Racjonalista - Strona głównaDo treści
Śmieszna petycja święcie oburzonych katolików

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
24-12-2008 15:34m_m_r_e (160 punktów)Śmieszna petycja święcie oburzonych katolików
Ocena 2 na 2
Kolejna próba ograniczania wolności słowa przez święcie oburzonych katolików. Te całe uczucia religijne strasznie obrażalskie są, nie sądzicie? Komentarze równie ciekawe. Jezus, gdyby to widział powiedziałby pewnie: "Boże, chroń mnie przed takimi przyjaciółmi. Z wrogami jakoś sobie poradzę".

petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3549
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Pabloss (4221 punktów)
Ta petycja to pomysł jakiegoś oszołoma/-ów, dlatego też bądźmy takimi samymi cymbałami i podpiszmy się pod tą petycją z tą jednak różnicą, że zaznaczmy opcję "Nie Popieram" i dajmy dodatkowo stosowny komentarz o racjonalnym przesłaniu.
A tak nawiasem mówiąc, pomimo że liczba osób popierających petycję kilkudziesięciokrotnie przewyższa liczbę jej przeciwników to zwróćcie uwagę na liczbę zweryfikowanych wpisów - jest ich garstka. Pewnie pomysłodawcy tej petycji dniami i nocami wpisują fikcyjne dane, a że nie dysponują aż tylkoma kontami e-mail nie potwierdzają swoich wpisów. Pozdrowienia dla organizatorów tej petycji - wiedziałem, że są oszołomy ale żeby tworzyć cos tak głupiego???? - żenada. Wesołych Świąt
ingenue (123 punktów)
hahaha
Tak sie składa, że mam tego Jezusa powieszonego na lodówce, obecne przebranego za baletnice(przedtem miał kostium diabła i różki na głowie), w otoczeniu zdjęć całujących się par I jeszcze jakieś napisy do tego (też powycinane z gazet), ale może juz nie będę sie aż tak wgłębiać w to
Zawsze poprawia mi humor, a gości wprawia w ... zaciekawienie
agniecha (5 punktów)
dawno sie tak nie usmialam chociaz z drugiej strony rece mi opadaja jak widze cos takiego.. zachowuja sie jak dzieciaki z fochem i wymagaja obchodzenia sie jak z jajkiem. jak traktowac takich ludzi powaznie?
25-12-2008 11:45 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>dawno sie tak nie usmialam chociaz z drugiej strony rece mi opadaja jak widze cos takiego.. zachowuja sie jak dzieciaki z fochem i wymagaja obchodzenia sie jak z jajkiem. jak traktowac takich ludzi powaznie?
>
Do tego bezmyślne dzieciaki. Wśród podpisów na NIE jest kilka w uzasadnieniu posiadających płomienne deklaracje o Katolickości Polski i "żę nie damy znieważać".
Biedactwa. Ciekawe czy drżą teraz, iż za tą skandaliczną pomyłkę ich dobrotliwy Bóg ciśnie ich na wieki w piekielne czeluście.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3549

   Nie tracąc energii na jałowe dyskusje, wysłałam na adres mailowy tam podany pismo następującej treści:

   "W związku z waszym oburzeniem będącym konsekwencją obrażenia waszych uczuć religijnych, pragnę poinformować, że i ja jestem oburzona, ponieważ moje uczucia jako wierzącego bezwyznaniowca poważnie traktującego przykazania Starego Testamentu są permanentnie obrażane, a dzieje się tak na skutek wszechobecnej idolatrii.

   Jako mający doświadczenie w radzeniu sobie z obrażającymi, na pewno poradzicie, co czynić na widok klęczącego przed drewnianym krzyżykiem czy plastykową figurką: czy pokiwać głową ze współczuciem czy po prostu kopnąć w dupę?"

Tu podpis.
   

P.S. Odpowiedź, jeśli ją otrzymam, zamieszczę na forum.
25-12-2008 14:29 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Myślę, że właściwe byłoby kiwnięcie ze współczuciem głową, a potem, zgodnie z mądrością Zenu, kopnięcie w dupę na otrzeźwienie.
darlove (2804 punktów)
>"W związku z waszym oburzeniem będącym konsekwencją obrażenia waszych uczuć religijnych, pragnę poinformować, że i ja jestem oburzona, ponieważ moje uczucia jako wierzącego bezwyznaniowca

Chyba chciałaś napisać: wierzącej bezwyznaniówki... (rodzaj żeński)

>poważnie traktującego

traktującej...

przykazania Starego Testamentu są permanentnie obrażane, a dzieje się tak na skutek wszechobecnej idolatrii...

