Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zbawienie ???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-02-2009 21:39wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
Zbawienie ???
Ocena 5 na 7
hej ,

zbawienie jest fundamentem wiary ... nikt chyba nie zaprzeczy ...
to właśnie w zbawieniu realizuje się cel i sens ludzkiego życia ...
jednakże bezwarunkowość i bezalternatywność zbawienia polega na przyjęciu idei ... zagrożenia potępieniem ...
gdyby nie istniało takowe zagrożenie ... zbawienie nie mogłoby być przedstawiane jako ratunek i wybawienie ... jedyna szansa na uniknięcie jakiegoś kosmicznego kataklizmu , jakiejś katastrofy ...

bóg przestawiany jest jako ten który pragnie człowieka uratować ... ale zadajmy pytanie : przed czym ten bóg chce człowieka ratować ?
przecież przed samym sobą i swoimi wyrokami i swoim planem ...
bo to tylko w jego planie i w jego wyrokach zawarta została możliwość kataklizmu i katastrofy ...
nikt inny prócz niego samego nie posiada możliwości do tego aby zrealizować ową eschatologię ... lub od niej odstąpić ...

a więc bóg stworzył człowieka po to aby tegoż całkowicie od siebie uzależnić ... stworzył człowieka i poddał go bezwzględnej bezalternatywności swoich wyroków ...

człowiek według tego zmuszony jest do uznania boskiej wszechwładzy aby uniknąć kataklizmu lub odrzucić ją i zginąć marnie ...

czy doskonała istota może stawiać człowieka przed takimi dylematami ... ?
przed taką bezalternatywnością ...
konfrontować go z takim brutalnym totalitaryzmem ... ?

tym bardziej , że żadne etyczne aspekty czy postulaty nigdy nie były i nadal nie są ... istotne ... odgrywają zaledwie trzeciorzędną rolę ... są tylko marnym uzupełnieniem podstawowej idei , którą jest adorowanie i uwielbienie i bezwzględne podporządkowanie się bóstwu ...

jednocześnie religie twierdzą , że wiara wymuszona , pod przymusem jest nic nie warta ... - niestety jest to potworna hipokryzja !
oszustwo i kłamstwo ...
ponieważ właśnie wiara bazuje na przymusie poprzez bezalternatywność zbawienia i potępienia ...

wiara tworząca swe fundamenty na bezalternatywności jest niczym innym niż czystą fizjologią ...
bóg stworzył człowieka w taki sposób aby ten zmuszony był pić i jeść aby móc żyć ... tym samym stworzył sytuacje w której nie ma możliwości wyboru ... a tym samym wiara jako taka polega na przymusie - a więc jest nic nie warta ...jest ... bezsensowna a nawet bezwartościowa ...

pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lotrek (14275 punktów)Odp: zbawienie ???

>zbawienie jest fundamentem wiary ... nikt chyba nie zaprzeczy ...
No, to się mylisz, ja zaprzeczam...

>czym ten bóg chce człowieka ratować ?
>przecież przed samym sobą i swoimi wyrokami i swoim planem .
O czym ty w ogóle piszesz, jaki bóg...jakiś niebyt ma mnie przed czymś ratować?
______________________________________________________________________________
Pytanie dla moderatorów:
Skąd się bierze ostatnio taki "wysyp" nawiedzonych, czy może dlatego, że wiosnę już czuć w powietrzu? Mnożą się przez pączkowanie, czy co?

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
14-02-2009 07:39 
 Ocena 2 na 2
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>
> Skąd się bierze ostatnio taki "wysyp" nawiedzonych, czy może dlatego, że wiosnę już czuć w powietrzu? Mnożą się przez pączkowanie, czy co?

A juści, że nadchodzi nowa generacja...
Któraż to, ach któraż od chwili gdy miałeś, Lotreku, o 3145 punktów mniej - a za to więcej cierpliwości!

Bardzo zarozumiale Ci doradzę: przygotuj sobie "Młot Na Ateistów" i korzystaj z niego, gdy Ci się trafi następny nawiedzony - a poprawi Ci się samopoczucie...

