Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zamiast reklamy na autobusach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
09-02-2009 12:33diogenes (42753 punktów)Zamiast reklamy na autobusach
Ocena 5 na 5
www.tvn24.(*)-przez-internet,wiadomosc.html

Może w podobny sposób reklamować racjonalne myślenie?
Pod byle głupim pozorem (zbawienie w 5 min np.) zwabić frajerów przed monitor, po czym wrzucić tekst:

PUKNIJ SIĘ W CZOŁO!
MYŚL LOGICZNIE!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

aenigma (455 punktów)
>Może w podobny sposób reklamować racjonalne myślenie?
Racjonalne myślenie to nie pasta do zębów albo telewizor, by je reklamować
Jeśli ktoś nie myśli racjonalnie, to żaden plakat go do tego nie skłoni.

Poza tym, czy naprawdę musimy naśladować brytyjskie akcje? Nie umiemy nic wymyślić sami?
09-02-2009 15:18 
 Ocena 1 na 1
Arłukowicz (3162 punktów)
>>Może w podobny sposób reklamować racjonalne myślenie?

>Racjonalne myślenie to nie pasta do zębów albo telewizor, by je reklamować
>Jeśli ktoś nie myśli racjonalnie, to żaden plakat go do tego nie skłoni.
>Poza tym, czy naprawdę musimy naśladować brytyjskie akcje? Nie umiemy nic wymyślić sami?

Nie zgodzę się z Tobą.
O ile założymy, że reklama może na nas oddziaływać, powodując nasze zainteresowanie czymś tam, to dlaczego tym czymś nie może być racjonalne myślenie ?
Wszystko co odbieramy dociera do nas za pomocą zmysłów ( jedyna droga wejścia), toteż aby przyjąć to w jaki sposób będziemy postrzegać to co nas otacza, potrzebujemy również danych wejściowych, a reklama może ich nam dostarczyć ( tzn. nie nam, do nas już owe dane dotarły )

pozdrawiam
09-02-2009 16:30 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>O ile założymy, że reklama może na nas oddziaływać, powodując nasze zainteresowanie czymś tam, to dlaczego tym czymś nie może być racjonalne myślenie ?

W tym sensie np. literatura popularnonaukowa pełni taką funkcję wobec nauki: pobudza zainteresowanie.
Arłukowicz (3162 punktów)
>>O ile założymy, że reklama może na nas oddziaływać, powodując nasze zainteresowanie czymś tam, to dlaczego tym czymś nie może być racjonalne myślenie ?
>W tym sensie np. literatura popularnonaukowa pełni taką funkcję wobec nauki: pobudza zainteresowanie.
Literatura owszem pobudza zainteresowanie ale go nie powoduje ( powoduje go ciekawość ), natomiast reklama - owszem. Człek, którego nie zainteresuje jakiś rodzaj literatury ( nie koniecznie popularnonaukowej ) i tak po nią nie sięgnie
09-02-2009 16:26 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>>..reklamować racjonalne myślenie...

OK. Chodziło o "propagować", "upowszechniać", "reklamować" wreszcie.

>Racjonalne myślenie to nie pasta do zębów albo telewizor, by je reklamować...

Myślenie to pewna sprawność, powiedzmy ...intelektualny fitness. Nie widzę powodu, by jej systematycznie nie upowszechniać, a nawet - reklamować.

>Jeśli ktoś nie myśli racjonalnie, to żaden plakat go do tego nie skłoni.

Czyli co, koncepcja racjonalności wrodzonej?
09-02-2009 16:40 
 Ocena 1 na 1
aenigma (455 punktów)
>Czyli co, koncepcja racjonalności wrodzonej?
Może bez przesady. Po prostu wydaje mi się, że pod wpływem propagandy ludzie nie zmienią na trwałe sposobu myślenia.
Oczywiście, są osoby mniej lub bardziej podatne na sugestię; na niektórych może to zadziałać, jednak będzie to chwilowe i pewnie zmienią zdanie przy pierwszej lepszej okazji (np. gdy zareklamują im coś innego). A chyba nie o to chodzi, prawda?
09-02-2009 16:52 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>wydaje mi się, że pod wpływem propagandy ludzie nie zmienią na trwałe sposobu myślenia.

Statystyczny katolik to produkt katolickiej propagandy zwanej ewangelizacją .
Arłukowicz (3162 punktów)
>>Czyli co, koncepcja racjonalności wrodzonej?
Nie sądzę że coś takiego mogłoby istnieć
>Może bez przesady. Po prostu wydaje mi się, że pod wpływem propagandy ludzie nie zmienią na trwałe sposobu myślenia.

Mi również tak się wydaje. Jednakże ( podkreślam ) wydaje mi się - czyli nie jestem pewien.

>Oczywiście, są osoby mniej lub bardziej podatne na sugestię; na niektórych może to zadziałać, jednak będzie to chwilowe i pewnie zmienią zdanie przy pierwszej lepszej okazji (np. gdy zareklamują im coś innego). A chyba nie o to chodzi, prawda?
W tej kwestii, tak jak w poprzedniej nie mamy pewności
R. Grochala (970 punktów)
>Racjonalne myślenie to nie pasta do zębów albo telewizor, by je reklamować
>Jeśli ktoś nie myśli racjonalnie, to żaden plakat go do tego nie skłoni.
>Poza tym, czy naprawdę musimy naśladować brytyjskie akcje? Nie umiemy nic wymyślić sami?

Proponuję nie generalizować, ja powoli zaczynam działać na swój sposób. Jakkolwiek, chcę popularyzować tylko i wyłącznie naukę (nie mieszając do tego wiary) - ale czyż nauka nie jest pobudzaczem/elementem racjonalnego myślenia? Niedługo zresztą opublikuję pierwsze efekty mojej pracy.

"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
jad11 (18783 punktów)
>www.tvn24.(*)-przez-internet,wiadomosc.html

Uśmiałem się do rozpuku. Z tego co wiem, większość moich koleżanek opala się lampami nago, bo wszystkie chcą się wszędzie opalić. Bardzo chciałbym zobaczyć jak ktoś próbuje tego dokonać laptopem

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365