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
25-12-2008 16:07 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Chyba chciałaś napisać...

   Jesteś jeszcze większy, niż tobie samemu się wydaje. Wiesz bowiem co ja chciałam napisać. Czy ty masz na imię Darek? To by nawet pasowało: kochający siebie Dar.

   Pytałam się czy dotarło do ciebie, że z chamami nie dyskutuję. Nie dotarło. Może dotrze, gdy ci napiszę, że dla zarozumialców takich jak ty miejsce do lansowania siebie widzę jedynie w WC. Lansuj się tam darlove do woli, ze trzy razy dziennie.
   
darlove (2804 punktów)
>>Chyba chciałaś napisać...
>   Jesteś jeszcze większy, niż tobie samemu się wydaje. Wiesz bowiem co ja chciałam napisać. Czy ty masz na imię Darek? To by nawet pasowało: kochający siebie Dar.
>   Pytałam się czy dotarło do ciebie, że z chamami nie dyskutuję. Nie dotarło. Może dotrze, gdy ci napiszę, że dla zarozumialców takich jak ty miejsce do lansowania siebie widzę jedynie w WC. Lansuj się tam darlove do woli, ze trzy razy dziennie.

To, co napisałem, było a propos tego, co napisałaś w innym wątku dotyczącym katolickiej obłudy. To nie miało być poważne - to miał być przytyk. Nie wiem, czy dobrze to zrozumiałaś...

Cytat:
Czy ty masz na imię Darek?
Myślałem, że już to dawno sprawdziłaś. I moją płeć także. Rozczarowujesz mnie niemiłosiernie. Czyżbyś powtarzała moje błędy? To jeszcze gorzej niż ja, bo Ty nawet na cudzych nie potrafisz się uczyć.

Cytat:
Pytałam się czy dotarło do ciebie, że z chamami nie dyskutuję.
Skoro pytałaś, to dyskutowałaś, a skoro dyskutowałaś, to z tego wynika, że chamem być nie mogę... Ot, taka logiczna układanka. Zresztą, teraz też dyskutujesz, jakby na to nie patrzeć

Ostatnie dwa zdania nie są warte jakiegokolwiek komentarza.

Posdrafiam.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
25-12-2008 17:27 
 Ocena 2 na 2
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Jak nazwać chama, który wytyka drugiemu chamowi jego chamstwo?
Odpowiedź: belvedere!

Oczywiście, możesz tak robić, ale jest to nieco nie na miejscu. Coś o belkach i drzazgach mógłbym teraz napisać i byłoby to bardzo trafne.
Nie wiem, czym darlove Ci podpadł i nie mam zamiaru go bronić, ale to co do niego napisałaś jest na poziomie... przeciętnej wierzącej osoby. Darujcie to reszcie forum i piszcie na pw.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
26-12-2008 15:55 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Jak nazwać chama, który wytyka drugiemu chamowi jego chamstwo?
>Odpowiedź: belvedere!

   Doprawdy nie wiem co mam począć z tą uwagą, tym bardziej, że ją czyniący ocenił wczoraj pozytywnie kilka postów mojego, czyli chama belvedere, autorstwa.
   
27-12-2008 14:45 
 Ocena 2 na 2
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Bycie chamem w żaden sposób nie wpływa na to, czy się z Tobą zgadzam, czy nie. A często się zgadzam, więc co jakiś czas dam plusa. Jednak przyjemniej czytałoby mi się Twoje posty, gdyby było w nich mniej chamstwa (zwłaszcza takiego o lansowaniu się w WC...). Będę wtedy dawał więcej plusów, może to będzie jakąś zachętą


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
Madman (7811 punktów)
Skoro Bóg wszystko może, to niech sam poda dziennikarzy Focusa do sądu. Po co od razu petycja, jak wystarczy zwykły cud?
Rz 12:19
Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście Bożej. Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan

Ja proponuję napisać petycję w sprawie obrazy uczuć niereligijnych, jakiej dopuścił się ksiądz Marek Dziewiecki w artykule "Ateizm, czyli urojona wizja człowieka"
fakty.inte(*)wizja-czlowieka,1225315,4255,2
Też się obrazimy i będziemy robić fochy z przytupem.
26-12-2008 12:32 
 Ocena 2 na 2
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Skoro Bóg wszystko może, to niech sam poda dziennikarzy Focusa do sądu. Po co od razu petycja, jak wystarczy zwykły cud?

