 |
A na koniec wyjaśnijcie jeszcze to... baj, baj. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-01-2009 23:42 | Marciniak (94 punktów) | A na koniec wyjaśnijcie jeszcze to... baj, baj.
-1 na 3 | Przechowywana w meksykańskiej bazylice tilma (tunika) Juana Diego, na której utrwaliło się odbicie Matki Boskiej, należy do najbardziej cennych i tajemniczych relikwii chrześcijańskich. Ma status acheiropity, czyli ikony nie uczynionej ludzką ręką. Wykonana w XVI wieku z włókien agawy, których trwałość nie przekracza 20 lat, przetrwała do naszych czasów w stanie nienaruszonym.
Biofizyk Philip Callaghan z Uniwersytetu Stanu Floryda zmierzył w 1979 roku w bezpośrednim sąsiedztwie opończy promieniowanie ultrafioletowe wydzielane przez ofiarne świece. Taka z górą 450-letnia ekspozycja dawno powinna spowodować wyblaknięcie farb organicznych i nieorganicznych, zwłaszcza koloru niebieskiego. W rzeczywistości nic takiego nie nastąpiło. Niebieski pozostał równie silny i czysty jak kiedyś.
Od początku XX wieku tilma jest przedmiotem wielu badań naukowych prowadzonych przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Do tej pory żaden z badających relikwię światowej sławy naukowców nie potrafił rozwiązać zagadki jej powstania, jak również tajemnicy ukrytej w oczach Madonny. Włókna tuniki - jak udowodnił w 1936 r. niemiecki laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, prof. Richard Kuhn - "nie zawierają żadnego znanego barwnika pochodzenia mineralnego, roślinnego, zwierzęcego lub syntetycznego".
Jednakże największa zagadka ukryta jest w oczach Matki Boskiej. Na jej trop wpadł w 1921 r. Alfonso Marcue, oficjalny fotograf meksykańskiej bazyliki, odkrywając w prawym oku Madonny odbicie człowieka z brodą.Ponad dwadzieścia lat później inny fotograf, Carlos Salina Chavez potwierdził to odkrycie. Od tej pory wiele osób, w tym ponad 20 uczonych i okulistów badało oczy Matki Boskiej utrwalone na obrazie z tuniki. W 1956 r. dr Javier Torroella Bueno opublikował raport, w którym skonstatował obecność potrójnego odbicia (efekt Samsona-Purkiniego), co jest cechą charakterystyczną żywego oka ludzkiego. Obraz odkryty w oku Madonny znajduje się dokładnie w miejscu, w jakim zgodnie z zasadami optyki powinien się znajdować! W końcu lat 780 dr Jose Aste Tonsmann z uniwersytetu w Cornell przy użyciu precyzyjnych urządzeń IBM dokonał nieoczekiwanej obserwacji: nie tylko popiersie brodacza widoczne jest w źrenicach Matki Boskiej. Odbijają się w nich także inne postaci (m.in. trzymane przez kobietę na plecach niemowlę), zdające się tworzyć rodzinę.
Za pomocą techniki cyfrowej dokonano powiększeń oczu Matki Bożej aż do 2500 razy (w milimetrze kwadratowym 25 tysięcy punktów świetlnych) i odkryto w nich niezwykle precyzyjne, mikroskopijne odbicie postaci 12 osób, z takimi szczegółami jak łzy wzruszenia na twarzy, kolczyki, sznurowadła sandałów siedzącego na ziemi Indianina, profil starszego, łysego człowieka z białą brodą i dużymi brwiami, profil Indianina z orlim nosem, z brodą i wąsami przylegającymi do policzków itd.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| webmaster (moderator) | Odp: a na koniec wyjaśnijcie jeszcze to... baj, baj. | Podaj odnośniki do prac źródłowych to pogadamy. Zresztą temat już był wałkowany, ileż można.
