Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zwrot postów użytkownika witwos

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
18-07-2008 00:24nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Zwrot postów użytkownika witwos
Zgodnie z życzeniem oddaje posty.

#28
17-07-2008 20:25 *.chello.pl
witwos (526 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (287) Odp: Wszechświat - czy zaprojektowany?
>P.S: Mam kolegę doktora astronomii. Czy będzie użyteczny?

W żadnym wypadku. Nabuko i tak go wytnie. No chyba, że...,

>Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...

Chodzi o to niebo co nad Twoją głową.
Odpowiedz.. Oceń na [+] [-] Zgłoś nadużycie | Usuń

------------------

#29
17-07-2008 20:53 *.chello.pl
witwos (526 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (287) Odp: Wszechświat - czy zaprojektowany?

>Właściwie to nie chodziło o niesmak, po prostu łudzę się jeszcze, że coś wyjdzie z wzniosłych założeń tego wątku. Zwykłe stopniowanie restrykcji, ostrzeżenia dla witwosa i dokowskiego, to za trzecim razem wypadało już wyciąć.
>Chciałem pokazać, że robię, to co obiecałem, czyli wycinam posty nic nie wnoszące do tematu.

Po co mnie wywołujesz?

Nic nie wyjdzie, już Ci o tym napisałem. Ostrzegać możesz swoje dzieci, żonę, teściową i dokowskiego, jak się na to zgadza. Ja się na żadne Twoje ostrzeganie nie wyraziłem zgody. Na usuwanie moich postów też nie.

Kto ocenia co wnosi, a co nie do tematu, Ty? A jakie masz do tego kompetencje? Mianowałeś się Wielkim Cenzorem?

>Tylko sam już nie wiem, czy jest sens dbać o porządek, jeśli nie ma z czego wybrać. Oprócz mojego pierwszego nieskończonego postu właściwie powinienem usunąć wszystko. Jeszcze nikt nic wartościowego nie dodał do tego co napisałem,

Nim zacząłeś to tworzyć napisałem Tobie o braku sensu. Sugerowałem założenie osobnego forum. Wynik takiej dyskusji także jest znany.

Cyt:
"Próbować można, nawet trzeba, choć finał jest łatwy do przewidzenia. Jeden będzie udowadniał. że wszystkim rządzą prawa fizyki i inteligentnego Kreatora nie ma, drugi się z tym nie zgodzi i zapyta, skąd się te prawa wzięły? Tu racjonalna rozmowa dobiegnie końca. Zaczyna się metafizyka. Taka dyskusja Dawkinsa z Hellerem."

Ale próbować zawsze można.

Pozdrawiam

------------------

#29
18-07-2008 00:17 *.chello.pl
witwos (529 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (288) Odp: Wszechświat - czy zaprojektowany?
>Zwykłe stopniowanie restrykcji, ostrzeżenia dla witwosa i dokowskiego, to za trzecim razem wypadało już wyciąć.
>Chciałem pokazać, że robię, to co obiecałem, czyli wycinam posty nic nie wnoszące do tematu.

Jeszce raz pytam: Po co mnie przywołujesz. Jak już to robisz to zostaw moją odpowiedź.
Spójrz o czym teraz piszesz z innymi. To ma być merytoryczna dyskusja na poziomie. Jak już usunąłes to wypada zostawić w tym miejscu o tym informację

Proszę o zwrot moich postów. Są moja własnością.
Odpowiedz.. Oceń na [+] [-] Zgłoś nadużycie | Usuń

---------------------

#30
18-07-2008 00:18 *.chello.pl
witwos (529 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (288) Odp: Wszechświat - czy zaprojektowany?
>Witam.
Moderacja! Moderacja OVER!!

W tym miejscu był mój post. Gdzieś tam był drugi. Ktoś mi ukradł post.

Czy jest to noc znikających postów?

Uprzejmie proszę o odnalezienie moich postów i ich zwrot. Znając tego co kosi cudze posty, ten też zniknie.
Mam jednak nadzieję, że jakiś moderator o trzeźwym umyśle, zdąży to przeczytać.