Serdecznie pozdrawiam

dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
14-02-2009 09:44 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>A juści, że nadchodzi nowa generacja...
>Któraż to, ach któraż od chwili gdy miałeś, Lotreku, o 3145 punktów mniej - a za to więcej cierpliwości!
Za moich czasów tego nie było (tak to się chyba kiedyś mówiło) a teraz koniecznie jeden z drugim, chce mnie zbawiać i nawracać na jedyną słuszna...itd.

>Bardzo zarozumiale Ci doradzę: przygotuj sobie "Młot Na Ateistów" i korzystaj z niego, gdy Ci się trafi następny nawiedzony - a poprawi Ci się samopoczucie...

Samopoczucie ma świetne, czego i Tobie dziadku Jacku życzę, ale jak bladym świtem czytam,... że podstawą wiary jest zbawienie ,... że bóg stworzył człowieka po to aby tegoż całkowicie od siebie uzależnić , to ja, jeszcze rozespany myślę, że wlazłem na portal wiara.pl, czy też katolik.pl. Tylko kto mi to poddawał do zakładek...ktoś z domowników zrobił sobie jaja z dziadka Adama, bo przecież wczoraj nie nadużyłem tego wstrętnego napitku pt. alkohol. Więc co ja niby mam myśleć?
Spokojnego weekendu Jacku


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
14-02-2009 15:56 
 Ocena 3 na 3
rudyment (3233 punktów)
>Za moich czasów tego nie było (tak to się chyba kiedyś mówiło) a teraz koniecznie jeden z drugim, chce mnie zbawiać i nawracać na jedyną słuszna...itd.

To pewnikiem skutki postępu. Nawet mesjasze doskonalą się w sztuce używania netu i potrafią już nie tylko różowe stronki oglądać... Może kiedyś dojdą i zasad pisowni polskiej, bo i ona gdzieś tam wśród milionów stron się tuli? Ale chyba tego to już nie doczekamy

"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
15-02-2009 13:34 
 Ocena 2 na 2
Jazon (186 punktów)
> Pytanie dla moderatorów:Skąd się bierze ostatnio taki "wysyp" nawiedzonych, czy może dlatego, że wiosnę już czuć w powietrzu? Mnożą się przez pączkowanie, czy co?

Czy ty w ogóle przeczytałeś ten tekst? W jaki sposób doszedłeś do tego, że wieczorek jest "nawiedzony". Przecież jego tekst ma wydźwięk ateistyczny. Dowodzi bezsensowności wiary [w domyśle chrześcijańskiej], absurdalności jej fundamentalnych założeń, hipokryzji kościołów.

>>zbawienie jest fundamentem wiary ... nikt chyba nie zaprzeczy ...
>No, to się mylisz, ja zaprzeczam...
Zaprzeczasz, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest zbawienie? Że wg niej "w zbawieniu realizuje się cel i sens ludzkiego życia"?

>>czym ten bóg chce człowieka ratować ?
>>przecież przed samym sobą i swoimi wyrokami i swoim planem .
>O czym ty w ogóle piszesz, jaki bóg...jakiś niebyt ma mnie przed czymś ratować?
O czym ty piszesz?

______________________________________________________________________________
Pytanie dla moderatorów:Skąd się bierze ostatnio na forum "wysyp" ludzi, którzy nie czytają wypowiedzi (albo czytają bez zrozumienia), którzy na podstawie pierwszego zdania potrafią zaszufladkować człowieka i w odruchu bezwarunkowym nabazgrać zajadły komentarz.
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>> Pytanie dla moderatorów:Skąd się bierze ostatnio taki "wysyp" nawiedzonych, czy może dlatego, że wiosnę już czuć w powietrzu? Mnożą się przez pączkowanie, czy co?

>Czy ty w ogóle przeczytałeś ten tekst? W jaki sposób doszedłeś do tego, że wieczorek jest "nawiedzony". Przecież jego tekst ma wydźwięk ateistyczny. Dowodzi bezsensowności wiary [w domyśle chrześcijańskiej], absurdalności jej fundamentalnych założeń, hipokryzji kościołów.
>>>zbawienie jest fundamentem wiary ... nikt chyba nie zaprzeczy ...
>>No, to się mylisz, ja zaprzeczam...
>Zaprzeczasz, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest zbawienie? Że wg niej "w zbawieniu realizuje się cel i sens ludzkiego życia"?

