Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jezus nie istniał?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
29-12-2008 14:06Robcia (181 punktów)Jezus nie istniał?
Zastanawia mnie czy Jezus, o którym mowa w ewangeliach istniał naprawdę? Jakie są hhistoryczne dowody na istnienie Jezusa? Zostało gdzieś odnotowane niewinne ukrzyżowanie? Może nie istniał w ogóle a kapłani zawiedzeni opóźnianiem się Mesjasza sami wymyślili sobie takąż bajeczkę, lub też esseńczycy? Głosili swoje nowimy poza Izraelem i tak sie to wszystko pokulało? Czy może istniał Jezus historyczny inny niż w ewaneliach, który jako Rabin, zazdrosny o władzę kapłanów i przysługujące im prawo do wytyczania nowych kierunków w nauczaniu prawa, po cichu i na boku, bez rozgłosu tworzył swoje i nauczał poza granicami Izraela?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

gohna (5585 punktów)
Są różne wersje.
Według chrześcijan istniał jako syn boży.
Według Izraela był tylko prorokiem.
A według ateistów:
a)był fałszywym prorokiem (jak wielu innych, którzy mieli bardzo podobne pochodzenie, mimo że 'istnieli' przed Jezusem, możesz obejrzeć "zeitgeist", a którym jest o tym mowa)
b)w ogóle nie istniał, albo był zwykłym człowiekiem.
Jest to kwestia wyboru dla ateisty.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
29-12-2008 16:42 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
> a)był fałszywym prorokiem

Inna wersja: myslał że jest prawdziwym prorokiem chociaż był tak sama fałszywy jak cała reszta.

> b) ... był zwykłym człowiekiem.

W innej wersji: był zwykłym człowiekiem a jego boskość została stworzona przez ludzi którzy go otaczali.
gohna (5585 punktów)
>> a)był fałszywym prorokiem
>Inna wersja: myslał że jest prawdziwym prorokiem chociaż był tak sama fałszywy jak cała reszta.
Czyli na jedno wychodzi.
>> b) ... był zwykłym człowiekiem.
>W innej wersji: był zwykłym człowiekiem a jego boskość została stworzona przez ludzi którzy go otaczali.
To miałam na myśli.


"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
webmaster (moderator)
To bardzo fajnie, że zakładasz kilka wątków dziennie, ale będzie jeszcze fajniej, jak sprawdzisz czy na Forum nie ma już podobnego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,161807
Robcia (181 punktów)
>To bardzo fajnie, że zakładasz kilka wątków dziennie, ale będzie jeszcze fajniej, jak sprawdzisz czy na Forum nie ma już podobnego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,161807
Sorky, poprawię się. Pozdrawiam
Cieślański (994 punktów)
>Zastanawia mnie czy Jezus...
Ja w celu szybkiego uzupełnienia swojej wiedzy na temat Jezusa skorzystałem prosto z książki Hubertus'a Młynarka pt. JEZUS I KOBIETY. Miłosne życie Nazarejczyka
Książeczka jest niewielka więc czytało mi się szybko łatwo i przyjemnie.

Nie daje ona odpowiedzi, czy guru J. istniał czy nie, ale dość ciekawie nakreśla szereg okoliczności świadczących o tym, że podania o takim człowieku były wielokrotnie zmieniane przez szerzycieli tego pomysłu marketingowego.