Moje posty są moje. Nie życzę sobie, żeby każdy komu się zechce ,sobie je zabierał. Proszę o zwrot
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#31
20-07-2008 19:17
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi awitu
Witam.

Polecam Richard Dawkins - "Ślepy zegarmistrz".
W podtytule - "jak ewolucja dowodzi, że świat nie został zaplanowany".
Czytałem dawno, nie mam czasu na wracanie do tego - jest jeszcze tyle do przeczytania...

Pozdrawiam - Zbyszek


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...

#32
20-07-2008 20:14
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)Odp: Zwrot postów użytkownika witwos

   Zgodnie z życzeniem, swoją odpowiedź umieszczam tutaj, ponieważ tym postem zakończyłeś rzeczową dyskusję i tym razem niewiele mam do napisania na temat związany z tamtym wątkiem.

>>Ok, szkoda. Do tej pory, to była całkiem ciekawa dyskusja.
>Być może dla Ciebie, dla mnie nie miała żadnej wartości poznawczej. Prowadziłem ją z poczucia obowiązku autora tematu, nie chcąc byś pomyślał, że Cię ignoruję ze względu na wiek.
   Przez myśl mi to nie przeszło. Nigdy nie zwracam uwagi na wiek rozmówcy; jeśli ktoś ma rację, to nieważne, czy ma 5, czy 50 lat. Dlatego nie sądziłem, że ktoś mógłby zwracać uwagę na mój i być w jakiś sposób uprzedzony w tym względzie.

>Drugim powodem było stworzenie precedensu, by pokazać, że takie wymiany zdań z osobami, które jedynie potrafią okazywać sceptycyzm i krytykować, nic nie dodają do tematu głównego.
   oraz
>Pokaż mi co wartościowego dodałeś do moich rozważań, jaką kontrargumentację w postaci logicznego wywodu na temat powstania wszechświata drogą przypadku zamieściłeś?
   Po pierwsze, w moim pierwszym poście wskazałem na (moim zdaniem) błędy w założeniach w Twoim poście oraz na fakt, że z punktu widzenia epistemologii (nie użyłem tego określenia), nie da się rozstrzygnąć która fantazja jest „bardziej prawdopodobna” (cokolwiek to miałoby znaczyć). Częścią tego było pokazanie, że częstotliwość pojawiania się życia nie wskazuje na żadną z alternatyw.
   Sądziłem, że ktoś powinien to zrobić. W końcu to Racjonalista.pl, a nie Fantastysta.pl.

>>>Jak zacznę Ci tłumaczyć, gdzie robisz błędy logiczne, to dyskusja zejdzie na manowce.
>>Chciałbym się dowiedzieć jakie to błędy logiczne robię, być może mógłbym je poprawić. To jest główny powód, dla którego w ogóle uczestniczę w tego typu dyskusjach.
>Logiki nie nauczysz się w dyskusjach, chyba że jej karykatury [...]
   Stawianie takich zarzutów bez konkretnych przykładów nie jest zbyt poważne. Te oskarżenia są po prostu puste dla mnie. To mi nie imponuje.

>W Twoich postach aż razisz swoją ateistyczną ewangelizacją.
   To śmieszne. Co to w ogóle jest? Jakieś przykłady z moich postów? Znowu żadnych? Tracisz w moich oczach.

>To co podrzucasz, to slogany z książek Dawkinsa i programów propagujących ateistyczną wizję świata.
   Przykłady?

>> ....Jeśli oznaczymy A - inteligentna siła istnieje; B - inteligentna siła stworzyła wszechświat, to prawdopodobieństwo P(AB) (mnożenie niejawne oznacza koincydencję zdarzeń) można zdekomponować jako:....
>Ty nawet nie zrozumiałeś podniesionej kwestii [...]
   O, przypomniało Ci się i jednak na to odpowiedziałeś.
   Pytałeś czy moim zdaniem pojawienie się Wszechświata drogą losową jest bardziej prawdopodobne niż drogą projektowania. Chciałem zaprezentować mój sposób rozumowania, aby uzasadnić swoją pozycję. Rozważyłem dwa przypadki, aby uprościć problem. To się nazywa redukcjonizm.

