

>Ja osobiście nie spotkałam się z zachowaniami antyżydowskimi
>wśród ludzi, których kiedykolwiek poznałam.
Gratuluję Ci,niestety ja mam zupełnie inne doświadczenia.
Mój kolega napisał ostatnio na gg : tępić Żydów, znów szkalują Polaków. U mojej żony w pracy na pięć osób,cztery jest wrogo nastawionych do Żydów.

>Podobnie ma się sytuacja z już długo"dyskutowanymi" - >"polskimi obozami koncentracyjnymi".
To był może nie najszczęśliwszy skrót myślowy - chodziło o niemieckie obozy na terenie Polski.Należy to zmienić.

Pozdrawiam



Niebo gwiaździste nade mną,prawo moralne we mnie...
laszka (296 punktów)
Być może przesadziłam, że nie spotkałam w życiu ani jednego antysemity. Ale jeśli już, to była to bardzo znikoma liczba (da się ich wyliczyć na palcach jednej ręki). Byli to jednak ludzie o bardzo specyficznych poglądach, więc nie liczę ich jako przeciętnych osób, z którymi miałam styczność.
Moi znajomi nie wykazują tego typu myślenia. Dlatego ciężko jest mi powiedzieć, że jest tak, albo tak. Jeśli macie inne wrażenie, to tylko można nad tym załamywać ręce. Tylko czy procentowo to jest taki ogrom antysemityzmu? Czy to nie jest jakaś specyfika środowiska? Czy to co mówicie jest antysemityzmem, prawdziwą nienawiścią do Żydów, czy może tylko pewną formą pokazywania niezadowolenia, np. "tępić Żydów, znów szkalują Polaków". Chyba, że pana znajomy to faktycznie antysemita.
Czy powiedzenie: "skąpy jak Żyd", jest już antysemityzmem, czy tylko przyzwyczajeniem? Ja wiem, że to trochę nie bardzo uważać, takie stwierdzenia za nierasistowskie, ale często spotykałam się z bezmyślnym używaniem pewnych stwierdzeń, jednak bez świadomych odniesień rasistowskich.
agnostyk
>Być może przesadziłam, że nie spotkałam w życiu ani jednego antysemity. Ale jeśli już, to była to bardzo znikoma liczba (da się ich wyliczyć na palcach jednej ręki). Byli to jednak ludzie o bardzo specyficznych poglądach, więc nie liczę ich jako przeciętnych osób, z którymi miałam styczność.
> Moi znajomi nie wykazują tego typu myślenia. Dlatego ciężko jest mi powiedzieć, że jest tak, albo tak. Jeśli macie inne wrażenie, to tylko można nad tym załamywać ręce. Tylko czy procentowo to jest taki ogrom antysemityzmu? Czy to nie jest jakaś specyfika środowiska? Czy to co mówicie jest antysemityzmem, prawdziwą nienawiścią do Żydów, czy może tylko pewną formą pokazywania niezadowolenia, np. "tępić Żydów, znów szkalują Polaków". Chyba, że pana znajomy to faktycznie antysemita.
>Czy powiedzenie: "skąpy jak Żyd", jest już antysemityzmem, czy tylko przyzwyczajeniem? Ja wiem, że to trochę nie bardzo uważać, takie stwierdzenia za nierasistowskie, ale często spotykałam się z bezmyślnym używaniem pewnych stwierdzeń, jednak bez świadomych odniesień rasistowskich.
********************
Jak się chodzi do pubu na pywko
to się takich tematow nie porusza.
************************

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365