 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-02-2009 20:39 | Grzegorz (2117 punktów) | Kapitalista - kto zacz ? | Przy okazji wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,179018a konkretniej gdzieś w okolicach tego wpisu www.racjonalista.pl/forum.php/s,179018#w180323pojawiło się w moim pojęciu ciekawe zagadnienie które zasługuje chyba na odrębne potraktowanie. Pytanie brzmi czym jest kapitał i kim jest kapitalista? Ja przedstawiłbym takie propozycje: kapitał to pewne zasoby, które są wykorzystane do uzyskiwania dochodu, zaś kapitalista to siłą rzeczy ktoś kto z owych zasobów pobiera pożytki. Druga kwestia to czy wartość owego kapitału ma znaczenie i jakie? Czy istnieje jakaś wyrażona wskaźnikowa lub kwotowo wielkość powyżej której coś jest kapitałem, poniżej - zaskórniakami  Czyli czy decyduje funkcja czy wielkość? moim zdaniem wartość nie ma znaczenia podobnie jak nie do końca istotny jest czy ów kapitał jest per saldo pomnażany czy nie, natomiast liczy się funkcja inwestycyjna i fakt że są to środki które w wyniku obrotu przynoszą bezwzględne lub względne korzyści zwane dochodem. To tyle tytułem zagajenia. Zapraszam do wyrażenia opinii Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| jad11 (18783 punktów) | Zgadzam się z Twoją definicją kapitału. Jeśli chodzi o kapitalistów to do prowadzących własny business dodałbym jeszcze tych, którzy kapitalizm popierają choć sami są np. pracownikami najemnymi. Sądzisz, że można ich nazwać kapitalistami?
|
|
 | | Grzegorz (2117 punktów) | > Zgadzam się z Twoją definicją kapitału. Jeśli chodzi o kapitalistów to do prowadzących własny business dodałbym jeszcze tych, którzy kapitalizm popierają choć sami są np. pracownikami najemnymi. Sądzisz, że można ich nazwać kapitalistami?> Można przyjąć że zasobem, którym każdy ma na sprzedaż, jest jego czas i umiejętności, w tym sensie każdy zarabiający byłby kapitalistą, ale sądzę że to nadmierne rozszerzenie. Zakładam, że do pojęcia kapitał potrzebne są wolne aktywa zdolne do generowania przychodu, niezależnie od własnej pracy choćby np. oszczędności. Osoby wspierające raczej umieścił bym w kategorii zwolenników idei, kapitalista to praktyk i chyba będzie nim nawet jeśli kapitalizmem się brzydzi, a pieniądze liczy żona  Pozdrawiam
|
|
|  | | jad11 (18783 punktów) | > >Zgadzam się z Twoją definicją kapitału. Jeśli chodzi o kapitalistów to do prowadzących własny business dodałbym jeszcze tych, którzy kapitalizm popierają choć sami są np. pracownikami najemnymi. Sądzisz, że można ich nazwać kapitalistami?> > Cytat:Osoby wspierające raczej umieścił bym w kategorii zwolenników idei, kapitalista to praktyk i chyba będzie nim nawet jeśli kapitalizmem się brzydzi, a pieniądze liczy żona  Nie będę się upierał, powiem tylko skąd taki pomysł. Na przykład ludzi popierających socjalizm nazywamy socjalistami a popierających demokrację- demokratami nawet jeśli nie są oni bezpośrednio zaangażowani w tworzenie socjalizmu czy demokracji. Zdawało mi się, że analogicznie można nazwać kapitalistą kogoś, kto tylko kapitalizm popiera. Przyznaję, że etykieta kapitalisty nie najlepiej pasuje do kogoś myjącego podłogę w markecie ale może to akurat kapitalista w innym tego słowa znaczeniu?
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Druga kwestia to czy wartość owego kapitału ma znaczenie i jakie? Czy istnieje jakaś wyrażona> wskaźnikowa lub kwotowo wielkość powyżej której coś jest kapitałem, poniżej - zaskórniakami Czyli> czy decyduje funkcja czy wielkość?Dobrze ujął to "dziadek" Marks.Jakieś dobro jest wtedy kapitałem, jeżeli pracuje (powiedzmy pieniądz) i przynajmniej się odtwarza, jeżeli nie rozmnaża. Dobro tezauryzowane, przechowywane w przysłowiowej skarpecie, staje się tzw. skarbem. Nie ma z niego żadnego pożytku, poza samym "maniem". Tym samym kapitałem jest depozyt bankowy, w końcu pracuje i przynosi jakieś tam zyski, a nawet prywatny wkrętak elektryka pracującego na własny rachunek. Każdy posiadacz kapitału jako "pracującego dobra" jest zatem kapitalistą. Czyli jakość a nie ilość. Zaskórniak jest skarbem, ponieważ nie pracuje. Tako mi się to widzi. Pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| Fałat (1527 punktów) | > Ja przedstawiłbym takie propozycje:> kapitał to pewne zasoby, które są wykorzystane do uzyskiwania dochodu, zaś kapitalista to siłą> rzeczy ktoś kto z owych zasobów pobiera pożytki.--..jestem czynnym właścicielem firmy /do 20 osób/ - i zastnawiam się czy Twoja formuła jest dobra - w cytowanym zakresie - > kapitalistą jest tylko ten co czerpie zyski ? /pobiera pożytki/ -..- w małej firmie to prawie oczywiste że kapitałem zarządza właściciel - kapitalista --> ..a jeżeli zatrudnia kogoś inego do zarządzania firmą to i tak nieformalnie i formalnie jest odpowiedzialny za wydatkowanie bieżącej kasy i kapitału / tu nie wchodzę w księgowe formuły - nie jestem księgowym/ ..zarządzanie swiomi pieniędzmi to bardzo przyjemne ,ekscytujące / i męske zajęcie / - nie odbieraj mi tej niewątpliwie dużej satysfakcji no i odpowiedzialności . ..pozdrawiam julek .
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (2117 punktów) | > ..zarządzanie swiomi pieniędzmi to bardzo przyjemne ,ekscytujące / i męske zajęcie / - nie odbieraj mi tej niewątpliwie dużej satysfakcji no i odpowiedzialności .> ..pozdrawiam julek .  Absolutnie nie odbieram Ci tej przyjemności  Możesz sam zarządzać swoimi pieniędzmi, możesz to zlecić, ważne jest to, komu przysługuje prawo własności do aktywów no i to żeby owe aktywa faktycznie nimi były. Nie wiem jak wielka suma w materacu aktywami nie jest. Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|