   Ta dyskusja mnie czegoś jednak nauczyła, co jest dobrą rzeczą. Jeśli wolno mi coś zgadnąć: jesteś osobą wierzącą. To nie przypadek, że w środku ciekawej rozmowy nie mającej nic wspólnego z wiarą czy religią, ktoś nagle wyskakuje ze słówkiem "Bóg" (mimo, że wcześniej unikał go używając określenia „Inteligentna Siła Sprawcza” – taktyka ludzi od „Pandas and people"), albo z tekstem
>Nie ma najmniejszej racjonalnej przewagi ateista nie wiedzący co było przed WW nad wierzącym, który nie wie skąd się wziął Bóg
   Jako osoba wierząca już jesteś przekonany. Nie jesteś chyba w stanie szczerze przyznać, że wstrzymujesz się od osądu do momentu pojawienia się wystarczającej liczby dowodów empirycznych aby podjąć racjonalną decyzję? Zawiesiłeś krytycyzm i racjonalne myślenie i zaakceptowałeś już jedną z możliwości (na tym przecież polega wiara). Jako taki jesteś podatny na wspomniany przeze mnie wcześniej confirmation bias. Nie sposób mieć otwarty umysł w takiej sprawie, jeśli już afirmujesz jedną z opcji.
   Jaka jest zatem lekcja dla mnie? Nie sposób prowadzić sensownej rozmowy na jakiś temat z kimś, kto zawiesza racjonalne myślenie w tej kwesji – z osobą wierzącą (w cokolwiek). Racjonalny argument nie stosuje się do kogoś, kto nie chce zastosować racjonalnego podejścia do tematu.
   Wydaje się trywialne; niesamowite, że po tylu dyskusjach i prawie pięciu latach na forum jestem w stanie się jeszcze czegoś nauczyć w temacie prowadzenia dyskusji.
   Dzięki za to i to byłby pewnie EOT, chyba że chcesz odnieść się do tego, co tu napisałem, coś dodać – nie krępuj się. Ująć? Nie dbam o to, też się nie krępuj. Twój wątek.

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper

awitu (7627 punktów)Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi Zbyszek Bryłowski
>Witam.
>Polecam Richard Dawkins - "Ślepy zegarmistrz".

dziękuję Zbyszku, ale tam też nie pada żaden argument który choć w małym stopniu skłoniłby mnie do zastanowienia się nad taką koncepcją. Ja też nie za bardzo mam czas wracać, Dawkinsa można przeczytać raz i starczy.

i masz rację tyle jeszcze zostało do przeczytania...


"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."

J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi witwos
Ciekawe... Wszyscy zatęsknili???
Wczoraj pytałem właściwą (jak myślę) osobę o to samo
Ponoć wróci wkrótce.

nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi awitu
#32
20-07-2008 19:00
awitu


>..., ponieważ stoisz na jednej szali zarzucając wszystkim innym brak obiektywizmu. Tylko problem w tym, że sam jesteś mało obiektywny.

Jednym z podstawowych przejawów tego, że ktoś stara się być obiektywny, jest to, że potrafi wczuć się w położenie i argumentację drugiej strony i rozpatrywać omawiane zagadnienia przez pryzmat takich zwrotów jak:
-załóżmy, że masz rację, to...
-przyjmijmy, że ...
-jeżeli prawdą byłoby ...., to
-itp.
Twój zarzut, jest po prostu śmieszny, tylko ja okazałem obiektywizm naświetlając zagadnienie jak je widzę z obydwu punktów widzenia. Ja po prostu jestem obiektywny, a moi dyskutanci nie, to jest fakt, i stwierdzam to obiektywnie.

>Aby ta dyskusja mogła przebiegać potrzebny by był ktoś, kto nie posiada poglądów na dany temat i mógłby zająć się oceną i stać się arbitrem.