|
|
2 na 2 | MociumPan (744 punktów) |
...a to o czym piszesz w ogóle KrK uznał za jeden ze swoich oficjalnych cudów ?? - bo coś mi się zdaje że nie... przynajmniej mi sie to o uszy nie obiło, więc jakiś słaby ten "cud" o którym piszesz w tym wątku... Dla mnie to jest sterta bredni i nic więcej... i tak jak już kolega webmaster napisał - podaj link do jakiegoś obszerniejszego artykułu na ten temat.
|
|
7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | >...i odkryto w nich niezwykle precyzyjne, mikroskopijne >odbicie postaci 12 osób, z takimi szczegółami jak łzy wzruszenia na twarzy, kolczyki, sznurowadła...>
Daj cynk, jak odkryjesz numery pesel - skarbówka wszystko wyjaśni.
|
|
3 na 3 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Odp: A na koniec wyjaśnijcie jeszcze to... baj, baj. | I ty się nawróciłeś będąc ateistą po tym jak dowiedziałeś się o takich bzdetach? Gdzie twój umysł krytyczny?
Oj niedobrze.
Adam
|
|
4 na 4 | qF3r (0 punktów) | > Do tej pory żaden z badających relikwię światowej sławy naukowców nie potrafił rozwiązać zagadki jej powstania, jak również tajemnicy ukrytej w oczach Madonny.O! Jest dziura. Nie za duża może, ale boga da rade wcisnąć
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >profil Indianina z orlim nosem...
A gdyby i ten nos powiększyli 100 000 razy, to by dopiero były widoki.
|
|
2 na 2 | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Od początku XX wieku tilma jest przedmiotem wielu badań naukowych prowadzonych przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Do tej pory żaden z badających relikwię światowej sławy naukowców nie potrafił rozwiązać zagadki jej powstania, jak również tajemnicy ukrytej w oczach Madonny.
Wiele razy spotkałem się z powoływaniem na naukę przy wyjaśnianiu cudów. Tylko, że gdy brali się za to prawdziwi naukowcy to zawsze okazywało się coś takiego oszustwem.
Najstarszy chrześcijański cud działający do dzisiaj - gdy naukowców do niego dopuszczono to byli zdziwieni, że to aż coś tak prostego - wystarczy tylko potrząsnąć fiolką.
Tak samo było z tzw. kryształowymi czaszkami. Cudowne, uzdrawiają z raka, materiał z którego zostały zrobione jest nie z tej planety, gdyby ludzie je chcieli zrobić to trwało by to tysiące lat pracy non-stop, itp., itd. Zainteresowała się tym zwyczajna pani profesor. Okazało się, że materiał jest w Austrii, żadne ufoludki tylko antykwariusz z Paryża, żadna cudowna technika tylko prymitywna tokarka - gdy ją zobaczyli to było dopiero zdziwienie.
Biorąc pod uwagę technikę jaką ludzie dysponowali w roku 1531, pewnie będzie to coś podobnego.
|
|
3 na 3 | keymak (3379 punktów) | Ciekawe które to wcielenie byłego ateisty, który przychodzi tutaj nawracać. Ktoś to liczy? I jak tu nie stwierdzić że ludzie religijni są upierdliwi..
|
|
2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Za pomocą techniki cyfrowej dokonano powiększeń oczu Matki Bożej aż do 2500 razy (w milimetrze >kwadratowym 25 tysięcy punktów świetlnych) i odkryto w nich niezwykle precyzyjne, mikroskopijne >odbicie postaci 12 osób, z takimi szczegółami jak łzy wzruszenia na twarzy, kolczyki, sznurowadła >sandałów siedzącego na ziemi Indianina, profil starszego, I to wszystko na włóknach agawy?!? Niebywałe!!!! toż tym cudem musiały się nade wszystko zainteresować firmy od wyświetlaczy. To rozumiem że ten tłum osób to jakoś wypalony po kilka na pojedynczym włóknie.