Słyszałem, że w podobny sposób Rej obronił przyjaciela przed sądem. Nie wiem czy to mit czy fakt, nie znalazłem informacji z których by to wynikało.
Biorąc pod uwagę w w jakim kraju żyjemy, gdyby to się okazało prawdą zawsze można by się na to powołać, a nie tylko na biblię.

>Ja proponuję napisać petycję w sprawie obrazy uczuć niereligijnych, jakiej dopuścił się ksiądz Marek Dziewiecki w artykule "Ateizm, czyli urojona wizja człowieka"

Jeśli już to trzeba by było i także inne petycje pisać. Biorąc pod uwagę, że to jest nagminne to obawiam się, że zabrakło by mi czasu tylko na podpisywanie, a co dopiero pisanie ich.
Ocykan (3528 punktów)
>Kolejna próba ograniczania wolności słowa przez święcie oburzonych katolików.

Nie ma mowy o żadnej "próbie". W naszym demokratycznym i tolerancyjnym Związku Socjalistycznych Republik Europejskich wolność słowa jest ograniczona. Karalne jest głoszenie tzw. "kłamstwa oświęcimskiego" czy wychwalanie faszyzmu. Naganne jest obrażanie uczuć mniejszości etnicznych i seksualnych (vide "homofobia"). Jedynym wyjątkiem, gdzie panuje pełna wolność słowa są wypowiedzi dotykających uczuć osób wierzących. No może nie całkiem pełna... Uczuć religijnych osób wyznania mojżeszowego żaden "Europejczyk" nie odważy się urazić (dopiero miałby "przechlapane"). Natomiast co się tyczy innych wyznań - "hulaj dusza, piekła nie ma"... Wolno opublikować karykaturę Mahometa (głowa Proroka na tułowiu psa lub świni), wolno wystawić "dzieło sztuki" w postaci męskich genitaliów rozpiętych na krzyżu, itd., itp. To jest w porządku, natomiast wszelkie protesty są kwalifikowane przez oświeconych "Europejczyków" jako "śmieszne".

Otóż śmiesznymi mogą być one o tyle, że są bez sensu. Wszak stare porzekadło mówi: jeśli kogo Pan Bóg chce pokarać - najpierw mu rozum odbiera. Jeżeli wrogowie chrześcijaństwa chcą pokazać wszem i wobec swoją głupotę i brak kultury, to czemu im w tym przeszkadzać?
26-12-2008 20:59 
 Ocena 1 na 1
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Nie ma mowy o żadnej "próbie". W naszym demokratycznym i tolerancyjnym Związku Socjalistycznych Republik Europejskich

Haha! Człowieku, chyba masz ze sobą poważne problemy

>wolność słowa jest ograniczona. Karalne jest głoszenie tzw. "kłamstwa oświęcimskiego" czy wychwalanie faszyzmu.

Nic dziwnego - chodzi tu o pamięć o milionach zabitych ludzi, a także o zapobieganie podobnym tragediom w przyszłości.

>Naganne jest obrażanie uczuć mniejszości etnicznych i seksualnych (vide "homofobia").

To także normalne - bycie Arabem, Murzynem bądź Hindusem w żaden sposób nie sprawia, że ktoś jest 'gorszy'. Wszyscy jesteśmy ludźmi. To samo tyczy się homoseksualistów - żadna lesbijka czy gej nie krzywdzą nikogo samym tym, że są homo, dlatego nie mamy żadnego prawa ich dyskryminować.

>Jedynym wyjątkiem, gdzie panuje pełna wolność słowa są wypowiedzi dotykających uczuć osób wierzących.

Nie widzę, żeby homoseksualiści w Polsce starali się zmienić prawo tak, by ich faworyzowało a heteryków traktowało jako osoby drugiej kategorii bądź czegoś im zabraniało (może się mylę, przynajmniej o czymś takim nie słyszałem). Wiem za to o katolikach, którzy zmieniają prawo na swoją modłę, żeby pasowało do ich bzdurnej, śmiesznej religii. Zakaz aborcji? Jakim prawem! Co mnie obchodzi, że komuś religia zabrania! Dobrze że to nie zielonoświątkowcy są u nas większością, bo zabroniono by transfuzji krwi...
Nie można stawiać wyznania na równi z narodowością bądź orientacją seksualną. Nikt nie rodzi się katolikiem. To wybór, jeśli ktoś świadomie wierzy w baśniowe historyjki to mam prawo śmiać się z jego wyboru i robić sobie żarty z bajek, w które wierzy.
Religia jest tak samo istotna jak preferencje żywieniowe. Mogę się nabijać z ideologicznych wegetarian i nikt nie oskarży mnie o znieważenie uczuć - tak samo powinno być w przypadku religii, bo wiara jest tak samo ważna jak to, czy wolę coca colę, czy pepsi.