Śmiem wątpić, że kilka razy dokładnie czytałaś wątek, chyba, że tylko jego treść, a nie całą otoczkę zaczynającą się już w dziale Religie. Kiedy tylko mogę, gdy pojawia się różnica zdań miedzy mną a drugą osobą, odwołuję się do opinii innych. Dwukrotnie np. odwoływałem się do wypowiedzi osób trzecich w komentarzach do dokowskiego, a do tego apelowałem o jakieś cytaty i linki do wypowiedzi osób uznanych za profesjonalistów. Kto robił to poza mną i w jaki sposób.

>Nie oczekujesz dyskusji, ....
Bez komentarza, zwykłe złośliwe krytykanctwo z niskich pobudek emocjonalnych.

>Nie wtrącałam się w dyskusję, bo to nie moje poletko,.....(...) , że do mojej specjalizacji dojdziecie za kilkanaście lat.

A co z tą moją zachętą:
Cytat:
Zachęcam osoby czujące się mocne z chemii, biologii, fizyki czy innych dziedzin, by założyły równoległe wątki mające jeden nadrzędny cel: zebranie faktów i poszlak pomocnych w ustaleniu czy z danej dziedziny nauki można wyciągnąć wnioski wskazujące na większe prawdopodobieństwo za lub przeciw istnieniu "Inteligentnej Siły Wyższej".

Lub z tą informacja placownika:
Cytat:
... naturalnym rozwiązaniem wydaje mi się założenie nowego wątku , w którym możesz przedstawić treść usuniętego wpisu, uzyskać komentarze na temat sensowności takiego usunięcia, a nawet kontynuować merytoryczną dyskusję, tym razem na własnych warunkach.


Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy...

>Zarzucając innym rozmówcom, że nie wnoszą nic w temat nie przedstawiłeś do tej pory ani jednego dowodu na potwierdzenie własnych poglądów.

Nie wstyd Ci pleść takie głupoty jak Marian, jakie dowody, zacząłem od porównania dwóch przeciwstawnych fundamentów.
Dwóch równorzędnych hipotez o powstaniu materii naszego Wszechświata i jego praw. To, że nie przedstawiłem dowodów, to przecież powinno być jasne dla dziecka z przedszkola. Jak można przedstawić dowody na to co było przed WW.
Kto z uczestników cokolwiek do tego dodał, albo pokazał jak to inaczej przedstawić. Krytykować, to każdy głupi potrafi. Nie wierzysz to zacznij swój wątek i udowodnij, że świat powstał przez przypadek, a ja zajmę się krytyką, zobaczymy jak długo wytrzymasz. I wtedy porównamy, kto lepiej poprowadził temat.

>Do tej pory najbardziej przekonującym dowodem dla mnie jako obserwatora był post placownika i jego porównanie, że ład i sposób ułożenia jakiegoś zbioru nie mogą wskazywać na zaprojektowanie.....

Post placownika nie miał żadnej wartości dowodowej dla skali rozważań na temat budowy, wszechświata. To mniej więcej tak jak gdyby próbował pokazać różnorodnością możliwych słów, zdań, utworów literackich jako dowód na to, że alfabet powstał przypadkiem.
Albo wskazując na to, że są najróżniejsze domy na świecie dowodzić przyczyny parametrów takich, a nie innych cząstek elementarnych atomów, które składają się na cegły i pustaki.
Nie ma w tym nic niezwykłego, że w ogromnej różnorodności i nieskończonej możliwości układów złożonych z elementów trafią się jakieś nieprawdopodobnie i dziwne. Ale to, że istnieją elementy, takie jak kwarki, elektrony.... w niewielu podstawowych wariantach z których może powstać zarówno diament w pierścionku i za przeproszeniem gówno w ubikacji, to jest niezwykłe i nie daje się wytłumaczyć olbrzymią różnorodnością przypadkowych praw rządzących wszechświatem.
Ale żeby to dostrzec, to właśnie trzeba być obiektywnym i uczciwym przede wszystkim w stosunku do samego siebie.

>mimo wszystko życzę Ci powodzenia w realizacji Twego planu.