|
|
 | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >>Za pomocą techniki cyfrowej dokonano powiększeń oczu Matki Bożej aż do 2500 razy (w milimetrze >>kwadratowym 25 tysięcy punktów świetlnych) i odkryto w nich niezwykle precyzyjne, mikroskopijne >>odbicie postaci 12 osób, z takimi szczegółami jak łzy wzruszenia na twarzy, kolczyki, sznurowadła >>sandałów siedzącego na ziemi Indianina, profil starszego, >I to wszystko na włóknach agawy?!? Niebywałe!!!! toż tym cudem musiały się nade wszystko zainteresować firmy od wyświetlaczy. To rozumiem że ten tłum osób to jakoś wypalony po kilka na pojedynczym włóknie.
Też to zauważyłem. Sam kiedyś robiłem zdjęcia, z negatywów. Kilkunastokrotne powiększenie już było zwykle tak zamazane, że trudno było się zorientować co to jest. Ale to było wiele lat temu. Nie znam obecnych możliwości fotografii.
|
|
kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Niech juz ktos napisze nowe p*****ly, jutro sobota.
|
|
2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> Jednakże największa zagadka ukryta jest w oczach Matki Boskiej.Uważam, że ta optyczno/okulistyczna zagadka wcale nie jest największa... W każdym razie dla mnie, bo sądzę, że największą zagadką związaną z Matką Boską jest Jej niewytłumaczalne postępowanie, gdy zaczęła być ciężarną narzeczoną. W Jej czasach taki stan kończył się nie porodem, ale ukamienowaniem - a Ona nie zrobiła nic, aby uratować siebie i dziecko. Dlaczego nie powiedziała nikomu o cudzie "bezgrzesznej" inseminacji? Przecież każdy rabbi mógł potwierdzić ten cud: niepokalana dziewica w ciąży - stwierdzenie tego faktu było łatwiejsze i pewniejsze niż stwierdzenie początku lub zakończenia "niddah"(miesiączki), badania też leżącego w obowiązkach/uprawnieniach rabbiego. Żydzi od tak dawna oczekiwali na upragnionego Mesjasza, chasydzi to nawet krzyżowali ze sobą osobników zdeformowanych, bo w ich zacietrzewieniu religijnym spodziewali się Mesjasza w każdym, nawet najgorzej się zapowiadającym dziecku - a Ona nie krzyczy z najwyższej wieży: Żydzi, będę Matką Syna Bożego! Sam YHWH raczył mnie zapłodnić! Koniec naszych udręk z rąk gojów nadchodzi, czy też wychodzi, wkrótce! Można do tego dodać, że pozycja socjalna dziecka z ojca niewiadomego, lub "narzeczonego",(brak mi właściwych określeń polskich dla żydowskich zwyczajów małżeńskich, wybaczcie) była najniższa w społeczności gminy żydowskiej - z negatywnymi skutkami dla jego rozwoju umysłowego, dostosowania społecznego, itd, szkoda miejsca na rozwijanie tego, proszę zajrzeć: www.racjonalista.pl/forum.php/s,168150dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
1 na 1 | chatan (107 punktów) | Tylko pytanie - po co to wszystko, czy jeśli Bóg chciał przez ten rzekomy"cud" coś powiedzieć, to nie mógł sobie darować i po prostu ...Powiedzieć..? nie - musiał jak zwykle przekombinować, tak jak z całą resztą rzeczy, które najzwyczajniej w świecie spier..., To była wersja gdyby był..  ale, że go nie ma, więc nie spier...po prostu..., samo się ...ot życie  >
|
|
| Beatus (2528 punktów) | A ja lubię takie ciekawostki. Dałam ci plusa nie dlatego, że mnie jakoś bardzo przekonuje nadprzyrodzone pochodzenie artefaktu lub że strasznie jestem zaskoczona, ale dlatego, że uważam iż negatywne ocenianie tej wypowiedzi i nagonka są nieuprawnione. Wynikają z domniemań a nie faktów. Jednak moderator ma racje, podaj źródło informacji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|