>wolno wystawić "dzieło sztuki" w postaci męskich genitaliów rozpiętych na krzyżu,

Ojej, naprawdę masz ze sobą problemy.
Pamiętasz może, jaki to był krzyż? Jeśli nie to się dowiedz i wtedy powiedz, co niby miało to wspólnego z religią.

>Otóż śmiesznymi mogą być one o tyle, że są bez sensu. Wszak stare porzekadło mówi: jeśli kogo Pan Bóg chce pokarać - najpierw mu rozum odbiera.

A później zsyła deszcz płonącej siarki, nie zapominaj o tym

>Jeżeli wrogowie chrześcijaństwa chcą pokazać wszem i wobec swoją głupotę i brak kultury, to czemu im w tym przeszkadzać?

Sądzę, że masoni, Żydzi, cykliści, liberałowie i cała reszta wrogów chrześcijaństwa jest o wiele inteligentniejsza niż sami chrześcijanie. Żadne to osiągnięcie, ale jednak.


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
26-12-2008 22:00 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>>Nie ma mowy o żadnej "próbie". W naszym demokratycznym i tolerancyjnym Związku Socjalistycznych Republik Europejskich
>Haha! Człowieku, chyba masz ze sobą poważne problemy

Nie udawaj, że nie rozumiesz o co mi chodzi. Chyba, że naprawdę nie rozumiesz, ale wtedy to Ty masz problem. Z głową.

>>wolność słowa jest ograniczona. Karalne jest głoszenie tzw. "kłamstwa oświęcimskiego" czy wychwalanie faszyzmu.
>Nic dziwnego - chodzi tu o pamięć o milionach zabitych ludzi

Zwróć jednak uwagę, że wychwalanie komunizmu nie jest karalne (ani nawet naganne). Czyżby miliony ofiar komunizmu były mniej godne pamięci?

>>wolno wystawić "dzieło sztuki" w postaci męskich genitaliów rozpiętych na krzyżu,
>Pamiętasz może, jaki to był krzyż?

Ja pamiętam, a Tobie przypomnę:



Był wystarczająco podobny do krzyżyków przy różańcach i tych noszonych przez chrześcijan na szyi. Na tyle wystarczająco, że bynajmniej nie chrześcijański tygodnik The Times umieścił autorkę tego "dzieła" na 6 miejscu (na 20) w rankingu światowych obrazoburców (za największe bluźnierstwo uznano satyryczne rysunki Mahometa w jednej z duńskich gazet).

Co Ci się stało, sarkofrut? Dotychczas Twoje wypowiedzi były całkiem sensowne, a tu taki nienawistny bełkot. Widać, że i Tobie rozum odebrało. Tyle, że nie trzeba tu było aż Pana Boga, wystarczyła Twoja własna nienawiść do chrześcijaństwa.
27-12-2008 09:10 
 Ocena 4 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>Pamiętasz może, jaki to był krzyż?
>Ja pamiętam, a Tobie przypomnę:
>Był wystarczająco podobny do krzyżyków przy różańcach i tych noszonych przez chrześcijan na szyi. Na tyle wystarczająco, że bynajmniej nie chrześcijański tygodnik The Times umieścił autorkę tego "dzieła" na 6 miejscu (na 20) w rankingu światowych obrazoburców (za największe bluźnierstwo uznano satyryczne rysunki Mahometa w jednej z duńskich gazet).