hej,
tak ! -
nieporozumienia między ludźmi nie wynikają tylko i wyłącznie z tego , że posługują się oni różnymi językami ...
na przykład mistycznym lub racjonalnym ... ale biorą się one z ... nieuwagi , roztargnienia , zbyt szybkich uproszczeń czyli niecierpliwości w potrzebie odkrywania ... oczywistości ... !
pozdrawiam serdecznie
makuś
16-02-2009 12:01 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Czy ty w ogóle przeczytałeś ten tekst? W jaki sposób doszedłeś do tego, że wieczorek jest "nawiedzony"
Znaczy, że ty czytasz...gdzie więc napisałem, że wieczorek jest nawiedzony?

>Przecież jego tekst ma wydźwięk ateistyczny. Dowodzi bezsensowności wiary [w domyśle chrześcijańskiej], absurdalności jej fundamentalnych założeń, hipokryzji kościołów.
Dla ateistów są to rzeczy ogólnie znane i to "od zawsze"...

>Zaprzeczasz, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest zbawienie?
Oczywiście, gdyż to zbyt duże uproszczenie religii chrześcijańskiej.

>O czym ty piszesz?
Poczytaj trochę inne wątki, to będziesz wiedział.
_____________________________________________________________________________
>Pytanie dla moderatorów:Skąd się bierze ostatnio na forum "wysyp" ludzi, którzy nie czytają wypowiedzi (albo czytają bez zrozumienia), którzy na podstawie pierwszego zdania potrafią zaszufladkować człowieka i w odruchu bezwarunkowym nabazgrać zajadły komentarz.
...albo stawiają z tych samych powodów minusy...nie licz na rewanż.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Zaprzeczasz, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest zbawienie?
>Oczywiście, gdyż to zbyt duże uproszczenie religii chrześcijańskiej.

hej,
wszystko co tutaj piszemy jest uproszczeniem , uproszczenie pozwala nam ze sobą rozmawiać , bez uproszczenia żaden dialog nie byłby możliwy gdyż zagrzebalibyśmy się w niekończących się monologach w których próbowalibyśmy wyszczegółowić wszelkie detale jakie tylko są do pomyślenia ... to jest niemożliwe !
wyobraź sobie czy istnienie wiary chrześcijańskiej bez zbawienia jest możliwe !
jest ?
ja sądze , że jest wykluczone !
a więc zbawienie jest .... fundamentem tej wiary ...
pozdrawiam
makuś
22-03-2009 09:57 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>zbawienie jest fundamentem wiary ... nikt chyba nie zaprzeczy ...

A ja zaprzeczać, ani potwierdzać nie będę, ja po prostu nie rozumiem, co to słowo znaczy. Wydaje mi się, że brzytwa Ockhama zabraniająca mnożyć byty ponad konieczność odnosi się także do czynności.

>No, to się mylisz, ja zaprzeczam...
>>czym ten bóg chce człowieka ratować ?

Ty, jak widzę, rozumiesz słowo 'zbawiać' jako 'ratować'. Nie rozumiem jednak, po co na określenie jednej czynności aż dwa słowa. Mnie się 'zbawiać' kojarzyło zawsze z 'zabawiać'. Czym chce nas zabawiać dobry Bozia i po co?
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: Zbawienie ???
>hej ,
>zbawienie jest fundamentem wiary ...
Stosowanie zasad ortografii polskiej jest fundamentem dobrego wychowania. Zdanie w języku polskim zaczyna się od tzw. "dużej litery".Polecam "SHIFT".
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Madman (7811 punktów)
>Stosowanie zasad ortografii polskiej jest fundamentem dobrego wychowania. Zdanie w języku polskim zaczyna się od tzw. "dużej litery".Polecam "SHIFT".
I mniej trójkropków, do kroćset fur beczek!
15-02-2009 16:33 
 0 na 4
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Stosowanie zasad ortografii polskiej jest fundamentem dobrego wychowania. Zdanie w języku polskim zaczyna się od tzw. "dużej litery".Polecam "SHIFT".
>I mniej trójkropków, do kroćset fur beczek!