Dziękuję, ale zapewniam, że nie znasz mojego prawdziwego planu.

pozdr. Nabukomb

#36
20-07-2008 22:18
 Ocena 1 na 1
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi placownik
>Może szykuje materiały na temat rzekomości Globalnego Ocieplenia?
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Strój Pańskich słów podkreśla jedynie niezrozumienie tematu związanego z rzekomą szkodliwością emisji CO2. Zaś uroda Pańskich myśli jest taka sama, jak Pańskie pojęcie o tej sprawie, czyli żadna.
Jak chce się Pan ubierać w strój kpiarza, to najpierw proszę zrezygnować z hasła, które ma Pan przy nicku, czyli "moderator". Wtedy będzie Pan na prawach zwykłego uczestnika i takie teksty jak wyżej, nie będą Pana kompromitować jako moderatora. Od siedmiu boleści zresztą.

>Zaglądałem. Tam go nie ma.

Zajrzyj se Pan lepiej do poczty. Będzie wiadomość: "użytkownik sagittarius oddał na ciebie negatywny głos". Czy jakoś tak.

nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi nabuko
wyedytowane po decyzji moderacji.

#38
20-07-2008 23:02
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi nabuko
.
>>mimo wszystko życzę Ci powodzenia w realizacji Twego planu.
>Dziękuję, ale zapewniam, że nie znasz mojego prawdziwego planu.

Możemy zabawić się w dociekania pod tytułem:

Prawdziwe Plany nakubomba

jaki są prawdziwe przyczyny założenia przez nabukomba wątku? Teorie mam takie:

1. Zbiera materiały do książki o spodziewanym tytule "Całościowa Teoria Rzeczywistości"
2. Chce zrobić ogólny bajzel i przenieść część uczestników na swoje forum prywatne.(już się zdarzyło)
3. Małpa dostała brzytwę i chce sobie nią powiwijać.
4. Ma zamiar ośmieszyć to forum i jego uczestników, będąc teistą - mało prawdopodobne.
5. Nabukombowi króliki się w głowie króliczą - wysoce prawdopodobne.
6. Nabukomb ma poczucie humoru tzw. jajcarz - mało prawdopodobne.

Przyjmuję w tym miejscu inne koncepcje, dotyczące planów lub motywacji nakubomba nieomylnego.

Na forum gdzie nie ma takiego regulaminu(par5a) nakubomb dużo sobie nie pogadał, bo nie miał, prócz inwektyw i obrzucania wszystkich podejrzeniem o "banowanie" jego wypowiedzi, nic do powiedzenia. Wypowiedzi typu "mam ciebie na widelcu i zjem na śniadanie" stanowią jeden z koronnych argumentów autora.
Radzę jeszcze raz nabukombowi, żeby zgodnie za swoją profesją, przedstawił się jako inż. leśnictwa, poszedł do lasu liczyć drzewa.
Innym uczestnikom wątku doradzam zaniechania tej dyskusji, bo nie ma sensu i położenia na niej tego, co się na takich dyskusjach kładzie. J.S. to coś nazwał c..., a nie powiem.

#39
20-07-2008 23:05
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi witwos
Proszę moderatora o przywracanie wszystkich, usuniętych przez jego autora, wypowiedzi.

#40
20-07-2008 23:16
 Ocena-1 na 1
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi Marian

#34
20-07-2008 20:14
Marian


>   Zgodnie z życzeniem, swoją odpowiedź umieszczam tutaj,....
I za to już masz plus

>   oraz
>>Pokaż mi co wartościowego....
>   Po pierwsze, .... wskazałem na (moim zdaniem) błędy w założeniach w Twoim poście

Nie dostrzegasz, stronniczości i fałszu w tym stwierdzeniu. Sam podsumowałeś wartość swoich pierwszych postów tak:
".. praktycznie jedyne co zrobiłem to wyrażenie powątpiewania.." Nie wykazałeś żadnych błędów, przedstawiłeś swoje odmienne stanowisko na moje uwagi wprowadzające. A właściwe sformułowane tezy, skwitowałeś genialnie odkrywczym stwierdzeniem, że "mogło być inaczej".

>... To mi nie imponuje
>.... Tracisz w moich oczach.