Ranking ten oceniał reakcję na dzieło a nie sam fakt bluźnierstwa.
A,że reakcja była niewspółmierna to fakt.
Katolicy zawłaszczyli wszystkie krzyże, jak tak dalej pójdzie to obejmą ochroną wszystkie skrzyżowania.
Katolikom wszystko się kojarzy z bluźnierstwem: kamień, poza, krytyka papieża, a nawet zwykłego księdza. Ostatnio poza jakiegoś aktora komuś się skojarzyła.
Art. 196 KK umieszczony na żądanie kleru stawia nas w nieciekawej pozycji państw fundamentalistycznych.
Wykorzystywany jest coraz częściej jako cenzura kościelna. Ogranicza wolność słowa i przekazu. Powinien zniknąć z kodeksu KK.
Państwo nie powinno zajmować się chorą wyobraźnią katolików.
Ochroną powinny być objęte tylko miejsca kultu a nie to co ktoś może sobie wyobrazić.
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>>>Nie ma mowy o żadnej "próbie". W naszym demokratycznym i tolerancyjnym Związku Socjalistycznych Republik Europejskich>Haha! Człowieku, chyba masz ze sobą poważne problemy
>Nie udawaj, że nie rozumiesz o co mi chodzi. Chyba, że naprawdę nie rozumiesz, ale wtedy to Ty masz problem. Z głową.

Sądzę, że problem z głową miałbym wtedy, gdy zrozumiałbym o co tobie chodziło i w dodatku zacząłbym się z tym zgadzać. Porównywanie UE do ZSRR jest 'trochę' nietrafione. Zwróć uwagę na to, że możesz do woli krytykować Unię i nikt nie próbuje wysłać cię w żadne nieprzyjemne miejsce.

>>>wolność słowa jest ograniczona. Karalne jest głoszenie tzw. "kłamstwa oświęcimskiego" czy wychwalanie faszyzmu.
>>Nic dziwnego - chodzi tu o pamięć o milionach zabitych ludzi
>Zwróć jednak uwagę, że wychwalanie komunizmu nie jest karalne (ani nawet naganne). Czyżby miliony ofiar komunizmu były mniej godne pamięci?

Zgadzam się z tobą w tej kwestii, ale to temat na inną dyskusję.

>>>wolno wystawić "dzieło sztuki" w postaci męskich genitaliów rozpiętych na krzyżu,
>>Pamiętasz może, jaki to był krzyż?
>Ja pamiętam, a Tobie przypomnę:
>Był wystarczająco podobny do krzyżyków przy różańcach i tych noszonych przez chrześcijan na szyi.

Czy był podobny do tego, na którym mógł być powieszony Jeszua? Jak myślisz, czy było możliwe, by powiesili go na krzyżu mającym takie proporcje?
wzoryikolory.pl/images/large/marcello/Zs-6.jpg
Taki krzyż może się kojarzyć z chrześcijaństwem, ma proporcje bardzo podobne do krzyży, które codziennie widzę na ulicach, jednocześnie jest kompletnie inny niż krzyż Nieznalskiej.
Czy każde dwa skrzyżowane prostokąty są automatycznie pod ochroną jako chrześcijański symbol?
Załóżmy jednak, że ten krzyż (mimo że nijak niepodobny do krzyża, na którym mógł być powieszony Jeszua) jest krzyżem chrześcijańskim. Zupełnie nie potrafię zrozumieć, w jaki sposób organ posiadany przez połowę populacji Ziemi powieszony na czymkolwiek mógłby kogoś obrazić. Przepraszam, ale czy czujesz się obrażony za każdym razem, gdy zobaczysz męskie genitalia?
Wieszajcie co chcecie na Pięciopalczastej Dłoni Eris, najwyżej zostaniecie przemienieni w cudowne guziki Mao w Krainie Bezmlasku, co mi do tego. Gdyby katolicy tak bardzo wierzyli w swojego boga to wystarczałaby im świadomość, że on sam ukarze wszystkich grzeszników.

>Co Ci się stało, sarkofrut? Dotychczas Twoje wypowiedzi były całkiem sensowne, a tu taki nienawistny bełkot. Widać, że i Tobie rozum odebrało. Tyle, że nie trzeba tu było aż Pana Boga, wystarczyła Twoja własna nienawiść do chrześcijaństwa.
Ale we mnie nie ma ani odrobiny nienawiści do chrześcijaństwa. Wręcz przeciwnie - kocham sztukę przesiąkniętą chrześcijańskimi przekazami i odwołaniami do chrześcijaństwa (a także innych religii). Dzięki temu, że nie wyznaję żadnej religii, z każdej mitologii potrafię wydobyć coś mądrego i pięknego.
Co wobec tego odebrało mi rozum? Może czytanie twoich wypowiedzi? Widocznie przekroczyłem krytyczną ilość pochłoniętych bzdur na jeden tydzień

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365