hej,
zadam wam pytanie : czy ja w moim tekście zastanawiam się nad prawami polskiej ortografi ?
czy w moich tekstach podejmuje refleksje na temat znaczenia trójkropków ... lub kontempluje mistyczne wartości dużej litery ... ?
a jeśli mielibyśmy roztrząsać fundamenty dobrego wychowania to naszą rozmowę zacząłbym od wymordowania ludzi w potopie ... ta legenda , ten mit , ma jak mi się wydaje ... większe znaczenie dla naszych konwersacji niż moje trzykropki czy brak dużych liter - chyba , że moja trzykropkowa i bezdużychliter pisanina jest dla was kompletnie niezrozumiała ...

pozdrawiam serdecznie
makuś
21-02-2009 17:03 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>zadam wam pytanie : czy ja w moim tekście zastanawiam się nad prawami polskiej ortografi ?
>czy w moich tekstach podejmuje refleksje na temat znaczenia trójkropków ... lub kontempluje mistyczne wartości dużej litery ... ?

Wiesz, jak ktoś wchodzi na mównicę, to bez względu na to jakie mądrości przekazuje, mógłby być uprzejmy uczesać się i mieć na sobie coś więcej niż kalesony.
Łapiesz?
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>zadam wam pytanie : czy ja w moim tekście zastanawiam się nad prawami polskiej ortografi ?
>>czy w moich tekstach podejmuje refleksje na temat znaczenia trójkropków ... lub kontempluje mistyczne wartości dużej litery ... ?
>Wiesz, jak ktoś wchodzi na mównicę, to bez względu na to jakie mądrości przekazuje, mógłby być uprzejmy uczesać się i mieć na sobie coś więcej niż kalesony.
>Łapiesz?
>
hej,
chcesz rozmawiać o moich kalesonach ?
wiesz przypomina mi się scena z "życia briana" , kiedy brian opowiada na targu historie o dwóch mężczyznach a ludzie pytają : a jakie były ich imiona ??? - kojarzysz ... ?
poza tym - czy uważasz , że ja jestem nie uprzejmy ... ?
obraziłem cię czymś prócz braku dużej litery ?
pozdrawiam
makuś
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>zadam wam pytanie : czy ja w moim tekście zastanawiam się nad prawami polskiej ortografi ?
Na pewno nie. To widać.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
16-02-2009 07:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>Stosowanie zasad ortografii polskiej jest fundamentem dobrego wychowania. Zdanie w języku polskim zaczyna się od tzw. "dużej litery".Polecam "SHIFT".
>I mniej trójkropków, do kroćset fur beczek!

Przepraszam Cię, Madmanie, za moje tak liczne trójkropki, ale nie wiem czym je zastąpić - czy dla trójkrzyżyków będziesz wyrozumialszy?

Pozdrawiam,
dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Madman (7811 punktów)
>Przepraszam Cię, Madmanie, za moje tak liczne trójkropki, ale nie wiem czym je zastąpić - czy dla trójkrzyżyków będziesz wyrozumialszy?
Ewentualnie mogą być siedmiogwiazdki.
>Pozdrawiam,
>dziadek Jacek
>*******
>Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>hej ,
>>zbawienie jest fundamentem wiary ...
>Stosowanie zasad ortografii polskiej jest fundamentem dobrego wychowania. Zdanie w języku polskim zaczyna się od tzw. "dużej litery".Polecam "SHIFT".
>Pozdrawiam.
>JATO
>
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.


Poprawnie jest "wielkiej litery". Duża litera to tylko duża mała litera
A więc lekarzu ulecz się sam .
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
20-02-2009 23:50 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Poprawnie jest "wielkiej litery". Duża litera to tylko duża mała litera

   Nie masz racji.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
21-02-2009 00:15 
 Ocena 1 na 1
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Poprawnie jest "wielkiej litery". Duża litera to tylko duża mała litera
>   Nie masz racji.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


hej,
czyżby od wielkiej lub dużej litery uzależnione było ... zbawienie ???
czy duża lub wielka litera jest istotą ... zbawienia ?
makuś
21-02-2009 02:00 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Poprawnie jest "wielkiej litery". Duża litera to tylko duża mała litera
>>   Nie masz racji.
>>   Pozdrawiam
>>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>hej,
>czyżby od wielkiej lub dużej litery uzależnione było ... zbawienie ???
>czy duża lub wielka litera jest istotą ... zbawienia ?
>makuś
>

Aleś się uczepił tego zbawienia. Przecież zbawienie nie istnieje bo nie ma od czego zbawiać. Więc o czym mamy rozmawiać?