Jesteś jeszcze młody, ale takie odzywki to są dobre w podstawówce, a nie w wieku 23 lat.
Sam odbierasz sobie prawo do odpowiedzi. Przecież logika podpowiada, że niby jak Ci odpowiem, to pewnie po to by Ci zaimponować, albo zyskać w twoich oczach. Mam gdzieś imponowanie Tobie i zyskiwanie w Twoich oczach. Sam sobie zgaduj teraz, jaka byłaby dalsza odpowiedź, gdyby nie te szczeniackie wstawki (albo kulturalnie przeproś za takie obraźliwe insynuacje ).

pozdr. nabuko

nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi placownik
#10
19-07-2008 12:30
placownik (moderator)


> § 5a regulaminu, jest zapisem nowym, w pewnym sensie eksperymentalnym. .......wszyscy zbieramy dopiero doświadczenia. (....) Można więc potraktować jego wątki jako poletko doświadczalne

Myślę, że na przykładzie "bystrości" witwosa w sztuce pozbawianiu autora wątku prawa do usuwania postów, wychodzi mankament tego paragrafu. Jeśli już się ceduje prawa, do częściowego moderowania, poprzez usuwanie postów , to trzeba iść za ciosem i uniemożliwić omijanie tego prawa przez użytkowników. Wiadomo przecież, że wystarczy napisać szybko, byle co jako odpowiedź do postu łamiącego regulamin i autorowi wątku "grać na nosie", wypisując co się chce. To samo gdy zmówi się dwóch użytkowników i jeden drugiemu szybko będzie "zatwierdzał" posty. Wtedy cała idea odciążenia moderacji i usamodzielnienia autorów tematów zostaje pogrzebana.

Nie chodzi mi o ten szczególny ostatni post witwosa, niech sobie "plecie trzy po trzy" (w sumie dla jego wygłupów głównie ten wątek założyłem ), ale o zasadę i dopracowanie tej inicjatywy zespołu administrującego to forum.
Nie wiem czy to forum ma takie możliwości ustawić, ale wnioskuję, o to by autor wątku w szczególnych przypadkach, gdy jest narażony na szczególnie złośliwe zagrywki ze strony "żartownisiów" mógł wystąpić o uprawnienia do moderowania w pełniejszym zakresie.

To tylko moja uwaga, na którą przyszła teraz pora (czekałem kiedy się witwos kapnie ), jestem ciekawy bardziej czy jest taka możliwość techniczna niż pragnę tego dla siebie.

pozdr. Nabukomb.

#42
21-07-2008 00:09
 Ocena 1 na 1
awitu (7627 punktów)Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi witwos
Dziękuję witwos że otrzeźwiłeś mnie ))))))))))))))))

już wzięłam się za odpisywanie mu na post i zwątpiłam w sens tego działania, po co się męczyć i tak nie dotrze to do niego.
Stawiam na opcję z królikami.

"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."

witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi awitu
>Stawiam na opcję z królikami.
Ja też.

nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi awitu
awitu

>już wzięłam się za odpisywanie mu na post...

A ja już Ci wierzę, że potrafiłabyś z sensem i na poziomie odpowiedzieć. To taka sama ściema, jak ta witwosa:
Cytat:
Jest to sytuacja prawdziwa. Temat zaproponowany przez nabuko jest mi szczególnie bliski. I tu chyba pierwszy raz spoważniałem. Zacząłem opracowywać post (może ich cykl). Aby nadać im stosownej rangi i powagi musiałem sięgnąc po literaturę (jeszcze leży w zasięgu mojej reki).


Powtarzam krytykować, to każdy jeden mądry, ale pokazać, że się umie lepiej, to nie ma już mądrych.
Jest taka starożytna sentencja, znasz ?

Nawet głupi, gdy milczy może uchodzić za mądrego.

pozdr. N

Marian (5438 punktów)Odp: Zwrot postów użytkownika witwos
W odpowiedzi nabuko

   Moje „odzywki” były raczej łagodne i umiarkowane, a spowodowane Twoją prowokacją i arogancją. Sądzę, że każdy może to ocenić.
   Z mojej strony ewidentny EOT i EOD.


A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365