Profesor Młynarek wnioski o sposobie życia i cechach charakteru mitycznego Jezusa wysnuwa prosto z kościelnych tekstów.
We wstępie, autor zaznacza, że ilość sprzeczności zawartych w tzw. nowym testamencie czyni to źródło niemal zupełnie nie wiarygodnym.
Sprzeczności, zdaniem Młynarka powstały wskutek licznych przekłamań i przemilczeń dokonanych przez nadgorliwych apologetów mitu (a właściwie wielu mitów) o Jezusie.
Ponieważ owe fabuły są jednak uznane przez tzw. " nieomylności papieską" za jedyną prawdę objawioną przez boga nawiedzonym mężom, (co niesie za sobą skutki praktyczne), więc na ich podstawie profesor prowadzi swą ich krytyczną analizę.
Oto tezy profesora Hubertus'a Młynarka, które wydały mi się szczególnie warte uwagi.
1. Jezus prawdopodobnie był nieślubnym dzieckiem rzymskiego żołnierza Pantery.
2. Stąd chyba wywodził swe pogardliwe traktowanie własnej matki i przemożną chęć zerwania wszelkich związków z rodziną, które w opinii publicznej podważały jego własne przekonanie o byciu mesjaszem żydowskim.
3. Na podstawie tego urazu Jezus prawdopodobnie głosił ideologię odrzucania związków z rodzinami przez jego wyznawców, nie gardząc jednak ich zasobami materialnymi.
4. Mityczne wesele w Kanie, asymilujące wątek dionizyjskich orgii do obrządku chrześcijaństwa, w którym mityczny guru zrugał swoją matkę, mogło być jego własnym weselem, na którym to pan młody odpowiedzialny jest za dostatek napojów wyskokowych.
5. Apologeci mitu o Jezusie mesjaszu sztucznie przypisywali mu związki rodzinne z wysokimi rodami żydowskimi aby uprawdopodobnić tezę o jego mesjaństwie, przepisując określone kawałki z tzw,. "biblii starego testamentu".
6. Niestety, zarówno liczne kobiety jak i mężczyźni z owego przypisywanego mu rodowodu biblijnego, cechowali się wyjątkową swobodą seksualną i łamaniem wszelkich ówcześnie uznawanych norm moralnych.
7. Również, postępowanie Jezusa opisane w tzw. ewangeliach było zupełnie sprzeczne z powszechnie uznawanym, obecnie, przez kościół katolicki systemem norm moralnych.
7.a. Można przypuszczać, że jak wielu innych przywódców sekt, takie jawne łamanie reguł moralnych uważał on za przysługujące mu jakoby z racji boskiego pochodzenia.
8. W świetle różnych tekstów świętych, oprócz oddanych mu uczniów, Jezusowi towarzyszyło wiele bogatych kobiet, które utrzymywały go ze swoich majątków.
Kobiety te czyniły to z miłości do niego.
9. Część z tych kobiet porzuciła swych, wysoko ustosunkowanych w państwie żydowskim, ślubnych mężów.
10. Dla zachowania pozorów moralności, apologeci mitu o Jezusie "uśmiercali na papierze" owych mężów, przy kolejnym przeredagowywaniu nowych wersji tzw. nowego testamentu dostosowywanego do nowych potrzeb biznesu religijnego.
11. Przez ówczesną społeczność Jezus agitujący za swym interesem religijnym, wędrujący od biesiady do biesiady, od wesela do wesela, miał być ponoć uznawany był za nieroba i pijaka z widocznymi oznakami mani wielkości.
12. Jezus zdawał się wyznawać rodzaj systemu kastowego.
W przypisywanych mu wypowiedziach właściwie gardził tymi, którzy nie potrafili poświęcić mu siebie wraz ze swoimi dobrami materialnymi.
Ci którzy mu się jednak oddali, mogli jako ci najlepsi, rodzaj kasty kapłanów, żyć wbrew obowiązującym normom społecznym, porzucając żony, mężów itp.
Ci którzy, uwierzyli w jego boskość ale nie mogli porzucić rodzin powinni według przypisywanych Jezusowy wypowiedzi służyć mu wiernie jako pomoc o niższym statusie grupowym.
13.Wszystkie te cechy charakteru czyniły Jezusa łudząco podobnym do wszystkich innych guru sekt religijnych.

Oczywiście mogło tak być lub nie, bo mówimy tu o micie sprzed dwóch tysięcy lat wielokrotnie modyfikowanym przez kolejne pokolenia apologetów i beneficjentów określonego systemu religijnego.
Aczkolwiek, ludzka natura niezmienna jest zdaniem psychologów od przynajmniej kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy lat więc tego typu cechy charakteru każdego założyciela nowej religii mogą być wielce prawdopodobne i zgodne z pierwowzorem.
Przeczytałem, zapamiętałem, pozbierałem, rozpisałem.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy.
Jerzuś Jerzegosyn Cieślański.


bóg jest oszustwem

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365