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
21-02-2009 01:59 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Poprawnie jest "wielkiej litery". Duża litera to tylko duża mała litera
>   Nie masz racji.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Tyle lat żyłem w błędzie i na dodatek strofowany przez nauczycieli.
Biję się w wątła klatę. Mea culpa... ups.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
jad11 (18783 punktów)

>Tyle lat żyłem w błędzie i na dodatek strofowany przez nauczycieli.

Nie Ty jeden. Szkoda, że nie mam adresu e-mail upierdliwej polonistki.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>a więc bóg stworzył człowieka po to aby tegoż całkowicie od siebie uzależnić ... stworzył człowieka
>
Mądry Bóg. Nie on jeden na to wpadł. Niejaki Jarosław K. stworzył partię polityczną dokładnie w tym samym celu. Ergo: wznieśmy Jarosławowi ołtarze, bo zaiste mądrość Jego nie jest mniejsza od boskiej. Amen.
jkl; (5859 punktów)
>bóg przestawiany jest jako ten który pragnie człowieka uratować ... ale zadajmy pytanie : przed
>czym ten bóg chce człowieka ratować ?
>przecież przed samym sobą i swoimi wyrokami i swoim planem ...
>bo to tylko w jego planie i w jego wyrokach zawarta została możliwość kataklizmu i katastrofy ...

Widocznie Bóg uznał, że bat i marchewka są skuteczniejsze niż sama marchewka.

wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>bóg przestawiany jest jako ten który pragnie człowieka uratować ... ale zadajmy pytanie : przed
>>czym ten bóg chce człowieka ratować ?
>>przecież przed samym sobą i swoimi wyrokami i swoim planem ...
>>bo to tylko w jego planie i w jego wyrokach zawarta została możliwość kataklizmu i katastrofy ...
>Widocznie Bóg uznał, że bat i marchewka są skuteczniejsze niż sama marchewka.
>
>
hej,
wydaje mi się , że bat i marchewka to jednak co innego niż wieczne potępienie i wieczna szczęśliwość ...
zadam pytanie : co rozumiesz pisząc o skuteczności ... ?
pozdrawiam
makuś
18-02-2009 10:42 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
> wydaje mi się , że bat i marchewka to jednak co innego niż wieczne potępienie i wieczna szczęśliwość ...
>zadam pytanie : co rozumiesz pisząc o skuteczności ... ?
Skuteczny bat to taki którego się boisz, a skuteczna marchewka to taka, która działa zachęcająco.
W przypadku osła lub osoby wierzącej- aby iść określoną drogą.
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>> wydaje mi się , że bat i marchewka to jednak co innego niż wieczne potępienie i wieczna szczęśliwość ...
>>zadam pytanie : co rozumiesz pisząc o skuteczności ... ?
>Skuteczny bat to taki którego się boisz, a skuteczna marchewka to taka, która działa zachęcająco.
>W przypadku osła lub osoby wierzącej- aby iść określoną drogą.

hej,
przewrotnie powiem tak :
racjonalista , wegetarianin , ekolog , socjalista , humanista , anarchista ... nie idzie określoną drogą ... ?
makuś
jkl; (5859 punktów)
>racjonalista , wegetarianin , ekolog , socjalista , humanista , anarchista ... nie idzie określoną drogą ... ?
Jeszcze mogłeś dołożyć chodziarza.
Wszyscy wymienieni mogliby być jednocześnie wierzącymi, więc jak widzisz o innej drodze tu mowa.
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>racjonalista , wegetarianin , ekolog , socjalista , humanista , anarchista ... nie idzie określoną drogą ... ?
>Jeszcze mogłeś dołożyć chodziarza.
>Wszyscy wymienieni mogliby być jednocześnie wierzącymi, więc jak widzisz o innej drodze tu mowa.
>
hej,
a ty ... idziesz określoną drogą ... ?
makuś
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Trochę za dużo tu u Ciebie wielokropków, ale plusa i tak dostaniesz

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
No ale o co ci chodzi? Chcesz o coś nas zapytać, czy co?

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365