 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-01-2009 14:47 | Ofmika (82 punktów) | Publikacja książki | Witam. Niedługo ukończę przekład książki z angielskiego na polski. Czy ktoś może wie, jak wygląda publikacja takiego przekładu w praktyce? Chodzi mi o wszystkie kolejne kroki, zasady, obowiązki tłumacza, wydawcy, kwestie finansowe, prawa autorskie, itp. Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam!
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rudyment (3233 punktów) | >Witam. >Niedługo ukończę przekład książki z angielskiego na polski. Czy ktoś może wie, jak wygląda >publikacja takiego przekładu w praktyce? Chodzi mi o wszystkie kolejne kroki, zasady, obowiązki >tłumacza, wydawcy, kwestie finansowe, prawa autorskie, itp. Będę wdzięczna za pomoc. >Pozdrawiam! >
Wyczerpującej odpowiedzi może ci udzielić tylko redaktor wydawnictwa, do którego zwrócisz się w sprawie edycji. W każdym razie nie jest to droga łatwa ani mała...
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
 | | Ofmika (82 punktów) | Dzięki.
|
|
| Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Witam. >Niedługo ukończę przekład książki z angielskiego na polski. Czy ktoś może wie, jak wygląda publikacja takiego przekładu w praktyce? Chodzi mi o wszystkie kolejne kroki, zasady, obowiązki tłumacza, wydawcy, kwestie finansowe, prawa autorskie, itp. Będę wdzięczna za pomoc. >Pozdrawiam! > Gratuluję. Podstawowe pytanie - czy zrobiłaś to za wiedzą i zgodą autora oryginału i/lub właściciela praw autorskich (nie musi nim być autor, mógł je sprzedać jakiemuś wydawcy)? Do następnych kwestii chętnie wrócę po odpowiedzi na to pytanie. Mam sporą wiedzę i doświadczenie w temacie.
|
|
 | | Ofmika (82 punktów) | Tłumaczyłam za zgodą autora, natomiast nie kontaktowałam się z wydawcą, który rzeczywiście ma prawa autorskie do tej książki. Przede wszystkim zaczęłam tłumaczyć dla własnej przyjemności, dlatego nie interesowała mnie ta kwestia; później pojawił się pomysł opublikowania przekładu. Niestety, nie mam pojęcia, od czego zacząć i będę bardzo wdzięczna za wskazówki.
|
|
|  | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Tłumaczyłam za zgodą autora, natomiast nie kontaktowałam się z wydawcą, który rzeczywiście ma prawa autorskie do tej książki.... Niestety, nie mam pojęcia, od czego zacząć i będę bardzo wdzięczna za wskazówki. Na pewno będziesz mieć prawo do polskiego przekładu. Zazwyczaj tłumacz dostaje zlecenie od polskiego wydawcy, który w umowie z tłumaczem zastrzega sobie wyłączne prawo do polskiego przekładu. W zaistniałej sytuacji powinnaś: - zebrać jak najwięcej informacji o autorze (chyba, że jest bardzo znany)i jego dorobku (co napisał, kiedy i gdzie to wydał, jak się sprzedawały jego książki), - mając taką wiedzę, znajdź odpowiednie (czyli zainteresowane danym gatunkiem literackim) polskie wydawnictwo i przekonaj go, że wydanie tej książki będzie dla nich opłacalna inwestycją, - jeśli znajdziesz takie wydawnictwo, poinformuj go o sytuacji prawnej, czyli kto ma prawa wydawnicze do tego dzieła, - wtedy polskie wydawnictwo zacznie z tamtym wydawnictwem negocjować warunki licencji na polskie wydanie, a z Tobą warunki zakupu polskiego przekładu. W klasycznym przypadku wydawca oferuje tłumaczowi określoną stawkę za stronę rozliczeniową tłumaczenia. Jeśli Twój "towar" jest szczególnie atrakcyjny, to możesz zażądać określonej kwoty i sprzedać im niewyłączne prawo do przekładu tylko jednego wydania. Chcesz wiedzieć coś więcej, pytaj.
|
|
| |  | | Ofmika (82 punktów) | Słyszałam o konieczności wniesienia własnego wkładu finansowego w taką publikację. Z tego co piszesz wynika, że to nieprawda. Prawda to? Mam jeszcze kilka szczegółowych pytań, ale wolałabym przenieść tę dyskusję na grunt prywatny - jeśli nie masz nic przeciwko temu...
|
|
| | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Słyszałam o konieczności wniesienia własnego wkładu finansowego w taką publikację. Z tego co piszesz wynika, że to nieprawda. Prawda to? >Mam jeszcze kilka szczegółowych pytań, ale wolałabym przenieść tę dyskusję na grunt prywatny - jeśli nie masz nic przeciwko temu... OK. Napisz na priva. Teraz wyjeżdżam na trzy dni na tłumaczenie konferencji. Po powrocie przeczytam i odpowiem.
|
|
1 na 1 | Beatus (2528 punktów) | Może przyda ci się ta informacja. Jeśli nie jest to dzieło wiekopomne, ani takie którego wydanie nie ma sensu - możesz negocjować od 300 do 800zł za arkusz wydawniczy, tj 14tyś znaków. Oczywiście znane nazwiska dostają więcej, ale wszystko przed tobą! powodzenia, trzymam kciuki
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|